czuk1
30.11.17, 11:19
Mamy takich bohaterów jak Zbigniew Kuraś który po II wojnie światowej organizował Milicję Obywatelską, potem był zatrudniony w Urzędzie Bezpieczeństwa, następnie zdezerterował i przeszedł do podziemia. Ale teraz syn Żołnierza Wyklętego pozywa państwo polskie o "
odszkodowania za represje, które dotknęły jego ojca ze strony komunistycznego reżimu PRL, domaga się Zbigniew Kuraś.....Wniosek dotyczy dwóch roszczeń. Rzecznik sądu Bogdan Kijak wskazał, że Zbigniew Kuraś domaga się miliona złotych odszkodowania za represje, które dotknęły jego ojca ze strony polskich organów ścigania w związku z podejmowaniem przez niego działalności na rzecz niepodległego państwa polskiego. Ponadto powód chce zasądzenia kwoty 50 tys. zł na upamiętnienie Żołnierza Wyklętego.
Józef Kuraś ps. Ogień był jednym z najbardziej znanych dowódców partyzanckich z czasów wojennych i powojennych. Był m.in. żołnierzem Wojska Polskiego i Armii Krajowej, współpracował też z Batalionami Chłopskimi i Armią Ludową.
Przeszedł do konspiracjiPo II wojnie światowej organizował Milicję Obywatelską, potem był zatrudniony w Urzędzie Bezpieczeństwa, następnie zdezerterował i przeszedł do podziemia.
Jesienią 1946 r. UB zintensyfikowało poszukiwania Ognia i jego podkomendnych. 21 lutego 1947 r. partyzant z grupą towarzyszy został otoczony przez grupę operacyjną Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Ostrowsku koło Nowego Targu.
Kuraś po zaciętej walce i próbie wydostania się z okrążenia usiłował popełnić samobójstwo na strychu jednej z wiejskich chałup, zmarł następnego dnia w wyniku odniesionych ran w szpitalu w Nowym Targu. Nigdy nie odnaleziono miejsca jego pochówku.