Siostry magdalenki

23.04.14, 20:05
Ktoś z Was oglądał ten film? Ja muszę obejrzeć, bo mi mój terapeuta zadał jako pracę domową ;)

Jakieś opinie?

Swoją drogą, jak sobie poczytałem, o czym jest ten film, to aż mi włosy dęba stanęły. Jak to było możliwe, że bez sądu zamykano w quasi-więzieniu kobiety za to, że np. były samotnymi matkami?
    • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 08:37
      Niestety, nawet nie wiem o jakim filmie mowisz.
      • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 11:09
        > Niestety, nawet nie wiem o jakim filmie mowisz.

        www.imdb.com/title/tt0318411/

        Obejrzałem. Przerażające. Jeśli to, co pokazano w filmie, jest prawdą, to oznacza to, że w Europie, zaledwie kilka dekad temu, można było zamknąć kobietę na całe życie w (praktycznie) więzieniu za to tylko, że ktoś uznał jej zachowanie za grzeszne...

        Akcja filmu dzieje się w Irlandii w latach 60tych. Mamy trzy bohaterki. Pierwsza została zgwałcona przez swojego kuzyna, ale rodzina uznała, że się puszcza. Druga jest dziewczyną z sierocińca, która trochę flirtowała z chłopcami i to się dyrekcji nie spodobało. Trzecia urodziła nieślubne dziecko - więc rodzina wpierw zmusiła ją do oddania dziecka, a potem zesłała ją do pralni magdalenek.

        Wszystkie bohaterki są młodymi kobietami, przynajmniej jedna jest niepełnoletnia... ale w pralni pracują też dorosłe kobiety. Które nie mogą odejść, bo zakonnice trzymają je pod kluczem. Kobiecie wolno odejść z pralni pod dwoma warunkami:

        1. Zakonnice uznają, że się wystarczająco nawróciła.
        2. Dwoje mężczyzn (!) z rodziny za nią poręczy.

        Jeśli kobieta jest sierotą, albo jeśli rodzina się na nią wypięła, to może zostać w pralni na całe życie. I nikogo nie obchodzi, że jest dorosłą osobą z prawami obywatelskimi...

        Kurde. Film mnie naprawdę wkurzył. Jak to możliwe, że takie rzeczy się działy? Grrrrrr.

        Film polecam ks. Oko radośnie twierdzącemu, że Kościół katolicki zrobił bardzo wiele dla obrony praw kobiet :P
        • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 11:36
          Stefan, z tego co pamietam, to ksiadz Oko mowil ze to wlasnie w krajach chrzescijanskich panuje najwiekszy szacunek dla kobiet. I jezeli porownasz sytuacje kobiet w krajach chrzescijanskich z sytuacja kobiet w krajach zdominowanych przez inne religie, tak historycznie jak i w obecnych czasach, to musisz mu przyznac racje.

          Instytuty Marii Magdaleny o ktorych piszesz istnialy w Europie tylko w Irlandii, istnialy tez w protestanckich USA i Australii, ale oczywiscie dostalo sie tylko kosciolowi katolickiemu.
          • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 11:41
            > Stefan, z tego co pamietam, to ksiadz Oko mowil ze to wlasnie w krajach chrzesc
            > ijanskich panuje najwiekszy szacunek dla kobiet. I jezeli porownasz sytuacje ko
            > biet w krajach chrzescijanskich z sytuacja kobiet w krajach zdominowanych przez
            > inne religie, tak historycznie jak i w obecnych czasach, to musisz mu przyznac
            > racje.

            W filmie mamy pokazaną sytuację z Irlandii, która jest krajem katolickim. Tego, co się tam dzieje, nie nazwałbym "szacunkiem do kobiet".

            > Instytuty Marii Magdaleny o ktorych piszesz istnialy w Europie tylko w Irlandii
            > , istnialy tez w protestanckich USA i Australii, ale oczywiscie dostalo sie tyl
            > ko kosciolowi katolickiemu.

            Bo film jest irlandzki i powstał na podstawie relacji irlandzkich kobiet. Poza tym, nie ma raczej informacji o analogicznych nadużyciach z innych krajów.

            Mario, no weź. Film pokazuje sytuację dramatycznie pogwałconych praw kobiet... a Ty potrafisz się skupić tylko na tym, że Kościołowi katolickiemu się dostało?
            • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 11:53
              stephen_s napisał:

              > W filmie mamy pokazaną sytuację z Irlandii, która jest krajem katolickim. Tego,
              > co się tam dzieje, nie nazwałbym "szacunkiem do kobiet".

              Oblicza sie ze w ciagu 200 lat istnienia tych instytutow w Irlandii moglo w nich przebywac ok. 30 tys. kobiet. Przy czym nalezy zaznaczyc, ze te instytuty dla "kobiet upadlych" byly stworzone dla prostytutek, stad Maria Magdalena patronka.

              > Bo film jest irlandzki i powstał na podstawie relacji irlandzkich kobiet. Poza
              > tym, nie ma raczej informacji o analogicznych nadużyciach z innych krajów.
              > Mario, no weź. Film pokazuje sytuację dramatycznie pogwałconych praw kobiet...
              > a Ty potrafisz się skupić tylko na tym, że Kościołowi katolickiemu się dostało?

              Stefan, ja nie neguje naduzyc, ja sie sprzeciwiam temu, ze pietnuje sie tylko naduzycia dokonywane przez instytucje podlegle kosciolowi katolickiemu, choc takie same naduzycia mialy miejsce rowniez w instytucjach protestanckich.
              • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 12:08
                > Oblicza sie ze w ciagu 200 lat istnienia tych instytutow w Irlandii moglo w nic
                > h przebywac ok. 30 tys. kobiet. Przy czym nalezy zaznaczyc, ze te instytuty dla
                > "kobiet upadlych" byly stworzone dla prostytutek, stad Maria Magdalena patronk
                > a.

                No i? Gdzie jest szacunek do kobiet w sytuacji, gdy dorosłą kobietę zamyka się w klasztorze bez sądu, potencjalnie bezterminowo? Gdy o losie kobiety decyduje nie ona sama, ale jej męscy krewni? I gdy tę kobietę zmusza się do pracy bez żadnej zapłaty? I gdy powodem do zamknięcia może być fakt urodzenia nieslubnego dziecka?

                > Stefan, ja nie neguje naduzyc, ja sie sprzeciwiam temu, ze pietnuje sie tylko n
                > aduzycia dokonywane przez instytucje podlegle kosciolowi katolickiemu, choc tak
                > ie same naduzycia mialy miejsce rowniez w instytucjach protestanckich.

                Rzecz w tym, że nic nie wiadomo, żeby te nadużycia miały miejsca w instytucjach protestanckich...

                Zresztą, powtarzam: film nie zajmuje się innymi krajami, bo jest to film irlandzki i rozliczający się konkretnie z irlandzką sytuacją. A sytuacja tam była taka, że konserwatywna katolicka moralność doprowadziła tam do jaskrawego pogwałcenia praw obywatelskich iluś kobiet.
                • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 12:27
                  stephen_s napisał:

                  > No i? Gdzie jest szacunek do kobiet w sytuacji, gdy dorosłą kobietę zamyka się
                  > w klasztorze bez sądu, potencjalnie bezterminowo? Gdy o losie kobiety decyduje
                  > nie ona sama, ale jej męscy krewni? I gdy tę kobietę zmusza się do pracy bez ża
                  > dnej zapłaty? I gdy powodem do zamknięcia może być fakt urodzenia nieslubnego d
                  > ziecka?

                  Nie ma szacunku.
                  Ale pomysl o proporcjach- o tym, ze wlasciwie nie wiemy ile kobiet taki los spotkal ze MOGLO ich byc 30 tysiecy przez 200 lat.

                  > Rzecz w tym, że nic nie wiadomo, żeby te nadużycia miały miejsca w instytucjach
                  > protestanckich...

                  Tylko dlatego ze te instytucje wczesniej zamknieto.

                  > Zresztą, powtarzam: film nie zajmuje się innymi krajami, bo jest to film irland
                  > zki i rozliczający się konkretnie z irlandzką sytuacją. A sytuacja tam była tak
                  > a, że konserwatywna katolicka moralność doprowadziła tam do jaskrawego pogwałce
                  > nia praw obywatelskich iluś kobiet.

                  Jeszcze raz- te instytucje powstaly dla "upadlych kobiet", czyli dla prostytutek. Dla ich , jak bysmy to dzisiaj nazwali "resocjalizacji", co wtedy bylo nazywane pokuta.
                  Potepienie prostytucji nie jest domena jedynie "konserwatywnej katolickiej moralnosci".
                  To, ze do tych instytucji trafialy tez kobiety ktore nie byly prostytutkami nie zmienia faktu ze byly to instytuty "resocjalizujace" prostytutki.
                  • jureek Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 12:51
                    maria421 napisała:

                    > Jeszcze raz- te instytucje powstaly dla "upadlych kobiet", czyli dla prostytute
                    > k. Dla ich , jak bysmy to dzisiaj nazwali "resocjalizacji", co wtedy bylo nazyw
                    > ane pokuta.
                    > Potepienie prostytucji nie jest domena jedynie "konserwatywnej katolickiej mora
                    > lnosci".

                    Fajne mi potępienie prostytucji, gdy "resocjalizuje" się tylko prostytutki. A co z klientami? Dlaczego dla nich nie stworzono obozów pracy, z których mogliby wyjść tylko za poręczeniem co najmniej dwóch kobiet z rodziny?
                    Jura
                    • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 13:18
                      jureek napisał:

                      > Fajne mi potępienie prostytucji, gdy "resocjalizuje" się tylko prostytutki. A c
                      > o z klientami? Dlaczego dla nich nie stworzono obozów pracy, z których mogliby
                      > wyjść tylko za poręczeniem co najmniej dwóch kobiet z rodziny?
                      > Jura

                      Jureek, gdybys Ty zyl 200 lat temu to z pewnoscia utworzylbys tez instytut resocjalizacji klientow prostytutek.
                      Ale, oni, ciemni, wtedy mysleli ze sie problem prostytucji rozwiaze jak nie bedzie "podazy".
                      • jureek Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 13:35
                        maria421 napisała:

                        > Jureek, gdybys Ty zyl 200 lat temu to z pewnoscia utworzylbys tez instytut reso
                        > cjalizacji klientow prostytutek.

                        I znowu nie wyszło Ci gdybanie.

                        > Ale, oni, ciemni, wtedy mysleli ze sie problem prostytucji rozwiaze jak nie bed
                        > zie "podazy".

                        No więc właśnie wskazuję na tę jednostronność. Przecież równie dobrze można rozwiązać problem likwidując popyt. Czemu więc tą stroną się nie zajęli? Bo może jednak nie o rozwiązanie problemu im chodziło?
                        • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 13:40
                          Juree, przeciez nie mozesz z dzisiejszej perspektywy oceniac myslenia ludzi sprzed 200 lat!

                          O to mi wlasnie chodzilo, myslalam ze zrozumiesz.
                          • jureek Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 13:50
                            maria421 napisała:

                            > Juree, przeciez nie mozesz z dzisiejszej perspektywy oceniac myslenia ludzi spr
                            > zed 200 lat!

                            A dlaczego niby nie mogę pokazywać zakłamania tamtego myślenia? 200 lat temu były inne warunki? Była tylko podaż, popyt pojawił się dopiero teraz?
                            A zresztą takie myślenie przetrwało i do współczesnych czasów. Czyż nie jest tak, że u faceta toleruje się to, że miał wiele partnerek seksualnych, ale jeśli kobieta miała wielu partnerów, to jest już dziwką czy puszczalaską?
                            • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 14:08
                              jureek napisał:

                              > A dlaczego niby nie mogę pokazywać zakłamania tamtego myślenia?

                              Mozesz. Ale piszac o "zaklamaniu tamtego mylenia" znow oceniasz je z perspektywy czlowieka zyjacego w XXI wieku.

                              > 200 lat temu były inne warunki? Była tylko podaż, popyt pojawił się dopiero teraz?

                              200 lat temu byla inna mentalnosc, nie tylko w kwestii prostytucji.

                              > A zresztą takie myślenie przetrwało i do współczesnych czasów. Czyż nie jest ta
                              > k, że u faceta toleruje się to, że miał wiele partnerek seksualnych, ale jeśli
                              > kobieta miała wielu partnerów, to jest już dziwką czy puszczalaską?

                              Trzymajmy sie jednak prostytucji, OK?
                              W niektorych krajach (chyba we Francji i w niektorych stanach USA) karani sa wlasnie konsumenci.
                              • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 15:51
                                > W niektorych krajach (chyba we Francji i w niektorych stanach USA) karani sa wl
                                > asnie konsumenci.

                                Dla porządku: we Francji. W USA karze się i klientów, i prostytutki.
                      • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 15:54
                        > Jureek, gdybys Ty zyl 200 lat temu to z pewnoscia utworzylbys tez instytut reso
                        > cjalizacji klientow prostytutek.
                        > Ale, oni, ciemni, wtedy mysleli ze sie problem prostytucji rozwiaze jak nie bed
                        > zie "podazy".

                        Przypominam, że akcja filmu dzieje się w latach 60tych XX wieku. Wymówka, że była inna mentalność, może usprawiedliwiać sytuację na początku - ale pół wieku temu? Wtedy już ludzie powinni być dość ogarnięci, by zauważyć, że takie postępowanie jest niemoralne.
                        • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 16:06
                          stephen_s napisał:

                          > Przypominam, że akcja filmu dzieje się w latach 60tych XX wieku. Wymówka, że by
                          > ła inna mentalność, może usprawiedliwiać sytuację na początku - ale pół wieku t
                          > emu? Wtedy już ludzie powinni być dość ogarnięci, by zauważyć, że takie postępo
                          > wanie jest niemoralne.

                          Rozmawialam z Jurkiem o tym, ze te instytuty powstaly 200 lat temu w celu resocjalizacji prostytutek.

                  • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 16:00
                    > Ale pomysl o proporcjach- o tym, ze wlasciwie nie wiemy ile kobiet taki los sp
                    > otkal ze MOGLO ich byc 30 tysiecy przez 200 lat.

                    Czyli, powiedzmy, kilka tysięcy w drugiej połowie XX wieku. Kilka tysięcy kobiet, które uwięziono za nic, bez wyroku i bez prawa do odwołania się.

                    > Tylko dlatego ze te instytucje wczesniej zamknieto.

                    Teraz to już gdybasz. Fakt jest taki: nie sa znane przypadki takich nadużyć w USA. Te przypadki, o których wiadomo, zdarzyły się w Irlandii, w ośrodkach zorganizowanych przez lokalny Kościół katolicki.

                    > Jeszcze raz- te instytucje powstaly dla "upadlych kobiet", czyli dla prostytutek.

                    Ale się z biegiem czasu wyrodziły...

                    > Potepienie prostytucji nie jest domena jedynie "konserwatywnej katolickiej mora
                    > lnosci".

                    Ale to w kraju o katolickiej konserwatywnej moralności doszło do sytuacji, gdzie za "kobietę upadłą" uznawano samotne matki, którą trzeba zamknąć bez jej zgody na całe życie... Uważasz, że zaistnienie takich nadużyć nie ma związku z wartościami społeczeństwa? Że, dajmy na to, w społeczeństwie liberalnym i prorównościowym takie coś mogłoby się z równym prawdopodobieństwiem wydarzyć?
                    • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 16:25
                      stephen_s napisał:

                      > Czyli, powiedzmy, kilka tysięcy w drugiej połowie XX wieku. Kilka tysięcy kobie
                      > t, które uwięziono za nic, bez wyroku i bez prawa do odwołania się.

                      Stefan, a co wlasciwie wiemy o tym jak trafialy tam kobiety w drugiej polowie XX wieku?
                      Film o ktorym piszesz pokazuje 4 "teenage girls" (jak podaje Wiki) , ktore byly tam oddane przez rodzicow. Trudno z tego wnioskowac jak tam trafialy inne kobiety.

                      > Teraz to już gdybasz. Fakt jest taki: nie sa znane przypadki takich nadużyć w U
                      > SA. Te przypadki, o których wiadomo, zdarzyły się w Irlandii, w ośrodkach zorga
                      > nizowanych przez lokalny Kościół katolicki.

                      Nie sa znane, bo nie zyje zaden swiadek.

                      > Ale się z biegiem czasu wyrodziły...

                      OK, wyrodzily sie.

                      > Ale to w kraju o katolickiej konserwatywnej moralności doszło do sytuacji, gdzi
                      > e za "kobietę upadłą" uznawano samotne matki, którą trzeba zamknąć bez jej zgod
                      > y na całe życie... Uważasz, że zaistnienie takich nadużyć nie ma związku z wart
                      > ościami społeczeństwa? Że, dajmy na to, w społeczeństwie liberalnym i prorównoś
                      > ciowym takie coś mogłoby się z równym prawdopodobieństwiem wydarzyć?

                      Stefan, ten film traktuje tylko o 4 przypadkach, nie przenos ich na cale spoleczenstwo.Myslisz ze w tym samym czasie w Irlandii nie bylo samotnych matek z dziecmi ktore nie lafowaly w instytucie Marii Magdaleny?

                      • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 17:49
                        > Stefan, a co wlasciwie wiemy o tym jak trafialy tam kobiety w drugiej polowie X
                        > X wieku?
                        > Film o ktorym piszesz pokazuje 4 "teenage girls" (jak podaje Wiki) , ktore byly
                        > tam oddane przez rodzicow. Trudno z tego wnioskowac jak tam trafialy inne kobi
                        > ety.

                        A, no tak. Te trzy główne bohaterki zostały przymuszone, ale to na peeeewno wyjątek. Reszta tych kobiet siedziała tam dobrowolnie, dobrowolnie dawała się bić zakonnicom itd. Jasne.

                        Maria, jest na Wikipedii artykuł o pralniach magdalenek. Poczytaj sobie. To, co pokazano w filmie, to nie były jakieś wyjątki od reguły.

                        > Nie sa znane, bo nie zyje zaden swiadek.

                        Nie no, Maria, daj spokój. To już nawet nie jest "a w Ameryce biją Murzynów". To jest "w Ameryce biliby Murzynów, gdyby dać im szansę, a świadkowie nie umarli".

                        > Stefan, ten film traktuje tylko o 4 przypadkach, nie przenos ich na cale spolec
                        > zenstwo.Myslisz ze w tym samym czasie w Irlandii nie bylo samotnych matek z dzi
                        > ecmi ktore nie lafowaly w instytucie Marii Magdaleny?

                        Znowu: poczytaj sobie, co wiadomo o tych ośrodkach.

                        Maria, czasem mnie naprawdę rozwalasz. Jak coś złego dzieje się w kraju islamskim, to dla Ciebie oczywiście za wszystko odpowiada religia muzułmańska i jej straszny wpływ na społeczeństwo. Tu zaś masz przykład skandalu z jednego z najbardziej katolickich krajów Europy, który to skandal miał miejsce w ośrodkach nadzorowanych przez Kościół... i nagle jakimś trafem dla Ciebie to w ogóle nijak nie świadczy o religii i społeczeństwie. No ręce opadają.
                        • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 18:30
                          Stefan poczytalam o tych instytucjach, dlatego wiem jak dlugo istnialy, w jakich krajach istnialy i ile kobiet MOGLO w takich instytucjach w Irlandii przebywac.

                          Jednakze nie znalazlam nic co by mowilo o tym w jaki sposob sie tam te kobiety znajdowaly. Z wyroku sadu? Na podstawie decyzji rodzicow czy opiekunow?
                          Z tego, co zrozumialam, to byly takie poprawczaki dla dziewczyn i osrodki ktore prowadzily "resocjalizacje" tak, jak to bylo w tamtej epoce rozumiane.

                          Poniewaz nie mam zadnych materialow dotyczacych podobnych osrodkow w USA i Australii, to moge tylko przypuszczac ze bylo tam podobnie.

                          Poza tym, Stefan, film jest tylko filmem. Fabula opiera sie na prawdziwych wydarzeniach, ale postacie moga byc dopasowane do schematu.

                          Oczywiscie ze to byl SKANDAL. Ale nie przenos SKANDALU ujawnionego w jednym takim osrodku na caloksztalt traktowania kobiet w Irlandii.
                          • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 18:42
                            > Stefan poczytalam o tych instytucjach, dlatego wiem jak dlugo istnialy, w jakic
                            > h krajach istnialy i ile kobiet MOGLO w takich instytucjach w Irlandii przebywa
                            > c.
                            >
                            > Jednakze nie znalazlam nic co by mowilo o tym w jaki sposob sie tam te kobiety
                            > znajdowaly. Z wyroku sadu? Na podstawie decyzji rodzicow czy opiekunow?
                            > Z tego, co zrozumialam, to byly takie poprawczaki dla dziewczyn i osrodki ktore
                            > prowadzily "resocjalizacje" tak, jak to bylo w tamtej epoce rozumiane.

                            Jeśli wierzyć filmowi (który jest oparty na filmie dokumentalnym, który z kolei powstał na podstawie opowiesci samych dziewczyn), to te kobiety i dziewczyny trafiały tam na podstawie decyzji rodziny lub opiekunów. Sąd nie wchodził w grę - zresztą na jakiej podstawie? Nie sądzę, by nawet w Irlandii urodzenie nieślubnego dziecka traktowano jako przestępstwo z kodeksu karnego.

                            Poprawczaki to też nie były z tego względu, że w poprawczaku masz okreslony wyrok, który należy odsiedzieć. W tych ośrodkach kobiety siedziały tak długo, dopóki nie pozwolono im odejść. Nawet gdy były dorosłe i teoretycznie powinny mieć prawo decydować o sobie. Alternatywą była sytuacja, gdy za daną kobietę poręczyli krewni - mężczyźni.

                            (i znowu: naprawdę wg Ciebie to absolutnie nijak nie świadczy o społeczeństwie danego kraju, jeśli w tym kraju działają instytucje, gdzie o losie dorosłej kobiety decydują mężczyźni z jej rodziny?)

                            > Poza tym, Stefan, film jest tylko filmem. Fabula opiera sie na prawdziwych wyda
                            > rzeniach, ale postacie moga byc dopasowane do schematu.

                            Jasne. Wszystko propaganda i w ogóle.

                            > Oczywiscie ze to byl SKANDAL. Ale nie przenos SKANDALU ujawnionego w jednym ta
                            > kim osrodku na caloksztalt traktowania kobiet w Irlandii.

                            To nie był skandal z jednego ośrodka! Skąd Ci się to wzięło? W artykule na Wiki jasno piszą, że to był cały system ośrodków.
                            • stephen_s PS 24.04.14, 18:43
                              W takich dyskusjach żałuję, że nie ma już naszej paczki ze starego forum. Ciekawe, co na to wszystko powiedziałaby Isma, czy (szczególnie) Herbarium (wiadomo czemu).

                              Co by powiedział Kann, mogę się domyślić :))))))))))
                            • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 19:10
                              Jeszcze raz przeczytalam ten opis :

                              en.wikipedia.org/wiki/Magdalene_asylum
                              Wynika z niego, ze do tych instytutow najpierw brano prostytutki z ulicy. Wyobrazam sobie ze dla wielu z nich opcja schroniska i wyzywienia za darmowa prace mogla byc lesza niz opcja wczesnego zgonu na suchoty, chorobe weneryczna lub z reki Jack the Ripper.
                              Mysle ze te nie mialy problemu z wizja pozostania w instytucie do konca zycia, bo alternatywa byl powrot na ulice.

                              Pozniej doszly tam nastolatki z ktorymi rodziny nie dawaly sobie rady (dzisiaj tacy rodzice ida z problemem do Jugenamt) , ktorych rodziny chcialy sie pozbyc i o ktorych rodziny czesto ... zapominaly. Takie dziewczyny nie mialy gdzie wrocic.

                              Oczywiscie skandalem jest, ze takie sytuacje mialy miejsce w Irlandii jeszcze 50 lat temu, ale czy dzisiaj nie ma rodzin ktore wyrzucaja z domu ciezarne corki- nastolatki w ciazy?
                              • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 19:28
                                > Wynika z niego, ze do tych instytutow najpierw brano prostytutki z ulicy. Wyobr
                                > azam sobie ze dla wielu z nich opcja schroniska i wyzywienia za darmowa prace m
                                > ogla byc lesza niz opcja wczesnego zgonu na suchoty, chorobe weneryczna lub z r
                                > eki Jack the Ripper.

                                Możliwe, ale jak wynika z ustalonych faktów, w późniejszym okresie tak różowo to nie wyglądało.

                                > Pozniej doszly tam nastolatki z ktorymi rodziny nie dawaly sobie rady (dzisiaj
                                > tacy rodzice ida z problemem do Jugenamt) , ktorych rodziny chcialy sie pozbyc
                                > i o ktorych rodziny czesto ... zapominaly. Takie dziewczyny nie mialy gdzie wro
                                > cic.

                                Problem w tym, że to nie była tylko kwestia, że te dziewczyny nie miały gdzie wrócić. Z filmu wynika, że te dziewczyny (i nie tylko dziewczyny, ale dorosłe kobiety, które mogłyby żyć samodzielnie) były wręcz więzione w tych instytutach, a za próby odejścia były surowo karane.

                                Poza tym, mówisz: "nastolatki, z którymi rodzice nie dawali sobie rady". Może w oczach tychże rodziców tak to wyglądało, ale w praktyce oznaczało to np. zsyłanie do tych ośrodków dziewczyn za to np., że ośmieliły się powiedzieć, że ktoś je zgwałcił. Albo za flirtowanie. Co pokazuje, jaka mentalność funkcjonowała w tym społeczeństwie.
                                • maria421 Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 19:36
                                  stephen_s napisał:

                                  > Problem w tym, że to nie była tylko kwestia, że te dziewczyny nie miały gdzie w
                                  > rócić. Z filmu wynika, że te dziewczyny (i nie tylko dziewczyny, ale dorosłe ko
                                  > biety, które mogłyby żyć samodzielnie) były wręcz więzione w tych instytutach,
                                  > a za próby odejścia były surowo karane.

                                  To wynika z filmu, a ten opisuje losy 4 nastolatek.

                                  > Poza tym, mówisz: "nastolatki, z którymi rodzice nie dawali sobie rady". Może w
                                  > oczach tychże rodziców tak to wyglądało, ale w praktyce oznaczało to np. zsyła
                                  > nie do tych ośrodków dziewczyn za to np., że ośmieliły się powiedzieć, że ktoś
                                  > je zgwałcił. Albo za flirtowanie. Co pokazuje, jaka mentalność funkcjonowała w
                                  > tym społeczeństwie.

                                  Jeszcze raz- to sa przypadki 4 kobiet ktore byly wowczas nastolatkami.
                                  Ostatni taki instytut w Irlandii zostal zamkniety w 1996 roku, wiec mozna dotrzec do swiadkow, moze maja zupelnie inne historie.
                                  • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 20:04
                                    Nie no, na pewno. Te historie tych kilku dziewczyn to na pewno wyjątek od reguły, a inni świadkowie na pewno powiedzieliby, że wszystko było cacy. :P

                                    Słowem, znowu ta Twoja logika:

                                    morderstwo honorowe w Turcji = świetny przykład na zło islamu i wartości muzułmańskich społeczeństw

                                    skandal z magdalenkami w Irlandii = na pewno totalny wyjątek od reguły, na podstawie którego w żadnym wypadku nie można wnioskować na temat postaw irlandzkiego społeczeństwa i tamtejszego Kościoła, czy też wpływu wartości katolickich na życie kobiet

                                    Ciekawe to jest, Mario, obserwować, jak radzisz sobie z dysonansem poznawczym :))
                                    • maria421 Re: Siostry magdalenki 25.04.14, 09:00
                                      stephen_s napisał:

                                      > Słowem, znowu ta Twoja logika:
                                      >
                                      > morderstwo honorowe w Turcji = świetny przykład na zło islamu i wartości muzułm
                                      > ańskich społeczeństw
                                      >
                                      > skandal z magdalenkami w Irlandii = na pewno totalny wyjątek od reguły, na pods
                                      > tawie którego w żadnym wypadku nie można wnioskować na temat postaw irlandzkieg
                                      > o społeczeństwa i tamtejszego Kościoła, czy też wpływu wartości katolickich na
                                      > życie kobiet
                                      >
                                      > Ciekawe to jest, Mario, obserwować, jak radzisz sobie z dysonansem poznawczym :
                                      > ))

                                      Stefan, to jest wszystko kwestia proporcji.
                                      Jezeli statystyki mowia, ze 25% Turczynek mieszkajacych w NIEMCZECH wychodzi za maz pod przymusem, to daje to swiadectwo na temat ich kultury i religii.
                                      Jezeli w Niemczech zabojstwa honorowe maja miejsce TYLKO wsrod muzulmanow, to daje to swiadectwo na temat ich kultury i religii.

                                    • a000000 Re: Siostry magdalenki 25.04.14, 09:33
                                      stephen_s napisał:

                                      > skandal z magdalenkami w Irlandii = na pewno totalny wyjątek od reguły,

                                      Stefciu, popełniasz błąd. Otóż nic się nie dzieje w oderwaniu od czasów w których się dzieje. Aby ocenić dane zjawisko trzeba się przyjrzeć czasom aktualnym..... a te, tak jeszcze z 60 lat temu, nie były kobietom przychylne. I to niezależnie od wyznawanych wartości ideologicznych czy moralnych. Pokłosie średniowiecznego patriarchatu się kłania. A jego macki obserwujemy jeszcze gdzieniegdzie i dzisiaj, niestety.
                                      Z naszego, obecnego punktu widzenia, tamte "ochronki dla kobiet upadłych" (nie tylko katolickie!!!) i traktowanie tych kobiet jest oburzające. Ale zajrzyj do pozycji historycznych i poczytaj o mentalności społeczności na przestrzeni wieków. Czasem włos się jeży a oczy wiary nie dają....

                                      A swoją drogą, nie pojmuję w jakim celu terapeuta zadał Ci taką lekturę.
                                  • stephen_s Re: Siostry magdalenki 24.04.14, 20:18
                                    Mario, masz tu parę linków:

                                    www.magdalenelaundries.com
                                    www.theguardian.com/world/2013/feb/05/ireland-magdalene-laundry-system-apology
                                    www.irishmirror.ie/news/irish-news/magdalene-laundries-survivor-elizabeth-coppin-2802968

                                    Weź to poczytaj i nie mów, że w filmie pokazano historię tylko kilku dziewczyn i to o niczym nie świadczy.
                                    • maria421 Re: Siostry magdalenki 25.04.14, 08:57
                                      W oststnim linku Elisabeth mowi ze wyszla z instytutu po 5 latach , w wieku 19 lat. Wiec jednak mozna bylo wyjsc?

                                      I jeszcze jedno , Stefan, nie wiem jak w Irlandii, ale w Wlk. Brytanii dopiero w roku 1984 zakazano stosowania kar cielesnych w szkolach (sprawdzilam) . W latach 60-tych byly one powszechnie stosowane, rowniez w PRL-u kiedy nauczyciele bili linijka w otwarta dlon ucznia, szarpali za uszy itp.

                                      Oczywiscie ze kobietom ktore pracowaly w tych instytutach Irlandia musli zaliczyc te lata pracy do emerytury.
Pełna wersja