stephen_s
20.08.18, 00:16
"Są w Polsce struktury zła" - przyznał abp Michalik. Ale niestety, nie chodzi mu o PiS rozmontowujący państwo prawa, obrażający wszystkich, którzy z PiSem się nie zgadzają itd. Nie, chodzi o coś innego!
"Widzimy w życiu społecznym i politycznym nienawiść. Nie wolno pochwalać stylu, którym próbuje się nas karmić. Przecież to jest obce, żeby promować nienawiścią i negacją. Trzeba domagać się współpracy dla dobra narodu od wszystkich ludzi, od każdej partii, od każdej społeczności. Nad tym, żeby podzielić naród, pracuje diabeł (...) W Polsce i na świecie są struktury zła. Widzimy, jak ożywiają się środowiska ateistyczne, widzimy, jak działa masoneria, międzynarodowe struktury, które i w Polsce mają swoje siedziby."
Czyli za to, co złego dzieje się obecnie w Polsce, odpowiadają ateiści, masoneria i bliżej niezidentyfikowane siły międzynarodowe. I, w ostatecznym rozrachunku, Szatan...
krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23802388,abp-michalik-na-kalwarii-o-feminizmie-i-gender-polska-rzadza.html
Mario, no weź mi powiedz, jak ja mam do tego podchodzić? Kiedy jeden z najważniejszych polskich duchownych publicznie zalicza m.in. mnie do sił zła służących samemu diabłu? Znajdź proszę uzasadnienie, dla którego nie powinienem uważać polskigo Kościoła za organizację szkodliwą dla kraju i siejącą nienawiść?
BTW. Kwiatek z tego samego wystąpienia Michalika.
"Polska jest narodem, który od tysięcy lat chce żyć ewangelią"
Od "tysięcy lat"? To znaczy, kiedy starożytni Polacy zapragnęli Ewangelii? Dwa tysięce lat temu? Trzy tysiące? Chrystusa jeszcze nie było świecie, a nad Wisłą Polacy już chcieli być chrześcijanami???
Jak długo Polacy będą tolerować takie idiotyzmy wygłaszane przez przedstawicieli Kościoła???