maria421
27.12.13, 16:36
i jak zwykle o tej porze zastanawiam sie co nam przyniesie. Nie tylko co przyniesie mi i mojej rodzinie, ale tez dokad swiat zmierza.
Co do swiata- nie jestem zbyt optymistycznie nastawiona. Nowy papiez chyba juz powiedzial wszystko co mial do powiedzenia, wiecej oprocz dalszego promowania ubostwa jako nadrzednej cnoty sie nie spodziewam.
Nie spodziewam sie tez niczego nowego w zachodnim swiecie, ktory z glupich, wulgarnych "Pussy Riots" zrobil wojowniczki o wolnosc i prawa czlowieka w Rosji. Solzenicyn sie w grobie przewraca...
Nie spodziewam sie niczego nowego w Polsce, gdzie "elytarna" rezyserka Holland narzeka ze w Polsce jest "zatrute powietrze" , nie w sensie ekologicznym, lecz obyczajowym, i tym tlumaczy emigracje mlodych.
Gdzie nauczycielka jezyka polskiego w jednym z warszawskich liceow oglasza w TV ze usunie ciaze w Wigilie Bozego Narodzenia.
Gdzie opozycja oficjalnie lansuje teorie spiskowa , nawet z udzialem blefujacych naukowcow.
W Niemczech gdzie Merkel , dla utrzymania wladzy, idzie na kazdy kompromis, a prezydent z dawnego bojownika o wolnosc i demokracje, malo z wolnosci slowa korzysta tez sie niczego nie spodziewam.
Marazm i stagnacja.