"Polska w budowie" ;)

27.06.13, 08:58
Ostatnio niektórzy z uczestników tego forum odbyli autami podróże do Polski i potem pisali o tym, jak to pięknie i europejsko się w tej "Polsce w budowie" zrobiło, zwłaszcza na nowiutkich przejezdnych "tuskostradach". ;)

Warto chyba także spojrzeć za kulisy "autostradowej" i ogólnie "budowlanej" aktywności obecnej władzy. A jest tam ponoć co "oglądać"; na skutek "sukcesów" zegarkowego ministra, pana Nowaka i państwowej GDDKiA "trup ściele się gęsto" i już nawet w Europie przebąkuje się dość otwarcie o "nieprawidłowościach" wpolskiej branży budowlanej...

Czyżby znowu wszystkiemu winny był "faszystowski" PiS i jego "jątrzący" prezes? ;)

;)
    • maria421 Re: "Polska w budowie" ;) 27.06.13, 09:11
      Jurku, a Ty jak jedziesz do Polski to nie cieszysz sie z tego, co tam w ostatnich latach powstalo?

      Najwyrazniej nie....
      • ja.nusz Re: "Polska w budowie" ;) 27.06.13, 09:57
        Wiidzi się to co prezes każe widzieć.
    • jureek Re: "Polska w budowie" ;) 27.06.13, 10:23
      Dzięki za udostępnienie tego dramatycznego listu. Mimo iż trzeba wziąć poprawkę na to, że Alpine jest stroną w sporze o dużą kasę, a w takich sporach wszystkie chwyty są dozwolone, to potwierdza on moje wcześniejsze obawy na podstawie osobistych doświadczeń, że w GDDKiA bardzo źle się dzieje. Ogólnym problemem w Polsce jest arogancja urzędników państwowych, występuje ona niezależnie od tego, kto aktualnie rządzi, ale nawet na tym tle ogólnej arogancji, GDDKiA jest absolutnym liderem, chyba tylko urzędnicy Urzędów Skarbowych mogą z nimi konkurować.
      Ta arogancja szefów udziela się także pracownikom. Mam taki zwyczaj, że gdy zauważę na drogach jakieś zapomniane lub ewidentnie nieuzasadnione ograniczenia prędkości, nie piszę na forach, jaki to rząd jest zły, tylko dzwonię do odpowiedzialnego oddziału GDDKiA, żeby grzecznie zwrócić uwagę na niedoróbki. W ten sposób dane mi było poznać nastawienie urzędników GDDKiA do obywateli.
      Pamiętam też, jak kiedyś wrocławska Gazeta Wyborcza zwróciła uwagę na nieprzyjazne kierowcom oznakowanie drogowskazami nowo oddanej do użytku autostradowej obwodnicy Wrocławia. Drogowskazy te kierowały do jakichś miasteczek i wiosek, jak Lubawka, Jędrzychowice czy Olszyna, a brakowało drogowskazów do Drezna, Berlina, Legnicy czy Wałbrzycha. Jakimże strasznym oburzeniem zapałał wtedy rzecznik GDDKiA, że ktoś śmie krytykować ich działania.
      Niestety, pochodząca jeszcze z czasów zaboru rosyjskiego mentalność, że obywatel jest dla urzędnika, a nie urzędnik dla obywatela, trzyma się mocno. Mam też wrażenie, że ludziom niespecjalnie to przeszkadza, jeżeli już to nie nadużywanie stanowiska samo w sobie, a co najwyżej to, że to nie oni mogą tego stanowiska nadużywać. A jak już do władzy się dorwą, to tak samo traktują obywateli jak poprzednicy.
      Jura
      • kqsh Re: "Polska w budowie" ;) 27.06.13, 19:25
        jureek napisał:

        > nawet na tym tle ogólnej arogancji, GDDKiA jest absol
        > utnym liderem, chyba tylko urzędnicy Urzędów Skarbowych mogą z nimi konkurować.
        > Ta arogancja szefów udziela się także pracownikom.

        Można sobie pozwolić na arogancję (która następnie udziela się pracownikom niższego szczebla;) ) jeśli ma się takie "plecy".

        Pan premier, zapewne w przerwie meczu CC Brazylia - Urugwaj, "pochylił się" nad dramatycznym listem pana Duszewskiego z Alpine i - co dla niego raczej nietypowe - błyskawicznie rozpatrzył sprawę, nie dopatrując się żadnych niedociągnięć swoich urzędasów w GDDKiA. Co go tam obchodzi bankructwo jakieś austriackiej firmy? Grupowe zwolnienia, nawet w Polsce? Plajty krajowych podwykonawców? Polską branżę drogową "najlepszy kandydat na szefa KE" wraz z poprzez GDDKiA już "załatwił", więc teraz pora na zagraniczną.

        "Jeśli zagraniczne firmy, ambasadorzy innych państw mówią nam, że GDDKiA źle zarządza procesem inwestycji dróg, bo ich firmy są zagrożone bankructwem, to tak naprawdę znaczy tylko jedno - że z różnych powodów te firmy nie zdołały wypełnić warunków kontraktu" - doskonale widać orientujący się w zawiłościach branży drogowej, "twardziel" Donald Tusk...

        Jeszcze kilka takich zagrywek, a zamiast "faszystą" Kaczorem, Gazeta Wyborcza zacznie Europę straszyć Tuskiem... ;)

    • ja.nusz Re: "Polska w budowie" ;) 27.06.13, 10:45
      Oznakowanie dróg w Polsce jest rzeczywiście często nieciekawe, ale drogowskaz na Drezno we Wrocławiu byłby również nieporozumieniem.
      Wystarczy w zupełności drogowskaz jak dojechać do autostrady.
      • jureek Re: "Polska w budowie" ;) 27.06.13, 10:59
        ja.nusz napisał:

        > Oznakowanie dróg w Polsce jest rzeczywiście często nieciekawe, ale drogowskaz n
        > a Drezno we Wrocławiu byłby również nieporozumieniem.
        > Wystarczy w zupełności drogowskaz jak dojechać do autostrady.

        Chodzi o drogowskazy już na autostradzie A8 przed skrzyżowaniem z A4, gdy jedzie się od strony stadionu i kierowca jadący do Niemiec musi wiedzieć, że trzeba kierować się do wsi Jędrzychowice, bo nawet Zgorzelca wg GDDKiA nie można umieścić na drogowskazie. Tam jest jeszcze jeden kwiatek w postaci drogowskazu na Opole, kierującego kierowców nie na autostradę A4, lecz na ulice Wrocławia, którymi trzeba przejechać przez cały Wrocław, żeby wyjechać na DK94 w kierunku Oławy i dalej Opola. Chyba nie po to budowano obwodnicę autostradową, żeby kierować ruch na miejskie ulice. Rzecznik GDDKiA tłumaczył takie oznakowanie w ten sposób, że gdyby drogowskazy kierowały na A4, to ludzie mogliby mieć pretensje, że naraża się ich na koszty, bo odcinek A4 Wrocław - Opole jest płatny, tak jakby na drogowskazie nie można by napisać w nawiasie, że chodzi o płatną autostradę. W innych krajów jakoś sobie radzą z oznakowaniem, ale powołanie się na inne kraje to już dla urzędnika GDDKiA najcięższa obraza. My musimy być oryginalni, pewnie dlatego na autostradach każdy zjazd oznaczany jest tak, jak w innych krajach oznacza się węzły autostradowe.
        Jura
    • kqsh Specjalnie dla Jurka 28.06.13, 10:03
      odnośnie pracy "urzędników" Twojej "ulubionej" GDDKiA :

      Jeśli nie chcesz obejrzeć sobie całego programu (Zadanie specjalne odc. 5) tej świetnej, niezależnej telewizji (co gorąco polecam!), to zacznij oglądać od minuty 8:12, bo tam mowa jest już tylko o Twoich "ulubieńcach" z GDDKiA...

      Polecam ponownie stronę TV Republika, na której, bez opłacenia abonamentu można pooglądać sobie "z poślizgiem" materiały archiwalne. Wystarczy otworzyć "Polecamy", a następnie wybrać któryś z programów. Myślę, że rzeczywiście bardzo szerokie spektrum zapraszanych gości i poruszanych tematów najlepiej świadczy o autentycznej niezależności tej telewizji.

      Nie namawiam nikogo do wykupu karty dostępowej, chociaż to w sumie naprawdę niewielkie pieniądze (za rok dostępu 138 złotych) a i płatność bezproblemowa, bo można jej dokonać wygodnie z zagranicy poprzez PayPal bez jakichkolwiek dodatkowych kosztów.
Pełna wersja