Partyjne demonstracje

13.12.14, 20:22
Mam do Was pytanie- czy wedlug Was partie polityczne powinny organizowac publiczne demonstracje, jak np. ta dzisiejsza demonstracja PiSu w Warszawie?

Czy politycy powinni brac udzial w demonstarcjach organizowanych przez rozne zwiazki czy organizacje , jak np. Claudia Roth z niemieckich Zielonych ktora osobiscie brala udzial w blokadzie transportu odpadow atomowych?

Czy powinni brac udzial w demonstracjach za granica, jak niemiecki Zielony Volker Beck w Moskwie?

Czy politycy, poslowie, nie sa od tego zeby sprawy zalatwiac w parlamencie a nie na ulicach?

Ciekawa jestem, co na ten temat myslicie.

    • a000000 Re: Partyjne demonstracje 13.12.14, 22:20
      maria421 napisała:

      > Mam do Was pytanie- czy wedlug Was partie polityczne powinny organizowac public
      > zne demonstracje, jak np. ta dzisiejsza demonstracja PiSu w Warszawie?

      powinny to może nie, ale mogą, tak jak i wszystkie inne podmioty sceny publicznej.

      > Czy politycy powinni brac udzial w demonstarcjach organizowanych przez rozne zw
      > iazki czy organizacje , jak np. Claudia Roth z niemieckich Zielonych ktora osob
      > iscie brala udzial w blokadzie transportu odpadow atomowych?

      powinni to może nie, ale mogą, jak i każdy inny obywatel kraju.

      > Czy powinni brac udzial w demonstracjach za granica, jak niemiecki Zielony Volk
      > er Beck w Moskwie?

      tu mam wątpliwości. Jako przedstawiciele WŁADZY do innych krajów mają jechać w sprawach, w których władza ich tam wyśle. A prywatnie - nie afiszować się, pozostać w cieniu, jak każdy obywatel.


      > Czy politycy, poslowie, nie sa od tego zeby sprawy zalatwiac w parlamencie a ni
      > e na ulicach?

      W parlamencie to się "załatwia" czyli zmienia PRAWO. A sprawy się załatwia również i na ulicy.
      Posłowie i politycy nie są pozbawieni praw obywatelskich.




      • maria421 Re: Partyjne demonstracje 14.12.14, 10:09
        Azerko, ja wiem ze moga, ale czy powinni?

        Oczywiscie nikt nie odmawia poslom ich obywatelskiego prawa do demonstracji, ale co innego kiedy politych wtapia sie w tlum manifestujacych i idzie z nimi jako normalny obywatel, a co innego, kiedy bierze udzial w demonstracji jako polityk reprezentujacy swoja partie.
Pełna wersja