zbyfauch
11.01.18, 21:00
Podobno podbój kosmosu, te miliardy miliardów, które wydali Amerykanie i Rosjanie był wyścigiem napędzanym narodowym stolcem. Jakkolwiek by nie usprawiedliwiać tego stolca jako narzędzia sprawowania władzy, z pragmatyzmem nie ma nic wspólnego. Ludzka ciekawość, wola odkrywcza to przecież tutaj margines.
Ja, mimo sędziewgo wieku, nie rozumiem tego. Fakt, że nie bardzo chcę. :)