W jakim kraju żyję?

06.06.18, 17:56
Relikwie świętego peregrynują po publicznych szkołach. Przyjechały do jednej szkoły, a dyrektor wydaje zarządzenie: "Obowiązuje strój galowy". Dzieci najwyraźniej muszą obowiązkowo wziąść udział w celebrowaniu obecności relikwii. W publicznej szkole, przypominam:

www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,23498096,dzieci-w-szkole-zmuszane-do-calowania-relikwii-w-internecie.html

Jedna kreskówka na kanale w kablówce pokazała pozytywnie parę gejów. KRRiTV upomina nadawcę, bo w Polsce treści pokazywane TV (także prywatnej) nie mogą iść pod prąd nauki Kościoła katolickiego:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23498791,krrit-reaguje-na-skarge-ws-bajki-harmidom-z-para-gejow-to.html

A ja się pytam, kurde, gdzie jest rozdział Kościoła od państwa???
    • maria421 Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 18:10
      W kwestii religii masz racje pytajac gdzie jest rozdzial Kosciola od panstwa.

      W kwestii kreskowki, to przeciez nie Kosciol interweniowal.
      • stephen_s Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 18:22
        > W kwestii kreskowki, to przeciez nie Kosciol interweniowal.

        Tak, ale zainterweniował organ państwowy - w imię tego, by w TV (prywatnej!) nie puszczano czegoś, co jest niezgodne z nauczaniem Kościoła. To jest chore.
        • maria421 Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 18:41
          stephen_s napisał:

          > Tak, ale zainterweniował organ państwowy - w imię tego, by w TV (prywatnej!) ni
          > e puszczano czegoś, co jest niezgodne z nauczaniem Kościoła. To jest chore.

          Media prywatne tez sa zalezne od KRRiT, wiec nie mozna w tym przypadku zarzucac ze KRRiT wtraca sie do tego co, w jakich ramach i o jakiej porze nadaje prywatna TV.

          Poza tym, "malzenstwa jednoplciowe" sa niezgodne z tym co glosza wszystkie religie, nie tylko katolicka. No i sa niezgodne z zapisami konstytucji RP.
          • alpepe Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 18:49
            religie, czy wyznania?
            • maria421 Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 19:12
              alpepe napisała:

              > religie, czy wyznania?

              Religie. Judaizm, chrzescijanstwo, islam.

              • stephen_s Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 19:19
                > Religie. Judaizm, chrzescijanstwo, islam.

                A co na to np. taoizm, sikhizm czy szintoizm? Też religie :)

                A co ważniejsze: jesteśmy państwem neutralnym światopoglądowo, więc to, że religie coś potępiają, nie może być podstawą dla podejmowania działań przez KRRiTV.
                • maria421 Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 19:31
                  stephen_s napisał:

                  > A co na to np. taoizm, sikhizm czy szintoizm? Też religie :)

                  Dopuszczaja "malzenstwa jednoplciowe"?

                  > A co ważniejsze: jesteśmy państwem neutralnym światopoglądowo, więc to, że reli
                  > gie coś potępiają, nie może być podstawą dla podejmowania działań przez KRRiTV.

                  Jest jeszcze Konstytucja RP :

                  Art. 18.

                  Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.


                  Nie ma czegos takiego jak "malzenstwo jednoplciowe", moga byc "zwiazki jednoplciowe".
                  I oczywiscie nie ma "jednoplciowych rodzicow".
              • alpepe Re: W jakim kraju żyję? 07.06.18, 07:37
                no to dlaczego w niektórych kościołach chrześcijańskich odłamów protestanckich są śluby osób tej samej płci dopuszczone?
                • maria421 Re: W jakim kraju żyję? 07.06.18, 08:24
                  alpepe napisała:

                  > no to dlaczego w niektórych kościołach chrześcijańskich odłamów protestanckich
                  > są śluby osób tej samej płci dopuszczone?
                  >

                  W kosciolach protestanckich w Niewmczech wyglada to tak :

                  in 16 von 20 Landeskirchen der Evangelischen Kirche in Deutschland.[17] Die VELKD schreibt 2001 in einem Kommuniqué: „Die Kirchenleitung stellt fest, dass die Bedeutung der Ehe und der Trauung es nicht zulässt, den Eintritt in eine gleichgeschlechtliche Lebenspartnerschaft mit einer öffentlichen gottesdienstlichen Handlung zu begleiten, die mit einer christlichen Trauung verwechselt werden könnte.“[18] In allen Fällen muss die Kirchengemeindeleitung und der Ortspastor der Kirchengemeinden den Segnungen zustimmen und darüber entscheiden, ob eine gottesdienstliche Begleitung vorgenommen wird. In der Union Evangelischer Kirchen ist dies entsprechend geregelt: eine Verwechslungsgefahr solle ausgeschlossen sein, hingegen ist eine öffentliche Segnung in den Kirchen möglich.

                  Czyli- pary jednoplciowe dostaja blogoslawienstwo pastora, co nie jest rownoznaczne ze slubem.

                  Te koscioly odlamow protestanckich ktore rownaja sluby par homo ze slubami par hetero to jest bardzo znikomy procent, jezeli nie promil, wsrod wszystkich kosciolow chrzescijanskich.
          • stephen_s Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 19:16
            > Media prywatne tez sa zalezne od KRRiT, wiec nie mozna w tym przypadku zarzucac ze KRRiT wtraca sie do tego co, w jakich ramach i o jakiej porze nadaje prywatna TV.

            Jasne, ale pytanie, w jakiej sprawie się wtrąca. Naprawdę nie widzisz problemu, że KRRiTV próbuje zdyscyplinować stację za to, że przedstawiła coś, co nie podoba się Kościołowi? Dlaczego nauka Kościoła ma być wyznacznikiem, co wolno, a czego nie wolno pokazać w TV?

            > Poza tym, "malzenstwa jednoplciowe" sa niezgodne z tym co glosza wszystkie religie, nie tylko katolicka. No i sa niezgodne z zapisami konstytucji RP.

            To znaczy, że KRRiTV ma dyscyplinować stację za to, że pokazała serial, gdzie występuje takie małżeństwo? Gdzie wolność słowa?
            • maria421 Re: W jakim kraju żyję? 06.06.18, 19:37
              stephen_s napisał:

              > Jasne, ale pytanie, w jakiej sprawie się wtrąca. Naprawdę nie widzisz problemu,
              > że KRRiTV próbuje zdyscyplinować stację za to, że przedstawiła coś, co nie pod
              > oba się Kościołowi? Dlaczego nauka Kościoła ma być wyznacznikiem, co wolno, a c
              > zego nie wolno pokazać w TV?

              Wtraca sie w sprawach obyczajowych chocby przez nakaz oznakowania dla jakiej grupy wiekowej jest przeznaczony program i regulujac lokacje czasowa emisji programow dla doroslych.

              > To znaczy, że KRRiTV ma dyscyplinować stację za to, że pokazała serial, gdzie w
              > ystępuje takie małżeństwo? Gdzie wolność słowa?

              Nie myl wolnosci slowa z regulacjami dotyczacymi tresci nadawanych programow.
      • wkkr Re: W jakim kraju żyję? 07.06.18, 08:49
        A bo widzisz mario, kościół hierarchiczny już nawet nie musi w sprawach tak błahych jak kreskówka z gejami gdziekolwiek interweniować. Obecne władze starają się odgadywać życzenia hierarchów.....
    • wkkr Re: W jakim kraju żyję? 07.06.18, 08:50
      Dla mnie kult relikwii jest przejawem praktyk pogańskich i jest sprzeczny z dekalogiem.
    • stephen_s Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 17:16
      rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,23529389,marmurowe-tablice-z-dekalogiem-na-szkolach-w-calej-gminie-wojt.html

      Mam nadzieję, Mario, że nie powiesz, że to jest OK...
      • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 17:20
        stephen_s napisał:

        > rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,23529389,marmurowe-tablice-z-dekalogiem-na-szkolach-w-calej-gminie-wojt.html
        >
        > Mam nadzieję, Mario, że nie powiesz, że to jest OK...

        Dekalog JEST calkowicie OK. Uwazasz inaczej?

        Mozna sie spierac co do tego czy marmurowe tablice z Dekalogiem w szkolach to nie jest profanowanie sacrum , mozna krytykowac samowolke.


        • alpepe Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 17:33
          ale dla wierzących, uważasz inaczej?
          • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 18:26
            alpepe napisała:

            > ale dla wierzących, uważasz inaczej?
            >
            Z DEkalogu tylko przykazania 1-3 odnosza sie do Boga, reszta odnosi sie do wspolzycia miedzyludzkiego i nie trzeba byc wierzacym zeby sie zgodzic z "Nie zabijaj", Nie kradnij" itp.
            • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:12
              > Z DEkalogu tylko przykazania 1-3 odnosza sie do Boga, reszta odnosi sie do wspolzycia miedzyludzkiego i nie trzeba byc wierzacym zeby sie zgodzic z "Nie zabijaj", Nie kradnij" itp.

              Ale jeśli przedstawiasz to jako Dekalog, to jest to przedstawienie tych zasad ewidentnie w kontekście religijnym. I tu jest problem.
              • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:25
                stephen_s napisał:

                > Ale jeśli przedstawiasz to jako Dekalog, to jest to przedstawienie tych zasad e
                > widentnie w kontekście religijnym. I tu jest problem.

                Problem w tym, ze sie przypomina ze czerpiemy te wartosci z religii? Z judaizmu?
                • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:03
                  > Problem w tym, ze sie przypomina ze czerpiemy te wartosci z religii? Z judaizmu?

                  Tak, bo nie każdy z religii je czerpie. Wiadomo, że "nie zabijaj" jest zasadą dość uniwersalną - ale co innego podać tę zasadę, a co innego wymurować cały Dekalog jako ewidentnie Dekalog - czyli część konkretnej religii, w dodatku zawierający przykazania czysto religijne.

                  Zastanów się, co mają powiedzieć niewierzący rodzice dziecku, które idzie do szkoły i na dzień dobry dostaje po oczach przykazanie "Nie będziesz mieć bogów cudzych przede mną"? Przecież szkoła publiczna nie ma służyć tylko chrześcijanom...
        • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 17:34
          > Dekalog JEST calkowicie OK. Uwazasz inaczej?

          O sensie Dekalogu można dyskutować, ale naprawdę uważasz, że OK jest wmurowywanie go przy wejściu do publicznej szkoły?
          • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 18:05
            stephen_s napisał:

            > O sensie Dekalogu można dyskutować, ale naprawdę uważasz, że OK jest wmurowywan
            > ie go przy wejściu do publicznej szkoły?

            Jezeli to nie jest samowolka, to uwazam ze Dekalog jak najbardziej moze stac w miejscu publicznym.
            • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:13
              > Jezeli to nie jest samowolka, to uwazam ze Dekalog jak najbardziej moze stac w miejscu publicznym.

              A neutralność światopoglądowa państwa???
              • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:23
                stephen_s napisał:

                > A neutralność światopoglądowa państwa???

                Widze ze wraca temat jaki przerabialismy juz lata temu :-)

                Odpowiem jak dawniej-uwazam ze o tym, czy krzyz ma wisiec w klasach czy nie, czy tablice z Dekalogiem powinny stanac na terenie szkoly moga decydowac w demokratycznym glosowaniu sami zainteresowani, czyli uczniowie lub ich rodzice.
                • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:06
                  > Odpowiem jak dawniej-uwazam ze o tym, czy krzyz ma wisiec w klasach czy nie, czy tablice z Dekalogiem powinny stanac na terenie szkoly moga decydowac w demokratycznym glosowaniu sami zainteresowani, czyli uczniowie lub ich rodzice.

                  Z artykułu wynika, że uczniów nikt nie zapytał o zdanie. A co do opinii inaczej myślących, to wójt radośnie oświadczył, że "nie możemy przecież dostosowywać się do jednej osoby". Czyli, generalnie - my, chrześcijanie, mamy tu większość, więc samopoczucie inaczej myślących mamy w d...ie.
                  • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 21:57
                    stephen_s napisał:

                    > Z artykułu wynika, że uczniów nikt nie zapytał o zdanie. A co do opinii inaczej
                    > myślących, to wójt radośnie oświadczył, że "nie możemy przecież dostosowywać s
                    > ię do jednej osoby". Czyli, generalnie - my, chrześcijanie, mamy tu większość,
                    > więc samopoczucie inaczej myślących mamy w d...ie.

                    To jest nieuprawniona samowolka, z ktora oczywiscie nie trzeba sie zgadzac.
              • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:31
                stephen_s napisał:

                > > Jezeli to nie jest samowolka, to uwazam ze Dekalog jak najbardziej moze s
                > tac w miejscu publicznym.
                >
                > A neutralność światopoglądowa państwa???

                Bezstronność światopoglądowa.
                • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:07
                  > Bezstronność światopoglądowa.

                  I tą bezstronność ma być demonstrowana tym, że przy wejściu do szkoły jest wmurowany zestaw przykazań jednej konkretnej religii?
                  • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:11
                    stephen_s napisał:

                    > > Bezstronność światopoglądowa.
                    >
                    > I tą bezstronność ma być demonstrowana tym, że przy wejściu do szkoły jest wmur
                    > owany zestaw przykazań jednej konkretnej religii?

                    Ta bezstronność, zapisana w konstytucji, nie zabrania wyrażania poglądów światopoglądowych w przestrzeni publicznej.
                    • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:20
                      > Ta bezstronność, zapisana w konstytucji, nie zabrania wyrażania poglądów światopoglądowych w przestrzeni publicznej.

                      Szkoła nie jest "przestrzenią publiczną", jest instytucją. Jeśli umieszczasz Dekalog przy wejściu do szkoły, to deklarujesz, że to są wartości, które w tej szkole obowiązują. I bezstronność wylatuje przez okno.
                      • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:30
                        stephen_s napisał:

                        > > Ta bezstronność, zapisana w konstytucji, nie zabrania wyrażania poglądów
                        > światopoglądowych w przestrzeni publicznej.
                        >
                        > Szkoła nie jest "przestrzenią publiczną", jest instytucją.

                        "Zyciem publicznym' - jak ci tamto nie pasowało.

                        Jeśli umieszczasz De
                        > kalog przy wejściu do szkoły, to deklarujesz, że to są wartości, które w tej sz
                        > kole obowiązują.

                        Obowiązują tych, którzy się z daną wspólnotą identyfikują a konsytucja im nie zabrania wyrażania tego.



                        • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:50
                          > "Zyciem publicznym' - jak ci tamto nie pasowało.

                          Szkoła jest instytucją publiczną. Kropka.

                          > Obowiązują tych, którzy się z daną wspólnotą identyfikują a konsytucja im nie zabrania wyrażania tego.

                          Och, to w takim razie mogę oczekiwać, by przy wejściu do szkoły wmurować np. kilka cytatów z Crowleya? Bo w końcu one też będą obowiązywać tylko tych, którzy identyfikują się z nauczaniem Thelemy...
                          • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 21:36
                            stephen_s napisał:

                            > > "Zyciem publicznym' - jak ci tamto nie pasowało.
                            >
                            > Szkoła jest instytucją publiczną. Kropka.
                            >
                            > > Obowiązują tych, którzy się z daną wspólnotą identyfikują a konsytucja im
                            > nie zabrania wyrażania tego.
                            >
                            > Och, to w takim razie mogę oczekiwać, by przy wejściu do szkoły wmurować np. ki
                            > lka cytatów z Crowleya?

                            Próbuj,nie zaszkodzi.



                            Bo w końcu one też będą obowiązywać tylko tych, którzy
                            > identyfikują się z nauczaniem Thelemy...
                      • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 22:02
                        stephen_s napisał:

                        > Szkoła nie jest "przestrzenią publiczną", jest instytucją. Jeśli umieszczasz De
                        > kalog przy wejściu do szkoły, to deklarujesz, że to są wartości, które w tej sz
                        > kole obowiązują. I bezstronność wylatuje przez okno.

                        A nie obowiazuja? Pomijajac trzy pierwsze przykazania odnoszace sie do Boga, ktore z pozostalych siedmiu nie obowiazuje rowniez w swieckiej etyce, ktora zastepuje sie nauke religii?
                  • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 21:55
                    stephen_s napisał:

                    > I tą bezstronność ma być demonstrowana tym, że przy wejściu do szkoły jest wmur
                    > owany zestaw przykazań jednej konkretnej religii?

                    Zapomniales ze Dekalog wywodzi sie z judaizmu, wiec nie jest zestawem przykazan tylko jednej religii.

      • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 18:18
        stephen_s napisał:

        > rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,23529389,marmurowe-tablice-z-dekalogiem-na-szkolach-w-calej-gminie-wojt.html
        >
        > Mam nadzieję, Mario, że nie powiesz, że to jest OK...

        Nie do mnie kierowany post, ale zauważ, że Dekalog to zbiór wartości uniwersalnych, na których to wartościach zbudowana została i funkcjonowała Europa, z systemem UE.
        • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:14
          > Nie do mnie kierowany post, ale zauważ, że Dekalog to zbiór wartości uniwersalnych, na których to wartościach zbudowana została i funkcjonowała Europa, z systemem UE.

          Nie takich znowu uniwersalnych, bo nie wszyscy się podpisują pod nimi. Ja się nie podpisuję.
          • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:21
            stephen_s napisał:

            > Nie takich znowu uniwersalnych, bo nie wszyscy się podpisują pod nimi. Ja się n
            > ie podpisuję.

            To, czy wartosci sa uniwersalne czy nie, nmie zalezy od tego czy wszyscy sie pod nimi podpisza.

            Wartosc "Nie zabijaj", "Nie kradnij" zabrania zabijania i okradania rowniez tych, ktorzy sie pod tymi wartosciami nie podpisuja.

            Swoja droga, piszesz ze sie pod tymi wartosciami nie podpisujesz, ale w przypadku uchodzcow wymagasz zeby chrzescijanie sie do wartosci chrzescijanskich stosowali?
            • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 19:59
              > To, czy wartosci sa uniwersalne czy nie, nmie zalezy od tego czy wszyscy sie pod nimi podpisza.

              Zdefiniuj "wartości uniwersalne" więc :)

              > Swoja droga, piszesz ze sie pod tymi wartosciami nie podpisujesz, ale w przypadku uchodzcow wymagasz zeby chrzescijanie sie do wartosci chrzescijanskich stosowali?

              Osobiście wymagam, by kierowali się wartościami humanitarnymi. Piętnuję jednak też dodatkowo hipokryzję, gdyż ci politycy, którzy odmawiają pomocy uchodźcom, nie tylko postępują wbrew wartościom humanitarnym, ale też wartościom chrześcijańskim - choć jednocześnie bardzo łatwo na chrześcijaństwo się powołują.

              Wydawało mi się zresztą, że się ze mną w tym zgadzasz. Napisałem kiedyś, że największym zagrożeniem dla chrześcijaństwa w Polsce jest Ziobro publicznie przekonujący, że wolno nam myśleć przede wszystkim o sobie... I chyba wtedy to pochwaliłaś?
              • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:13
                stephen_s napisał:


                > Osobiście wymagam, by kierowali się wartościami humanitarnymi. Piętnuję jednak
                > też dodatkowo hipokryzję, gdyż ci politycy, którzy odmawiają pomocy uchodźcom,

                Kto odmawia pomocy UCHODŹCOM.

                • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:19
                  > Kto odmawia pomocy UCHODŹCOM.

                  Premier Szydło, która nie wpuściła do Polski rannych dzieci z Syrii???
                  • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:33
                    stephen_s napisał:

                    > > Kto odmawia pomocy UCHODŹCOM.
                    >
                    > Premier Szydło, która nie wpuściła do Polski rannych dzieci z Syrii???

                    Czy te dzieci zadeklarowały taką chęć?
                    Wiem, że pytanie zawiera pewną dozę absurdu, ale jest o tak adekwatne do tej hecy z apelem Karnowskiego.
                    • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:38
                      astra18 napisał:

                      > stephen_s napisał:
                      >
                      > > > Kto odmawia pomocy UCHODŹCOM.
                      > >
                      > > Premier Szydło, która nie wpuściła do Polski rannych dzieci z Syrii???
                      >
                      > Czy te dzieci zadeklarowały taką chęć?
                      > Wiem, że pytanie zawiera pewną dozę absurdu, ale jest o tak adekwatne do tej he
                      > cy z apelem Karnowskiego.

                      Dodam korektę do Twojego wpisu: nie chodziło o RANNE dzieci, tylko sieroty.
                      • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:53
                        > Dodam korektę do Twojego wpisu: nie chodziło o RANNE dzieci, tylko sieroty.

                        Nawet jeśli, to co? Sieroty, których rodziny zginęły na wojnie, nie są uchodźcami?
                        • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 21:40
                          stephen_s napisał:

                          > > Dodam korektę do Twojego wpisu: nie chodziło o RANNE dzieci, tylko sierot
                          > y.
                          >
                          > Nawet jeśli, to co? Sieroty, których rodziny zginęły na wojnie, nie są uchodźca
                          > mi?

                          I te dzieci same przyjezdzaja do Polski i składają wniosek o nadanie statusu uchodźcy?:)


                    • stephen_s Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 20:52
                      > Czy te dzieci zadeklarowały taką chęć?
                      > Wiem, że pytanie zawiera pewną dozę absurdu, ale jest o tak adekwatne do tej hecy z apelem Karnowskiego.

                      Nie sprowadzaj wszystkiego do Karnowskiego. Kościół katolicki (TWÓJ Kościół) też apelował o korytarze humanitarne dla uchodźców z Syrii. Szydło zgodziła się na nie czy też nie?
                      • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 21:41
                        stephen_s napisał:

                        > > Czy te dzieci zadeklarowały taką chęć?
                        > > Wiem, że pytanie zawiera pewną dozę absurdu, ale jest o tak adekwatne do
                        > tej hecy z apelem Karnowskiego.
                        >
                        > Nie sprowadzaj wszystkiego do Karnowskiego. Kościół katolicki (TWÓJ Kościół) te
                        > ż apelował o korytarze humanitarne dla uchodźców z Syrii. Szydło zgodziła się n
                        > a nie czy też nie?

                        A to zupełnie inna para kaloszy. Nie było sprzeciwu dla takiej idei.
                        Tak czy nie?
                        • jureek Re: Ciąg dalszy tematu 14.06.18, 18:28
                          astra18 napisał:

                          > A to zupełnie inna para kaloszy. Nie było sprzeciwu dla takiej idei.
                          > Tak czy nie?

                          To gdzie są te korytarze?
                          • astra18 Re: Ciąg dalszy tematu 14.06.18, 18:40
                            jureek napisał:

                            > astra18 napisał:
                            >
                            > > A to zupełnie inna para kaloszy. Nie było sprzeciwu dla takiej idei.
                            > > Tak czy nie?
                            >
                            > To gdzie są te korytarze?

                            Z informacji medialnych - Waszczykowski wspierał taką formę, obecnie sprawa chyba utknęła, pozostawiając sprawę na przekazaniu pomocy finansowej dla poszkodowanych w Syrii.
              • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 12.06.18, 22:16
                stephen_s napisał:

                > Zdefiniuj "wartości uniwersalne" więc :)

                Sa to wartosci dotyczace kazdego czlowieka, dane kazdemu czlowiekowi bez wzgledu na jego rase, etnie, religie, pochodzenie, swiatopoglad.

                > Osobiście wymagam, by kierowali się wartościami humanitarnymi. Piętnuję jednak
                > też dodatkowo hipokryzję, gdyż ci politycy, którzy odmawiają pomocy uchodźcom,
                > nie tylko postępują wbrew wartościom humanitarnym, ale też wartościom chrześcij
                > ańskim - choć jednocześnie bardzo łatwo na chrześcijaństwo się powołują.

                Oczywiscie ze nalezy pomagac potrzebujacym, ratowac zycie i zdrowie ludzkie. Ale to wcale nie znaczy ze nalezy przyjmowac wszystkich uchodzcow czy imigrantow we wlasne granice.

                > Wydawało mi się zresztą, że się ze mną w tym zgadzasz. Napisałem kiedyś, że naj
                > większym zagrożeniem dla chrześcijaństwa w Polsce jest Ziobro publicznie przeko
                > nujący, że wolno nam myśleć przede wszystkim o sobie... I chyba wtedy to pochwa
                > liłaś?

                Nie pamietam akurat tej rozmowy. Oczywiscie nie wolno nam myslec tylko o sobie, Polske tez jest stac na to zeby w jakims stopniu pomoc innym. Ale pomoc nie moze byc rozumiana tylko jako szerokie otwarcie granic, jak to robi Merkel.
                • maria421 Re: Ciąg dalszy tematu 13.06.18, 19:47
                  Jeszcze jedno , Stefan. Nie jestem buddystka ani wyznawca Konfucjusza, ale gdyby na budynku szkoly wywieszono jakas madrosc Buddy czy Konfucjusza, to protestowalabym tylko wtedy, gdybym sie nie zgadzala z trescia, a nie dlatego ze jest to madrosc pochodzaca z obcych mi religii.

                  Dlatego naprawde nie rozumiem dlaczego Dekalog wywoluje taki skandal.
Pełna wersja