Wymiękłem

24.09.14, 00:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16693641,Matki_oburzone_oslami_kopulujacymi_w_zoo__Radna_PiS.html

Kiedyś na przykładach z natury tłumaczono dzieciom podstawy seksualności człowieka (te przysłowiowe pogadanki o pszczółkach itd.). Teraz okazuje się, że nawet wiedza o tym, że *zwierzęta* kopulują, może dzieciom zaszkodzić?

A jak dziecko ma pieska i piesek lata za suczką z mieszkania obok, to też dziecku nie można powiedzieć, o co chodzi..?
    • maria421 Re: Wymiękłem 24.09.14, 09:08
      Powinni wystosowac oficjalny protest do oslow. Swoj do swojego.
      • a000000 Re: Wymiękłem 24.09.14, 14:34
        może tu chodzi o to, że plac dla osłów jest obok placu zabaw dla dzieci? Dzieci na takim placu raczej z matkami się nie bawią, i wówczas te nie mogą wyjaśnić po swojemu (co konstytucja gwarantuje) to, co dzieci widzą.

        A swoją drogą - nie jest to miły widok, takie kopulujące duże zwierzęta.... nawet dla dorosłych, co dopiero dla dzieci. Owszem, jest to element przyrody, ale niekoniecznie w okolicach placu zabaw, gdzie nie ma rodzica wyjaśniającego to co widać. Przed klatką zawsze rodzic dziecku opowiada i wyjaśnia.....

        Dobrze, że to tylko osły, nie słonie....

        Dobrze byłoby zapoznać się z oryginałem tekstu protestującego. Bo tak to tylko gdybamy.
Pełna wersja