Problemy wspolczesnej polskiej mlodziezy

09.02.18, 20:15
poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,23003233,hetero-poloneza-czas-zaczac-na-studniowkach-dyskryminuja-uczniow.html#Z_Czolka3Img
W mojej klasie licealnej bylo 2/3 dziewczyn i 1/3 chlopakow, w tym nie bylo zadnej pary zakochanych. W naszym polonezie nie chodzilo o to, zeby zatanczyc z wlasnym chlopakiem czy dziewczyna, tylko zeby go zatanczyc w parze mesko-damskiej. Oczywiscie mozna bylo zaprosic kolege czy kolezanke z zewnatrz, co przy deficycie chlopakow bylo konieczne do uzupelnienia korowodu.
Obowiazywaly biale bluzki i czarne spodnice dla dziewczat, ciemne garnitury dla chlopcow.

Jak czytam o "dyskryminacji par homo" polegajacej na tym, ze nie moga razem poloneza zatanczyc i na te oburzone ta "dyskryminacja" komentarze, to mnie pusty smiech ogarnia.

Nurejew byl homo, ale przeciez w "Jeziorze labedzim" z Margot Fonteyn tanczyl, nie z homo-tancerzem :-)

    • jureek Re: Problemy wspolczesnej polskiej mlodziezy 10.02.18, 09:53
      No ale jakby dwóch chłopaków, czy dwie dziewczyny zatańczyły, to też by się chyba świat nie zawalił. Ja tu naprawdę nie widzę problemu i uważam, że obie strony przesadzają - homo, gadając o dyskryminacji, i nauczyciele swoją upartością, że pary muszą być różnopłciowe. Pamiętam z młodości, że na zabawach wiejskich bardzo często dziewczyna tańczyła z dziewczyną, bo faceci byli zajęci czymś innym - piciem lub naparzaniem się z chłopakami z drugiej strony Prosny i Liswarty.
      • maria421 Re: Problemy wspolczesnej polskiej mlodziezy 10.02.18, 11:20
        Swiat sie tez nie zawali jezeli lesbijka zatanczy z facetem a gej z dziewczyna.
        • jureek Re: Problemy wspolczesnej polskiej mlodziezy 10.02.18, 11:50
          maria421 napisała:

          > Swiat sie tez nie zawali jezeli lesbijka zatanczy z facetem a gej z dziewczyna.

          Oczywiście, że się nie zawali. Dlatego właśnie upór z obu stron uważam za przesadny.
Pełna wersja