Wpadli jak sliwka w kompot

04.07.14, 13:26
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,16267338,Holenderscy_robotnicy_przeszli_na_islam__by_wyremontowac.html#Cuk
    • ja.nusz Re: Wpadli jak sliwka w kompot 04.07.14, 13:50
      Zrobili to z chęci zysku czyli z wyrachowania - właściwie ich konwersja jest nieważna.
      Można to porównać od biedy ze świętokradztwem w KK.
      Myślisz, że jak skończą robotę i wrócą do siebie, to będą ich śledzić?
      Przecież mogą rżnąć głupa do końca życia.
      • maria421 Re: Wpadli jak sliwka w kompot 04.07.14, 14:26
        ja.nusz napisał:

        > Zrobili to z chęci zysku czyli z wyrachowania - właściwie ich konwersja jest ni
        > eważna.

        Dla muzulmanow jest wazna.
        Jest wiele artykulow , glownie w angielskojezycznej prasie, donoszacych o konwersji na islam dla pieniedzy. Np. robotnicy z Nepalu przechodza na islam, bo jako robotnicy muzulmanscy dostaja wyzsza pensje.
        W Arabii Saudyjskiej czesto pracodawca daje wysoka nagrode pieniezna pracownikowi ktory przejdzie na islam.

        Janusz, muzulmanom chodzi o ILOSC, nie o jakosc.

        > Można to porównać od biedy ze świętokradztwem w KK.
        > Myślisz, że jak skończą robotę i wrócą do siebie, to będą ich śledzić?
        > Przecież mogą rżnąć głupa do końca życia.

        Wyobraz sobie ze taki robotnik po konwersji na islam wraca do Holandii i chce wziac slub w kosciele. Albo dzieci ochrzcic. Juz ma przechlapane.
        • zbyfauch Re: Wpadli jak sliwka w kompot 04.07.14, 15:49
          maria421 napisała:
          > Wyobraz sobie ze taki robotnik po konwersji na islam wraca do Holandii i chce w
          > ziac slub w kosciele. Albo dzieci ochrzcic. Juz ma przechlapane.

          A skąd ksiądz miałby wiedzieć o tym, że gościu wypowiedział jakieś arabskie zaklęcie?
          • maria421 Re: Wpadli jak sliwka w kompot 04.07.14, 16:04
            zbyfauch napisał:

            > A skąd ksiądz miałby wiedzieć o tym, że gościu wypowiedział jakieś arabskie zak
            > lęcie?

            Nie chodzi o ksiedza, tylko o muzulmanskich "braci w wierze" biednego konwertyty.
Pełna wersja