Moze ja tez ksiazke napisze?

30.11.18, 08:53
Albo moze Jureek, Janusz czy Zbychu?

kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,24217722,w-niemczech-mama-zabronila-emilii-uzywac-polskiego-po.html#s=BoxOpImg3
    • a000000 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 10:18
      maria421 napisała:

      o wywiadzie:

      z tekstu wywiadu wynika, że osoby w wieku Tuska też uważają tak jak i on, że polskość to nienormalność. Osoby rodzinnie powiązane z trzecią Rzeszą..... czyli mające aspirację do bycia Niemcem.
      Sądzę, że rodzina bohaterki, tak jak wiele innych w tamtym czasie - migrując powołali się na pochodzenie niemieckie i stąd ich dążenie do wychowania dzieci w niemieckiej kulturze i języku. Spotkało ich to co wszystkich migrantów - po konfrontacji tego co zastali z tym od czego uciekli - ich dzieci dają odpór nachalnej integracji z nie do końca "swoją" kulturą. Słowianie i germanie jednak różnią się historią która determinuje widzenie świata.

      A tak na boku:
      często ludzie gnają do raju który okazuje się wyimaginowany, a który potrafi zniszczyć.

      Mario, napisz książkę. Im więcej świadectw tym dla prawdy lepiej.
      • maria421 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 11:36
        a000000 napisała:

        > z tekstu wywiadu wynika, że osoby w wieku Tuska też uważają tak jak i on, że po
        > lskość to nienormalność.

        Czy zapoznalas sie z calym esejem Tuska opublikowanym w "Znaku" w roku 1987, czy tylko z powtarzanym przez "prawice " wyrwanym z kontekstu cytatem?

        Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje bark brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię; i każą je z dumą obnosić . – Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę; Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi.

        Sądzę – tak po polsku, patetycznie, że polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem


        >Osoby rodzinnie powiązane z trzecią Rzeszą..... czyli mające aspirację do bycia Niemcem.

        Azerko, czy Ty jestes swiadoma tego co piszesz? Czy naprawde uwazasz, ze ktos , kto ma niemieckie korzenie, czuje sie "rodzinnie powiazany z III Rzesza? Czyli z 12 letnim rezimem Hiltlera?

        > Sądzę, że rodzina bohaterki, tak jak wiele innych w tamtym czasie - migrując po
        > wołali się na pochodzenie niemieckie i stąd ich dążenie do wychowania dzieci w
        > niemieckiej kulturze i języku. Spotkało ich to co wszystkich migrantów - po ko
        > nfrontacji tego co zastali z tym od czego uciekli - ich dzieci dają odpór nacha
        > lnej integracji z nie do końca "swoją" kulturą. Słowianie i germanie jednak róż
        > nią się historią która determinuje widzenie świata.

        Lubisz puszczac wodze fantazji :-)

        > A tak na boku:
        > często ludzie gnają do raju który okazuje się wyimaginowany, a który potrafi zn
        > iszczyć.
        >
        > Mario, napisz książkę. Im więcej świadectw tym dla prawdy lepiej.

        Z pewnoscia zadnej ksiazki nie napisze .
        • a000000 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 14:24
          maria421 napisała:

          > Czy zapoznalas sie z calym esejem Tuska opublikowanym w "Znaku" w roku 1987, cz
          > y tylko z powtarzanym przez "prawice " wyrwanym z kontekstu cytatem?

          znam cały tekst. I nadal mi się nie podoba, choć literacko nic zarzucić nie można.....


          > >Osoby rodzinnie powiązane z trzecią Rzeszą..... czyli mające aspirację do
          > bycia Niemcem.
          >
          > Azerko, czy Ty jestes swiadoma tego co piszesz? Czy naprawde uwazasz, ze ktos ,
          > kto ma niemieckie korzenie, czuje sie "rodzinnie powiazany z III Rzesza? Czyli
          > z 12 letnim rezimem Hiltlera?

          dziwię się że się dziwisz.... przecież wiesz, gdzie mieszkam.... tu wiele rodzin miało "dziadka w wermachcie"...
          Mnóstwo moich znajomych z pracy wyjechało "na pochodzenie".


          > Lubisz puszczac wodze fantazji :-)

          to nie fantazja.

          • maria421 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 15:23
            a000000 napisała:

            > znam cały tekst. I nadal mi się nie podoba, choć literacko nic zarzucić nie moż
            > na.....

            Jestem pewna ze pot tym fragmentem :

            polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem

            sama bys sie podpisala. Oczywiscie, gdybys nie wiedziala ze autorem tych slow jest Tusk.

            > dziwię się że się dziwisz.... przecież wiesz, gdzie mieszkam.... tu wiele rodzi
            > n miało "dziadka w wermachcie"...
            > Mnóstwo moich znajomych z pracy wyjechało "na pochodzenie".

            I oni wszyscy czuja sie powiezani z III Rzesza? Nie z RFN?

            > to nie fantazja.

            Azerko, nie wiesz, bo i skad, jak wyglada emigracja, wiec to co piszesz to jest tylko to, jak Ty sobie emigracje do Niemiec czy zycie polskich imigrantow w Niemczech wyobrazasz.

            • a000000 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 17:57
              maria421 napisała:


              > sama bys sie podpisala. Oczywiscie, gdybys nie wiedziala ze autorem tych slow j
              > est Tusk.

              ale na początku jest : polskość to nienormalność. Potem jest rozwinięcie tej myśli. NIE, nie podpisuję się pod czymś podobnym. Mnie polskość nie przygniata i nie uwiera.


              > I oni wszyscy czuja sie powiezani z III Rzesza? Nie z RFN?

              toż przecież RFN z księżyca nie spadła!!!! to jest prawna kontynuacja III Rzeszy. A z Rzeszą tutejsi mieszkańcy są powiązani, często przemocą , wbrew własnej woli, ale powiązani. I na to się powoływali uciekając do faterlandu. Pamiętasz emigrację "na pochodzenie"? Mój kolega wyjechał, tylko dlatego, że jego matka urodziła się w czasie wojny, na terenie Rzeszy - bo tu Rzesza była. Brat sąsiadki - bo jego ojciec był w wermachcie, przymusem, ale to są już szczegóły. Wystarczyło, że był. I tak wielu się powoływało na powiązania, rożne.
              Bez tych powiązań - Niemcy nie przyjmowały imigranta.
              Dla sprawiedliwości - znałam Niemkę rodowitą, która nie wyjechała, bo Polska jej odpowiadała bardziej niż Niemcy do których owszem, jeździła, bo tam była reszta rodziny, ale jeszcze szybciej wracała.
              Różne są ludzkie losy, nie podejmuję się oceniać.
              Koledzy który uciekli - przyjeżdżają i opowiadają.


              • maria421 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 18:14
                a000000 napisała:

                > ale na początku jest : polskość to nienormalność. Potem jest rozwinięcie tej my
                > śli. NIE, nie podpisuję się pod czymś podobnym. Mnie polskość nie przygniata i
                > nie uwiera.

                Ide o zaklad ze gdybys nie wiedziala ze autorem jest Tusk, to bys sie pod zdaniem o "swiadomym wyborze" podpisala.

                > toż przecież RFN z księżyca nie spadła!!!! to jest prawna kontynuacja III Rzes
                > zy. A z Rzeszą tutejsi mieszkańcy są powiązani, często przemocą , wbrew własnej
                > woli, ale powiązani. I na to się powoływali uciekając do faterlandu. Pamiętasz
                > emigrację "na pochodzenie"? Mój kolega wyjechał, tylko dlatego, że jego matka
                > urodziła się w czasie wojny, na terenie Rzeszy - bo tu Rzesza była. Brat sąsia
                > dki - bo jego ojciec był w wermachcie, przymusem, ale to są już szczegóły. Wyst
                > arczyło, że był. I tak wielu się powoływało na powiązania, rożne.
                > Bez tych powiązań - Niemcy nie przyjmowały imigranta.
                > Dla sprawiedliwości - znałam Niemkę rodowitą, która nie wyjechała, bo Polska je
                > j odpowiadała bardziej niż Niemcy do których owszem, jeździła, bo tam była resz
                > ta rodziny, ale jeszcze szybciej wracała.
                > Różne są ludzkie losy, nie podejmuję się oceniać.
                > Koledzy który uciekli - przyjeżdżają i opowiadają.

                Azerko, III Rzesza trwala w historii Niemiec tylko 12 lat. Ludzie, ktorzy urodzili sie w Polsce i wyjechali do Niemiec na pochodzenie, III Rzesze znali tak samo jak ja czy Ty i byli bardziej zwiazani z PRL niz z Rzesza.

                Jak mozesz wiec twierdzic ze ci, ktorzy urodzili sie po wojnie czuja sie zwiazani z III Rzesza?

                Jak mozesz tez mowic, ze NRF jest "prawna kontynuacja III Rzeszy"???????????????

                • a000000 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 18:29
                  maria421 napisała:

                  > Ide o zaklad ze gdybys nie wiedziala ze autorem jest Tusk, to bys sie pod zdani
                  > em o "swiadomym wyborze" podpisala.

                  no to byś przegrała.


                  >
                  > Jak mozesz wiec twierdzic ze ci, ktorzy urodzili sie po wojnie czuja sie zwiaza
                  > ni z III Rzesza?

                  a jednak! w sensie że ich dziadowie/ojcowie byli żołnierzami wermachtu i to wykorzystali.



                  > Jak mozesz tez mowic, ze NRF jest "prawna kontynuacja III Rzeszy"??????????????
                  > ?

                  to dlaczego RFN wypłaca odszkodowania za holocaust? Skoro nie ma PRAWNEJ kontynuacji?




                  • maria421 Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 18:39
                    a000000 napisała:

                    > a jednak! w sensie że ich dziadowie/ojcowie byli żołnierzami wermachtu i to wy
                    > korzystali.

                    Nie trzeba bylo miec dziadka czy ojca w Wehrmachcie zeby moc pojechac do Niemiec na pochodzenie. Wystarczylo miec jedna niemiecka babke.

                    > to dlaczego RFN wypłaca odszkodowania za holocaust? Skoro nie ma PRAWNEJ kontyn
                    > uacji?

                    Mozesz zdefiniowac co to jest "prawna kontynuacja"?

                    Odszkodowania zostaly zapisane w kontrakcie miedzy powstajaca Niemiecka Republika Federelna i Aliantami (USA, GB, Francja) okupujacymi wtedy zachodnie Niemcy.
                    Byl to jeden z warunkow suwerennosci Niemiec.

                    >
                    >
                    >
    • zbyfauch Re: Moze ja tez ksiazke napisze? 30.11.18, 12:18
      maria421 napisała:

      > Albo moze Jureek, Janusz czy Zbychu?
      >
      > kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,24217722,w-niemczech-mama-zabronila-emilii-uzywac-polskiego-po.html#s=BoxOpImg3

      Przeleciałem pobieżnie (jak zwykle :)) tekst. Takie trochę klepanie ciotki na straganie. Dużym zaskoczeniem było, że kobieta jest dziennikarką, czyli żyje z pisania.

      A co do ewentualnej książki? Teoretycznie, skoro nawet Wałęsa napisał, mógłbym i ja. :)
      Ale byłaby to strasznie nudna kobyła, gdybym opierał się jedynie na faktach, albo fantazjowanie. :)
Pełna wersja