Obowiązkowa religia w szkołach?

03.09.13, 17:36
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14526241,Prymas__Katecheza_powinna_byc_obowiazkowa__Jest_niezbedna.html

No to już chyba przesada?
    • zawszekacperek Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 18:04
      stephen_s,
      to nie jest przesada lecz dobrze przemyślane posunięcie .:)

      Kacperek
    • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 19:35
      GW w tytule umiescila slowo "katecheza" co ma sie pewnie kojarzyc z nauka katechizmu, natomiast Prymasowi chodzi o to :

      "Jeśli uczeń ma opuszczać szkołę z wykształceniem ogólnym, to w tym wykształceniu nie może zabraknąć wiedzy na temat religii i kultury chrześcijańskiej, wśród której wyrósł."

      i ja sie z tym zgadzam..

      Przypominam ze w Niemczech nauka religii w szkolach tez jest obowiazkowa.
      • stephen_s Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 19:49
        Mario, zdanie wcześniej prymas mówi:

        "Religia powinna być obowiązkowa".

        Religia, czyli nie jakaś ogólna wiedza o kulturze chrześcijańskiej, ale właśnie katecheza. Powiem szczerze: ja tam religii wrogi nie jestem, ale idea, by katecheza była obowiązkowa nawet dla innowierców czy niewierzących, jest po prostu kosmiczna. Nie rozumiem, jak w ogóle można coś takiego proponować.

        BTW. Co z tego, że w Niemczech religia jest obowiązkowa? Niemcy to Niemcy, tu jest Polska i ma być optymalnie, a nie tak, jak u innych :)

        BTW2. "Wiedzę na temat kultury i religii chrześcijańskiej" z powodzeniem uczniowie zdobywają na historii i polskim...
        • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 20:09
          stephen_s napisał:

          > Religia, czyli nie jakaś ogólna wiedza o kulturze chrześcijańskiej, ale właśnie
          > katecheza. Powiem szczerze: ja tam religii wrogi nie jestem, ale idea, by kate
          > cheza była obowiązkowa nawet dla innowierców czy niewierzących, jest po prostu
          > kosmiczna. Nie rozumiem, jak w ogóle można coś takiego proponować.

          Jak mozna nauczac o kulturzy chrzescijanskiej nie nauczajac o chrzescijanstwie?
          Dlaczego ateista czy innowierca, Zyd czy muzulmanin mialby sie nie uczyc o religii wyznawanej przez ponad 90% obywateli kraju w ktorym mieszka?


          > BTW. Co z tego, że w Niemczech religia jest obowiązkowa? Niemcy to Niemcy, tu j
          > est Polska i ma być optymalnie, a nie tak, jak u innych :)
          >

          To, ze nikomu to jeszcze nie zaszkodzilo.

          > BTW2. "Wiedzę na temat kultury i religii chrześcijańskiej" z powodzeniem ucznio
          > wie zdobywają na historii i polskim...

          Na historii ani na polskim nie ucza o tym, co jest w Biblii i w Ewangeliach.
          • stephen_s Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 20:21
            > Jak mozna nauczac o kulturzy chrzescijanskiej nie nauczajac o chrzescijanstwie?
            > Dlaczego ateista czy innowierca, Zyd czy muzulmanin mialby sie nie uczyc o reli
            > gii wyznawanej przez ponad 90% obywateli kraju w ktorym mieszka?

            Ateista, żyd i muzułmanin mają się uczyć prawd wiary? I dostawać oceny z uczestnictwa w nabożeństwach?

            > To, ze nikomu to jeszcze nie zaszkodzilo.

            Skąd wiesz, że nie zaszkodziło?

            > Na historii ani na polskim nie ucza o tym, co jest w Biblii i w Ewangeliach.

            Powiem coś brutalnego, ale tak naprawdę logicznego: po co niechrześcijanom wiedzieć, co jest w Ewangeliach?

            Wedle Twojej logiki, to np. chrześcijanin mieszkający w Japonii musiałby chodzić na obowiązkowe lekcje z szintoizmu. A np. mieszkając w Izraelu, musiałby chodzić na lekcje z judaizmu...
            • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 20:40
              stephen_s napisał:

              > Ateista, żyd i muzułmanin mają się uczyć prawd wiary?

              Dlaczego nie? Podobnie chrzescijanin moze sie uczyc o filarach islamu przeciez.

              > I dostawać oceny z uczestnictwa w nabożeństwach?

              To powinno byc niedopuszczalne rowniez wobec chrzescijan.

              > Skąd wiesz, że nie zaszkodziło?

              Wiedza szkodzi???

              > Powiem coś brutalnego, ale tak naprawdę logicznego: po co niechrześcijanom wied
              > zieć, co jest w Ewangeliach?

              Bo bez tego zrozumienie chrzescijanstwa jest niemozliwe.

              > Wedle Twojej logiki, to np. chrześcijanin mieszkający w Japonii musiałby chodzi
              > ć na obowiązkowe lekcje z szintoizmu. A np. mieszkając w Izraelu, musiałby chod
              > zić na lekcje z judaizmu...

              Tak. A muzulmanin w Niemczech powinien chodzic na lekcje religii katolickiej lub ewangelickiej.
              • stephen_s Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 21:01
                > > I dostawać oceny z uczestnictwa w nabożeństwach?
                >
                > To powinno byc niedopuszczalne rowniez wobec chrzescijan.

                Ale tak własnie wyglądają lekcje religii. Na tym polega katecheza: że się modlisz i wdrażasz do chrześcijańskiego życia.

                Może się mylę, ale nie wydaje mi się, żeby z religii można było dostać dobrą ocenę, jeśli będziesz w trakcie zajęć negować to, że chrześcijaństwo jest prawdziwe.

                > Wiedza szkodzi???

                Może się mylę, bo lekcje religii miałem prawie 20 lat temu. Może też coś się zmieniło od tego czasu. Ale wydaje mi się, że nauka religii to coś więcej niż czysta wiedza. To jest nauka wiary.

                > > Wedle Twojej logiki, to np. chrześcijanin mieszkający w Japonii >> musiałby chodzić na obowiązkowe lekcje z szintoizmu. A np.
                >> mieszkając w Izraelu, musiałby chodzić na lekcje z judaizmu...
                >
                > Tak.

                Acha. A co w sytuacji, jak potem ów chrześcijanin dostanie złą ocenę, bo powie, że Mesjasz już przecież przyszedł?
                • a000000 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 07:39
                  stephen_s napisał:

                  > Ale tak własnie wyglądają lekcje religii. Na tym polega katecheza: że się modli
                  > sz i wdrażasz do chrześcijańskiego życia.

                  dla innowierców lekcje powinny wyglądać inaczej, jak religioznawstwo.

                  Ale wydaje mi się, że nauka religii to coś więcej niż czy
                  > sta wiedza. To jest nauka wiary.

                  nie, to jest nauka O WIERZE. Wiara ma to do siebie, że nie da się jej nauczyć.

                  > Acha. A co w sytuacji, jak potem ów chrześcijanin dostanie złą ocenę, bo powie,
                  > że Mesjasz już przecież przyszedł?

                  dostanie pałę... za głupotę... bo powinien wiedzieć gdzie i po co jest. POZNAĆ to nie znaczy polemizować.

                  • jureek Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 07:54
                    a000000 napisała:

                    > > Acha. A co w sytuacji, jak potem ów chrześcijanin dostanie złą ocenę, bo
                    > powie,
                    > > że Mesjasz już przecież przyszedł?
                    >
                    > dostanie pałę... za głupotę... bo powinien wiedzieć gdzie i po co jest. POZNAĆ
                    > to nie znaczy polemizować.

                    O kurcze! Uważasz, że pała za głoszenie dobrej nowiny jest słuszna? Przecież głoszenie dobrej nowiny to obowiązek chrześcijanina.
                    Jura
                    • a000000 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 08:29
                      jureek napisał:

                      > O kurcze! Uważasz, że pała za głoszenie dobrej nowiny jest słuszna?

                      lekcja zazwyczaj wygląda tak, że to NAUCZYCIEL podaje wiadomości, a uczeń słucha. Nie polemizuje i nie wnosi swoich "mądrości" typu: a pan nie ma racji, bo jest odwrotnie...
                      Chrześcijanin ma głosić dobrą nowinę swoim zachowaniem swoją postawą wobec bliźnich, nie mądrowaniem bez pokrycia.
                      Ale jak już się tak bardzo upierasz, to taki chrześcijański uczeń na lekcji wiedzy o judaizmie, zapytany może stwierdzić, że on osobiście wierzy, że Mesjasz już przyszedł. Którą to wiarę podziela część społeczności żydowskiej odłamu judaizmu mesjanistycznego. O czym zapewne rabi (nauczyciel) doskonale wie.
                      Ale dwóję za przeszkadzanie i mądrowanie postawi hehehe.
                      • jureek Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 09:10
                        Pamiętam, że były oceny z przedmiotów i oceny za zachowanie. Czy teraz to się zmieniło i pomieszano te dwie kategorie?
                        Jura
                • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 09:30
                  stephen_s napisał:

                  > Ale tak własnie wyglądają lekcje religii. Na tym polega katecheza: że się modli
                  > sz i wdrażasz do chrześcijańskiego życia.

                  Tak narazie wygladaja lekcje religii w Polsce, ale to nie znaczy ze nie mozna tego zmienic i zamiast z katechezy, czyli wdrazania do chrzescijanskiego zycia zrobic nauke religii.

                  > Może się mylę, ale nie wydaje mi się, żeby z religii można było dostać dobrą oc
                  > enę, jeśli będziesz w trakcie zajęć negować to, że chrześcijaństwo jest prawdzi
                  > we.

                  Powinno sie oceniac wiedze, nie wiare.

                  > Może się mylę, bo lekcje religii miałem prawie 20 lat temu. Może też coś się zm
                  > ieniło od tego czasu. Ale wydaje mi się, że nauka religii to coś więcej niż czy
                  > sta wiedza. To jest nauka wiary.

                  Niekoniecznie.

                  > Acha. A co w sytuacji, jak potem ów chrześcijanin dostanie złą ocenę, bo powie,
                  > że Mesjasz już przecież przyszedł?

                  Tak nie powinna wygladac nauka religii. Powinno sie oceniac wiedze, nie wiare.
                  • astra18 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 10:29
                    maria421 napisała:

                    " stephen_s napisał:
                    >
                    > > Ale tak własnie wyglądają lekcje religii. Na tym polega katecheza: że się
                    > modli
                    > > sz i wdrażasz do chrześcijańskiego życia.
                    >
                    > Tak narazie wygladaja lekcje religii w Polsce, ale to nie znaczy ze nie mozna t
                    > ego zmienic i zamiast z katechezy, czyli wdrazania do chrzescijanskiego zycia z
                    > robic nauke religii.
                    >
                    Czyli coś na kształt religioznawstwa?
                    • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 10:40
                      astra18 napisała:

                      > Czyli coś na kształt religioznawstwa?

                      Tak.
                      Wdrazanie do zycia chrzescijanstwie jest obowiazkiem rodzicow chrzescijan i kosciola, nie szkoly.
                  • stephen_s Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 11:42
                    > Tak narazie wygladaja lekcje religii w Polsce, ale to nie znaczy ze nie > mozna tego zmienic i zamiast z katechezy, czyli wdrazania do
                    > chrzescijanskiego zycia zrobic nauke religii.

                    Pytanie, czy Kościół chce tak rozumianych lekcji religii? Oraz czy tak rozumiane lekcje religii nie tracą trochę swojej wartości dla chrześcijan? W końcu gdzieś ci młodzi chrześcijanie muszą się uczyć, jak chrześcijanami być...

                    W każdym, zakładając, że lekcje religii w Polsce wciąż tak wyglądają - rozumiesz teraz, czemu pomysł, by były obowiązkowe, budzi moje zastrzeżenia?
                    • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 12:53
                      stephen_s napisał:

                      > Pytanie, czy Kościół chce tak rozumianych lekcji religii?

                      W zakresie lekcji religii w szkolach panstwowych kosciol powinien wspolpracowac z panstwem.

                      > Oraz czy tak rozumian
                      > e lekcje religii nie tracą trochę swojej wartości dla chrześcijan?

                      Nie. Rzetelna nauka o chrzescijanstwie jest bardzo cenna dla chrzescian.

                      > W końcu gdzi
                      > eś ci młodzi chrześcijanie muszą się uczyć, jak chrześcijanami być..

                      Najlepiej w domu i w kosciele.

                      > W każdym, zakładając, że lekcje religii w Polsce wciąż tak wyglądają - rozumies
                      > z teraz, czemu pomysł, by były obowiązkowe, budzi moje zastrzeżenia?

                      Rozumiem.
                      • stephen_s Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 19:26
                        > W zakresie lekcji religii w szkolach panstwowych kosciol powinien wspolpracowac
                        > z panstwem.

                        Może się mylę, ale mam takie wrażenie, że w Polsce ta współpraca polega na tym, że państwo udostępnia Kościołowi szkoły, a Kościól robi, co chce...

                        > > W każdym, zakładając, że lekcje religii w Polsce wciąż tak
                        >> wyglądają - rozumiesz
                        > > teraz, czemu pomysł, by były obowiązkowe, budzi moje zastrzeżenia?
                        >
                        > Rozumiem.

                        No i widzisz, można się ze mną zgodzić :))
                        • astra18 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 19:35
                          stephen_s napisał:

                          Może się mylę, ale mam takie wrażenie, że w Polsce ta współpraca polega na tym,
                          > że państwo udostępnia Kościołowi szkoły, a Kościól robi, co chce.."

                          Mógłbyś rozwinąć myśl, co rozumiesz pod podjęciem "Kościół robi co chce"? Robi "pod górke" tej szkole czy co?:)
                          • stephen_s Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 20:40
                            > Mógłbyś rozwinąć myśl, co rozumiesz pod podjęciem "Kościół robi co chce"? Robi
                            > "pod górke" tej szkole czy co?:)

                            Mówię: nie wiem, jak to naprawdę jest. Ale na podstawie tego, co czytałem, to generalnie wychodzi na to, że nikt specjalnie nie kontroluje, jak wyglądają lekcje religii. Szkoły udostępniają katechetom czas i klasy, a katecheci... robią co chcą.

                            Ale mówię, mogę się mylić.
                            • astra18 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 05.09.13, 06:50
                              stephen_s napisał:

                              > > Mógłbyś rozwinąć myśl, co rozumiesz pod podjęciem "Kościół robi co chce"?
                              > Robi
                              > > "pod górke" tej szkole czy co?:)
                              >
                              > Mówię: nie wiem, jak to naprawdę jest. Ale na podstawie tego, co czytałem, to g
                              > eneralnie wychodzi na to, że nikt specjalnie nie kontroluje, jak wyglądają lekc
                              > je religii. Szkoły udostępniają katechetom czas i klasy, a katecheci... robią c
                              > o chcą.
                              >
                              > Ale mówię, mogę się mylić.

                              Dukasz i dukasz:) Chodzi ci o nadzór programowy, tak? No moze rzeczywiście powinna być jakaś hospitacja biskupa albo proboszcza...
                          • stephen_s PS 04.09.13, 20:41
                            Wróć lepiej do wątku o opętaniach, bo potrzebuję opinii :P
                            • astra18 Re: PS 05.09.13, 07:02
                              stephen_s napisał:

                              > Wróć lepiej do wątku o opętaniach, bo potrzebuję opinii :P

                              Chyba cię opętało:)
                              Nie chce mi się, bez urazy:)
                      • astra18 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 19:43
                        maria421 napisała:

                        " W zakresie lekcji religii w szkolach panstwowych kosciol powinien wspolpracowac
                        > z panstwem."

                        Powinien, a to oznacza, że tak nie robi? A co miałby nauczać kościół katolicki w szkołach państwowych?

                        "> W końcu gdzi
                        > > eś ci młodzi chrześcijanie muszą się uczyć, jak chrześcijanami być..
                        >
                        > Najlepiej w domu i w kosciele."

                        No ale chrześcijański system wartości, na podbudowie którego Europa funkcjonowała i o który to system ty również walczysz, broniąc ją przed zalewem islamizmu, nie może być pominięty przez państwo.
                        >
                        • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 20:03
                          astra18 napisała:

                          > Powinien, a to oznacza, że tak nie robi? A co miałby nauczać kościół katolicki
                          > w szkołach państwowych?

                          Astro, moja corka chodzila przez 9 lat do katolickiego gimnazjum w Niemczech. Wyobrazam sobie ze gdyby w Polsce lekcje religii wygladaly podobnie jak w jej katolickiej szkole, to by nie bylo powodu do krytyki.

                          > No ale chrześcijański system wartości, na podbudowie którego Europa funkcjonowa
                          > ła i o który to system ty również walczysz, broniąc ją przed zalewem islamizmu,
                          > nie może być pominięty przez państwo.

                          Dlatego popieram nauke religii chrzescijanskiej w szkolach. Ale nauka religii a przygotowanie do zycia po chrzescijansku to sa dwie rozne rzeczy.
                          • astra18 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 05.09.13, 07:00
                            maria421 napisała:

                            Astro, moja corka chodzila przez 9 lat do katolickiego gimnazjum w Niemczech. W
                            > yobrazam sobie ze gdyby w Polsce lekcje religii wygladaly podobnie jak w jej ka
                            > tolickiej szkole, to by nie bylo powodu do krytyki. "


                            No to wymień te powody, tylko proszę bez argumentów znajomych i rodziny z Polski:)
                            Moja córka chodziła przez 12 lat na naukę religii w szkole państwowej, i poza jednym przypadkiem księdza ( katechety )który ewidentnie sie do tego nie nadawał - nie realizował programu katechezy, często jej nie było, więc my rodzice ruszyliśmy sprawę w porozumieniu z dyrekcją i parafią ( da się!:) księdza wymieniono - jakoś specjalnie powodów do takiej uogólnionej - jak ty to zrobiłaś - krytyki nie widzę.
                            • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 05.09.13, 08:21
                              astra18 napisała:

                              > No to wymień te powody, tylko proszę bez argumentów znajomych i rodziny z Polsk
                              > i:)
                              > Moja córka chodziła przez 12 lat na naukę religii w szkole państwowej, i poza j
                              > ednym przypadkiem księdza ( katechety )który ewidentnie sie do tego nie nadawał
                              > - nie realizował programu katechezy, często jej nie było, więc my rodzice rusz
                              > yliśmy sprawę w porozumieniu z dyrekcją i parafią ( da się!:) księdza wymienio
                              > no - jakoś specjalnie powodów do takiej uogólnionej - jak ty to zrobiłaś - kryt
                              > yki nie widzę.

                              Nie ma w Polsce obowiazku uczestnictwa w rekolekcjach w godzinach szkolnych?
                              Jezeli tak, to krytyka jest sluszna.
                              Nie ma w Polsce nieprzygotowanych katechetek straszacych dzieci diablem?
                              Jezeli tak, to krytyka jest sluszna.
                              Nie ma w Polsce katechetek oceniajacych tylko nauke modlitw na pamiec a nie wiedze?
                              Jezeli tak, to krytyka jest sluszna.

                              I najwazniejsze- czy nie ma w Polsce przypadkow roznicowania dzieci ze wzgledu na ich rodzicow?

                              Przyklad z mojej rodziny- moj brat ma dwie wnuczki w wieku 11 i 10 lat. Obie bardzo zdolne, wygrywajace konkursy itp. Niedlugo pojawi sie pytanie do jakiego gimnazjum je poslac. Jest jedno bardzo dobre, katolickie, ale jest jedna przeszkoda..... dziewczynki maja rozwiedzonych rodzicow.....
                              W katolickiej szkole mojej corki nikt by nawet nie smial o to zapytac.
                              • astra18 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 05.09.13, 08:41
                                maria421 napisała:

                                "Nie ma w Polsce obowiazku uczestnictwa w rekolekcjach w godzinach szkolnych?
                                > Jezeli tak, to krytyka jest sluszna."

                                Jeżeli dziecko jest zapisane na religię to tym samym obowiązuje go udział w rekolekcjach w godzinach szkolnych, a tym dzieciom, które nie uczęszczają na religię szkoła zapewnia innego rodzaju zajęcia.
                                Krytyka nie jest słuszna w tym punkcie.

                                "Nie ma w Polsce nieprzygotowanych katechetek straszacych dzieci diablem?
                                > Jezeli tak, to krytyka jest sluszna.'
                                Jeśli katechetka przebiera się w diabła to krytyka słuszna:) Ale ad rem - nauka o obecności szatana nie jest straszeniem tylko przestrogą, więc krytyka niesłuszna

                                "Nie ma w Polsce katechetek oceniajacych tylko nauke modlitw na pamiec a nie wie
                                > dze?
                                > Jezeli tak, to krytyka jest sluszna"
                                Może i są, tak jak ty tu gdybasz tak i ja. Czy na tej podstawie można dokonywać takich uogólnień? To tak samo jak istnienie osób w różnych innych zawodach, do których się nie nadają,ale czy to znaczy, że ten zawód powinine zostać poddany ogólnej krytyce?

                                "I najwazniejsze- czy nie ma w Polsce przypadkow roznicowania dzieci ze wzgledu
                                > na ich rodzicow?
                                >
                                > Przyklad z mojej rodziny- moj brat ma dwie wnuczki w wieku 11 i 10 lat. Obie ba
                                > rdzo zdolne, wygrywajace konkursy itp. Niedlugo pojawi sie pytanie do jakiego g
                                > imnazjum je poslac. Jest jedno bardzo dobre, katolickie, ale jest jedna przeszk
                                > oda..... dziewczynki maja rozwiedzonych rodzicow.....
                                > W katolickiej szkole mojej corki nikt by nawet nie smial o to zapytac."

                                Jeżeli takie są normy przyjmowania do tego rodzaju placówek w Polsce to znajdź mi proszę statut takiej szkoły gdzie to jest napisane czarno na białym.
                                • ja.nusz Re: Polka potrafi.... 05.09.13, 17:12
                                  Gdyby w Polsce były przymusowe lekcje religii w szkołach, to na pewno nie wpadłaby na taki pomysł. Może jednak dziewczę jest głęboko wierzące i po wykonaniu planu pójdzie do klaszoru i będzie się tam 10 lat spowiadać...
              • ja.nusz Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 23:02
                maria421 napisała:

                > stephen_s napisał:
                >
                > > Ateista, żyd i muzułmanin mają się uczyć prawd wiary?
                >
                > Dlaczego nie? Podobnie chrzescijanin moze sie uczyc o filarach islamu przeciez

                I właśnie dokładnie o to chodzi - "moze sie uczyc" ale nie musi - wiara i religia jest zbyt indywidualną sprawą, żeby zmuszać do jej nauki dekretem.

                PS.
                Ja moje lekcje religii w niedogrzanej salce przy kościele wspominam z dużą przyjemnością.
                Może właśnie dlatego, że nie było to wymuszone, tylko było zwykłą częścią procesu wychowawczego pod "kontrolą" domu rodzinnego.
                Odnoszę wrażenie, że za czasów antychrystów komunistów polskie społeczeństwo lepiej sobie radziło z nauką religii niż dzisiaj.
                • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 09:32
                  ja.nusz napisał:

                  > I właśnie dokładnie o to chodzi - "moze sie uczyc" ale nie musi - wiara
                  > i religia jest zbyt indywidualną sprawą, żeby zmuszać do jej nauki dekretem.

                  Nauczanie religii nie jest nauczaniem wiary.

                  > PS.
                  > Ja moje lekcje religii w niedogrzanej salce przy kościele wspominam z dużą przy
                  > jemnością.
                  > Może właśnie dlatego, że nie było to wymuszone, tylko było zwykłą częścią proce
                  > su wychowawczego pod "kontrolą" domu rodzinnego.
                  > Odnoszę wrażenie, że za czasów antychrystów komunistów polskie społeczeństwo le
                  > piej sobie radziło z nauką religii niż dzisiaj.

                  Mam podobne odczucia.
            • a000000 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 07:29
              stephen_s napisał:


              > Powiem coś brutalnego, ale tak naprawdę logicznego: po co niechrześcijanom wied
              > zieć, co jest w Ewangeliach?

              aby lepiej zrozumieć społeczeństwo w którym przyszło mu żyć.

              > Wedle Twojej logiki, to np. chrześcijanin mieszkający w Japonii musiałby chodzi
              > ć na obowiązkowe lekcje z szintoizmu. A np. mieszkając w Izraelu, musiałby chod
              > zić na lekcje z judaizmu...

              dokładnie TAK! Nie praktykować, ale WIEDZIEĆ i rozumieć.

              Gdybym mieszkała w obcym kulturowo kraju - cała moja rodzina musiałaby zapoznać się z miejscowymi obyczajami i wiarą. CEL? Aby umieć pokojowo współistnieć.

              Sądzę, że większość konfliktów bierze się z niewiedzy. Dlatego nie zawadzi poszerzać swoje horyzonty. I przeczytać Koran (hehehe).

              Nie, Stefciu.... innowierca wcale nie powinien uczestniczyć w obrzędach... ale WIEDZIEĆ powinien.
              Swoją drogą - uważam, że ocena za chodzenie do kościoła to przegięcie. Wiara ma być DOBROWOLNA. Idę do kościoła, bo uważam, że tak trzeba.... a nie dlatego, że ktoś wystawi mi złą czy dobrą ocenę.

          • zawszekacperek Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 20:39
            Maria napisała:
            Na historii ani na polskim nie ucza o tym, co jest w Biblii i w Ewangeliach.

            Na religii (katechezie) także. :) Więcej czasu "nauczyciele" (w Polsce) tego przedmiotu poświęcają kobiecemu kroczu (zwłaszcza waginie), aborcji, in vitro, demonom i egzorcyzmom.:)

            A tak na marginesie Droga Mario, jakim trzeba być sq....m, żeby odważyć się uprzedmiotowić wiarę, która w swej istocie jest sprawą indywidualną każdego człowieka oraz jego relacji z bóstwem, jeżeli w nie wierzy?

            Kacperek
            • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 03.09.13, 20:43
              zawszekacperek napisał:

              > Na religii (katechezie) także. :) Więcej czasu "nauczyciele" (w Polsce) tego pr
              > zedmiotu poświęcają kobiecemu kroczu (zwłaszcza waginie), aborcji, in vitro, de
              > monom i egzorcyzmom.:)

              Znowu ta kacperkowa domniemanologia....

              > A tak na marginesie Droga Mario, jakim trzeba być sq....m, żeby odważyć się
              > uprzedmiotowić
              wiarę, która w swej istocie jest sprawą indywidualną każdego
              > człowieka oraz jego relacji z bóstwem, jeżeli w nie wierzy?

              Rozumiem ze zgodnie z ezoterycznym pradem uwazasz ze wiara moze istniec bez religii. Ze kazdy sobie moze wierzyc w co chce i miec swa wlasna religie na wlasny uzytek.

              Tylko ze rzeczywistosc jest zupelnie inna.
      • jureek Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 07:52
        maria421 napisała:

        > Przypominam ze w Niemczech nauka religii w szkolach tez jest obowiazkowa.

        Tak? Możesz podać jakieś przepisy to potwierdzające, bo w praktyce widzę co innego.
        Jura
        • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 09:39
          jureek napisał:

          > Tak? Możesz podać jakieś przepisy to potwierdzające, bo w praktyce widzę co inn
          > ego.
          > Jura

          GG Art 7.3

          "Der Religionsunterricht ist in den öffentlichen Schulen mit Ausnahme der bekenntnisfreien Schulen ordentliches Lehrfach."
          • jureek Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 09:51
            maria421 napisała:

            > GG Art 7.3
            >
            > "Der Religionsunterricht ist in den öffentlichen Schulen mit Ausnahme der beken
            > ntnisfreien Schulen ordentliches Lehrfach."

            No więc widzisz, że już nawet w konstytucji jest wyjątek, a w praktyce tych wyjątków jest tyle, że nijak się to ma do tego, co proponuje prymas i o czym jest ten wątek:
            "Als Konsequenz der Religions- und Gewissensfreiheit können deshalb die Erziehungsberechtigten (in der Regel die Eltern) über die Teilnahme des Kindes entscheiden, Art. 7 Abs. 2 GG, und das Kind vom Religionsunterricht abmelden. Ab dem zehnten Lebensjahr ist das Kind zu hören, wenn es in einem anderen Bekenntnis als bisher erzogen werden soll. Vom zwölften Lebensjahr an bedarf diese Entscheidung der Zustimmung des Kindes. Ab der vollen Religionsmündigkeit mit 14 Jahren, wenn der Schüler also sein Grundrecht der Religionsfreiheit selbst ausüben kann, entscheidet er auch selbst über die Religionszugehörigkeit (Art. 4 GG) sowie seine Teilnahme am Religionsunterricht (§ 5 RKErzG). Bekenntnisangehörige Schüler können sich in Bayern und im Saarland erst nach dem 18. Lebensjahr selbst vom Religionsunterricht abmelden. Die Verpflichtung zur Teilnahme am Religionsunterricht entfällt beim Kirchenaustritt oder beim Übertritt zu einer Konfession oder Religion, für die kein Religionsunterricht angeboten wird."
            • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 10:08
              Jureek, a tak wlasciwie, to czego sie czepiasz?
              Napisalam ze w Niemczech lekcje religii sa obowiazkowe, zapytales o podstawe prawna, zacytowalam GG gdze jest wyraznie napisane ze jest to "ordentliches Lehrfach".

              Co z tego, ze sa wyjatki?
              • jureek Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 10:32
                maria421 napisała:

                > Jureek, a tak wlasciwie, to czego sie czepiasz?
                > Napisalam ze w Niemczech lekcje religii sa obowiazkowe, zapytales o podstawe pr
                > awna, zacytowalam GG gdze jest wyraznie napisane ze jest to "ordentliches Lehrf
                > ach".
                >
                > Co z tego, ze sa wyjatki?

                Ano to z tego, że wyjątki sprawiają, że nie jest to obowiązek powszechny, jak chciałby prymas, i Twoja informacja w kontekście tego, o czym jest ten wątek, po prostu wprowadza w błąd. To, co piszesz, to jest teoria, a w praktyce wygląda to tak, że są szkoły, w których 90% uczniów nie uczęszcza na lekcje religii.
                Jura

                www.news4teachers.de/2013/07/immer-weniger-religose-kinder-vbe-fordert-ethikunterricht/
                Jura
                • maria421 Re: Obowiązkowa religia w szkołach? 04.09.13, 10:46
                  jureek napisał:

                  > Ano to z tego, że wyjątki sprawiają, że nie jest to obowiązek powszechny, jak c
                  > hciałby prymas, i Twoja informacja w kontekście tego, o czym jest ten wątek, po
                  > prostu wprowadza w błąd. To, co piszesz, to jest teoria, a w praktyce wygląda
                  > to tak, że są szkoły, w których 90% uczniów nie uczęszcza na lekcje religii.
                  > Jura

                  Jureek, za malo wiemy na temat tego co chcialby naprawde Prymas i czy nie widzi zadnych wyjatkow.
Pełna wersja