maria421
20.01.19, 09:59
Tak brzmial polski tytul ksiazki Oriany Fallaci napisanej po atakach islamskiego terroryzmu 11.9.2001. Wolalabym w polskim tlumaczeniu slowo "gniew" zamiast "wscieklosc", bo slowo "wscieklosc" kojarzy mi sie z czyms trudniejszym to opanowania i kontrolowania niz gniew.
Po zabojstwie Pawla Adamowicza duzo mowi sie o nienawisci i o mowie nienawisci, o hejcie jakim jest przepelniony internet.
Nienawisc jest uczuciem bardzo destrukcyjnym, uczuciem ktorego nalezy sie wystrzegac, nalezy zwalczac, nalezy kontrolowac. Nienawisc nakreca nienawisc, nakreca spirale nienawisci.
"Zlo dobrem zwyciezaj"... Pieknie brzmi, ale moim zdaniem jest to glownie wezwanie przeciw zemscie, przeciw odwetowi. Nienawisc prowadzi do zemsty i odwetu, dobro prowadzi do wybaczenia.
Nienawisc nie moze jednak pozostac bez reakcji, bo brak reakcji na nienawisc jest przyzwoleniem na nienawisc, jest karygodna obojetnoscia.
Pierwsza reakcja jaka wywoluje nienawisc jest najczesciej GNIEW i OBURZENIE. To sa, moim zdaniem , jedyne naturalne, zdrowe reakcje wobec nienawistnikow.
W tych dniach jest wiele odezw o zaprzestanie nienawisci. Slusznie. Ale to wcale nie oznacza zaprzestania GNIEWU i OBURZENIA wobec wszystkich tych, ktorzy ja do tej pory stosowali, stosuja i najwyrazniej nie maja zamiaru z niej zrezygnowac, bo uczynili z niej swa wlasna taktyke.