Franciszek

09.02.15, 13:12
Słucham, czytam, patrzę... Ludzie nie wiedza o co mu chodzi.
Raz mówi o tym że katolik nie musi być królikiem - z zachwytu pieją lewacy...
Innym razem twierdzi ze klaps to nie musi być nic złego - konserwatyści w ekstazie...
Ktoś inny będzie zdumiony tekstem o pięści wymierzającej sprawiedliwość za obrazę matki...
Wydaje się że stanowisko Franciszka jest niespójnie, nieprzystające do żadnego światopoglądu, ideologi, religii czy też nauczania.
Ale to tylko pozór świadczący o tym jak bardzo wszyscy jesteśmy oderwani od rzeczywistości.
Franciszek w bardzo łagodny sposób zdaje się apelować o zdrowy rozsądek, o to by wznieść głowy powyżej naszych ideologicznych okopów i dostrzec człowieka po przeciwnej stronie z całym jego bagażem natury i wychowania. W tym sensie Franciszek zdaje się podążać ścieżką, którą Jezus wytyczył przemianą wody w wino, obroną prostytutki, pobłażliwością dla uczniów zbierających ziarna zboża w szabat czy też przypowieścią o dobrym samarytaninie.
W tym sensie Franciszek jest prorokiem miłości.
Lepszego następcy Jezusa trudno sobie wyobrazić w dzisiejszych czasach, tak jak JPII był genialnym papieżem w swoim czasie.
PS
Jeśli weźmiemy pod uwagę jak działa kuria rzymska to naprawdę trudno nie uwierzy że nad konklawe czuwa nie tylko Duch Święty ale cała Trójca Przenajświętsza.
    • jureek Re: Franciszek 09.02.15, 13:16
      Jak rzadko się zgadzamy, tak w tym przypadku sam lepiej bym tego nie wyraził, jak Ty to napisałeś. Zgadzam się w 100%.
    • maria421 Re: Franciszek 09.02.15, 13:27
      Ludzie nie wiedza o co mu chodzi, ale czy on sam wie o co mu chodzi?

      Mam wrazenie, ze absolutnie nie. Mam wrazenie ze mowi za duzo, bez zastanowienia sie nad tym co mowi i jakie to moze miec konsekwencje.

      Papiez ktory mowi ze jezeli ktos obrazi jego matke dostanie piescia, i ze jest to normalne, i jezeli mowi to pare dni po masakrze Charlie Hebdo nie jest zadnym prorokiem milosci, jest duchownym usprawiedliwiajacym przemoc.
      Dla wielu katolikow to wcale nie jest normalne, zeby na obraze matki reagowac piescia! Ja bym w takim przypadku nigdy piesci nie uzyla.

      Co wiecej, jak juz dzisiaj rano pisalam, muzulmanie biora te slowa Franciszka na transparenty i tarez beda brac jego wypowiedz jako usprawiedliwienie na wlasny terror wobec tych, co ich proroka nie szanuja.

      Czasem mi sie wydaje, ze zwykly wiejski proboszcz ma wiecej rozumu.
      • wkkr Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 13:55
        ma inne zdanie na ten temat niż ty Mario.
        Gdyby było inaczej to:
        a) Franciszek by abdykował
        b) Bóg powołał by go do siebie.
        Gdy wybrano JPI Bóg szybko ten wybór zweryfikował....
        W tym sensie Benedykt był swoistym InterPapa. Był potrzebny by oddzielić w czasie dwóch genialnych następców Chrystusa.
        PS
        A co do twoich wątpliwości.
        Franciszkowi chodziło o to że należy szanować cudze świętości bo reakcja może być nie obliczalna, zła, niedobra ale jednak należy się z nią liczyć....
        • maria421 Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 14:18
          wkkr napisał:

          > ma inne zdanie na ten temat niż ty Mario.
          > Gdyby było inaczej to:
          > a) Franciszek by abdykował
          > b) Bóg powołał by go do siebie.

          Niezmierzone sa wyroki boskie :)

          > Gdy wybrano JPI Bóg szybko ten wybór zweryfikował....
          > W tym sensie Benedykt był swoistym InterPapa. Był potrzebny by oddzielić w czas
          > ie dwóch genialnych następców Chrystusa.

          Benedykt byl GIGANTEM intelektu. Nie mial takiej charyzmy jak JPII, ale juz za czasow jego pontyfikatu, Ratzinger jako szef Kongregacji Nauki i Wiary, byl kims na kim JPII mogl slepo polegac.
          Franciszek przy Benedykcie jest intelektualnym karlem. Pokaz mi co do tej pory madrego napisal czy powiedzial. NIC! Brak glebi intelektualnej pokrywa tanimi populistycznymi zagrywkami typu spontaniczma wizyta w obozie Cyganow.

          > PS
          > A co do twoich wątpliwości.
          > Franciszkowi chodziło o to że należy szanować cudze świętości bo reakcja może b
          > yć nie obliczalna, zła, niedobra ale jednak należy się z nią liczyć....

          Gdyby byl madry, to by to inaczej powiedzial.

          Poza tym, papiez jest zwiazany nauka Jezusa Chystusa, a ten dokladnie mowil o nadstawianiu drugiego policzka, nie o waleniu piescia za zniewage.

          • wkkr Najwyraźniej w papiestwie nie o intelekt teraz 09.02.15, 14:31
            chodzi.
            Jeśli zajdzie taka potrzeba to Bóg przemówi przez ostatniego wioskowego głupka bo Bóg jest wszechmogący i żadne nasze uprzedzenia nie są w stanie go powstrzymać.
            ===
            Cały spór Jezusa z faryzeuszami dotyczył kwestii kto dla kogo - człowiek dla prawa czy prawo dla człowieka. Przypomnij sobie że ten wzywający do nadstawiania drugiego policzka wjechał do Świątyni z mordą i batogiem w ręku! Zbluzgał od najgorszych i potraktował knutem szanowanych przedsiębiorców żydowskich którzy niejedną hojną ofiarą wspierali ówczesny episkopat... oj przepraszam tzn. sanhedryn.... ;)
            Chrystus wzywał do nadstawiania drugiego policzka w granicach rozsądku. Dlatego chrześcijanie nie mogą sobie pozwolić na to by życie społeczne urządzali im np. muzułmanie.
            Należy dążyć do zgody i pojednania nawet za znaczna cenę ale bez przesady, pewnych granic przekraczać nie wolno.
            • maria421 Re: Najwyraźniej w papiestwie nie o intelekt tera 09.02.15, 14:40
              wkkr napisał:

              > chodzi.
              > Jeśli zajdzie taka potrzeba to Bóg przemówi przez ostatniego wioskowego głupka
              > bo Bóg jest wszechmogący i żadne nasze uprzedzenia nie są w stanie go powstrzym
              > ać.
              > ===

              Jezeli Bog przez kogos przemawia, to nie po to, zeby samemu sobie zaprzeczac.
              To, co powiedzial Franciszek o reakcji piescia to jest powrot do Starego Testamentu, czyli zaprzeczenie nauk Jezusa.

              > Cały spór Jezusa z faryzeuszami dotyczył kwestii kto dla kogo - człowiek dla pr
              > awa czy prawo dla człowieka. Przypomnij sobie że ten wzywający do nadstawiania
              > drugiego policzka wjechał do Świątyni z mordą i batogiem w ręku! Zbluzgał od na
              > jgorszych i potraktował knutem szanowanych przedsiębiorców żydowskich którzy ni
              > ejedną hojną ofiarą wspierali ówczesny episkopat... oj przepraszam tzn. sanhedr
              > yn.... ;)
              > Chrystus wzywał do nadstawiania drugiego policzka w granicach rozsądku. Dlatego
              > chrześcijanie nie mogą sobie pozwolić na to by życie społeczne urządzali im np
              > . muzułmanie.
              > Należy dążyć do zgody i pojednania nawet za znaczna cenę ale bez przesady, pewn
              > ych granic przekraczać nie wolno.

              Jezeli nalezy dazyc do zgody i pojednania, to przeciez nie reagujac piescia (czyli przemoca fizyczna) na slowna obraze.
              • wkkr Bóg ma prawo sobie zaprzeczać 09.02.15, 23:32
                To że ty dostrzegasz sprzeczność wcale nie musi oznaczać że ta sprzeczność istniej.
                Jeśli mam wybrać czy mylisz się ty czy Bóg, to wybacza mario ale wskażę ciebie.
                Weź choćby dwie teorie ewolucji i kreacji. Do tej pory bandy głupków toczą spory o to czy życie na ziemi powstało w wyniku ewolucji czy też w drodze kreacji.
                Ich ciasne umysły nie są w stanie pojąć, że ewolucja jest tylko narzędziem kreacji.
                Jeśli tak się na to spojrzy to staje się jasne że sprzeczność jest pozorna a spór jałowy...
                Dlatego mario uważaj z wyrokowanie w sprawie sprzeczności tego co mówi Francisza a tym co mówił Jezus.
                Moim zdaniem, gdyby tych dwóch panów usiało przy stole to spędzili by bardzo miły wieczór przy nie jednej butelce wina. Nie znam nikogo kto byłby duchowo tak podobny do moich wyobrażeń na temat Jezusa jak Franciszek.
                ===
                Franciszek nie wzywa do walenia pięścią ani nie ocenia tego. Wyraża jedynie zdanie że w przypadku obraża rzeczy najświętszych należy liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Reakcje strony obrażanej mogą być przesadzone i nie współmierne do winy. On nawet tego nie usprawiedliwia. Po prostu stwierdza fakt.
                PS
                Czy twoim zdaniem Jezus lżąc i batożąc szanowanych kupców żydowskich zaprzeczył słowom które głosił?
          • jureek Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 16:03
            Jeśli chodzi o to nadstawianie policzka, to rozumiem to tak, że dotyczy to sytuacji, gdy ktoś mnie uderza. Inna jest jednak sytuacja, gdy ktoś atakuje osobę mi bliską - żonę, matkę, córkę. Byłbym ciotą, gdybym wtedy zamiast je bronić nadstawiał drugi policzek.
            • maria421 Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 16:14
              jureek napisał:

              > Jeśli chodzi o to nadstawianie policzka, to rozumiem to tak, że dotyczy to sytu
              > acji, gdy ktoś mnie uderza. Inna jest jednak sytuacja, gdy ktoś atakuje osobę m
              > i bliską - żonę, matkę, córkę. Byłbym ciotą, gdybym wtedy zamiast je bronić nad
              > stawiał drugi policzek.

              Jezeli ktos FIZYCZNIE atakuje slabsza osobe, to obowiazkiem jest obrona tej osoby wspolmierna do ataku na nia.

              Ale tu nie chodzilo o FIZYCZNY atak na matke, lecz o obraze matki.
              Odpowiedz piescia, czyli z uzyciem sily fizycznej nie jest adekwatna do slownego ataku na matke.
              • jureek Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 17:07
                maria421 napisała:

                > Ale tu nie chodzilo o FIZYCZNY atak na matke, lecz o obraze matki.
                > Odpowiedz piescia, czyli z uzyciem sily fizycznej nie jest adekwatna do slowneg
                > o ataku na matke.

                W takim razie możesz papieżowi zarzucić co najwyżej niezgodność z ogólną zasadą adekwatności środków obrony, ale nie złamanie specyficznie chrześcijańskiej zasady nadstawiania drugiego policzka.
                • maria421 Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 17:13
                  jureek napisał:

                  > W takim razie możesz papieżowi zarzucić co najwyżej niezgodność z ogólną zasadą
                  > adekwatności środków obrony, ale nie złamanie specyficznie chrześcijańskiej za
                  > sady nadstawiania drugiego policzka.

                  To, co ja papiezowi zarzucam w tym akurat kontekscie, to jest usprawiedliwianie przemocy.

                  Nie mozna, pare dni po masakrze bezbronnych ludzi , masakrze dokonanej za pomoca kalachow, bredzic o odpowiedzi piescia za obraze matki! To jest pogadliwe dla ofiar Charlie Hebdo!

                  • jureek Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 17:56
                    maria421 napisała:

                    > To, co ja papiezowi zarzucam w tym akurat kontekscie, to jest usprawiedliwianie
                    > przemocy.

                    Odnosiłem się do tego:
                    "Poza tym, papiez jest zwiazany nauka Jezusa Chystusa, a ten dokladnie mowil o nadstawianiu drugiego policzka, nie o waleniu piescia za zniewage. "
                    Zrozumiałem to tak, że zarzucasz papieżowi niestosowanie się do nauk Jezusa o nadstawianiu drugiego policzka, a to akurat tutaj nie ma zastosowania.

                    • maria421 Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 18:17
                      jureek napisał:

                      > Odnosiłem się do tego:
                      > "Poza tym, papiez jest zwiazany nauka Jezusa Chystusa, a ten dokladnie mowil o
                      > nadstawianiu drugiego policzka, nie o waleniu piescia za zniewage. "
                      > Zrozumiałem to tak, że zarzucasz papieżowi niestosowanie się do nauk Jezusa o n
                      > adstawianiu drugiego policzka, a to akurat tutaj nie ma zastosowania.

                      Jak z pewnoscia pamietasz kontekst w jakim Jezus powiedzial o nadstawianiu policzka :

                      Mt.5 .38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!17 39 18 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!

                      To znaczy ze Jezus mowi o rezygnacji z prawa talionu wystepujacego tez w Starym Testamencie, o rezygnacji z odwetu.

                      Uderzenie piescia kogos za zniewage matki jest odwetem, zemsta. Tak czy nie?

                      Jest to nawet niewspolmierne z prawem talionu, ktore uznawalo ze kara musi byc wspolmierna do czynu, czyli -jezeli ktos ci wybije zab, to ty tez masz prawo wybic mu zab. Jeden, a nie wszystkie zeby. Nie masz prawa kogos zmasakrowac za to, ze ci zab wybil.
                      • jureek Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 18:48
                        maria421 napisała:

                        > Mt.5 .38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!17 39 18 A Ja
                        > wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy po
                        > liczek, nadstaw mu i drugi!


                        Tłumaczyłem już, że jest różnica, czy ktoś cię uderzy, czy uderzy osobę Ci bliską. W pierwszej sytuacji jestem gotowy nadstawić drugi policzek, w drugiej sytuacji będę bronił tej bliskiej mi osoby. Tylko o to mi chodziło, żebyś dostrzegła tę różnicę.

                        • maria421 Re: Najwyraźniej Duch Święty 09.02.15, 19:41
                          jureek napisał:

                          > Tłumaczyłem już, że jest różnica, czy ktoś cię uderzy, czy uderzy osobę
                          > Ci bliską. W pierwszej sytuacji jestem gotowy nadstawić drugi policzek, w drug
                          > iej sytuacji będę bronił tej bliskiej mi osoby. Tylko o to mi chodziło, żebyś d
                          > ostrzegła tę różnicę.

                          Przeciet papiez Franciszek nie mowil ze jezeli ktos uderzy jego matke, to on go tez uderzy.
                          On mowil ze jezeli ktos obrazi jego matke, to jest to normalne ze dostanie za to piescia.

                          Ty tez uwazasz ze za slowna obraze matki nalezy sie odpowiedz piescia?


            • wkkr Ostatnio słuchałem pewnego księdza 09.02.15, 23:37
              który wypowiadał się na temat przemocy w rodzinie.
              Stwierdził on, że przykazanie miłości nakazuje miłowanie bliźnich tak jak miłuje się siebie.
              Jego zdaniem trudno mówić o miłowaniu siebie w przypadku kobiety która daje się poniewierać mężowi. A jeśli nie miłuje samej siebie to jak ma miłować bliźnich?
              Jego zdaniem taka kobieta powinna zrobić wszystko co w jej mocy by przemoc tę ukrócić.
              Przede wszystkim dla siebie ale także dla tego męża który dzięki temu być może się opamięta.
              Mówiąc wszystko ksiądz miał na myśli policje, sprawę karną, a nawet rozwód cywilny lub separacje.
              • maria421 Re: Ostatnio słuchałem pewnego księdza 10.02.15, 08:58
                wkkr napisał:

                > który wypowiadał się na temat przemocy w rodzinie.
                > Stwierdził on, że przykazanie miłości nakazuje miłowanie bliźnich tak jak miłuj
                > e się siebie.
                > Jego zdaniem trudno mówić o miłowaniu siebie w przypadku kobiety która daje się
                > poniewierać mężowi. A jeśli nie miłuje samej siebie to jak ma miłować bliźnich
                > ?
                > Jego zdaniem taka kobieta powinna zrobić wszystko co w jej mocy by przemoc tę u
                > krócić.
                > Przede wszystkim dla siebie ale także dla tego męża który dzięki temu być może
                > się opamięta.
                > Mówiąc wszystko ksiądz miał na myśli policje, sprawę karną, a nawet rozwód cywi
                > lny lub separacje.

                Madry ksiadz.
    • maria421 Re: Franciszek 09.02.15, 14:32
      To jest video z tego wywiadu na pokladzie samolotu papieskiego :

      www.youtube.com/watch?v=DXwTf_Is6_E
      Franciszek robi ruch piescia w strone dr. Gasparri , ktorego uzyl jako przykladu "gdyby moj przyjaciel dr. Gasparri zniwazyl moja matke, to.... " a potem powtarza dwukrotnie ze to jest "NORMALE", ze taja reakcja jest normalna.

      Widac, ze Gasparri w tym momencie wolalby sie pod ziemie zapasc...

      • wkkr Franciszek ma rację 09.02.15, 23:40
        Też tak bym zrobił.
        Po za tym nie jest to sprzeczne z nauką Jezusa.
        • maria421 Re: Franciszek ma rację 10.02.15, 09:00
          wkkr napisał:

          > Też tak bym zrobił.
          > Po za tym nie jest to sprzeczne z nauką Jezusa.

          Zemsta jest sprzeczna z nauka Jezusa.

          Uderzenie kogos piescia za zniewazenie slowne nie jest obrona zniewazonego, jest zemsta.
          • wkkr To nie ma nic wspólnego z zemstą. 10.02.15, 11:25
            To jest obrona czci i dobrego imienia.
            • maria421 Re: To nie ma nic wspólnego z zemstą. 10.02.15, 11:32
              wkkr napisał:

              > To jest obrona czci i dobrego imienia.

              Obrona czci piescia?
              Zdajesz sobie sprawe z tego, ze jezeli uderzysz kogos piescia za to ze obrazil Twoja matke, to i tak bedziesz odpowiadal za pobicie i moze nawet sad nie uzna tego ze zostales sprowokowany za okolicznosc lagodzaca.
              • jureek Re: To nie ma nic wspólnego z zemstą. 10.02.15, 11:36
                maria421 napisała:

                > Obrona czci piescia?
                > Zdajesz sobie sprawe z tego, ze jezeli uderzysz kogos piescia za to ze obrazil
                > Twoja matke, to i tak bedziesz odpowiadal za pobicie i moze nawet sad nie uzna
                > tego ze zostales sprowokowany za okolicznosc lagodzaca.

                Korwin odpowiadał za uderzenie Boniego?
                • maria421 Re: To nie ma nic wspólnego z zemstą. 10.02.15, 11:50
                  jureek napisał:

                  > Korwin odpowiadał za uderzenie Boniego?

                  Powinien byl.
    • maria421 Re: Franciszek 09.02.15, 14:41
      Jeszcze jedno- ta wypowiedz Franciszka ze katolicy nie musza sie "mnozyc jak kroliki" to jest wypowiedz godna papieza?

      • wkkr A Papież to jest innej gliny ulepiony? 09.02.15, 23:43
        A Chrystus twoim zdaniem cały czas mówił językiem Ewangelii?
        ====
        Ten facet ma taką charyzmę (w przeciwieństwie do giganta intelektu) że może powiedzieć wszystko i nie przyniesie to urzędowi jaki sprawuje żadnej ujmy.
        • maria421 Re: A Papież to jest innej gliny ulepiony? 10.02.15, 09:29
          wkkr napisał:

          > A Chrystus twoim zdaniem cały czas mówił językiem Ewangelii?

          Poniewaz to, co mowil Jezus znamy tylko z Ewangelii, to nie wiem, jakim innym jezykiem mialby mowic.

          > Ten facet ma taką charyzmę (w przeciwieństwie do giganta intelektu) że może pow
          > iedzieć wszystko i nie przyniesie to urzędowi jaki sprawuje żadnej ujmy.

          Prawdziwa charyzme to mial Jan Pawel II, ale do tego tez mial intelekt.
          Jan Pawel II potrafil znalezc doskonala rownowage miedzy bliskoscia do wiernych i jednoczesnie dystansem wynikajacym z jego papieskiej pozycji.

          Benedykt XVI nie mial charyzmy (co szczegolnie bylo widoczne w porownaniu do JPII) , ale za to mial intelekt i nieslychany dar wypowiadania skomplikowanych mysli prostymi slowami.

          Franciszek ma charyzme? Nie wystarczy ciagle sie usmiechac zeby miec charyzme.

          Jan Pawel II , od swojej pierwszej homilii wyraznie zarysowal to, co chcial osiagnac i to, do czego sie potem przyczynil- obalenie komunizmu dla przywrocenia ludziom godnosci, wolnosci.
          Jednoczesnie chcial zblizyc sie do wszystkich katolikow , stad jego podroze po swiecie, czego poprzedni papieze nie robili.

          Benedykt XVI postanowil kontynuowac dzielo Jana Pawla II jednoczesnie zwracajac uwage na zagrozenie Europy relatywizmem wartosci, relatywizmem moralnym. Benedykt chcial odnowy kosciola jako przeciwwagi dla europejskiego liberalizmu moralnego.

          Czego chce Franciszek do tej pory wlasciwie nie wiadomo, a to z tego powodu ze Franciszek nie potrafi komunikowac . Chce biednego kosciola? Ale jednoczesnie nie podjal tematu zapoczatkowanego przez Benedykta XVI, czyli zniesienia podatku koscielnego w Niemczech.
          Chce zmian w kosciele, czyli np. dopuszczenia rozwodnikow do sakramentow? To niech to przebada pod wzgledem teologicznym, nie za pomoca jakichs ankiet wsrod parafian. Mowi "kim ja jestem zeby sadzic homoseksualistow" (jak to kim? PAPIEZEM!) , czyli daje im jakas nadzieje, ale potem i tak sie nic nie zmienia wobec tego, co kosciol juz na ten temat powiedzial.
          Wyznacza jakias optymalna liczbe dzieci (3) i mowi, ze katolicy nie powinni sie "mnozyc jak kroliki" i ze sam kiedys skrytykowal jedna kobiete po osmym porodzie. To chyba nie wymaga komentarza?
          No i , w pare dni po masakrze w Charlie Hebdo, usprawiedliwia przemoc jako zemste za obraze kogos bliskiego...

          Tymczasem w krajach muzulmanskich chrzescijanie, katolicy sa mordowani, przesladowani...

          • jureek Re: A Papież to jest innej gliny ulepiony? 10.02.15, 09:53
            maria421 napisała:

            > Tymczasem w krajach muzulmanskich chrzescijanie, katolicy sa mordowani, przesla
            > dowani...

            Za poprzednich papieży nie byli prześladowani?
            • maria421 Re: A Papież to jest innej gliny ulepiony? 10.02.15, 10:03
              jureek napisał:

              > Za poprzednich papieży nie byli prześladowani?

              Jureek, od czego masz googla?

              Ale nawet bez googla- kiedy sie dowiedziales o masakrach dokonywanych przez ISIS czy Boko Haram?

              Oczywiscie wczesniej tez byli przesladowani, ale nie na taka skale.
          • wkkr franciszek chce 10.02.15, 11:34
            byśmy się opamiętali i zaczęli korzystać z rozumu. On chce by zarodowy rozsądek zagościł w naszych głowach na stałe. On chce byśmy naprawdę kochali bliźnich nie zatracając siebie samych przy okazji.
            Nie wiem na czym to polega ale ten facet ma taką moc jak miał JPII.
            Może intelektualnie jest jest na tym samym poziomie co JPII (jego też nie przeceniaj bo tak naprawdę wiele on zawdzięcza wsparciu swojego późniejszego następcy. O potędze intelektu Benedykta świadczy także to ze potrafił podać się do dymisji) dla w sferze emocji, czystości intencji, spokoju i pogody ducha, prostoty i bezpretensjonalności wypada lepiej niż nasz papież intelektualista-aktor-wojownik. Tak, JPII był wojownikiem bo w jego czasie papież-wojownik był potrzebny światu.
            • maria421 Re: franciszek chce 10.02.15, 11:47
              wkkr napisał:

              > byśmy się opamiętali i zaczęli korzystać z rozumu. On chce by zarodowy rozsądek
              > zagościł w naszych głowach na stałe. On chce byśmy naprawdę kochali bliźnich n
              > ie zatracając siebie samych przy okazji.

              O zgodzie wiary z rozumem mowil juz i pisal wczesniej Benedykt XVI, to wlasciwie bylo motto jego pontyfikatu.

              > Nie wiem na czym to polega ale ten facet ma taką moc jak miał JPII.

              Moim zdaniem Franciszek jest najslabszym papiezem z trzech papiezy jakich znalam w moim doroslym zyciu.
    • maria421 Re: Franciszek 09.02.15, 16:57
      Papiez Franciszek lepiej zajalby sie wspolczesnymi kupcami w swiatymi :

      www.youtube.com/watch?v=DXwTf_Is6_E
      czyli tymi, ktorzy gasza swiatlo na znak protestu przeciw anty-islamskim demonstracjom i jednoczesnie pozwalaja na aktywny udzial muzulmanow w mszy sw.

      • maria421 zly link zamiescilam 09.02.15, 16:58
        ten jest poprawny :

        www.kath.net/news/49376
      • wkkr Re: Franciszek 09.02.15, 23:46
        jest mądrym władcą. A mądry władca nie toczy wojny ze wszystkimi swoimi poddanymi. Franciszek zdaje sobie sprawę z ograniczeń.
        ====
        Aktywny udział muzułmanów we mszy? Przecież to z ich punktu widzenia jest bałwochwalstwo.
        Za coś takiego koran każe karać na gardle.
        • maria421 Re: Franciszek 10.02.15, 09:33
          wkkr napisał:

          > jest mądrym władcą. A mądry władca nie toczy wojny ze wszystkimi swoimi poddany
          > mi. Franciszek zdaje sobie sprawę z ograniczeń.


          Nie musi toczyc wojny, wystarczy ze jako najwyzsza instancja w kosciele zwroci uwage swoim podwladnym.

          > Aktywny udział muzułmanów we mszy? Przecież to z ich punktu widzenia jest bałwo
          > chwalstwo.
          > Za coś takiego koran każe karać na gardle.

          Muzulmanka nie modlila sie do Boga w Trojcy Jedynego lecz do Allaha. Z naszego punktu widzenia to jest balwochwalstwo dokonane w naszej swiatyni.
          • wkkr Moim zdaniem 10.02.15, 11:38
            modlitwa muzułmanów w kościele to profanacja świątynii.
            ===
            Małą masz wiedze o rządzeniu.
            • maria421 Re: Moim zdaniem 10.02.15, 11:48
              wkkr napisał:

              > modlitwa muzułmanów w kościele to profanacja świątynii.
              > ===
              > Małą masz wiedze o rządzeniu.

              Ja nie o rzadzeniu tylko o profanacji.
      • lepian4 Re: Franciszek 10.02.15, 10:06
        Mario, przeginasz. Jezus nigdy nie mial pretensji do kucow w swiatyni. Przynajmniej za to, ze sprzedawali tam zwierzeta przeznaczone na ofiare. Pewnie wiesz, ze musialy byc nieskalana. Tego wymogu praktycznie nikt, po wielodniowej wedrowce nie moglby spelnic. Dlatego mozna bylo je kupic w swiatyni. Problem tkwil jedynie w srodkach platniczych. Zydzi przyjmowali w swiatyni rzymskie pieniadze, a te ukazywaly popiersie cesarza, boga-samozwanca. W tym momencie mamy do czynienia z balwohwalstwem, ktore zawsze wsrod zydow bylo surowo karane. Ten temat byl krytykowany przez wielu wybitnych zydowskich myslicieli tamtych czasow. Jezus poszedl na calosc- tym sie wyroznil. W sumie Rzymianie swiadomie prowokowali zydow takimi akcajami. Podczas swiat religijnych dostojnicy zydowscy paradowali na ulicach miast zydowskich. Zwykle na bialych koniach, sylizujac sie na powszechnie znane bostwa rzymskie. Jezus na osiolku wcale sie nie unizal, sprowokowal Rzymian parodia ich prowokacji.

        We mszy swietej moga chyba wszyscy uczestniczyc. W czym masz problem?

        Przed laty w Katedrze Kolonskiej muzulmanie swietowali jedynie koniec Ramadanu. Byla to jednak spontaniczna akcja przydrzwiowej wiercidupki. Od tego wydarzenia wszyscy pracownicy koscielni sa w tej kwestii odpowiednio instruowani i takie akcje nie beda mialy juz miejsca
        • maria421 Re: Franciszek 10.02.15, 10:31
          Wg sw. Jana, Jezus powiedzial "z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!"

          W mszy sw. kazdemu wolno uczestniczyc, i gdyby jakas muzulmanka byla obecna w kosciele w czasie mszy sw. nikogo by to nie bulwersowalo.
          Jednakze katolicka msza swieta jest EUCHARYSTIA, a ta zostala ustanowiona przez Jezusa Chrystusa, nie przez Allaha.
          Jezeli wiec muzulmanka, uznajaca Jezusa zaledwie za proroka, nie wierzaca w jego smierc na krzyzu i zmartwychwstanie, w czasie mszy sw. przed oltarzem modli sie do Allaha to co to jest jezeli nie swietokradztwo?
          A ktos, kto na to pozwala, dla wlasnego wyprofilowania sie zgodnie z naczelna lewacka ideologia tolerancji , zachowuje sie jak ci kupcy w swiatyni robiacy targowisko z domu Ojca.
          • lepian4 Re: Franciszek 10.02.15, 11:34
            Masz racje, z dolaczonego fragmentu nic nie wynika. Faktem jest, ze nawet jego narodziny zostaly poboznie na takowym targowisku oplacone. Powtorze sie: ofiary mialy byc nieskalane. To moglo byc tylko wtedy mozliwe, jesli moglas nabyc zwierzeta na ofiare przed swiatynia.

            Nie wiem, co rozumiesz pod pojeciem uczestniczenia we mszy swietej. Uczestniczac we mszy nie musisz koniecznie przyjmowac sakramentow. Bo tylko w tym moglby byc problem. Kosciol nie po to prowadzi dzialanosc misyjna, bys teraz zamykala drzwi do swiatyn ! Zreszta jest juz temat zastepczy, koscioly sa zwykle puste.
            • maria421 Re: Franciszek 10.02.15, 11:49
              Jezeli kosciol pozwala na to, zeby w czasie Eucharystii, przy oltarzu, wznoszono modly do innego boga, to kosciol relatywizuje wlasna religie...
Pełna wersja