gumpel
14.02.14, 23:33
Muszę przyznać się do pewnej słabości. Mało co mnie tak bawi jak problemy norweskiego wymiaru sprawiedliwości z Breivikiem (pardon, studenta Breivikiem) - może pamiętacie, to ten sympatyczny młody człowiek prześladowany w norweskim więzieniu zimną kawą bez śmietanki.
Jak się okazuje szykany idą dalej - norwescy sadyści nie chcą mu wymienić Playstation na nowszy model ...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15462584,Breivik_grozi_strajkiem_glodowym__Chce_m_in__nowego.html#BoxWiadTxt
Kilka lat temu podjąłem decyzje (wraz z małżonką), że nie kupimy tego cholerstwa dzieciakom. Jak widać norwescy decydenci w imieniu podatników podjęli inną decyzję. To co my, rodzice, uznaliśmy za szkodliwe dla dzieci oni uznali za element praw człowieka, którego nie można odmówić skazanemu mordercy. OK, pięknie. Podobnie jak studia i kieszonkowe (również z kieszeni podatnika). To tym bardziej pięknie. Czekam na kolejny odcinek serialu ...
G.