Czy na kapciu moge jechac do warsztatu?

10.11.13, 09:54
Wymienilismy wczoraj opony na zimowki. Przy okazji okazalo sie, ze cos tam cos tam i trzeba bylo zamowic nowe. Wiec w sobote kolejna jazda do warsztatu (wymiana tym razem darmowa). A dzis patrze przez okno, a tutaj kapec w tylnym kole :(. Czy moge w sobote pojechac z nim do warzstatu? Kolo i tak do utylizacji, wiec nie zal, a jechalabym droga przez osiedle (maks. 50 / h, jechalabym wolniej), nie te szybkiego ruchu 100/h ;).
    • annajustyna Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 10.11.13, 10:08
      Doopa blada, cale powietrze z tego kola zeszlo, wiec szalenstwem byloby na nim jechac :(.
    • jureek Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 10.11.13, 10:28
      Nie masz koła zapasowego?
      Jura
      • annajustyna Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 10.11.13, 10:31
        Mam, ale samo sie nie wymieni przeciez...I jeszcze toaleta sie zapchala, co za dzien :(.
        • ja.nusz Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 10.11.13, 11:37
          A członkotwo w adaku masz?
          Jak masz, to dzwoń - żółty anioł przyleci i w mig wymieni kółko.
          • annajustyna Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 10.11.13, 12:06
            Nie, nie mam, mam Vollkasko w HUK-u. Chlop zmieni sam kolo, kibel juz chyba tez przepchal.
            • alpepe Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 11.11.13, 12:18
              i co, łażą do ciebie z tarczą? Kiedyś mąż czekał na adaca i się nie mógł doczekać, bo adac pojechał na drugi koniec Berlina na ulicę o identycznej wdzięcznej nazwie Bagnistej.
              • annajustyna Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 11.11.13, 13:05
                Nie wiem, bo chlop powiedzial, ze to bez sensu do jednego glupiego kola wzywac Schadenservice. Zmieni kolo jednak dopiero dzis, bo wczoraj lalo i nie bylo jak. A tego adac to macie dodatkowo oprocz Kasko? Moze ja tez powinnam? Ile kosztuje na rok?
                • alpepe Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 11.11.13, 14:13
                  a nie wiem, wygooglaj, my mamy chyba premium coś tam. W każdym razie kilka razy się przydało, bo niestety polscy elektrycy nie potrafili zrobić prawidłowo instalacji do przyczepy i co i rusz mieliśmy problemy z akumulatorem.
                  • annajustyna Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 11.11.13, 16:49
                    A to wlasnie pokrywa moje Vollkasko.
              • ja.nusz Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 11.11.13, 14:15
                alpepe napisała:

                > i co, łażą do ciebie z tarczą? Kiedyś mąż czekał na adaca i się nie mógł doczek
                > ać, bo adac pojechał na drugi koniec Berlina na ulicę o identycznej wdzięcznej
                > nazwie Bagnistej.

                No to się chopy dogadły - albo jeden za mało powiedział (dzielnica, kod pocztowy), albo drugi za mało zapytał.:)

                PS.
                Berlin jest pod tym względem jedyny w swoim rodzaju - identyczne nazwy ulic zdarzają się w tym mieście nawet 3 razy.
                Drugi ewenement to przebieg numeracji domow - nie jak to znamy, jedna strona parzyste, druga nie parzyste - nie, u nich leci to na okrętkę.
                • annajustyna Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 11.11.13, 16:49
                  O pardon, moja wioska ma dwie ulice Ratuszowe: 40 lat temu wymyslono, ze docelowo przy zabudowaniu centrum zostana polaczone, czyli niby jakas logika byla. Zabudowywanie centrum ruszy byc moze w przyszlym roku i polaczenia dwoch czesci jednej ulicy nie przewidziano, wiec tym samym mamy dwie ulice o tej samej nazwie.
    • annajustyna Re: Czy na kapciu moge jechac do warsztatu? 18.11.13, 13:22
      "Zajefajnie" sie jedzie na kole zapasowym, szkoda, ze mi chlop na letnia nie wymienil, ale grunt, ze warzstat blisko, mimo iz droga isiedlowa jechalam, by nie musiec pedziec 100/h...Przynajmniej mam wyobrazenie, jak bym po drinku jechala :P.
Pełna wersja