Kopalnie potrzebują reklamy?

17.01.15, 23:09
Bez reklamy nie dałyby rady sprzedać wyfedrowanego węgla? Chyba tak, bo jak inaczej wytłumaczyć sponsorowanie klubów piłkarskich przez kopalnie. Mało darmozjadów w zarządach tych dziesiątek spółek, mało darmozjadów za związkowych stołkach (potem często przechodzących do rad nadzorczych), to jeszcze darmozjadów-kopaczy trzeba finansować.
    • maria421 Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 09:11
      Jurek, przeniose tutaj to, co napisalam pare dni temu na temat polskich kopalni:

      Od lat reformowane, bez skutku. Od lat bedace tematem politycznych rozgrywek.
      Prezes Kaczynski mowil na Slasku, ze jak PiS dojdzie do wladzy do bedzie praca. Czyli jakas recepte, jakis pomysl ma, ale trzyma go gleboko w sejfie i te magiczna rozdzke wyciagnie dopiero po obaleniu PO.

      Ja rozumiem ludzi, ktorzy tracac prace traca perspektywy. Rozumiem ze kiedy upada jakikolwiek wielki zaklad pracy, to sie to odbija negatywnie na calym rejonie. Ale rozumiem tez ze nie moze byc tak, ze jedne galezie przemyslu sa ciagle subwencjonowane przez panstwo, a inne nie.

      Kiedys, sto lat temu, Belgia i francuski Nord tez zyly z wydobycia wegla. Nie wiem, czy tam do tej pory ostala sie choc jedna kopalnia. Ale przeciez to nie skonczylo sie kleska ani dla Belgii ani dla Francji czy konkretnie dla rejonu Nord.

      Mam teraz jedno pytanie- gdzie byly zwiazki zawodowe kiedy kopalnie z roku na rok sie zadluzaly?

      • jureek Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 09:24
        Mój wątek nie jest o subwencjonowaniu kopalni, lecz o subwencjonowaniu kopaczy piłki nożnej przez tych, którzy sami są subwencjonowani. Uważam, że jest to chore.
        Podobnie we Wrocławiu. Miejska spółka wodociągowa podratowała zadłużony Śląsk Wrocław kilkoma milionami "pożyczki", o której z góry było wiadomo, że nie zostanie zwrócona i nikt nie beknął za wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto. No i wszyscy łykają nie trzymające się kupy tłumaczenia, że chodzi o promocję firmy. Po jakiego wuja jakaś promocja? Muszą się promować, żeby ludzie nie poszli do innej spółki zaopatrującej w wodę?
        • zbyfauch I to jest ten prawdziwy "układ", 18.01.15, 09:34
          z którym powinien "walczyć" ś.p. Błogosławiony Lech i spółka. Nie jakiś ogólnokrajowy spisek tylko kumoterstwo i kolesiostwo na poziomie lokalnym, tolerowane z góry ze względów "taktycznych". Tylko, że takie działania są z góry skazane na niepowodzenie bo do tego trzeba by dyktatury, ba tyranii. :)
          • zbyfauch Re: I to jest ten prawdziwy "układ", 18.01.15, 10:57
            Poza tym lokalni bonzowie i dyrektorzy sami są zazwyczaj kibolami, tylko że chleją i emitują porykiwania w lożach dla vip-ów, nie na trybunach, takoż finansują cudzymi pieniędzmi własną rozrywkę.
        • maria421 Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 09:49
          jureek napisał:

          > Mój wątek nie jest o subwencjonowaniu kopalni, lecz o subwencjonowaniu kopaczy
          > piłki nożnej przez tych, którzy sami są subwencjonowani. Uważam, że jest to cho
          > re.
          > Podobnie we Wrocławiu. Miejska spółka wodociągowa podratowała zadłużony Śląsk W
          > rocław kilkoma milionami "pożyczki", o której z góry było wiadomo, że nie zosta
          > nie zwrócona i nikt nie beknął za wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto. No
          > i wszyscy łykają nie trzymające się kupy tłumaczenia, że chodzi o promocję firm
          > y. Po jakiego wuja jakaś promocja? Muszą się promować, żeby ludzie nie poszli d
          > o innej spółki zaopatrującej w wodę?

          Jedno sie z drugim laczy. Gdyby nie obecne protesty gornikow, to moze bys nie zauwazyl promowania sie kopalni za pieniadze podatnika.
    • ja.nusz Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 09:42
      jureek napisał:

      > Bez reklamy nie dałyby rady sprzedać wyfedrowanego węgla? Chyba tak, bo jak ina
      > czej wytłumaczyć sponsorowanie klubów piłkarskich przez kopalnie. Mało darmozja
      > dów w zarządach tych dziesiątek spółek, mało darmozjadów za związkowych stołkac
      > h (potem często przechodzących do rad nadzorczych), to jeszcze darmozjadów-kopa
      > czy trzeba finansować.

      Nie wiem, które kluby są sponsoorowane przez kopalnie, ale węgiel jest towarem jak każdy inny i producenci chcą przez reklamę być lepsi od konkurencji.

      Ciekawiłoby mnie jednak bardziej, z jakiego powodu uważasz piłkarzy za darmozjadów?
      Dla mnie darmozjad, to taki, który żyje z ocych pieniędzy nie dając nic w zamian.
      • jureek Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 10:37
        ja.nusz napisał:

        > Nie wiem, które kluby są sponsoorowane przez kopalnie, ale węgiel jest towarem
        > jak każdy inny i producenci chcą przez reklamę być lepsi od konkurencji.

        Naprawdę wierzysz w takie bajki, że rolnik przychodzi sobie do geesu i wybiera między węglem z kopalni Bogdanka i węglem z kopalni Brzeszcze, no i w wyborze kieruje się reklamą?

        > Ciekawiłoby mnie jednak bardziej, z jakiego powodu uważasz piłkarzy za darmozja
        > dów?
        > Dla mnie darmozjad, to taki, który żyje z ocych pieniędzy nie dając nic w zamia
        > n.

        Gdyby piłkarze żyli z pieniędzy tych, którzy chcą płacić za ich występy, nie nazwał bym ich darmozjadami.
        • maria421 Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 13:11
          jureek napisał:

          > Naprawdę wierzysz w takie bajki, że rolnik przychodzi sobie do geesu i wybiera
          > między węglem z kopalni Bogdanka i węglem z kopalni Brzeszcze, no i w wyborze k
          > ieruje się reklamą?

          No wlasnie.

          To tak jakby cukrownie potrzebowaly reklamy do reklamowania cukru. Ze w jednym cukrze jest wiecej cukru niz w innym :)

          • jureek Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 13:50
            maria421 napisała:

            > To tak jakby cukrownie potrzebowaly reklamy do reklamowania cukru. Ze w jednym
            > cukrze jest wiecej cukru niz w innym :)

            Małe sprostowanie. Akurat z węglem jest tak, że w jednym węglu może być więcej węgla niż w innym. Sam mogłem się przekonać.
            Mój ojciec pracował na kopalni, mieszkał tam w hotelu robotniczym, a ponieważ było tam lepsze zaopatrzenie w mięso i wędliny, to ojciec zawsze targał ciężką torbę z kiełbasą dla połowy naszej wioski, gdzie mieszkaliśmy. Tylko straty z tego miał, bo z kiełbas, zanim je dowiózł, zdążyło odparować trochę wody, a niektórzy jeszcze mieli pretensje, gdy ojciec jakiejś zamówionej kiełbasy nie przywiózł. Więc kiedyś ojciec się wkurzył, chyba trochę wypił po pracy i zamiast jak zwykle przywieźć z Bytomia torbę pełną kiełbas, przywiózł pełną torbę węgla. Chciał nam pokazać, jaki świetny węgiel idzie na eksport, a jakie kamieniste g...no musimy kupować w składzie geesowskim. No i rzeczywiście, z tego eksportowego węgla prawie w ogóle popiołu nie zostało.
            • maria421 Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 15:04
              Jasne, ale dlatego mozna dzielic wegiel na kategorie jakosci, tak jak cukier, make czy jajka.
              To nie jest tak, ze jedna kopalnia wydobywa tylko wegiel wysokiej jakosci, a druga tylko mial.
        • ja.nusz Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 16:16
          jureek napisał:

          > Gdyby piłkarze żyli z pieniędzy tych, którzy chcą płacić za ich występy, nie na
          > zwał bym ich darmozjadami.

          Może Ci to umknęło, ale piłkarze dostają po prostu wynagrodzenie za swoją pracę.
          Ich pracą interesuje się więcej ludzi niż Twoją czy moją.
          Wg Twojej logiki wszyscy jesteśmy darmozjadami.
          • jureek Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 16:34
            ja.nusz napisał:

            > Może Ci to umknęło, ale piłkarze dostają po prostu wynagrodzenie za swoją pracę

            Może Ci to umknęło, ale piłkarze zatrudnieni są nieraz na etatach górników, a niejeden nawet nie przekroczył bramy kopalni, nie mówiąc już o tym, że zjechał na dół.
            Za moją czy Twoją pracę płacą ci, którzy tę pracę kupują. Za pracę piłkarzy płacą wszyscy, czy chcą, czy nie chcą.
            • maria421 Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 16:40
              Jureek, za prace aktorow teatralnych tez nie placa tylko ci, ktorzy bilety do teatru kupuja.
              • jureek Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 16:46
                maria421 napisała:

                > Jureek, za prace aktorow teatralnych tez nie placa tylko ci, ktorzy bilety do t
                > eatru kupuja.

                Nie słyszałem, żeby aktorów zatrudniano na fikcyjnych etatach w kopalniach.
                Jeżeli piłkarze wykonują tak cenną dla społeczeństwa pracę, że powinni być opłacani z podatków, to niech to zostanie jasno i uczciwie postawione, a nie taki syf, jak jest w piłce, gdzie różne Blattery czy inne leśne dziadki promują najgorszych islamistów, a finansowanie jest kompletnie nieprzejrzyste.
                • maria421 Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 16:57
                  Nie wszyscy pilkarze graja na Slasku, nie wszyscy moga miec fikcyjne etaty na kopalniach.

                  Nie wiem jak to uregulowac zeby aport amatorski pozostal amatorski a sportowiec mial za co zyc.
                  • jureek Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 18:01
                    maria421 napisała:

                    > Nie wszyscy pilkarze graja na Slasku, nie wszyscy moga miec fikcyjne etaty na k
                    > opalniach.

                    Nie tylko w kopalniach zatrudnia się fikcyjnie piłkarzy:
                    www.rp.pl/artykul/525138.html

                    > Nie wiem jak to uregulowac zeby aport amatorski pozostal amatorski a sportowiec
                    > mial za co zyc.

                    Przecież są państwowe stypendia dla sportowców. Poza tym nikt nie broni sportowcom nie łapiącym się na stypendia, żeby pracowali na swoje utrzymanie. Są też prywatni sponsorzy. Naprawdę nie widzę potrzeby, żeby spółki skarbu państwa finansowały kluby piłkarskie. To tylko chore ambicje lokalnych kacyków, no bo co by to było, gdyby np. taki Śląsk Wrocław spadł do trzeciej ligi. Dlatego chwalę rządzących Opolem, że nie dają się wciągnąć w takie gierki.
                    • maria421 Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 19:29
                      Jureek, nie da sie pracowac zawodowo i trenowac tak, zeby osiagac jakies wyniki w sporcie. Nie da sie.

                      A jak to rozwiazac, to nie wiem.
                    • ja.nusz Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 20:13
                      jureek napisał:

                      > Nie tylko w kopalniach zatrudnia się fikcyjnie piłkarzy:
                      > www.rp.pl/artykul/525138.html

                      Jura, wybacz, wywlokłeś jakąś sprawę sprzed 5 lat, która dotyczy jawnego przestępstwa dotyczącego jakiegoś nieznanego klubu z 3. ligi ( trzecia to defacto 4.)
                      Sugerujesz, że cała piłka wali takie nielegalki?
                      Zalinkuj listę piłkarzy, którzy aktualnie grają i jednocześnie (nielegalnie) kasują uposażenie z fikcyjnych etatów w przedsiębiorstwach państwowych lub spółkach Skarbu Państwa.
            • ja.nusz Re: Kopalnie potrzebują reklamy? 18.01.15, 17:16
              jureek napisał:

              > Może Ci to umknęło, ale piłkarze zatrudnieni są nieraz na etatach górników, a n
              > iejeden nawet nie przekroczył bramy kopalni, nie mówiąc już o tym, że zjechał n
              > a dół.
              > Za moją czy Twoją pracę płacą ci, którzy tę pracę kupują. Za pracę piłkarzy pła
              > cą wszyscy, czy chcą, czy nie chcą.


              Wiem, że za komuny wszyscy piłkarze 1. ligi ( 2. i 3. chyba też) mieli fikcyjne etaty - nie szło inaczej, bo oficjalnie istniał tylko sport amatorski.
              Teraz mamy do czynienia ze sportem zawodowym i trudno mi sobie wyobrazić, żeby dzisiaj praktykowano jeszcze te metody.
    • maria421 Jeszcze o reklamie 26.01.15, 10:41
      Jureek wlasnie napisal w innym watku ze haslo "Lepsze bo polskie" jest kretnskie.
      Trudno sie z tym nie zgodzic.
      Brytyjczycy swego czasu mieli haslo "Buy British", to zachecalo do kupna rodzimych wytworow, ale nie sugerowalo ze cos jest lepsze tylko dlatego ze jest brytyjskie.

      Czy w ogole reklama ma jakis wplyw na Wasze decyzje przy zakupach?

      • zbyfauch Re: Jeszcze o reklamie 26.01.15, 10:51
        maria421 napisała:
        > Czy w ogole reklama ma jakis wplyw na Wasze decyzje przy zakupach?

        Jeśli już, to negatywny. Długie lata nie kupowałem Melitty, przez tego obrzydliwego faceta.
        • zbyfauch Re: Jeszcze o reklamie 26.01.15, 10:54
          Seitenbacher, aczkolwiek słysząc go w radiu zastanawiam się, czy może rzeczywiście nie przywrócić kary śmierci (dla Marii - to żart, ha ha :P), nie ma wpływu bo tego gówna nie kupuję pod żadną postacią.
          • maria421 Re: Jeszcze o reklamie 26.01.15, 11:16
            Zrobiles Seitenbacherowi reklame, bo ja do tej pory o nim nie slyszalam :)

            Kiedys byla jakas reklama radiowa (nie wiem czego), ktora zaczynala sie od klaksonu. Akurat cos dla kierowcow sluchajacych radia w czasie jazdy samochodem....
      • ja.nusz Re: Jeszcze o reklamie 26.01.15, 11:56
        maria421 napisała:

        > Jureek wlasnie napisal w innym watku ze haslo "Lepsze bo polskie" jest kretnski
        > e.
        > Trudno sie z tym nie zgodzic.

        Na początek mała korekta - hasło, o którym piszecie brzmi "dobre bo polskie" a nie lepsze.
        Pomimo tego, sugeruje, że niepolskie jest gorsze.
        Podobnie jak hasło "teraz Polska" uważam za to za nieudolną autoterapię z kompleksów.

        > Czy w ogole reklama ma jakis wplyw na Wasze decyzje przy zakupach?

        Podobnie jak Zbychu uważam, że większość reklam odstrasza.
        Uważam jednak, że jeżeli ktoś mówi, że nie kupił nigdy niczego pod wpływem reklamy, to mu w to nie uwierzę.
        • maria421 Re: Jeszcze o reklamie 26.01.15, 12:25
          ja.nusz napisał:

          > Na początek mała korekta - hasło, o którym piszecie brzmi "dobre bo polskie" a
          > nie lepsze.

          Masz racje.

          > Pomimo tego, sugeruje, że niepolskie jest gorsze.
          > Podobnie jak hasło "teraz Polska" uważam za to za nieudolną autoterapię z kompl
          > eksów.

          Niekoniecznie. Dawniej wszystko co bylo zagraniczne bylo uwazane za lepsze. I faktycznie tak bylo. Teraz trend sie odwraca.

          > Podobnie jak Zbychu uważam, że większość reklam odstrasza.
          > Uważam jednak, że jeżeli ktoś mówi, że nie kupił nigdy niczego pod wpływem rekl
          > amy, to mu w to nie uwierzę.

          Nie przypominam sobie zebym kupila cos z zywnosci czy z chemii pod wplywem rekalmy.
          Ale kupilam corce pare zabawek ktore akurat byly reklamowane.
Pełna wersja