jureek
29.07.14, 11:58
Ostatnio sporo można w polskiej prasie przeczytać o Putinie jako mordercy, pojawiły się okładki pokazujące Putina jako chorego psychicznie w kaftanie bezpieczeństwa itp. Jestem jak najdalszy od obrony Putina, oceniam go jako zimnego mordercę. Chodzi mi jednak o to, że żadna prokuratura nie stawia obrażającym Putina takich samych zarzutów jak postawiono Urbanowi za obrazę Papieża z paragrafu o obrazę głowy państwa. Wybiórcze stosowanie prawa jest bowiem demoralizujące. Moim zdaniem powinno się po prostu znieść ten przepis o ściganiu obrazy głowy państwa. Obrażony może przecież dochodzić swoich praw w procesie cywilnym.