Nastoletnie matki

30.06.14, 16:45
wyborcza.pl/1,75477,16241212,Dlaczego_w_bylym_NRD_przybywa_nastoletnich_matek_.html#CukGW
Tak wiec jednak cwiczenia zakladania prezerwatywy na ogorek w niemieckich klasach jak tez ogolny dostep do antykoncepcji nie sa jednak sposobem na oblizenie procentu ciaz u nastolatek...

Ciekawe co na to nasi rodzimi "postepowcy".

Teza ze nastolatki z bylego NRD uciekaja w ciaze przed bieda mnie nie przekonuje. W wieku lat kilkunastu jest zawsze wygodniej byc na garnuszku u rodzicow niz zajmowac sie wlasnym dzieckiem.
    • alpepe Re: Nastoletnie matki 01.07.14, 07:36
      a mnie i owszem, zjawisko podobne do tego w Wielkiej Brytanii, gdzie white trash się rozmnaża w wielu 14 lat, a mając lat 20 ma 8 dzieci i dom sponsorowany przez opiekę społeczną. A co do zakładania prezerwatywy na ogórek, to muszę regularnie pytać córkę, bo póki co, a jest w szóstej klasie, nic takiego nie mieli,może w przyszłym roku szkolnym, jak będzie w gimnazjum.
      • maria421 Re: Nastoletnie matki 01.07.14, 08:31
        W wieku 14 lat nie zachodzi sie swiadomie w ciaze po to zeby miec pieniadze z socjalu.

        To, co prawda, maja lepsza pomoc naukowa:

        www.youtube.com/watch?v=YSpdLpUyfWs
        • alpepe Re: Nastoletnie matki 01.07.14, 12:02
          ale żyje w środowisku, gdzie każdy tak ma.
    • ja.nusz Re: Nastoletnie matki 01.07.14, 09:18
      > Tak wiec jednak cwiczenia zakladania prezerwatywy na ogorek w niemieckich klasa
      > ch jak tez ogolny dostep do antykoncepcji nie sa jednak sposobem na oblizenie p
      > rocentu ciaz u nastolatek...

      A może bez tych ogórków i ogólnego dostępu do antykoncepcji wzrost procentowy byłby jeszcze wyższy?
      Ja uważam te ćwiczenia z ogórkirm czy bananem za pożyteczne i bezproblemowe - tak długo jak pan nauczyciel nie proponuje bardziej naturalnej metody ćwiczenia podczas lekcji (lub na przerwie), wszystko jest OK....
      • maria421 Re: Nastoletnie matki 01.07.14, 11:37
        Janusz, uswiadamianie seksualne polega rowniez na tym, ze sie dzieciakom wyjasnia ze do seksu nalezy dorosnac, ze z tym nalezy poczekac.
    • gumpel Emile Durkheim 01.07.14, 11:50
      Emile Durkheim, XIX w. socjolog francuski wypracował kiedyś pojęcie solidarności organicznej, na której jego zdaniem opierają się nowoczesne społeczeństwa. Ma ona polegać na tym, że rozwój społeczny jest zapewniany poprzez specjalizację wewnątrzspołeczną. Ponieważ społeczeństwo jest zróżnicowane to ową różnorodność należy wykorzystać - niech każdy robi to do czego najlepiej się nadaje, wszyscy na tym skorzystamy, gdyż różne potrzeby społeczne będą zapewniane przez różne jednostki.

      Durkheim i jego solidaryzm przypomnieli mi się podczas lektury zapodanego artykułu ... Może to dobrze, że te wschodnie panny decydują się na macierzyństwo, skoro nie mają perspektyw, by odnaleźć się na nowoczesnym rynku pracy. Rodząc dzieci robią wszak to czego nie chcą czynić ich lepiej wykształcone koleżanki, a jakim problemem dla Europy staje się demografia to przecież wszyscy wiemy. Społeczeństwu niemieckiemu może to wyjść na zdrowie.


      G.
      • maria421 Re: Emile Durkheim 01.07.14, 11:55
        Gumplu, problem jest w tym, ze dzieci urodzone przez nastoletnie matki, wychowywane pozniej przez samotne matki, mimo wszelkich szans jakie im daje panstwo, powielaja model wyniesiony z domu i czesto same przechodza na garnuszek panstwa.
        Nie chodzi tylko o to, zeby dzieci sie rodzily, ale tez o to, zeby procent narodzin nie koncentrowal sie w najnizszych warstwach spoleczenstwa.
        • gumpel Re: Emile Durkheim 01.07.14, 12:05
          BA! Jasne, że tak byłoby najlepiej. Jednak, gdy się nie ma co się lubi ...

          W ostatnim akapicie zapodanego artykułu autor pięknie naszkicował perspektywę z której należy obserwować omawiane zjawisko. Alternatywą jest tak naprawdę jedynie masowy napływ imigrantów.


          G.
          • maria421 Re: Emile Durkheim 01.07.14, 12:25
            gumpel napisał:

            > W ostatnim akapicie zapodanego artykułu autor pięknie naszkicował perspektywę z
            > której należy obserwować omawiane zjawisko. Alternatywą jest tak naprawdę jedy
            > nie masowy napływ imigrantów.

            Zalezy jakich imigrantow, z pewnoscia nie tych, ktorzy sami sa pol-analfabetami i imigruja tu po zasilki socjalne.
            • gumpel Re: Emile Durkheim 02.07.14, 10:02
              Rozmawiamy o rodzeniu dzieci. W tym analfabetyzm (nawet pełny nie przeszkadza). W dalszej perspektywie chodzi o ludzi potrzebnych do wykonywania podstawowych dla normalnego funkcjonowania starzejącego się społeczeństwa zawodów - pomoc domowa, sprzątanie, itd. Albo będą to robić Niemcy, albo imigranci - tertium non datur - roboty na razie basenu nie wymienią.


              G.
              • maria421 Re: Emile Durkheim 02.07.14, 11:42
                Gumplu, kraj do dalszego rozwoju lub do chociazby utrzymania osiagnietego poziomu potrzebuje ludzi wyksztalconych, nie calej rzeszy sprzataczy , handlarzy na straganach czy polanalfabetow na socjalu.
                Panstwo daje takie same szanse wszystkim dzieciom, niemieckie szkoly maja nawet programy wyrownawcze dla dzieci imigranckich, wiec naprawde zdolne dziecko ma szanse zdobycia dobrego wyksztalcenia.
                Czesto jednak dla zdolnego, czy chocby przecietnie zdolnego dziecka glowna przeszkoda w karierze jest jego wlasna rodzina ktora nie daje mu odpowiedniego wsparcia. Nie mowie juz o mlodych muzulmankach ktore moze by chcialy studiowac, ale rodzina wpycha je we wczesne malzenstwo i dzieci i w uklad ze kobieta siedzi w domu a mezczyzna ten dom utrzymuje, czesto zatrudniajac sie u stryja w warzywniaku. Mowie tez o rodzinach niemieckich, ktore z zasilku socjalnego zrobily model zycia. Dzieci, ktore nie maja wzorcow we wlasnym domu, w domu w ktorym panuje duchowe ubostwo, maja mniejsze szanse na wyrwanie sie z zakletego kregu.
                • gumpel Re: Emile Durkheim 02.07.14, 13:09
                  Oj Mario, piszesz jak rasowy polityk: to piękna bajka, że wszyscy powinni mieć wyższe wykształcenie i zarobki od 2 tys. euro w górę. Prawda jest jednak taka, że takie społeczeństwo padłoby w ciągu 48 godzin.

                  Od czasów niepamiętnych społeczeństwo utrzymuje się bowiem na pracy tych co "ręcami i nogami". Można zmienić ich status społeczny (niewolnicy-służba-obywatele z prawami wyborczymi), można posłać ich do szkół, a ich dzieciom dać perspektywy awansu społecznego, można zapewnić im lepsze zarobki, można -w końcu- sprowadzać ich z zagranicy. Tak, to prawda, to wszystko można zrobić. Jednak samej zasady, że być muszą nie da się zmienić.

                  I to muszą być w społeczeństwie większością. Naprawdę uważasz, że ktoś sprowadził tych wszystkich Turków Tobie na złość? Oni zastąpili wzbogaconych Niemców. Mówimy o procesach społeczno-ekonomicznych, których nie da się zatrzymać, choć można nimi sterować. Chcesz zatrzymać imigrację? To bardzo proste - wystarczy zubożyć rodowitych Niemców. I sprawa załatwiona. Wybieraj.



                  G.
                  • maria421 Re: Emile Durkheim 02.07.14, 13:26
                    Gumplu, wcale nie mowie ze wszyscy powinni miec wyzsze wyksztalcenie, lecz ze kraj do rozwoju potrzebuje ludzi wyksztalconych, specjalistow , bo to oni sa motorem napedowym kraju.

                    Co do Turkow, to nie wiem czy wiesz, ale w roku 1991 przyjechal tu kontyngent ok 6 tysiecy robotnikow, wtedy nazywanych "Gastarbeiterami". Wtedy byly potrzebne rece do pracy, byly one tansze niz automatyzacja.
                    Dzisiaj mieszka w Niemczech ok 3 milionow osob tureckiego pochodzenia. Pomimo tego, ze przyrost naturalny u nich jest wiekszy niz u autochtonow, to przeciez az tak bardzo sie nie rozmnozyli. Juz w latach 70 i 80-tych nie bylo zadnego zapotrzebowania na "Gastarbeiterow", Niemcy juz mieli wlasnych bezrobotnych. Wiec skad i po co tu sie wzieli? Glownie z laczenia rodzin, z importowania zon i mezow z Anatolii. Sami stworzyli wlasne miejsca pracy, czyli wlasne sklepy, wlasne zaklady fryzjerskie, krawieckie itp. Czesc z nich sie zasymilowala, znajdziesz ich w polityce czy w sztuce. Sporej czesci wystarczy socjal.

                    Teraz dopiero bede mowila jak polityk :-), a mianowicie- Niemcy potrzebuje imigrantow, ale takich, ktorych sami sobie moga wybrac na podstawie wlasnych kryteriow. Czyli wykszatalconych pielegniarek, lekarzy, inzynierow. Niemcy z pewnoscia nie potrzebuja imigrantow ktorzy beda obciazac ich kase socjalna . Do zwyklych robod Niemcy moga zagonic wlasnych dlugotrwalych bezrobotnych.
                    • annajustyna Re: Emile Durkheim 02.07.14, 19:16
                      Wczoraj bylam w Monachium - glowny plac pelen zebrakow o urodzie kojarzacej sie z nowymi panstwami Unii :(.
Pełna wersja