maria421
28.05.14, 14:04
O wynikach wyborow (tudziez o smierci Jaruzelskiego) dowiedzialam sie w slonecznej Italii. Coz, przy obecnych srodkach komunikacji czlowiek nawet na urlopie nie moze uciec przed wiadomosciami.
W Polsce i w Niemczech zadnych sensacji- wygralo PO i CDU/CSU. AfD rosnie w sile i staje sie postrachem innych partii
We Wloszech rekordowy wynik dla dla rzadzacej partii ( ponad 40% ) i historyczny niz parii Berlusconiego. Nie rozumiem jakim cudem ten pajac Grillo zdobyl 20% i ulasowal sie na drugim miejscu.
We Francji Front National pierwsza partia! Madame Le Pen domaga sie od Hollanda rozwiazania Zgromadzenia Narodowego , co oznaczaloby nowe wybory... No i moze mielibysmy w Europe dwie damy stojace na czele panstw- Merkel w Niemczech i Le Pen we Francji.
W Anglii wygrala eurosceptyczna partiia UKIP i chyba jest to wiekszy problem dla Anglii niz UE, gdyz burzy to dotychczasowy bipolarny uklad partyjny.
Oj, bedzie sie dzialo :-))))