jureek
24.10.13, 17:01
Pojechałem sobie w niedzielę w lasy Taunusu na grzyby. Grzybobranie udało się raczej średnio - kilka prawdziwków, kilkanaście podgrzybków i to wszystko. Na Wigilię wystarczy, ale nic więcej. Znalazłem natomiast leśną drogę obsadzoną kasztanowcami. Kasztany można było wiadrami zbierać. Mam zapas na całą zimę, tylko nie wiem, czy się nie zepsują. Lubię takie prażone kasztany z patelni lub piekarnika, a jak jestem niecierpliwy, to nawet z mikrofalówki. Znacie inne sposoby ich spożywania?
Jura