Niemieckie koleje

09.08.13, 10:30
...zeby nie bylo, ze tylko PKP i minister Nowak sa do niczego :)

Wczoraj TV doniosla, ze dworzec w Mainz (200 tys. mieszkancow) funkcjonuje w ograniczonym wymiarze z .... braku personelu. Wiele pociagow po prostu sie tam nie zatrzymuje.

Dzis slyszalam w radiu, ze winne sa koleje niemieckie, ktore oszczedzaja na etatach. Wystarczy wiec, ze kilka osob pojdzie na urlop (koniecznie w tym samym czasie), pare innych osob rownoczesnie zachoruje i chaos gotowy.

Planu B , czyli ewentualnego sciagniecia personelu z urlopu, czy z emerytury, przerzucenia personelu z dworca A na dworzec B nie ma, albo sztywne prawa zwiazkowe tego zabraniaja.

Ministerswo transportu nie reaguje.
    • astra18 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 08:37
      maria421 napisała:

      "> ...zeby nie bylo, ze tylko PKP i minister Nowak sa do niczego :)"

      No nieee, pana Sławka nikt nie przebije:)
      Tak się rozpędził, że pendolino do Polski sprowadza, tylko czy zdąży wyhamować?:)

      wpolityce.pl/artykuly/59932-superszybkie-pendolino-wraca-z-predkoscia-parowozu-czego-buzek-nie-spieprzyl-bo-mu-nik-nie-pozwolila-tusk-spieprzy-i-zmarnuje-skutecznie
      • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 08:54
        Co masz przeciw Pendolino?
        • astra18 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 09:01
          maria421 napisała:

          > Co masz przeciw Pendolino?

          Nic, one mnie nic nie zrobiło:)))
          Żarty na bok - co ta "zabawka" ma robić na polskich torowiskach, kt.ore nie są przystosowane do prędkości jakie może rozwijać ten szybki pociąg?
          • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 09:14
            astra18 napisała:

            > Żarty na bok - co ta "zabawka" ma robić na polskich torowiskach, kt.ore nie są
            > przystosowane do prędkości jakie może rozwijać ten szybki pociąg?

            Moze to samo, co robi na torowiskach Slowenii, gdzie zamiast 200 rozwija predkosc 160 km/h?

            en.wikipedia.org/wiki/Pendolino
            • astra18 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 09:22
              maria421 napisała:

              > astra18 napisała:
              >
              > > Żarty na bok - co ta "zabawka" ma robić na polskich torowiskach, kt.ore n
              > ie są
              > > przystosowane do prędkości jakie może rozwijać ten szybki pociąg?
              >
              > Moze to samo, co robi na torowiskach Slowenii, gdzie zamiast 200 rozwija predko
              > sc 160 km/h?
              >
              > en.wikipedia.org/wiki/Pendolino

              Ale to jest problem Słowenii, choć i tak mają tam lepiej bo u nas to niewiele ponad 100.
              Biorąc pod uwagę stan polskich torowisk gdzie byle upał czy ulewa powoduje - jak chociażby wczoraj - unieruchomienie pociągów na ok.3 godziny - taki gadżet, jak na dzisiejsze możliwości transportowe - może poczekać, a nie być pokazówką naszego ministra, za pieniądze podatników.
              • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 09:43
                astra18 napisała:

                Ale to jest problem Słowenii, choć i tak mają tam lepiej bo u nas to niewiele p
                > onad 100.
                > Biorąc pod uwagę stan polskich torowisk gdzie byle upał czy ulewa powoduje - ja
                > k chociażby wczoraj - unieruchomienie pociągów na ok.3 godziny - taki gadżet, j
                > ak na dzisiejsze możliwości transportowe - może poczekać, a nie być pokazówką n
                > aszego ministra, za pieniądze podatników.

                Moze poczekac az sie stanie pokazowka ministra rzadu PiSu?

                Sprawdzilas trasy po ktorych ma jezdzic Pendolino? Wiesz ze napewno sa gorsze od tras w Slowenii? Albo w Czechach?
                • astra18 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 09:51
                  maria421 napisała:

                  "Moze poczekac az sie stanie pokazowka ministra rzadu PiSu?"

                  Nie "gryź" tym PiSem bo w Polsce już ta retoryka nie działa

                  "Sprawdzilas trasy po ktorych ma jezdzic Pendolino? Wiesz ze napewno sa gorsze o
                  > d tras w Slowenii? Albo w Czechach?"

                  Tylko dla tych tras ma być wykorzystane? To może ty sprawdź jaki jest stan przygotowań torowisk, w linku poniżej.
              • astra18 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 09:44
                ..na temat możliwości transportowych w Polsce bo jakoś te ze Słowenii mało mnie interesują:

                forsal.pl/artykuly/723847,pendolino-w-polsce-szybka-kolej-predkosc.html
                • maria421 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 10:46
                  astra18 napisała:

                  > ..na temat możliwości transportowych w Polsce bo jakoś te ze Słowenii mało mnie
                  > interesują:
                  >
                  > forsal.pl/artykuly/723847,pendolino-w-polsce-szybka-kolej-predkosc.html


                  Pamietam moje pierwsze podroze ICE do Berlina. Przez kilka lat na terenie bylego NRD pociagi te tez nie rozwijaly takiej predkosci jak na terenie bylego RFN. Teraz nie ma roznicy.

                  Ale w Polsce napewno nic sie nie uda. Szczegolnie jezeli to robi rzad PO, to napewno sie nie uda. Zostawic jak jest i nie robic nic a nic. Nie kalkuluje sie przeciez.
                  • astra18 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 10:55
                    maria421 napisała:

                    "Ale w Polsce napewno nic sie nie uda. Szczegolnie jezeli to robi rzad PO, to na
                    > pewno sie nie uda. Zostawic jak jest i nie robic nic a nic. Nie kalkuluje sie p
                    > rzeciez"

                    W ogóle nire odniosłaś się do danych ukazujących obecny stan torowisk w Polsce, na to,że teraz po prostu na taki gadżet jak pendolino Polski nie stać, co wcale nie znaczy że być może kiedyś będzie to możliwe. Argumenty ad rem się skończyły???
                    • maria421 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 11:49
                      astra18 napisała:

                      > W ogóle nire odniosłaś się do danych ukazujących obecny stan torowisk w Polsce,
                      > na to,że teraz po prostu na taki gadżet jak pendolino Polski nie stać, co wcal
                      > e nie znaczy że być może kiedyś będzie to możliwe. Argumenty ad rem się skończy
                      > ły???

                      Nie pomyslalas o tym, ze bez wizji Pendolino nie bedzie bodzca zeby cokolwiek zrobic?
                      • astra18 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 14:00
                        maria421 napisała:

                        > astra18 napisała:
                        >
                        > > W ogóle nire odniosłaś się do danych ukazujących obecny stan torowisk w P
                        > olsce,
                        > > na to,że teraz po prostu na taki gadżet jak pendolino Polski nie stać, c
                        > o wcal
                        > > e nie znaczy że być może kiedyś będzie to możliwe. Argumenty ad rem się s
                        > kończy
                        > > ły???
                        >
                        > Nie pomyslalas o tym, ze bez wizji Pendolino nie bedzie bodzca zeby cokolwiek z
                        > robic?

                        Tą wizją ma być zakup "zabawki"? Bez tego się nie wybuduje? Mario, to są pieniądze polskiego podatnika.
                        • maria421 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 14:33
                          astra18 napisała:

                          > Tą wizją ma być zakup "zabawki"? Bez tego się nie wybuduje? Mario, to są pienią
                          > dze polskiego podatnika.

                          Astro, niech Polska sprywatyzuje PKP, to nie beda to pieniadze polskiego podatnika , ktore , oczywiscie, powinny isc na kazdy inny cel tylko nie na "zabawki" z ktorych nikt nie bedzie korzystal oprocz ministra Nowaka i bonzow z PO :)

                          • astra18 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 14:42
                            maria421 napisała:

                            > astra18 napisała:
                            >
                            > > Tą wizją ma być zakup "zabawki"? Bez tego się nie wybuduje? Mario, to są
                            > pienią
                            > > dze polskiego podatnika.
                            >
                            > Astro, niech Polska sprywatyzuje PKP, to nie beda to pieniadze polskiego podatn
                            > ika , ktore , oczywiscie, powinny isc na kazdy inny cel tylko nie na "zabawki"
                            > z ktorych nikt nie bedzie korzystal oprocz ministra Nowaka i bonzow z PO :)
                            >
                            No to "niech" a nie kupuje gadżet za 2,5mld złotychpo to aby stanowił - jak sugerujesz-bodziec do budowania torowisk. A minister Nowak i bonza z PO i tak latają na obiadki do domów samolotami, więc to dla "tłuszczy" to Pendolino:)
                            • ja.nusz Re: Trchę danych.. 10.08.13, 16:37
                              W metalności przeciętnego Polaka a zwłaszcza przeciętnej nieźle wykszatłconej Polki od czasów komuny niewiele się zmieniło.
                              Głównym ich zajęciem jest narzekanie na władzę.
                              Jedyna różnica to to, że mają (jak im się wydaje) receptę na pokonanie wszelakich problemów państwa i społeczeństwa - tylko nie są w stanie jej zaprezentować.
                              Gdzie nie spotkasz Polaka za granicą (i Polkę też), słyszysz o polskim postępie, że w Warszawie jeździ więcej mercedesów niż w Berlinie (co jest oczywistą bzdurą), że Polak nie musi mieć już żadnych kompleksów itd. itd.
                              Polak rzeczywiście nie musi mieć żadnych kompleksów, ale istnieje w polskim społeczeństwie kasta wiecznie niezadowolonych, marudzących, która jak katyrynka powtarza slogan "to są pieniądze podatnika" - i poza tym nie potrafą NIC.
                              Najczęściej bredzą tak ci i te, którzy do tej wspólnej kasy wpłacili tyle co kot napłakał lub wcale.
                              Już nie mogę słuchać tych bredni, że Polski nie stać na stadiony, autostrady, nowe pociągi itd - to może pozostańmy przy tradycyjnym modelu, że Polaka stać na to, żeby kilka razy w tygodniu zalać ryja i raz w miesiącu podpierdolić niemieckiemu turyście brykę - jak taki obraz Polski jest lepszy, to proszę bardzo.
                              • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 18:15
                                ja.nusz napisał:

                                > Już nie mogę słuchać tych bredni, że Polski nie stać na stadiony, autostrady, n
                                > owe pociągi itd - to może pozostańmy przy tradycyjnym modelu, że Polaka stać na
                                > to, żeby kilka razy w tygodniu zalać ryja i raz w miesiącu podpierdolić niemie
                                > ckiemu turyście brykę - jak taki obraz Polski jest lepszy, to proszę bardzo.

                                To nie są brednie. Stadion dołuje Wrocław. Pożytek z niego żaden (no może taki, że kibolstwo ma gdzie wywiesić jakiś nacjonalistyczny transparent), a dług miasta rośnie. Wywóz śmieci najdroższy w Polsce, połowa autobusów miejskich po kontroli odesłana do zajezdni po kontroli inspekcji transportu drogowego, na ulicach dziury - ale jest stadion i fontanna koło Hali Stulecia. Mam się cieszyć z tego, że Polska upodabnia się do krajów trzeciego świata, gdzie też przecież obok biedy widać jakieś prestiżowe obiekty? To ja już wolę, żeby upodobniła się choćby do Czech, gdzie stadiony budują prywatne firmy (np. Generali stadion Sparty), ale za to porządnie działa komunikacja publiczna i nie ma takich kontrastów między biedą i bogactwem.
                                Jura
                            • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 23:27
                              astra18 napisała:

                              > No to "niech" a nie kupuje gadżet za 2,5mld złotychpo to aby stanowił - jak sug
                              > erujesz-bodziec do budowania torowisk.

                              Poza tym w Polsce też się produkuje pociągi i to całkiem niezłe:
                              wyborcza.biz/biznes/1,101716,14068212,Wlasciciel_Pesy__Jestesmy_naiwni_gospodarczo__wydajemy.html
                              • astra18 Re: Trchę danych.. 11.08.13, 10:19
                                jureek napisał:

                                > astra18 napisała:
                                >
                                > > No to "niech" a nie kupuje gadżet za 2,5mld złotychpo to aby stanowił - j
                                > ak sug
                                > > erujesz-bodziec do budowania torowisk.
                                >
                                > Poza tym w Polsce też się produkuje pociągi i to całkiem niezłe:
                                > wyborcza.biz/biznes/1,101716,14068212,Wlasciciel_Pesy__Jestesmy_naiwni_gospodarczo__wydajemy.html

                                Kompleks zachodniego sznytu:)
                  • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 11:04
                    maria421 napisała:

                    > Ale w Polsce napewno nic sie nie uda. Szczegolnie jezeli to robi rzad PO, to na
                    > pewno sie nie uda. Zostawic jak jest i nie robic nic a nic.

                    Kto pisze, żeby nie robić nic? Wręcz przeciwnie, kolej jest tak zaniedbana, że jest bardzo wiele do zrobienia. Ale zaczynać od podstaw, od infrastruktury, a nie od drogich zabawek, których możliwości i tak nie da się wykorzystać, bo właśnie infrastruktura jest do niczego.
                    Jura
                    • maria421 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 11:52
                      jureek napisał:

                      > Kto pisze, żeby nie robić nic? Wręcz przeciwnie, kolej jest tak zaniedbana, że
                      > jest bardzo wiele do zrobienia. Ale zaczynać od podstaw, od infrastruktury, a n
                      > ie od drogich zabawek, których możliwości i tak nie da się wykorzystać, bo właś
                      > nie infrastruktura jest do niczego.
                      > Jura

                      Jakby zaczeli od infrastruktury, czyli od budowania torowisk do TGV/ICE/Pendolino, to zaloze sie, ze tez bylyby protesty ze nalezy najpierw naprawic stare tory.
                      • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 12:16
                        maria421 napisała:

                        > Jakby zaczeli od infrastruktury, czyli od budowania torowisk do TGV/ICE/Pendoli
                        > no, to zaloze sie, ze tez bylyby protesty ze nalezy najpierw naprawic stare tory.

                        No i biorąc pod uwagę stan istniejących torowisk byłyby to słuszne protesty. Zresztą akurat dla Pendolino nie trzeba budować kompletnie nowych torów, bo pociągi te mają wychylne nadwozia pozwalające osiągać wysokie prędkości także na torach z ostrzejszymi łukami. Problem w tym, że Polska w przeciwieństwie np. do Czechów zakupiła pociągi bez tej technologii wychylnej, bo są tańsze. Tylko co z tego, że tańsze, jeśli po to, żeby w pełni wykorzystać ich prędkość trzeba dużo więcej zainwestować, niż wynosi różnica w cenie. Te właśnie wychylne nadwozia były głównym argumentem przemawiającym za Pendolino, a nie np. produktami Siemensa, ale jak przyszło co do czego, okazało się, że ludzi tylko mamiono tym argumentem, bo i tak podpisano kontrakt na składy bez tej techniki.
                        Jura
                        • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 12:17
                          Dla porównania:
                          www.ice-treff.de/index.php?mode=thread&id=226490
                          • maria421 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 12:31
                            Calkiem fajnie wyglada wewnatrz to Pendolino:)

                            Widzisz, Jureek, zanim zaczeto w Polsce budowac autostrady, ludzie juz dawno jezdzili zachodnimi samochodami. Dla komfortu i bezpieczenstwa.
                            Jestem pewna ze jak juz to Pendolino zacznie w Polsce regularnie kursowac, to ludzie wycofaja dzisiejsze krytyki, ze sie nie oplaci.
                            • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 12:42
                              maria421 napisała:

                              > Widzisz, Jureek, zanim zaczeto w Polsce budowac autostrady, ludzie juz dawno je
                              > zdzili zachodnimi samochodami. Dla komfortu i bezpieczenstwa.

                              I dla szpanu też :) Bezpieczeństwo w przypadku powypadkowego, pospawanego BMW to raczej abstrakcja.

                              > Jestem pewna ze jak juz to Pendolino zacznie w Polsce regularnie kursowac, to l
                              > udzie wycofaja dzisiejsze krytyki, ze sie nie oplaci.

                              Wiesz od jak dawna jest już to Pendolino zapowiadane? Gdyby chociaż kupiono te składy z wychylnymi nadwoziami, jak na początku zapowiadano. Ale tak, jak to zrobiono, to po raz kolejny cała para poszła w gwizdek. Nie wierzę, żeby Pendolino jakoś znacząco przyczyniło się do wyciągnięcia z zapaści polskich kolei. To będzie margines przewozów, za to koszt już niemarginalny.
                              Jura
                              • maria421 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 12:48
                                To moze byc na wstepie margines przewozow. Tak jak na wstepie bylo tylko po kawalku autostrady.
                                • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 13:34
                                  maria421 napisała:

                                  > To moze byc na wstepie margines przewozow.

                                  Wszędzie tam, gdzie już dawno jeździ Pendolino, pozostaje to margines przewozów, choćby ze względu na wysokie ceny przejazdów (chociaż w Czechach ceny na przejazdy Pendolino są jeszcze do wytrzymania, ale drugi czeski ekspresowy przewoźnik LEO używający składów Stadlera oraz RegioJet z Siemensem są sporo tańsi). Dlaczego w Polsce miałoby być inaczej? Przecież już teraz ekspresy IC są drogie, a Pendolino będą jeszcze droższe.
                                  Jura
                                  • maria421 Re: Trchę danych.. 10.08.13, 14:29
                                    jureek napisał:

                                    > Wszędzie tam, gdzie już dawno jeździ Pendolino, pozostaje to margines przewozów
                                    > , choćby ze względu na wysokie ceny przejazdów (chociaż w Czechach ceny na prze
                                    > jazdy Pendolino są jeszcze do wytrzymania, ale drugi czeski ekspresowy przewoźn
                                    > ik LEO używający składów Stadlera oraz RegioJet z Siemensem są sporo tańsi). Dl
                                    > aczego w Polsce miałoby być inaczej? Przecież już teraz ekspresy IC są drogie,
                                    > a Pendolino będą jeszcze droższe.
                                    > Jura

                                    ICE tez nie jest tanie, a nigdy nie jezdzi puste.
                                    Express Poznan- Warszawa jest zawsze przepelniony. Zawsze!. Znaczy jest klientela ktora potrzebuje szybkiego przemieszczenia sie koleja w cenach porownywalnych do kosztow podrozy samochodem.
                                    • jureek Re: Trchę danych.. 10.08.13, 18:19
                                      maria421 napisała:

                                      > ICE tez nie jest tanie, a nigdy nie jezdzi puste.

                                      Możliwe. Nie wiem, jak to wygląda z ICE, bo jest to pociąg nie dla mnie. Nie można w ICE zabrać ze sobą roweru, więc wolę IC lub EC.
                                      Jura
        • jureek Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 10:11
          maria421 napisała:

          > Co masz przeciw Pendolino?

          Pendolino to przejaw tej samej polityki, która doprowadziła do zapaści na dworcu w Moguncji. Pakowanie kasy w prestiżowe projekty, w koleje największych prędkości, w dworce, które kosztują w końcu ponad 2 razy tyle, niż pierwotnie planowano, podczas gdy nie są odrobione zadania domowe, czyli zaspokojenie potrzeb podstawowych.
          Będąc ostatnio w Polsce pojeździłem sobie jak zwykle rowerem po bliższej i dalszej okolicy. Trafiłem między innymi w okolice wsi Fosowskie. Ta malutka wioska koło Zawadzkiego była kiedyś ważnym węzłem kolejowym, z którego tory prowadziły w 5 kierunkach: do Opola, Lublińca, Tarnowskich Gór, Kluczborka i Dobrodzienia. Obecnie przez tę stację nie przejeżdża żaden pociąg, a puste, rdzewiejące słupy trakcji elektrycznej sprawiają wrażenie, jakby przez ten teren przetoczyła się wojna. Po remoncie zostaną tam tylko 3 kierunki, a właściwie 2 i pół, bo z linii do Tarnowskich Gór zostanie tylko odcinek kilku kilometrów do Zawadzkiego. Stan polskiej infrastruktury kolejowej jest katastrofalny i sprowadzenie kilku Pendolino nic tu nie zmieni. Przejedź się zwykłym interregio np. między Katowicami a Poznaniem, a przekonasz się, że nawet czytać się nie da, bo tak trzęsie. Gdy taki pociąg jedzie setką, to mam wrażenie, że zaraz wypadnie z torów. Odrobić zadania domowe, a potem brać się za Pendolino.
          Jura
          • astra18 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 10:19
            jureek napisał:

            "Odro
            > bić zadania domowe, a potem brać się za Pendolino."

            Skończyć to co się zaczęło.
          • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 10:42
            jureek napisał:

            > maria421 napisała:

            > Pendolino to przejaw tej samej polityki, która doprowadziła do zapaści na dworc
            > u w Moguncji.

            Co Ty, Jureek, opowiadasz?

            ICE zaczelo regularnie jezdzic w Niemczech jeszcze zanim sprywatyzowano niemieckie koleje, dokladnie 2 lata wczesniej.
            Deutsche Bahn AG powstala w 1994 roku, czyli 19 lat temu, ICE kursuje w Niemczech od 21 lat.
            Uwazasz ze kryzys jednego dworca jest spowodowany polityka sprzed 21 lub 19 lat?


            • jureek Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 10:58
              maria421 napisała:

              > ICE zaczelo regularnie jezdzic w Niemczech jeszcze zanim sprywatyzowano niemiec
              > kie koleje, dokladnie 2 lata wczesniej.

              Czy ja coś pisałem o prywatyzacji? Pisałem o polityce polegającej na pakowaniu kasy w prestiżowe projekty przy braku zaspokojenia potrzeb podstawowych. Taką politykę prowadzą nie tylko firmy prywatne, urzędnicy państwowi też lubią budować sobie pomniki.

              > Deutsche Bahn AG powstala w 1994 roku, czyli 19 lat temu, ICE kursuje w Niemcze
              > ch od 21 lat.
              > Uwazasz ze kryzys jednego dworca jest spowodowany polityka sprzed 21 lub 19 lat
              > ?

              Przecież 20 lat temu i teraz prowadzona jest podobna polityka, w której priorytetem są wielkie projekty, a brak ludzi do zwykłej pracy, która nie rzuca się w oczy, ale też musi zostać zrobiona. Taka drobna obserwacja - wiesz, na ilu zegarach na stacjach kolejowych zatrzymał się czas i trwa to miesiącami, aż zostaną naprawione? Jeszcze parę lat temu rzecz nie do pomyślenia.
              Jura
              • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 11:47
                Jureek, jezeli porownujesz PKP i DB, ICE w Niemczech i projekt Pendolino w Polsce, to nie rob tego w oderwaniu od realiow i konkretow. Uogolnianie ze to jest "taka sama polityka" jest latwe, ale niczego nie dowodzi.
                • jureek Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 11:58
                  maria421 napisała:

                  > Jureek, jezeli porownujesz PKP i DB, ICE w Niemczech i projekt Pendolino w Pols
                  > ce, to nie rob tego w oderwaniu od realiow i konkretow. Uogolnianie ze to jest
                  > "taka sama polityka" jest latwe, ale niczego nie dowodzi.

                  Nie odrywam się od realiów, które znam bardzo dobrze, bo korzystam od lat na co dzień z kolei (podróżuję pociągami wszystkich kategorii, nie tylko tymi najlepszymi). Stąd mam podstawy do uogólnień, bo widzę, jak zaniedbywane są mało prestiżowe obszary działalności.
                  Jura
                  • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 12:26
                    Z takich uogolnien nic, niestety, nie wynika.

                    • jureek Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 12:32
                      maria421 napisała:

                      > Z takich uogolnien nic, niestety, nie wynika.

                      A co miałoby wynikać? Oczekujesz, że naprawię koleje w Niemczech i w Polsce? Nie mam takich aspiracji, widzę tylko jak jest i opisuję to, nie robiąc sobie złudzeń, że coś z tego wyniknie.
                      Jura
                      • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 12:41
                        jureek napisał:

                        > A co miałoby wynikać?

                        Moze jakies sensowne wnioski?

                        Oczekujesz, że naprawię koleje w Niemczech i w Polsce? Ni
                        > e mam takich aspiracji, widzę tylko jak jest i opisuję to, nie robiąc sobie złu
                        > dzeń, że coś z tego wyniknie.
                        > Jura

                        Nieczego nie oczekuje, a najmniej oczekuje banylnych uogolnien :)
                        • jureek Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 12:46
                          maria421 napisała:

                          > > A co miałoby wynikać?
                          >
                          > Moze jakies sensowne wnioski?

                          Wniosek jest przecież oczywisty. Potrzebna jest praca u podstaw, a nie efektowne fajerwerki. Tylko kto ma ten wnioski realizować?
                          Przykro mi, że zawiodłem Twoje oczekiwania, i moje uogólnienia są dla Ciebie banalne. Może w takim razie przedstawisz Twoje, niebanalne?
                          Jura
                          • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 12:53
                            jureek napisał:

                            > Wniosek jest przecież oczywisty. Potrzebna jest praca u podstaw, a nie efektown
                            > e fajerwerki. Tylko kto ma ten wnioski realizować?

                            Praca u podstaw? Efektowne fajerwerki? Znowu ogolniki nie majace zadnego zwiazku z sytuacja jednego dworca w Niemczech.
                            A moze potrzebna jest po prostu lepsza organizacja i bardziej elestyczne umowy o prace na wypadek kiedy na personel jednego dworca padnie jakas masowa zaraza?
                            Moze potrzebne sa mozliwosci awaryjnego sciagniecia personelu z innych dworcow?

                            > Przykro mi, że zawiodłem Twoje oczekiwania, i moje uogólnienia są dla Ciebie ba
                            > nalne.

                            Nie mialam zadnych oczekiwan.

                            > Może w takim razie przedstawisz Twoje, niebanalne?
                            > Jura

                            Jak wyzej.
                            Uwazam ze rownoczesny brak kilku osob z personelu obslugujacego dworzec nie jest zadnym powodem do rezygnacji z modernizacji dworcow i robienia z nich "prestizowych" obiektow.

                            • jureek Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 13:29
                              maria421 napisała:

                              > Praca u podstaw? Efektowne fajerwerki? Znowu ogolniki nie majace zadnego zwiazk
                              > u z sytuacja jednego dworca w Niemczech.
                              > A moze potrzebna jest po prostu lepsza organizacja i bardziej elestyczne umowy
                              > o prace na wypadek kiedy na personel jednego dworca padnie jakas masowa zaraza?
                              > Moze potrzebne sa mozliwosci awaryjnego sciagniecia personelu z innych dworcow?

                              Dobrze, że nie zaproponowałaś jeszcze szybkiego zaangażowania nierobów pobierających Harz IV.
                              Widać, że nie masz specjalnego pojęcia o pracy na kolei. To jest praca wymagająca trochę wyższych kwalifikacji i odpowiedzialności, niż obsługa kasy fiskalnej. I nie jest tak, że ktoś przeniesiony z innego dworca z marszu, bez żadnego przeszkolenia może przystąpić do pracy. Ale na tych fachowcach kolej od lat oszczędzała, no i obudziła się teraz z ręką w nocniku. Menedżerów, marketingowców i pijarowców jest dość, tylko robić nie ma kto.

                              > Jak wyzej.
                              > Uwazam ze rownoczesny brak kilku osob z personelu obslugujacego dworzec nie jes
                              > t zadnym powodem do rezygnacji z modernizacji dworcow i robienia z nich "presti
                              > zowych" obiektow.

                              Oczywiście, że dworce trzeba modernizować i utrzymywać w należytym stanie. Tylko co z takich prestiżowych dworców, jeśli nie mogą przez nie przejeżdżać pociągi z braku wykwalifikowanego personelu.
                              Jura
                              • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 14:25
                                jureek napisał:

                                > Dobrze, że nie zaproponowałaś jeszcze szybkiego zaangażowania nierobów pobieraj
                                > ących Harz IV.
                                > Widać, że nie masz specjalnego pojęcia o pracy na kolei.

                                Natomiast Ty masz bo jestes kolejarzem? :)

                                To jest praca wymagają
                                > ca trochę wyższych kwalifikacji i odpowiedzialności, niż obsługa kasy fiskalnej
                                >

                                Dlatego wlasnie proponowalam przeniesienie personelu DB z innych dworcow, a nie zatkanie dziury "nierobami":)

                                . I nie jest tak, że ktoś przeniesiony z innego dworca z marszu, bez żadnego pr
                                > zeszkolenia może przystąpić do pracy. Ale na tych fachowcach kolej od lat oszcz
                                > ędzała, no i obudziła się teraz z ręką w nocniku.

                                Momencik. Mowisz ze do obslugi kazdego dworca wymagane jest inne wyksztalcenie?
                                Czyli ktos, kto pracowal na dworcu w Berlinie nie moze sie przeniesc na dworzec w Kolonii? To chcesz powiedziec?

                                Menedżerów, marketingowców i
                                > pijarowców jest dość, tylko robić nie ma kto.

                                Najgorsze zawsze te menedzery...

                                > Oczywiście, że dworce trzeba modernizować i utrzymywać w należytym stanie. Tylk
                                > o co z takich prestiżowych dworców, jeśli nie mogą przez nie przejeżdżać pociąg
                                > i z braku wykwalifikowanego personelu.
                                > Jura

                                No wiec mowie, ze trzeba udoskonalic organizacje PRACY PERSONELU !
                                • jureek Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 17:58
                                  maria421 napisała:

                                  > Natomiast Ty masz bo jestes kolejarzem? :)

                                  Nie jestem kolejarzem, ale mam kolejarzy w rodzinie kolejarzy. Niedawno właśnie ich odwiedziłem i rozmawialiśmy między innymi o tym, jak wygląda teraz polska kolej podzielona na dziesiątki spółek z dziesiątkami zarządów i rad nadzorczych.

                                  > . I nie jest tak, że ktoś przeniesiony z innego dworca z marszu, bez żadnego p
                                  > r
                                  > > zeszkolenia może przystąpić do pracy. Ale na tych fachowcach kolej od lat
                                  > oszcz
                                  > > ędzała, no i obudziła się teraz z ręką w nocniku.
                                  >
                                  > Momencik. Mowisz ze do obslugi kazdego dworca wymagane jest inne wyksztalcenie?

                                  Nie. Wykształcenie jest to samo, ale z każdym dworcem trzeba się zapoznać i nie zrobi się tego w godzinę, ani dwie.

                                  > Czyli ktos, kto pracowal na dworcu w Berlinie nie moze sie przeniesc na dworzec
                                  > w Kolonii? To chcesz powiedziec?

                                  Może, ale nie zacznie z marszu pracować pełną parą. Poza tym praca na kolei to nie wojsko, gdzie zawodowy wojskowy ma to wpisane w zawód, że musi iść tam, gdzie go rzucą, bez żadnej dodatkowej rekompensaty. Uważasz, że na innych dworcach są przerosty zatrudnienia i bez uszczerbku dla obsługi tamtych dworców można ludzi stamtąd skierować do Moguncji? Wszędzie przecież "zracjonalizowano" zatrudnienie tak samo, nigdzie nie ma w nadmiarze ludzi do pracy, co widać chociażby po tych zegarach miesiącami pokazujących tę samą godzinę.

                                  > Menedżerów, marketingowców i
                                  > > pijarowców jest dość, tylko robić nie ma kto.
                                  >
                                  > Najgorsze zawsze te menedzery...

                                  Nie wiem, czy zawsze, ale jak to się mówi "po owocach ich poznacie". Żadna inwestycja nie mieści się w pierwotnie zaplanowanym budżecie, czy to dobrze świadczy o jakości ich pracy?

                                  > No wiec mowie, ze trzeba udoskonalic organizacje PRACY PERSONELU !

                                  A kto ma tę organizację udoskonalić? Duch święty, czy ci, którzy tylko w pijarze są dobrzy?
                                  Poza tym ten personel musi być. Ale go pozwalniano, no i mamy skutki.
                                  Jura
                                  • maria421 Re: Niemieckie koleje 10.08.13, 18:21
                                    jureek napisał:

                                    > Nie. Wykształcenie jest to samo, ale z każdym dworcem trzeba się zapoznać i nie
                                    > zrobi się tego w godzinę, ani dwie.

                                    To sie zrobi w pol dnia. Bez zadnego przeszkolenia.

                                    > Może, ale nie zacznie z marszu pracować pełną parą.

                                    Nawet jezeli nie jest to "z marszu" (choc nie wiem, czy potrafilbys to udowodnic) , to i tak zapobiegloby czesciowemu zamknieciu dworca.

                                    Poza tym praca na kolei to
                                    > nie wojsko, gdzie zawodowy wojskowy ma to wpisane w zawód, że musi iść tam, gdz
                                    > ie go rzucą, bez żadnej dodatkowej rekompensaty. Uważasz, że na innych dworcach
                                    > są przerosty zatrudnienia i bez uszczerbku dla obsługi tamtych dworców można l
                                    > udzi stamtąd skierować do Moguncji? Wszędzie przecież "zracjonalizowano" zatrud
                                    > nienie tak samo, nigdzie nie ma w nadmiarze ludzi do pracy, co widać chociażby
                                    > po tych zegarach miesiącami pokazujących tę samą godzinę.

                                    Uwazam ze powinny istniec plany awaryjne dotyczace obsady dworca. Jak to zrobic, to juz fachowcy powinni wiedziec.

                                    > Nie wiem, czy zawsze, ale jak to się mówi "po owocach ich poznacie". Żadna inwe
                                    > stycja nie mieści się w pierwotnie zaplanowanym budżecie, czy to dobrze świadcz
                                    > y o jakości ich pracy?

                                    Moze trzymajmy sie tylko kwestii organizacji pracy obslugi dworca?

                                    > A kto ma tę organizację udoskonalić? Duch święty, czy ci, którzy tylko w pijarz
                                    > e są dobrzy?

                                    Oczywiscie menagery :)

                                    > Poza tym ten personel musi być. Ale go pozwalniano, no i mamy skutki.
                                    > Jura

                                    Masz jakies konkretne dane?
                                    • jureek Re: Niemieckie koleje 11.08.13, 15:35
                                      maria421 napisała:

                                      > Masz jakies konkretne dane?

                                      Konkretne liczby słyszałem dzisiaj w radio. Ponad milion nadgodzin przepracowali zwrotniczy. Czy samo to nie świadczy o niedostatecznej obsadzie i zbyt małym zatrudnieniu?
                                      Jura
                                    • jureek Re: Niemieckie koleje 12.08.13, 13:07
                                      maria421 napisała:

                                      > jureek napisał:
                                      >
                                      > > Nie. Wykształcenie jest to samo, ale z każdym dworcem trzeba się zapoznać
                                      > i nie
                                      > > zrobi się tego w godzinę, ani dwie.
                                      >
                                      > To sie zrobi w pol dnia. Bez zadnego przeszkolenia.

                                      Pół dnia? W porannych wiadomościach wypowiadał się fachowiec i stwierdził, że wdrożenie do pracy w nastawni na nowym dworcu trwa miesiąc.
                                      To jest praca porównywalna do tej na wieży kontrolnej lotniska. Tobie to może obojętne, bo na ogół poruszasz się samochodem, ale ja jako pasażer pociągu nie chciałbym, żeby o położeniu zwrotnic decydował ktoś na chybcika przeszkolony.
                                      Jura
                                      • maria421 Re: Niemieckie koleje 12.08.13, 15:54
                                        jureek napisał:


                                        > Pół dnia? W porannych wiadomościach wypowiadał się fachowiec i stwierdził, że w
                                        > drożenie do pracy w nastawni na nowym dworcu trwa miesiąc.
                                        > To jest praca porównywalna do tej na wieży kontrolnej lotniska. Tobie to może o
                                        > bojętne, bo na ogół poruszasz się samochodem, ale ja jako pasażer pociągu nie c
                                        > hciałbym, żeby o położeniu zwrotnic decydował ktoś na chybcika przeszkolony.
                                        > Jura

                                        A to dziwne!

                                        Spiegel donosi ze :

                                        "2013 wolle die Bahn 600 neue Fahrdienstleiter einstellen. Das Problem sei, dass die Schulung sieben Monate dauere, so dass die Mitarbeiter nicht kurzfristig eingesetzt werden könnten."

                                        www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/bahn-raeumt-stellwerk-probleme-in-ganz-deutschland-ein-a-916062.html
                                        Potrzeba 7 miesiecy zeby wyksztalcic nowego zawiadowce i az miesiac zeby starego zawiadowce przyuczyc na nowej stacji?
                                        • jureek Re: Niemieckie koleje 12.08.13, 16:40
                                          maria421 napisała:

                                          > Potrzeba 7 miesiecy zeby wyksztalcic nowego zawiadowce i az miesiac zeby stareg
                                          > o zawiadowce przyuczyc na nowej stacji?

                                          Wygląda na to, że tyle właśnie potrzeba. Są rzeczy, o których nie śniło się filozofom, a ja nie uważam się za taką alfę i omegę, żeby podważać zdanie fachowców.
                                          Poza tym nigdzie tych zawiadowców nie jest za wiele, żeby można ich było tak sobie przerzucać bez uszczerbku dla ich stacji macierzystych. Ponad milion nadgodzin na pewno nie świadczy o pełnej obsadzie.
                                          Jura
    • kqsh "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 10:03
      Całkiem sensowne zastrzeżenia, moim zdaniem... A ten pierwszy o rezygnacji z funkcji wychylania się wagonów (od której to funkcji pochodzi nazwa składów) po prostu powala. To tak, jakby kupić żaglówkę bez żagla, albo śmigłowiec... bez śmigła ;)
      • astra18 Re: "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 10:18
        kqsh napisał:

        > Całkiem sensowne zastrzeżenia, moim zdaniem... A ten p
        > ierwszy o rezygnacji z funkcji wychylania się wagonów (od której to funkcji poc
        > hodzi nazwa składów) po prostu powala. To tak, jakby kupić żaglówkę bez żagla,
        > albo śmigłowiec... bez śmigła ;)

        Czego się nie robi dla bezpośredniej transmisji TVN24 z dziewiczego przejazdu - vide dreamliner:)
        • astra18 Re: "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 10:39
          astra18 napisała:

          > kqsh napisał:
          >
          > > Całkiem sensowne zastrzeżenia, moim zdaniem... A
          > ten p
          > > ierwszy o rezygnacji z funkcji wychylania się wagonów (od której to funkc
          > ji poc
          > > hodzi nazwa składów) po prostu powala. To tak, jakby kupić żaglówkę bez ż
          > agla,
          > > albo śmigłowiec... bez śmigła ;)
          >
          > Czego się nie robi dla bezpośredniej transmisji TVN24 z dziewiczego przejazdu -
          > vide dreamliner:)

          A jak już temu dreamlinerowi udało się wylądować, po paru dniach prezes LOT-u wystawił łapę po publiczne pieniądze na ratowanie firmy - to tak ku pamięci albo raczej niewiedzy na co polscy podatnicy wydają swoje pieniądze z podatków, dla forumowego specjalisty od zaglądania do zeznań podatkowych Polaków i rentgenowskiej ich genezy:

          tvp.info/opinie/komentarze/pendolino-nie-uratuje-kolei/12057334


          • maria421 Re: "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 10:44
            Dlaczego Pendolino mialoby uratowac PKP?

            Czy naprawde ktos sie tego spodziewa?

            Oczywiscie Pendolino musi byc wlaczone w szerszy projekt ktore jest tylko elementem.
            • astra18 Re: "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 10:58
              maria421 napisała:

              "Dlaczego Pendolino mialoby uratowac PKP?"

              Zadaj pytanie ekspertowi, jeśli czujesz się na siłach podjąć merytoryczną polemikę.
            • ja.nusz Re: "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 11:23
              maria421 napisała:

              > Dlaczego Pendolino mialoby uratowac PKP?

              Mario, ty jak dziecko, toć marudoeksperci Ci tłumaczą, że Polski NIE STAC na porządne pociągi. Pieniądze podatnika należy zwrócić podatnikowi w 100%-ach.
              Oni chcą dalej bujać się tym syfem z czasów komuny, a wszystko co nowe i drogie to prywata, oszustwo i podejrzane.

              PS.
              W j.niemieckim jest takie powiedzenie "was der Bauer nicht kennt, frisst er nicht" - przy tej okazji należałoby przypomnieć, że 90% polskiego społeczeństwa ma chłopskie korzenie....
              • jureek Re: "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 17:51
                ja.nusz napisał:

                > Mario, ty jak dziecko, toć marudoeksperci Ci tłumaczą, że Polski NIE STAC na po
                > rządne pociągi.

                Pendolino to nie są jedyne porządne pociągi na świecie.

                > Pieniądze podatnika należy zwrócić podatnikowi w 100%-ach.
                > Oni chcą dalej bujać się tym syfem z czasów komuny, a wszystko co nowe i drogie
                > to prywata, oszustwo i podejrzane.

                Właśnie o to chodzi, że nie chcą się bujać syfem z czasów komuny, woleliby na lokalnych liniach (bo tam jeszcze ten syf z czasów komuny jeździ, tzw. jednostki jeśli Ci to coś mówi), eleganckie składy choćby PESO, czy Stadlera, ale jeśli lekką rączką daje się zarobić Fiatowi, który niedawno pokazał, gdzie ma Polskę, to obawiam się, że długo jeszcze nie będzie kasy na zastąpienie tego syfu z czasów komuny.

                > PS.
                > W j.niemieckim jest takie powiedzenie "was der Bauer nicht kennt, frisst er nic
                > ht" - przy tej okazji należałoby przypomnieć, że 90% polskiego społeczeństwa ma
                > chłopskie korzenie....

                Bardzo mądre powiedzenie. Dzięki postępowaniu w myśl tej zasady uniknąłem np. zatrucia grzybami. Nie znam, nie jem.
                Jura
      • maria421 Re: "Niewychylny" Pendolino ;) 11.08.13, 10:22
        Gwoli scislosci : pendolino to wahadelko. Od pendolo - wahadlo.
        Z wychylnoscia czy nie wychylnoscia wagonow nie ma ta nazwa nic wspolnego.
        • kqsh A do czego niby nawiązuje to "wahadełko"? 11.08.13, 13:02
          Może dla ukołysania pasażerów Pendolino celowo huśta się podczas jazdy na lewo i prawo???

          Ten sprowadzony do Polski Pendolino ma z Pendolina tyle, co swego czasu peerelowski "wyrób czekoladopodobny" z czekoladą... ;)

          maria421 napisała:

          > Gwoli scislosci : pendolino to wahadelko. Od pendolo - wahadlo.
          > Z wychylnoscia czy nie wychylnoscia wagonow nie ma ta nazwa nic wspolnego.
          • maria421 Re: A do czego niby nawiązuje to "wahadełko"? 11.08.13, 14:29
            kqsh napisał:

            > Może dla ukołysania pasażerów Pendolino celowo huśta się podczas jazdy na lewo
            > i prawo???
            >
            > Ten sprowadzony do Polski Pendolino ma z Pendolina tyle, co swego czasu peerelo
            > wski "wyrób czekoladopodobny" z czekoladą... ;)
            >
            Nie wiedzialam ze jestes znawca wloskich i polskich Pendolino.
            • jureek Re: A do czego niby nawiązuje to "wahadełko"? 11.08.13, 17:12
              maria421 napisała:

              > Nie wiedzialam ze jestes znawca wloskich i polskich Pendolino.

              Nie trzeba być ekspertem, żeby zrozumieć, jakie znaczenie ma to, czy nadwozia są wychylne, czy nie. Właśnie te wychylne nadwozia były przytaczane jako argument na rzecz Pendolino, bo dzięki temu nie trzeba dla nich budować specjalnych tras, a jak przyszło co do czego, to i tak kupiono wersję "czekoladopodobną". Jak nazwać takie postepowanie, jak nie robieniem w wuja opinii publicznej? I teraz jeszcze cały ten cyrk z uroczystym przejazdem przez Polskę, zatrzymywaniem się na zwiedzanie, a wszystko to na co naajmniej rok, zanim ten pociąg zacznie regularnie jeżdzić. Płacimy za coś, co przez rok nie będzie eksploatowane? Bogaty kraj, nie ma co.
              Jura
    • fan.club Wszystkim się podoba. 12.08.13, 12:29
      Tylko niektórzy forumowicze marudzą.
      • astra18 Re: Wszystkim się podoba. 12.08.13, 13:46
        fan.club napisał:

        > Tylko niektórzy forumowicze marudzą.

        Ależ jest cacany!!!:)Nikt nie pisał, że brzydactwo. Kolega nie zrozumiał o co biega.
        • fan.club Nie zrozumiałem... 12.08.13, 15:50
          bo jestem z innej frakcji. A właściwie to z żadnej frakcji.
          • jureek Re: Nie zrozumiałem... 12.08.13, 16:41
            fan.club napisał:

            > bo jestem z innej frakcji. A właściwie to z żadnej frakcji.

            Gdzie, jak gdzie, ale w tym wątku dyskusja nie przebiega po linii frakcyjnej.
            Jura
            • fan.club Ach, Jura, Ty też nie rozumiesz? 12.08.13, 18:49
          • astra18 Re: Nie zrozumiałem... 12.08.13, 17:16
            fan.club napisał:

            > bo jestem z innej frakcji. A właściwie to z żadnej frakcji.

            Widzę, że widzisz ciemność:)Jesteś pewny, że chciałeś wypowiedzieć się akurat w tym wątku?:)
            • fan.club Przejrzałem internet i stwierdziłem... 12.08.13, 18:48
              że naród stoi w kolejce żeby Pindolino obejrzeć. Wywnioskowałem z tego, że są tacy, którzy się z Pindolino cieszą i obwieściłem to na forum, bo nie byłem pewien, czy wszyscy o tych ucieszonych wiedzą. Zdania na temat pociągu i całej afery nie wyrażałem. Wystarczy, że się wstrzymałem, co nie?

              Tak więc: ja o faktach, a Ty mi na to, że nic nie zrozumiałem.
              I to jest podejście frakcyjne: kto nie jest z nami - ten nie rozumie.

              Ale co ja tam rozumiem? Czapki nawet w zimie nie zakładam, do roboty też idę bez berecika...
              • astra18 Re: Przejrzałem internet i stwierdziłem... 12.08.13, 19:08
                fan.club napisal:

                "że naród stoi w kolejce żeby Pindolino obejrzeć. Wywnioskowałem z tego, że są t
                > acy, którzy się z Pindolino cieszą i obwieściłem to na forum"

                Napisałeś:"wszystkim się podoba".
                A ja ci na to,że mnie też ("cacany").
                Powyżej zmieniłeś treść na " cieszą się" a to zmienia kontekst. Czyż nie?

                " Tak więc: ja o faktach, a Ty mi na to, że nic nie zrozumiałem"
                I nadal tak twierdzę.

                "> I to jest podejście frakcyjne: kto nie jest z nami - ten nie rozumie."
                Bo nie zrozumiałeś, skoro mylisz cieszenie z podobaniem. AA z tą frakcją to jakieś duby smalone wymyślasz//:)

                "Ale co ja tam rozumiem? Czapki nawet w zimie nie zakładam, do roboty też idę be
                > z berecika..."
                Albo jesteś zahartowany albo brakuje antenki w bereciku:)
                • fan.club Rób tak dalej... 12.08.13, 19:17
                  a niczego nie trzeba będzie udowadniać.
                  • astra18 Re: Rób tak dalej... 12.08.13, 19:25
                    fan.club napisał:

                    > a niczego nie trzeba będzie udowadniać.

                    Co, komu, jak robić???
              • jureek Re: Przejrzałem internet i stwierdziłem... 14.08.13, 08:59
                fan.club napisał:

                > że naród stoi w kolejce żeby Pindolino obejrzeć. Wywnioskowałem z tego, że są t
                > acy, którzy się z Pindolino cieszą i obwieściłem to na forum, bo nie byłem pewi
                > en, czy wszyscy o tych ucieszonych wiedzą.

                Niepotrzebnie się wysilałeś, bo przecież tego entuzjazmu narodu z powodu Pendolino nie da się przeoczyć. Przed chwilą zadzwonił do Trójki słuchacz z pretensjami, że w przeciwieństwie do dni poprzednich w dzisiejszych wiadomościach nie było nic o Pendolino. No to redaktor go pocieszył, że z Pendolinem wszystko OK - wyspał się, zjadł śniadanie i czeka na pasażerów.
                Jura
                • fan.club Czy dobrze zrozumiałem... 14.08.13, 10:22
                  że można także wysilać się potrzebnie?
                • astra18 Re: Znalezione w sieci:) 15.08.13, 08:06
                  Pendolino dowozi pasażerów Dreamlinera na lotnisko w Modlinie:)

                  mariusz.wiacek.salon24.pl/527054,pendolino-dowozi-pasazerow-dramlinera-na-lotnisko-w-modlinie
    • jureek Re: Niemieckie koleje 13.08.13, 20:17
      W sąsiedztwie bawi się właśnie centrala Deutsche Bahn na dorocznym Sommerfest. Głośno jest i hucznie.
      Jura
    • jureek Re: polskie koleje 08.09.13, 13:03
      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14566649,Uwaga__awaria__Z_Wroclawia_do_Glogowa_tylko_autobusem.html
      • jureek Re: polskie koleje 10.09.13, 23:50
        Ludzie zdesperowani wolą iść godzinę pieszo i przechodzić przez most w remoncie, ale będzie Pendolino

        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,14582509,Chaos_na_kolei__Pasazerowie_czekaja_godzinami_na_transport.html
    • alpepe Re: Niemieckie koleje 10.09.13, 19:14
      Moguncja Mario, taka piękna polska nazwa z czasów rzymskich.
    • astra18 Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 10:33
      ....a polski podatnik zapłacił za zabaweczkę ministra, do budowania imagu.

      www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-piechocinski-kontrakt-na-pendolino-moze-zostac-zerwany,nId,1426568
      • ja.nusz Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 11:08
        PKP powinny zostać przy sprawdzonych standadtach - bo Polak tak chce....i Polka też.


        • astra18 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 11:16
          ja.nusz napisał:

          > PKP powinny zostać przy sprawdzonych standadtach - bo Polak tak chce....i Polka
          > też.

          Polak i Polka, płacący podatki w POLSCE, chce aby jego pieniądze nie były marnowane.
          jeszcze coś chcesz wiedzieć zanim kolejny raz wypowiesz się nie na temat?
          >
          >
          • ja.nusz Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 11:48
            astra18 napisała:

            > Polak i Polka, płacący podatki w POLSCE, chce aby jego pieniądze nie były marno
            > wane.
            > jeszcze coś chcesz wiedzieć zanim kolejny raz wypowiesz się nie na temat?

            Gospodarka to nie jest koncert życzeń - a narzekać jest najłatwiej.
            A najczęściej robią to ci, którzy samo g....potrafią.

            No i jeszcze na temat - zawsze zastanawiałem się, dlaczego w pociągach PKP tak śmierdzi - do dziś nie wiem, czy to wagony same z siebie czy podróżni....życzę przyjemnej podróży w pachnących składach- śmierć postępowi technicznemu.
        • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 12:04
          ja.nusz napisał:

          > PKP powinny zostać przy sprawdzonych standadtach - bo Polak tak chce....i Polka
          > też.

          Pozostania przy takich kiblach chcą chyba tylko ci, którzy właśnie preferują pendolino. Kilka pociągów najwyższej klasy wcale bowiem tych standardów nie zmieni, za to pożre pieniądze, które rzeczywiście można by przeznaczyć na poprawę komfortu podróży polskimi kolejami. Dlaczego pokazujesz jakieś stare gruchoty, a nie np. nowe pociągi produkcji PESY, czy chociażby dużo tańsze składy jakie zakupili czescy prywatni przewoźnicy RegioJet czy LeoExpres
          www.google.cz/search?q=regiojet&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=X-B1U-yGKeqjyQOm-4EQ&sqi=2&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1680&bih=951#facrc=0%3Bleo%20express&imgdii=_&imgrc=_
      • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 12:11
        astra18 napisała:

        > ....a polski podatnik zapłacił za zabaweczkę ministra, do budowania imagu.

        pendolino było zabaweczką nie tylko tego ministra. Historia kupowania pendolino zaczyna się już w 1994 roku. Jest jednak faktem, że za podpisany konkretny kontrakt odpowiada Nowak. Żeby chociaż kupili pełnowartościowe wychylne składy, jak kupili Czesi, wtedy może miałoby to sens, ale tak to ni w pięć ni w dziesięć - pendolino bez tej swojej podstawowej funkcjonalności niczym oprócz ceny nie przewyższa innych dostawców.
        • maria421 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 12:14
          Ja poczekam jeszcze pare lat , czyli do momentu kiedy Pendolino bedzie w POlsce normalka. Wtedy Wam przypomne Wasze lamenty.
          • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 12:32
            maria421 napisała:

            > Ja poczekam jeszcze pare lat , czyli do momentu kiedy Pendolino bedzie w POlsce
            > normalka. Wtedy Wam przypomne Wasze lamenty.

            Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego, że polska kolej aż tak się skurczy, że wystarczy jej te dwadzieścia parę składów super drogiego pendolino.
            Jechałaś już pendolino? Ja jechałem i nie widzę wielkiej różnicy w komforcie jazdy od linkowanych wyżej składów używanych np. przez RegioJet. Jedyna przewaga pendolino np. nad niemieckim ICE jest taka, że do pendolino można zabrać rower, a w ICE nie ma takiej możliwości.
            • maria421 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 12:42
              Jureek, nie jechalam ani Pendolino ani Regio Jet, jezdze ICE i widze roznice komfortu miedzy ICE a starymi skladami pociagow.
              • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 12:56
                maria421 napisała:

                > Jureek, nie jechalam ani Pendolino ani Regio Jet, jezdze ICE i widze roznice ko
                > mfortu miedzy ICE a starymi skladami pociagow.

                Jeżdżę namiętnie pociągami, więc z punktu widzenia pasażera mam porównanie. Nikt nie twierdzi, że trzeba te stare składy eksploatować w nieskończoność. Oczywiście, że trzeba je zastępować nowymi. Dlaczego jednak najdroższymi pendolino, które i tak z powodu słabej infrastruktury nie będą mogły pokazać swoich wszystkich możliwości? Przez taką politykę nie poprawi się ogólny standard, bo zostaną stare gruchoty i 20 nowoczesnych pendolino.
                Polska kolej obrosła dziesiątkami spółek i spółeczek jest chyba najgorsza razem z bułgarską w całej Unii (uprzedzam, że linka nie znajdę, słyszałem w radio). Zamiast ją modernizować wyrzuca się pieniądze na takie zabawki. Czułem, że skończy się to wielkim smrodem.
                • maria421 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 13:00
                  No ale czy do modernizacji kolei nie nalezy rowniez tworzenie superszybkich polaczen? Wszystko jedno, czy z systemem Pendolino, ICE, czy TGV.
                  Mnie sie marzy zebym jadac do Poznania pociagiem nie musiala sie przesiadac w Berlinie na stary sklad, zebym mogla wsciasc w Kassel w ICE i wysiasc w Poznaniu.
                  • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 13:11
                    maria421 napisała:

                    > No ale czy do modernizacji kolei nie nalezy rowniez tworzenie superszybkich pol
                    > aczen? Wszystko jedno, czy z systemem Pendolino, ICE, czy TGV.
                    > Mnie sie marzy zebym jadac do Poznania pociagiem nie musiala sie przesiadac w B
                    > erlinie na stary sklad, zebym mogla wsciasc w Kassel w ICE i wysiasc w Poznaniu

                    No to powinnaś być przeciw pendolino, bo jak je kupią, to Twoje marzenie się nie spełni.
                    Jura

                    P.S. Lubię przesiadki. Jechałem już do Polski z przesiadkami we Frankfurcie, Marburgu, Kassel, Halle, w Lipsku, w Dreźnie, we Wrocławiu i w Opolu. W drugą stronę znowu z przesiadkami w Opolu, Kłodzku, Kudowie, Nachodzie, Starkoč, w Pradze, w Chebie, Marktdrewitz, Norymberdze, Würzburgu, Frankfurcie.
                    • maria421 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 14:23
                      Jureek, jezeli Pendolino jest wymienne z TGV (polaczenie Paryz- Mediolan) a TGV jest wymienne z ICE (polaczenia Frankfurt- Paryz), to dlaczego ICE nie mogloby jezdzic z Berlina do Warszawy?
                      • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 14:32
                        maria421 napisała:

                        > Jureek, jezeli Pendolino jest wymienne z TGV (polaczenie Paryz- Mediolan) a TGV
                        > jest wymienne z ICE (polaczenia Frankfurt- Paryz), to dlaczego ICE nie mogloby
                        > jezdzic z Berlina do Warszawy?

                        A po co do tego pendolino? Co stoi na przeszkodzie, żeby już teraz ICE jechało do Warszawy nie czekając na pendolino?
                        • maria421 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 16:15
                          jureek napisał:

                          > A po co do tego pendolino? Co stoi na przeszkodzie, żeby już teraz ICE jechało
                          > do Warszawy nie czekając na pendolino?

                          Tory? Siec?
                          • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 16:59
                            maria421 napisała:

                            > Tory? Siec?

                            Tory mają ten sam wymiar, co zwykłe, prąd ICE czerpie tak samo jak inne składy elektryczne. Przecież ICE jedzie nawet krętą nadreńską trasą z Moguncji przez Koblencję do Kolonii, gdzie i tak nie da się jechać szybciej niż setką, więc spokojnie mógłby zasuwać na linii Berlin - Warszawa dostosowanej do wyższych prędkości.
                            Poza tym od zakupu pendolino nie poprawi się infrastruktura. Kolejność powinna być odwrotna, najpierw infrastruktura, a potem pendolino, a nie tak, że kupuje się pociągi, które nie mają gdzie jeździć. Niegospodarność i tyle.
                      • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 27.12.14, 21:21
                        maria421 napisała:

                        > Jureek, jezeli Pendolino jest wymienne z TGV (polaczenie Paryz- Mediolan) a TGV
                        > jest wymienne z ICE (polaczenia Frankfurt- Paryz), to dlaczego ICE nie mogloby
                        > jezdzic z Berlina do Warszawy?

                        Niestety, Mario. Długo jeszcze Pendolino nie przyczyni się do spełnienia Twoich marzeń o podróży pociągiem dużych prędkości z Kassel do Warszawy bez przesiadania się:
                        m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,17183166.html
                    • zbyfauch Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 16:44
                      jureek napisał:
                      > P.S. Lubię przesiadki. Jechałem już do Polski z przesiadkami we Frankfurcie, Ma
                      > rburgu, Kassel, Halle, w Lipsku, w Dreźnie, we Wrocławiu i w Opolu. W drugą str
                      > onę znowu z przesiadkami w Opolu, Kłodzku, Kudowie, Nachodzie, Starkoč, w Pradz
                      > e, w Chebie, Marktdrewitz, Norymberdze, Würzburgu, Frankfurcie.

                      Wybacz, ale to już jest dziwactwo. :)
                      • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 16:53
                        zbyfauch napisał:

                        > Wybacz, ale to już jest dziwactwo. :)

                        Zapomniałem dodać, że z Kudowie była przesiadka z pociągu na rower, a w Nachodzie z roweru na pociąg, bo brak jeszcze tam bezpośredniego połączenia kolejowego. No i wcześniej był dojazd też rowerem o świcie z mojej wsi do Opola przy dwunastostopniowym mrozie.
                        Przesiadek nie lubię tylko lotniczych, ale dworce są na ogół w centrach miast, więc jest ciekawiej, niż kilka godzin w tym samym pociągu.
          • astra18 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 16.05.14, 13:58
            maria421 napisała:

            "Ja poczekam jeszcze pare lat , czyli do momentu kiedy Pendolino bedzie w POlsce
            > normalka. Wtedy Wam przypomne Wasze lamenty."

            Lamenty dotyczą wyrzucania pieniędzy w błoto na rzecz, która - z przyczyn wiadomych - nie będzie mogła być użytkowana przez jakiś czas, zgodnie ze swoim pełnym przeznaczeniem.
            Bo po to żeby mknąć pendolino po dotychczasowej infrastrukturze - a zanosi że jeszcze dłudo tak będzie - nie trzeba było kupować pendolino. Na razie pieniądze podatnika poszły do czyjejś kieszeni. I to mnie wkurza.
            • maria421 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 28.12.14, 09:04
              Wydaje mi sie ze gdyby najpierw inwestowano w infrastrukture dla Pendolino, to malkontenci tez by protestowali ze sa pilniejsze potrzeby.

              • jureek Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 28.12.14, 09:22
                maria421 napisała:

                > Wydaje mi sie ze gdyby najpierw inwestowano w infrastrukture dla Pendolino, to
                > malkontenci tez by protestowali ze sa pilniejsze potrzeby.

                Najwyraźniej w Komisji Europejskiej też sami malkontenci, bo też wytknęli Polsce rozrzutność i obniżyli dotację.

                • maria421 Re: Slawka nie ma a gadżet został.. 28.12.14, 09:38
                  jureek napisał:

                  > Najwyraźniej w Komisji Europejskiej też sami malkontenci, bo też wytknęli Polsc
                  > e rozrzutność i obniżyli dotację.

                  Tak jakby w Komisji Europejskiej sami oszczedni siedzieli :)
Pełna wersja