O tym żeśmy chyba nie rozmawiali :)

31.12.13, 16:30
www.youtube.com/watch?v=rr1DSgjhRqE
Więc co sądzicie? Pro czy contra? ;)
    • jureek Re: O tym żeśmy chyba nie rozmawiali :) 31.12.13, 17:26
      Nie podoba mi się. Ani ten rodzaj muzyki (jakby robionej przez komputer, a nie przez człowieka), ani to epatowanie cyckami, ani ogólny przekaz.
      Jura
      • maria421 Re: O tym żeśmy chyba nie rozmawiali :) 02.01.14, 11:34
        Anie pro, ani contra. Po prostu nie w moim giscie.
    • maitresse.d.un.francais My Słowianki nie umiemy mówić po polsku 02.01.14, 17:38
      "użyć MOWY ciała".

      Seksistowskie.
      • wkkr Re: My Słowianki nie umiemy mówić po polsku 07.01.14, 16:50
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > "użyć MOWY ciała".
        >
        > Seksistowskie.
        ==========================
        Tak jakby faceci nie używali mowy ciała.
        • maitresse.d.un.francais Re: My Słowianki nie umiemy mówić po polsku 07.01.14, 18:00

          > Tak jakby faceci nie używali mowy ciała.

          Z tymi pretensjami do autora tekstu piosenki.

          Poza tym akurat pojęcie mowa ciała nie oznacza machania cyckami, tylko np. skierowanie twarzy i torsu w stronę rozmówcy. :-PPP
    • maitresse.d.un.francais Gdzie tam jest ironia? 02.01.14, 17:59
      Bo ja widzę na początku, w połączeniu świata "słowiańskiego" ze współczesnym.

      W momencie, kiedy budzą się dwie panie, przestaje być śmiesznie.

      Poza tym powtarzają się potwornie - w kółko te same sceny.
      • jureek Re: Gdzie tam jest ironia? 02.01.14, 18:26
        Myślę, że ta ironia to takie alibi twórców tego teledysku. Że jak się komuś nie spodoba, to mogą powiedzieć "nie podoba mu się, bo głupi i nie zrozumiał ironii".
        Jura
        • maitresse.d.un.francais Re: Gdzie tam jest ironia? 02.01.14, 18:28
          jureek napisał:

          > Myślę, że ta ironia to takie alibi twórców tego teledysku. Że jak się komuś nie
          > spodoba, to mogą powiedzieć "nie podoba mu się, bo głupi i nie zrozumiał ironi
          > i".

          > Jura

          Też tak myślę.
      • wkkr Re: Gdzie tam jest ironia? 07.01.14, 16:52
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > W momencie, kiedy budzą się dwie panie, przestaje być śmiesznie.
        =======
        A gdyby było dwóch panów to było by śmiesznie?
        PS
        Strasznei seksistowskie posty publikujesz w tym wątku....
        • maitresse.d.un.francais Re: Gdzie tam jest ironia? 07.01.14, 17:58

          > A gdyby było dwóch panów to było by śmiesznie?

          NIE.


          > PS
          > Strasznei seksistowskie posty publikujesz w tym wątku...'

          Odbiło ci?
          • wkkr Re: Gdzie tam jest ironia? 07.01.14, 18:13
            maitresse.d.un.francais napisała:

            >
            > > A gdyby było dwóch panów to było by śmiesznie?
            >
            > NIE.
            >
            >
            > > PS
            > > Strasznei seksistowskie posty publikujesz w tym wątku...'
            >
            > Odbiło ci?
            ============
            Nie, jestem bardzo gender.
            • maitresse.d.un.francais Re: Gdzie tam jest ironia? 07.01.14, 20:18

              > Nie, jestem bardzo gender.

              Aha, czyli seksizm to taki wymysł według ciebie.

              No tak, po co się zastanawiać, prościej i wygodniej po prostu okopać się po jednej stronie i być zachwyconym sobą.

              • stephen_s Re: Gdzie tam jest ironia? 07.01.14, 20:25
                Marudzisz :P

                Zamiast tego napisałabyś coś w moim wątku o "Dr Who" albo co... :)
    • wkkr Re: O tym żeśmy chyba nie rozmawiali :) 07.01.14, 16:58
      stephen_s napisał:

      > www.youtube.com/watch?v=rr1DSgjhRqE
      > Więc co sądzicie? Pro czy contra? ;)
      =============================
      Rytm kapitalny, główna wykonawczyni rusza się jak drewniany kolek na powierzchni stawu w bezwietrzny dzień. Tekst taki sobie, ani dobry ani zły (w przypadku tekstów piosenek stosuję bardzo ulgowa taryfę....) Występujące panie... Hmmm.... Ta najpulchniejsza jest ekstra....
      Poza tym przesadzili z ilością soft porno (bo to nie jest żaden erotyzm). To tak jakby przesłodzić herbatę.... Równie paskudne.
      PS
      Powinni zrobić wersje z napisami po rosyjsku - mieli by gwarantowany mega sukces....
      • stephen_s Re: O tym żeśmy chyba nie rozmawiali :) 07.01.14, 20:06
        > Poza tym przesadzili z ilością soft porno (bo to nie jest żaden erotyzm).

        Z tego co słyszałem w wywiadzie z autorem płyty (bo to jest cała płyta), chodziło o to, żeby nie powielać schematów z Ameryki. W amerykańskim rapie w teledyskach bujają się laski na mokrych samochodach... tutaj też się bujają, tyle że po słowiańsku :)
Pełna wersja