stephen_s
22.01.14, 19:51
Wczoraj byłem na "Hobbicie" (niezbyt mi się podobał, swoją drogą). Przed filmem puścili ten zwiastun:
www.youtube.com/watch?v=Fx8gzJIA_gs
Film to najwyraźniej ciąg dalszy "300" sprzed paru lat. W "300" mieliśmy bitwę pod Termopilami, tutaj będziej Salamina.
Ja oczywiście się cokolwiek nabijałem z tego zwiastuna, bo uznałem, że wygląda to tak naprawdę jak film fantasy (nie, żeby było coś złego w fantasy jako takim...). Jeden z powodów? Krwiożercza wojowniczka dowodząca flotą Persów. Myślałem sobie: "Nie, żebym coś miał przeciwko wojowniczkom dowodzącym armiami, ale takie rzeczy to raczej tylko w książkach...".
Tymczasem bardziej zaznajomiony z historią znajomy wskazał mi, że ta postać istniała naprawdę!
pl.wikipedia.org/wiki/Artemizja_%28kr%C3%B3lowa%29
Słowem: prawda bywa czasami równie barwna, jak hollywoodzka fikcja :)))
A swoją drogą, to zestawcie to z tezami naszego urzędującego prezydenta o tym, że kobiety nie powinny być dowódcami w wojsku, bo przeczy to ich kobiecej godności (tak, on naprawdę to powiedział). Przykro to mówić, ale nasz prezydent jest po prostu seksistą :(((((