maria421
21.09.14, 10:06
Wczoraj w TVP Info widzialam kawalek tego wystapienia :
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,16677452,Kaczynski_w_Lodzi___Sluchac_ludzi__sluzyc_ludziom_.html#LokLodzTxt
Najpierw bylo pieknie o roli samorzadow, o sluchaniu i sluzeniu ludziom, nawet mi sie Kaczynski podobal , ale nie musialam dlugo czekac zeby sie przekonac ze to nie jest jakis inny, nowy Kaczynski, lecz ciagle ten sam.
Kaczysnki z mownicy objawil ze rzad Tuska byl chory, ale zawsze moze byc gorzej. Kaczynski juz wie, ze z nowym rzadem Kopacz bedzie jeszcze gorzej... Wiecej, Kaczynski wie, ze ten nowy rzad Kopacz bedzie dazyl do ..... awantury z PiSem!
PiS jest najwieksza partia opozycyjna w Polsce . Rola PiSu , jak kazdej partii opozycyjnej, powinna byc krytyka rzadu, powinno byc wytykanie bledow decyzyjnych rzadu, ale tez konstruktywne kontrpropozycje wobec postulatow wiekszosc parlamentarnej, przedstawianie alternatywnych propozycji i programow.
To wszystko powinno sie odbywac profesjonalnie, czyli w oderwaniu od wlasnego "ja". Wlasna nienawisc i zawisc nalezy schowac do kieszeni i atakowac tylko argumentami.
W stwierdzeniu ze rzad Tuska byl chory, ale rzad Kopacz bedzie jeszcze gorszy, nie ma argumentow, to jest zwykly upust wlasnej zolci.
W przepowiedni ze nowy rzad bedzie dazyl do awantury z PiSem jest wypowiedzenie wojny temu rzadowi z jednoczesnym zrzuceniem winy na rzad za te wojne.
Jezeli Kaczynski mowi o sluzbie ludziom i o sluchaniu ludzi, to niech poslucha, czy ludzie naprawde chca wojny, awantury, czy tez normalnosci, na ktora sie rowniez skalda normalna opozycja.