O co tyle krzyku?

05.03.14, 16:08
Dlaczego związek mężczyzny z kobietą miałby być powodem do pogardy i potępienia albo świętokradztwem?
    • jureek Re: O co tyle krzyku? 05.03.14, 17:57
      Jakiego krzyku? Gdyby nie Twój wątek, to w ogóle nie wiedziałbym o tej planowanej durnocie. Takie durne prowokacje powinno się olać. Czego ma niby dowodzić to wykadrowane zdjęcie?
      Jura
      • zbyfauch Re: O co tyle krzyku? 05.03.14, 18:19
        jureek napisał:
        > Czego ma niby dowodzić to wykadrowane zdjęcie?

        Autorzy prowokacji usiłują udowodnić, że Wojtyła żył z kobietą, to chyba oczywiste. O zgrozo!
        Tymczasem on czynił jeszcze większe okropieństwa. Na nartach nawet jeździł, ogottogottogottt!
        • jureek Re: O co tyle krzyku? 05.03.14, 18:44
          zbyfauch napisał:

          > jureek napisał:
          > > Czego ma niby dowodzić to wykadrowane zdjęcie?
          >
          > Autorzy prowokacji usiłują udowodnić, że Wojtyła żył z kobietą, to chyba oczywi
          > ste.

          Dla mnie oczywiste jest to, że chcą udowodnić, że prowadził on podwójne życie.
          Jura
          • zbyfauch Re: O co tyle krzyku? 05.03.14, 19:12
            jureek napisał:
            > Dla mnie oczywiste jest to, że chcą udowodnić, że prowadził on podwójne życie.

            Nawet potrójne, bo z dzieckiem. :)

            A serio, prowokacja jest śmieszna. Dla niekatolików przecież wspólne życie z kobietą, nawet niesformalizowane, żadnym przestępstwem nie jest, nie mówiąc o wstydzie.
            Więc co? Chcą zagrać na nosie katolikom i pokazać, że on żaden święty? Głupie to, dziecinne.
            Można protestować przeciwko bezczelnej wszechobecności kościoła poza murami niezliczonych zresztą, i ciągle powstających, świątyń ale przy użyciu poważnych argumentów, nie infantylnym strojeniem min i pokazywaniem języka.
            • alpepe Re: O co tyle krzyku? 05.03.14, 21:18
              no, ale po reakcjach widać, że siadło.
              Prywatnie to wątpię, by Wojtyła miał konkubinę i dziecko, nie dałoby się tego zachować w tajemnicy, Wojtyła miał gorsze rzeczy na sumieniu niż to.
              • astra18 Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 07:57
                alpepe napisała:

                "no, ale po reakcjach widać, że siadło. "

                No siadło, na P&C:)

                "Wojtyła miał gorsze rzeczy na sumieniu niż to."

                Mogłabyś rozwinąć temat?
              • maria421 Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 08:53
                alpepe napisała:

                > no, ale po reakcjach widać, że siadło.
                > Prywatnie to wątpię, by Wojtyła miał konkubinę i dziecko, nie dałoby się tego z
                > achować w tajemnicy, Wojtyła miał gorsze rzeczy na sumieniu niż to.

                Jakie "gorsze rzeczy" mial na sumieniu?
                • zbyfauch Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 08:57
                  maria421 napisała:
                  > Jakie "gorsze rzeczy" mial na sumieniu?

                  Podobno zjadł kiedyś talerz pomidorowej z makaronem.
                  I zrobił pedicure na dłoniach.
                • alpepe Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 15:11
                  obściskiwanie się z założycielem Legionistów Jezusa.
                  A wiedział, że to skur.wysyn pedofil nad pedofile.
        • astra18 Re: Gdzie, kto krzyczy?:) 06.03.14, 07:55
          1 kwietnia to dobry termin na takie "nowości":)
    • maria421 Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 08:56
      zbyfauch napisał:

      > [url=https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15565177,Jan_Pawel_II_z__k
      > onkubina_i_synem__na_billboardzie_.html#TRNajCzytSST]Dlaczego związek mężczyzny
      > z kobietą miałby być powodem do pogardy i potępienia albo świętokradztwem?[/ur
      > l]
      >

      Zalosnie rozpaczliwa proba zdyskredytowania Jana Pawla II przez antyklerykalnych fanatykow.
      • zbyfauch Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 09:02
        maria421 napisała:

        > Zalosnie rozpaczliwa proba zdyskredytowania Jana Pawla II przez antyklerykalnych
        > fanatykow.

        Żałosna bo dziecinna. Poza tym nie ten czy inny klecha, nawet Papa di tutti Papi jest problemem a instytucja Kościoła w całości.
        • astra18 Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 09:08
          zbyfauch napisał:

          > maria421 napisała:
          >
          > > Zalosnie rozpaczliwa proba zdyskredytowania Jana Pawla II przez antyklery
          > kalnych
          > > fanatykow.
          >
          > Żałosna bo dziecinna. Poza tym nie ten czy inny klecha, nawet Papa di tutti Pap
          > i jest problemem a instytucja Kościoła w całości.

          A jak ten "problem" uderza bezpośrednio w Ciebie?:)
          • zbyfauch Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 09:31
            astra18 napisała:
            > A jak ten "problem" uderza bezpośrednio w Ciebie?:)

            Nachalną wszechobecnością w przestrzeni publicznej.
            Powtarzam, miejsce kultu i jego przestawicieli jest w izolowanych pomieszczeniach zwanych kościołami, meczetami czy synagogami. Tam też mieszkają bogowie. Nie w telewizorze, nie w gazecie, nie na szybie kolejki podmiejskiej, nie w szkole, nie wprzedszkolu (aczkolwiek te dwa ostatnie miejsca już mnie nie dotyczą :))...itd.
            • astra18 Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 09:51
              zbyfauch napisał:

              "Nachalną wszechobecnością w przestrzeni publicznej.
              > Powtarzam, miejsce kultu i jego przestawicieli jest w izolowanych pomieszczenia
              > ch zwanych kościołami, meczetami czy synagogami. "

              A jak ty chcesz stopniować zjawiska "nachalnej wszechobecności", jakieś punkty od 0 do 10 czy w inny sposób?

              "Tam też mieszkają bogowie."

              Ale to nie jest wniosek opiniotwórczy tylko Zbycha:)

              "Nie
              > w telewizorze, nie w gazecie, nie na szybie kolejki podmiejskiej,"

              Proponuję zakup:
              - telewizora z pilotem
              - selekcji prasy
              - usiąść w kolejce tam gdzie Twoje oczy tego nie widzą a dać szansę tym którzy tego chcą

              " nie w szkole
              > , nie wprzedszkolu (aczkolwiek te dwa ostatnie miejsca już mnie nie dotyczą :))
              > ...itd."
              A dlaczego nie? Nie ma PRZYMUSU uczestnictwa.
              • astra18 Re: miało być: 06.03.14, 09:56
                " Proponuję zakup:
                > - telewizora z pilotem

                Ponadto:
                selekcji prasy
                > - usiąść w kolejce tam gdzie Twoje oczy tego nie widzą a dać szansę tym którzy
                > tego chcą"
            • maria421 Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 11:04
              zbyfauch napisał:

              > Nachalną wszechobecnością w przestrzeni publicznej.

              Ja odczuwam nachalna wszechobecnosc antyklerykalow w przestrzeni publicznej.

              > Powtarzam, miejsce kultu i jego przestawicieli jest w izolowanych pomieszczenia
              > ch zwanych kościołami, meczetami czy synagogami. Tam też mieszkają bogowie. Nie
              > w telewizorze, nie w gazecie, nie na szybie kolejki podmiejskiej, nie w szkole
              > , nie wprzedszkolu (aczkolwiek te dwa ostatnie miejsca już mnie nie dotyczą :))
              > ...itd.

              Tak piszesz, jakby w mediach nie bylo nic innego tylko ciagle transmisje mszy, nabozenstw, modlitwy i kazania.
              • jureek Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 12:47
                maria421 napisała:

                > zbyfauch napisał:
                >
                > > Nachalną wszechobecnością w przestrzeni publicznej.
                >
                > Ja odczuwam nachalna wszechobecnosc antyklerykalow w przestrzeni publicznej.

                No to macie ze Zbychem podobny problem ;)
                Jura
                • zbyfauch Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 13:35
                  jureek napisał:
                  > No to macie ze Zbychem podobny problem ;)

                  Antyklerykałów by nie było, gdyby nie wszechobecna kleryczność. Antyklerykałowie nie biorą się z brudu czy powietrza. :)
        • maria421 Re: O co tyle krzyku? 06.03.14, 11:01
          zbyfauch napisał:

          > Żałosna bo dziecinna. Poza tym nie ten czy inny klecha, nawet Papa di tutti Pap
          > i jest problemem a instytucja Kościoła w całości.

          Kosciol ma swoje problemy, ale problemem byloby gdyby nagle kosciola, jako instytucji, zabraklo.

          Poza ty, nie wyglupiaj sie z tym "papa di tutti i papi".
    • wkkr gdybyś miał żonę 06.03.14, 14:07
      ale nie miał kochanki.
      A ktoś opowiadałby ze zdradzasz żonę z koleżanką Ireną to też być uznał że nie ma o co się denerwować?
      l
      l
      l
      l
      A gdyby twoja żona z powodu tych plotek puściła cie w skarpetkach i jeszcze rogi przyprawiła by ci z twoim adwokatem?
      To też byś nie widział powodu do oburzenia?
    • zbyfauch Teraz się okazuje, że 12.04.14, 17:55
      Pan Jezus też małżąkę posiadał, może nie jedną? :)
      Jakaś kobieta znalazła starodawną metkę i tam wyczytała.
      • astra18 Re: Teraz się okazuje, że 12.04.14, 18:15
        zbyfauch napisał:

        > Pan Jezus też małżąkę posiadał, może nie jedną? :)
        > Jakaś kobieta znalazła starodawną metkę i tam wyczytała.

        A gdzie taką sensacyję wyczytałeś?
        • zbyfauch Re: Teraz się okazuje, że 12.04.14, 20:27
          wyborcza.pl/1,75400,15786938,Papirus__w_ktorym_Jezus_mowi_o_swojej_zonie__jest.html
        • zbyfauch Re: Teraz się okazuje, że 12.04.14, 20:29
          astra18 napisała:
          > A gdzie taką sensacyję wyczytałeś?

          Domyślam się przyczyny Twojego ożywienia.
          Jakby Tobie się oświadczył ...? ;) Ech ...!
          • maria421 Re: Teraz się okazuje, że 13.04.14, 09:26
            Zbychu, to ze papirus jest autentyczny, nie znaczy jeszcze ze historia jest prawdziwa.
            • zbyfauch Re: Teraz się okazuje, że 13.04.14, 10:03
              Prawdziwa czy nie, emocje które budzi są rozczulające. :)
              • maria421 Re: Teraz się okazuje, że 13.04.14, 10:08
                zbyfauch napisał:

                > Prawdziwa czy nie, emocje które budzi są rozczulające. :)

                Emocje budzi tylko u szukajacych sensacji i gotowych uwierzyc w byle co, byle tylko nowe.
              • astra18 Re: Teraz się okazuje, że 13.04.14, 15:04
                zbyfauch napisał:

                > Prawdziwa czy nie, emocje które budzi są rozczulające. :)

                Z emocji to śmiech, a wiesz z czego? Że najwięcej o tych żonach mówią i piszą ci co w Jezusa - ponoć! - nie wierzą:)))))
            • ja.nusz Re: Teraz się okazuje, że 13.04.14, 11:25
              maria421 napisała:

              > Zbychu, to ze papirus jest autentyczny, nie znaczy jeszcze ze historia jest pra
              > wdziwa.

              Wykluczasz wariant, że jedno i drugie jest autentyczne?
              • maria421 Re: Teraz się okazuje, że 13.04.14, 16:41
                ja.nusz napisał:

                > Wykluczasz wariant, że jedno i drugie jest autentyczne?

                Wiek papirusa moze byc autentyczny, ale zrodlem autentycznego zyciorysu Jezusa sa cztery Ewangelie synoptyczne a nie apokryfy.
Pełna wersja