13 rocznica

11.09.14, 09:08
13 lat po zamachach islamskich terrorystow na USA Obama oglasza wojne z Panstwem Islamskim:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16621712,USA_zaatakuje_terrorystow_na_terytorium_Iraku_i_Syrii_.html#MT
13 lat temu tylko Oriana Fallaci , jak Kassandra (jej wlasne porownanie), przewidziala co moze sie wydarzyc, tylko ona ostrzegala przed islamem.
Bush i Blair mowili wtedy ze "islam jest religia pokoju". To samo "intelektualisci" ktorzy dopatrywali sie przyczyn islamskiego terroryzmu w kolonializmie, rasizmie, niesprawiedliwosci spolecznej, zachodnim wyzysku itd, itp. To oni pierwsi sa odpowiedzialni za to, ze stracilismy 13 lat w czasie ktorych na Zachodzie rosli nowi terrorysci ksztalceni w nowopowstalych meczetach. Wielu z tych, ktorzy opuscili Europe zeby zasilic szeregi ISIS, 13 lat temu moglo miec 10-13 lat... Europa wyhodowala ich na wlasnym, liberalnym, islamofilskim lonie.
    • zbyfauch Re: 13 rocznica 11.09.14, 10:20
      A nie mówili na nią "Fellaci"? :)
      • maria421 Re: 13 rocznica 11.09.14, 11:38
        zbyfauch napisał:

        > A nie mówili na nią "Fellaci"? :)

        Od "fellatio"?

        Nie wiem. Roznie na nia mowili. Jeden taki muzulmanski idiota, wloski konwertyta nawet ja do sadu pozwal za obraze isalmu:

        www.schwaebische.de/home_artikel,-_arid,1413749.html
        • zbyfauch Re: 13 rocznica 11.09.14, 11:45
          Ludzie bogobojni są bardzo wrażliwi na punkcie swojego Mzimu.
          I nie tylko Mzimu, mieszkańcy jakiejś okolicy potrafią się obrazić za słowa nieprzychylne bądź drwiące z ich okolicy, czy też członkowie jakiej grupy za uwłaczenie grupy tej godności.
          Zabawne to tylko do momentu, do kiedy obrażeni nie chwytają za dzidy.
          • maria421 Re: 13 rocznica 11.09.14, 12:22
            zbyfauch napisał:

            > Ludzie bogobojni są bardzo wrażliwi na punkcie swojego Mzimu.
            > I nie tylko Mzimu, mieszkańcy jakiejś okolicy potrafią się obrazić za słowa nie
            > przychylne bądź drwiące z ich okolicy, czy też członkowie jakiej grupy za uwłac
            > zenie grupy tej godności.
            > Zabawne to tylko do momentu, do kiedy obrażeni nie chwytają za dzidy.

            Dla kogos, kogo ciagaja do sadu za napisanie prawdy to wcale nie jest zabawne.
            • zbyfauch Re: 13 rocznica 11.09.14, 12:43
              maria421 napisała:
              > Dla kogos, kogo ciagaja do sadu za napisanie prawdy to wcale nie jest zabawne.

              W moim wpisie bardziej chodziło o śmieszność obrażania się.
          • a000000 Re: 13 rocznica 11.09.14, 13:24
            mieszkańcy jakiejś okolicy potrafią się obrazić za słowa nie
            > przychylne bądź drwiące z ich okolicy, czy też członkowie jakiej grupy za uwłac
            > zenie grupy tej godności.

            jak na Śląsku na ten przykład.... Ślązaki i Gorole.
            Wiele jest animozji na poziomie etni, co jest dla mnie rzeczą niepojętą.
            • maria421 Re: 13 rocznica 12.09.14, 12:38
              Roznicowanie na poziome etni jest reliktem niepasujacym do zglobalizowanego swiata.

              Obecnie jedynym dopuszczalnym kryterium roznicowanie jest kryterium wojny i pokoju.
              Kazdy kto chce pokoju, wolnosci , swobod obywatelskich jest mi przyjacielem. Kazdy kto dazy do wojny, przemocy, terroru jest mi wrogiem.

              • a000000 Re: 13 rocznica 12.09.14, 17:56
                maria421 napisała:

                > Roznicowanie na poziome etni jest reliktem niepasujacym do zglobalizowanego swi
                > ata.

                eeee... wydaje mi się, że to raczej globalizacja nie pasuje do świata. Etnia bliższa ciału niż jakieś postępowe na siłę narzucone wartości, "z góry", przez urzędników.

                każdy człowiek rodzi się z pieśnią na ustach: bo nieważne czyje co je, ważne to je co je moje.
                Taki jest WRODZONY charakter każdej istoty.
                • maria421 Re: 13 rocznica 12.09.14, 18:24
                  a000000 napisała:

                  > eeee... wydaje mi się, że to raczej globalizacja nie pasuje do świata. Etnia bl
                  > iższa ciału niż jakieś postępowe na siłę narzucone wartości, "z góry", przez ur
                  > zędników.
                  >
                  > każdy człowiek rodzi się z pieśnią na ustach: bo nieważne czyje co je, ważne to
                  > je co je moje.
                  > Taki jest WRODZONY charakter każdej istoty.

                  Etnia jako zbiorowosc moze jest blizsza cialu, ale niekoniecznie czlonek mojej etni musi byc blizszy mojemu cialu niz czlonek innej etni.

                  Kiedy ludzie sie przemieszczaja, mieszkaja troche tu, troche tam, to rozroznienie "Moje", "Nie moje" traci na ostrosci.
                  • a000000 Re: 13 rocznica 12.09.14, 22:27
                    Kiedy się przemieszczają..... ale większość się nie przemieszcza i żyją w swoich zakompleksiałych gettach.
                    I każdy nowy to obcy, wróg....
                    Mario, ludzi kulturalnych, inteligentnych, rozumnych jest znakomita mniejszość. Większość to tak zwany plebs. mięso armatnie, wóda i igrzyska.
                    Kultura wysoka jest rozumiana i praktykowana przez nielicznych.
                    • maria421 Re: 13 rocznica 13.09.14, 09:10
                      a000000 napisała:

                      > Kiedy się przemieszczają..... ale większość się nie przemieszcza i żyją w swoic
                      > h zakompleksiałych gettach.
                      > I każdy nowy to obcy, wróg....
                      > Mario, ludzi kulturalnych, inteligentnych, rozumnych jest znakomita mniejszość.
                      > Większość to tak zwany plebs. mięso armatnie, wóda i igrzyska.
                      > Kultura wysoka jest rozumiana i praktykowana przez nielicznych.

                      W Europie coraz wiecej ludzi sie przemieszcza, wsrod mlodego pokolenia nie znam nikogo kto by nie byl za granica.
                • zbyfauch Re: 13 rocznica 12.09.14, 19:31
                  a000000 napisała:
                  > każdy człowiek rodzi się z pieśnią na ustach: bo nieważne czyje co je, ważne to
                  > je co je moje.
                  > Taki jest WRODZONY charakter każdej istoty.

                  To byłoby idealne, szczególnie w przypadku rozideologizowanego motłochu i jego prowodyrów.
                  Niestety, powszechnym jest myślenie w kategoriach my i oni. To kolosalna różnica.
                  • a000000 Re: 13 rocznica 12.09.14, 22:30
                    zbyfauch napisał:

                    > Niestety, powszechnym jest myślenie w kategoriach my i oni. To kolosalna różnic
                    > a.

                    ale każde "my i oni" zaczyna się od JA i oni. Gdy tych JA zbierze się grupa , powstaje "my i oni".
                    • zbyfauch Re: 13 rocznica 12.09.14, 22:37
                      a000000 napisała:
                      > ale każde "my i oni" zaczyna się od JA i oni. Gdy tych JA zbierze się grupa ,
                      > powstaje "my i oni".

                      Dlatego trzeba propagować indywidualizm w połączeniu z negacją rywalizacji. ;)
                      Całe nieszczęście współczesnego świata polega na tym, że ludzie zamiast zajmować się osobistą zadnicą interesują się tym, co robią inni.
                      • a000000 Re: 13 rocznica 12.09.14, 23:19
                        jest jeszcze jeden problem. Rywalizacja jest motorem postępu. A bez postępu siedzimy w jaskiniach.
                        • zbyfauch Re: 13 rocznica 12.09.14, 23:33
                          a000000 napisała:

                          > jest jeszcze jeden problem. Rywalizacja jest motorem postępu. A bez postępu sie
                          > dzimy w jaskiniach.

                          Jak dla mnie, postęp może się zakończyć.
                          Nie jestem też wyznawcą religii permanentnego wzrostu.
                          Nie rozumiem i nie chcę rozumieć tego, że np. piekarz, który sprzedaje bułki pięciu tysiącom mieszkańców (godziwie z tego żyjąc), MUSI rosnąć i zdobywać sąsiednią wieś, dzielnicę i szukać pieniądza na rynku kapitałowym ... w końcu stając się spółką akcyjną, która produkcją bułek zajmuje się na marginesie.
                          • zbyfauch Re: 13 rocznica 12.09.14, 23:36
                            Sam pracuję w firmie, która zatrudnia kilkanaście tysięcy ludzi produkujących głównie dwutlenek węgla i siarkowodór.
                            • zbyfauch Re: 13 rocznica 12.09.14, 23:46
                              O stałych i płynnych produktach odprowadzanych z niezliczonych toalet do kanalizacji, nie wspominając.
                          • maria421 Re: 13 rocznica 13.09.14, 09:09
                            zbyfauch napisał:

                            > Jak dla mnie, postęp może się zakończyć.

                            Medyczny i techniczny tez?
                            Czyli- zakonczyc badania nad nowymi lekami, nad nowymi maszynami diagnostycznymi itp?
                            Poslac do domu wszystkich inzynierow pracujacych nad udoskonaleniem , na przyklad samochodow? Wiesz ze gdyby ktos ten Twoj pomysl zrealizowal jakies 30 lat temu, to nie byloby katalizatorow ani ABS w samochodach?

                            > Nie jestem też wyznawcą religii permanentnego wzrostu.

                            Tylko jezeli ten wzrost jest traktowany jako czysty zysk.

                            > Nie rozumiem i nie chcę rozumieć tego, że np. piekarz, który sprzedaje bułki pi
                            > ęciu tysiącom mieszkańców (godziwie z tego żyjąc), MUSI rosnąć i zdobywa
                            > ć sąsiednią wieś, dzielnicę i szukać pieniądza na rynku kapitałowym ... w końcu
                            > stając się spółką akcyjną, która produkcją bułek zajmuje się na marginesie.

                            Zauwaz ze taki piekarz jest tez pracodawca.
Pełna wersja