Byly prezydent Niemiec

27.02.14, 12:22
Christian Wulff zostal oczyszczony z zarzutow.

www.spiegel.de/politik/deutschland/christian-wulff-freispruch-im-prozess-um-korruption-a-955932.html
Nie lubilam go, krytykowalam go, ale teraz sie ciesze i czakam na to czy media, ktore go zniszczyly, wreszcie sie we wlasna piers uderza.
Pamietam ze miedia mialy mu za zle nawet to, ze nie przyjal propozycji ugodowego zakonczenia sprawy tylko do konca walczyl o wlasny honor.

    • gumpel Re: Byly prezydent Niemiec 27.02.14, 13:13
      Jeśli dobrze rozumiem sprawa przed sądem dotyczyła tylko jednego z zarzutów - noclegu w hotelu za 800 Euro.

      Tymczasem jeśli wierzyć Wikipedii relacje premiera Saksonii ze światem biznesu były - pisząc eufemistycznie - szczególne i wyrażały się w nieporównywalnie wyższych sumach.
      pl.wikipedia.org/wiki/Christian_Wulff#Tzw._afera_Wulffa_i_rezygnacja_z_urz.C4.99du
      G.
    • zbyfauch O żurnażercach już było. 27.02.14, 13:18
      A ja, tak gwoli rozszerzenia wątku, powtórzę mój pomysł utworzenia "Depozytu Spekulacyjnego".
      Zasada dość prosta: możesz hieno, czy inny bałwanie, domniemywać, snuć teorie i insynuować do woli. Pod warunkiem, że wpłacisz odpowiednią kaucję, która ulega przepadkowi, gdyby twoja przepowiednia końca Świata, upadku rządu, czy ciąży Helenki spod szóstki, się nie spełni.
      Ilu proroków byłoby mniej.
      • maria421 Re: O żurnażercach już było. 27.02.14, 16:47
        Zbychu, tak juz jest kiedy "wolnosc prasy" jest rozumiana jako wolnosc gnojenia innych.

        Nalezaloby jeszcze przy okazji wspomniec o modliszce, chlopozerczyni Bettinie dla ktorej Wullf rozwiodl sie z zona.
        Trzeba byc wyjatkowa jedza zeby zostawic meza w momencie kiedy ten nie moze juz zaoferowac blichtru limuzyn, spotkan z wielkimi tego swiata, eskorty itp. i jeszcze przed rozwodem dac sie fotografowac z nowym, bogatym sponsorem.
        Zeby ona chociaz ona atrakcyjna byla.
        • zbyfauch Re: O żurnażercach już było. 28.02.14, 07:17
          Ale ja gnojenie chciałem o odpowiedzialność za spekulacje, proroctwa rozszerzyć.
          Chodzi o to, żeby wszyscy, nie tylko dziennikarze, brali odpowowiedzialność za słowa.
          Łatwo jest pieprzyć farmazony, jeśli nie trzeba obawiać się konsekwencji.
          Jednostkę jest tym łatwiej skrzywdzić.
          • maria421 Re: O żurnażercach już było. 28.02.14, 09:33
            zbyfauch napisał:

            > Ale ja gnojenie chciałem o odpowiedzialność za spekulacje, proroctwa rozszerzyć
            > .
            > Chodzi o to, żeby wszyscy, nie tylko dziennikarze, brali odpowowiedzialność za
            > słowa.
            > Łatwo jest pieprzyć farmazony, jeśli nie trzeba obawiać się konsekwencji.
            > Jednostkę jest tym łatwiej skrzywdzić.

            Dziennikarza tez mozna zaskarzyc za znieslawienie. Wtedy gazeta, ktora ofiare drukowala na okladce, wydaje male sprostowanie drobnym drukiem na ostatniej stronie.

            Ale wiekszosc dziennikarzy tak pisze, zeby nie podpasc pod paragrafy.
    • annajustyna Re: Byly prezydent Niemiec 27.02.14, 13:35
      A mnie zatkalo, bo nie wiem, jak mozna oczyscic z zarzutow, skoro kolo ewidentnie korzystal tam z gratisow, gdzie nie powinien...
      • jureek Re: Byly prezydent Niemiec 27.02.14, 14:47
        annajustyna napisała:

        > A mnie zatkalo, bo nie wiem, jak mozna oczyscic z zarzutow, skoro kolo ewidentn
        > ie korzystal tam z gratisow, gdzie nie powinien...

        Bo nie wystarczy korzystać, trzeba jeszcze udowodnić, że za te gratisy coś dobroczyńcy załatwił.
        Jura
        • annajustyna Re: Byly prezydent Niemiec 27.02.14, 18:00
          Wedle niemieckiego Beamtenrecht przyjecie korzysci o wartosci powyzej 50 € w skali roku jest juz podstawa dla sankcji...
          • maria421 Re: Byly prezydent Niemiec 27.02.14, 19:38
            annajustyna napisała:

            > Wedle niemieckiego Beamtenrecht przyjecie korzysci o wartosci powyzej 50 €
            > ; w skali roku jest juz podstawa dla sankcji...

            Ale tu chodzi o korzysc przyjeta od klienta.

            Kazdy urzednik panstwowy ma prawo przyjmowac prezenty od rodziny, znajomych czy przyjaciol.
            • annajustyna Re: Byly prezydent Niemiec 28.02.14, 12:35
              Taa, to mozna by powiedziec, ze kazdy petent to znajomy badz przyjaciel ;).
              • maria421 Re: Byly prezydent Niemiec 28.02.14, 12:45
                annajustyna napisała:

                > Taa, to mozna by powiedziec, ze kazdy petent to znajomy badz przyjaciel ;).

                Jak Twoja corka bedzie kiedys Beamtin, to uwazaj zebys nie kupila jej drozszych prezentow niz w ogolnej cenie € 50 na rok :-)
                • annajustyna Re: Byly prezydent Niemiec 28.02.14, 13:15
                  Ja jestem jej matka - matka fundowala Wulffowi te rozne dobra? ;)
                  • maria421 Re: Byly prezydent Niemiec 28.02.14, 16:04
                    annajustyna napisała:

                    > Ja jestem jej matka - matka fundowala Wulffowi te rozne dobra? ;)

                    No wiec widzisz sama, ze te ograniczenia dotycza tylko pieniedzy branych od petentow.

                    • annajustyna Re: Byly prezydent Niemiec 28.02.14, 17:47
                      Tak przypadkiem przyjaciel wplywowego polityka funduje mu przerozne drogie frykasy i przypadkiem nie ma w tym interesu. A wplywowy polityk nie wie, ze dla zasady sie takich frykasow nie przyjmuje. O ludzka naiwnosci!
                      • maria421 Re: Byly prezydent Niemiec 28.02.14, 18:59
                        annajustyna napisała:

                        > Tak przypadkiem przyjaciel wplywowego polityka funduje mu przerozne drogie fryk
                        > asy i przypadkiem nie ma w tym interesu. A wplywowy polityk nie wie, ze dla zas
                        > ady sie takich frykasow nie przyjmuje. O ludzka naiwnosci!

                        Kazdy polityk moze miec przyjaciol i ci przyjaciele moga mu fundowac to samo, co innym przyjaciolom.
                        Interes nalezy udowodnic.
Pełna wersja