Clash of cultures

10.12.13, 09:49
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,15106536,Polak_zdjal_buty_w_pociagu__Algierczyk_wyciagnal_bron.html#hpnews=lodz
Zderzenie polskiego chamstwa z arabska "wrazliwoscia" .....
    • ja.nusz Re: Clash of cultures 10.12.13, 10:32
      > Zderzenie polskiego chamstwa z arabska "wrazliwoscia"

      Nic dodać nic ująć😀
      • maria421 Re: Clash of cultures 10.12.13, 11:15
        ja.nusz napisał:

        > Nic dodać nic ująć😀

        Jednak dodam ze wole polskie chamstwo w postaci stop na siedzeniu niz arabska wrazliwosc manifestujaca sie wymachiwaniem bronia.
        • jureek Re: Clash of cultures 10.12.13, 14:05
          maria421 napisała:

          > Jednak dodam ze wole polskie chamstwo w postaci stop na siedzeniu niz arabska w
          > razliwosc manifestujaca sie wymachiwaniem bronia.

          To zależy od natężenia smrodu od tych stóp. Bron mogła być wirtualna, a smród realny :)
          Jura
          • maria421 Re: Clash of cultures 10.12.13, 14:27
            jureek napisał:

            > To zależy od natężenia smrodu od tych stóp. Bron mogła być wirtualna, a smród r
            > ealny :)
            > Jura

            Ale to Arab gonil faceta z bronia, nie facet ze smrodem Araba:)
            • ja.nusz Re: Clash of cultures 10.12.13, 16:06
              maria421 napisała:

              > jureek napisał:
              >
              > > To zależy od natężenia smrodu od tych stóp. Bron mogła być wirtualna, a s
              > mród r
              > > ealny :)
              > > Jura
              >
              > Ale to Arab gonil faceta z bronia, nie facet ze smrodem Araba:)

              Piszą, że mężczyźni gonili się po pociągu - nie piszą kto kogo gonił.
              To ma jednak najmniejsze znaczenie - trafił cham na chama z przedmiotem przypominającym broń.
              Z drugiej strony jestem w 100 procentach pewien, że facet nie odważyłby się zjąć pepegów, gdyby na przeciwko siedział umięśniony i łysy rodak;)
              • maria421 Re: Clash of cultures 10.12.13, 16:32
                ja.nusz napisał:

                > Piszą, że mężczyźni gonili się po pociągu - nie piszą kto kogo gonił.

                Nie trudno sie domyslec kto przed kim uciekal- Polak przed Arabem z bronia w reku a nie Arab z bronia w reku przed Polakiem w skarpetkach.

                > To ma jednak najmniejsze znaczenie - trafił cham na chama z przedmiotem przypom
                > inającym broń.

                Grozenie "przedmiotem przypominajacym bron" jest karalne. Sprobuj zagrozic kasjerce pistoletem- zabawka, a sie przekonasz. Ale ze Arab jest dyplomata, to mu uszlo.

                > Z drugiej strony jestem w 100 procentach pewien, że facet nie odważyłby się zją
                > ć pepegów, gdyby na przeciwko siedział umięśniony i łysy rodak;)

                Umiesniony lysy rodak nie wyciagnal by broni z powodu nog w skarpetkach, nawet smierdzacych.
                Arabowie uwazaja pokazywanie im podeszwy za gest obrazliwy. Ale to nas nie powinno obchodzic, bo Arab w Polsce powinien sie dostosowac do tego, co my uwazamy za obrazliwe.
Pełna wersja