Ciekawe kiedy SLD...

08.08.13, 11:58
...prześcignie w sondażach PO; póki co dzieli ich już jedynie 9 punktów procentowych... ;)

Ale się nawywijało!

A tak to wyglądało w sondażu dla WP z grudnia 2007 roku, tuż po wygranych przez PO przyspieszonych wyborach, po pokojowym, w pełni demokratycznym oddaniu władzy przez "faszystę" Kaczora:

PO - 53 %, PiS - 16 %, SLD - 13 %...

Zmarnować w niespełna 6 lat tak olbrzmi mandat społecznego zaufania, naprawdę trzeba umieć...

Jeszcze gorzej w opinii Polaków wypada sam "najlepszy piłkarz wśród premierów i najlepszy premier wśród piłkarzy"; świetne podsumowanie jego "ery" i opinii, z jaką przejdzie do historii, można przeczytać tutaj.
    • maria421 Re: Ciekawe kiedy SLD... 08.08.13, 13:13
      Jurku, gwoli scislosci, w 2007 roku Kaczynski nie oddal wladzy. Stacil ja na skutek rozpadu koalicji i nie odzyskal jej w wyborach.
      Pomysl, ile zaufania spolecznego stracil PiS przez 2 lata rzadzenia....
      • kqsh Re: Ciekawe kiedy SLD... 08.08.13, 14:40
        maria421 napisała:

        > Jurku, gwoli scislosci, w 2007 roku Kaczynski nie oddal wladzy. Stacil ja na sk
        > utek rozpadu koalicji i nie odzyskal jej w wyborach.

        Poczekamy i zobaczymy w jakim stylu PO będzie "oddawało" władzę, w jakim stylu będzie prowadzona kampania wyborcza, kto, gdzie i jak będzie liczył głosy i ile bagażników aut z niekorzystnymi dla PO kartami do głosowania zostanie odkrytych... Zobaczymy ile jeszcze będzie "przymiarek" do wcześniejszych siłowych rozwiązań, jak chociażby ta, którą Partia Miłości szykuje sobie na 11 listopada...

        Pisząc o "dobrowolnym" i "demokratycznym" oddaniu władzy przez Kaczyńskiego, miałem na myśli poddanie się bez protestów demokratycznym regułom państwa prawa, nieuciekanie się do prób ratowania władzy za wszelką cenę, poprzez prowokacje uliczne, demonizowanie przeciwników politycznych, poprzez totalną pacyfikację wszelkich urzędów kontrolnych, mediów publicznych, poprzez jakieś dalsze zgniłe kompromisy, zakulisowe "dogadywanie się" ze skompromitowanym Lepperem czy postkomuchami Millera, poprzez uniki czy szachrajstwa przy urnach. Rozpadła się egzotyczna koalicja, więc rząd Kaczyńskiego poddał się do dymisji w wyniku czego doszło do wcześniejszych wyborów. Kropka.

        Oby w 2015 na to samo stać było premiera-Pinokio i jego Platformę, zupełnie szczerze Polsce tego życzę.

        > Pomysl, ile zaufania spolecznego stracil PiS przez 2 lata rzadzenia....

        PiS wygrał w 2005 roku wybory minimalnie (27% PiS, 24% PO; dlatego byli potrzebni koalicjanci) i chociaż następne w 2007 roku przegrał już wyraźniej (41% PO, 32 PiS), to jak widać poprawił nawet o 8 % własny wynik z 2005 roku, a przegrał tylko dlatego, że aż o 17% skoczyła w notowaniach PO. W 2011 roku PiS stracił tylko 3%, uzyskując 29% ogólnej liczby głosów, natomiast PO w zasadzie utrzymała podobny wynik jak w 2007, czyli ok. 40%.

        Rozbudzone nadzieje Polaków, którym brudną przedwyborczą propagandą skutecznie wmówiono "duszną atmosferę" i "przestępcze" działania władz tzw. IV RP i wzmocniono dodatkowo nigdy nie zrealizowanymi objetnicami premiera i jego Partii Miłości, w początkowych miesiącach po objęciu władzy, czyli w cytowanym przeze mnie grudniu 2007, wzrosły jeszcze bardziej (53 % PO, 61% premier). Niezwykle brutalną, już posmoleńską propagandą pogardy PO zapewniła sobie następnie zwycięstwo w 2011 roku uzyskując, jak już napisałem wyżej ok. 40 % głosów.

        Dzisiaj premiera "dobrze" odbiera raptem 26% Polaków, a PO oscyluje na granicy dwudziestuparu procent... Jak najbardziej zatem można mówić o katastrofalnym wręcz spadku zaufania 53%(rok 2007) - 24%(rok 2013) = 29 % spadku. Takiego "tąpnięcia" PiS nie odnotował nigdy, nawet po utracie władzy i nagonce "rozliczeniowej" za te dwa lata rządów.

        • maria421 Re: Ciekawe kiedy SLD... 08.08.13, 15:33
          Jurku, jezeli PO przegra wybory, to straci wladze i odda ja tak, jak kazda inna partia ktora przed nia przegrala wybory.

          Przypuszczam jednak ze dla Ciebie jakakolwiek kapmania wyborcza PO bedzie brudna, natomiast kazda kampania PiS bedzie szlachetna walka o Polske.
Pełna wersja