stephen_s
13.02.19, 20:19
Dzisiaj na sejmowej komisji była awantura w trakcie spotkania z Przyłębską:
www.tvn24.pl/awantura-podczas-komisji-sejmowej-mularczyk-atakuje-gasiuk-pihowicz,909128,s.html
Pomijając samą awanturę, zwrócę uwagę na to, co mówiła sama Przyłębska. A więc tak:
Jak dodała, kwestia spadku liczby rozstrzyganych przez TK spraw "nie jest fundamentalna". - Trybunał Konstytucyjny nie jest od tego, żeby wydawać setki orzeczeń, ale jest od tego, aby sprawiedliwie rozstrzygać o fundamentalnych sprawach dotyczących społeczeństwa.
Wszystko pięknie, ale jednym z powodów PiSowskich zmian w TK miało być jego usprawnienie, tj. zwiększenie liczby rozpatrywanych spraw. Teraz okazuje się, że to nie jest to znowu takie ważne???
Przyłębska odniosła się też do braku transmisji z posiedzeń TK:
Trybunał, jak sąd powszechny, jest od orzekania i sędziowie muszą mieć komfort pracy. Jeśli większość sędziów zgłasza mi wniosek, że nie chcą kamer, mediów, bo czują dyskomfort, to mają do tego prawo. Dla mnie najważniejsze jest zapewnienie sędziom komfortu pracy - oświadczyła Przyłębska. Dodała też, że "dziennikarze mogą przyjść na salę i notować".
Mogą "przyjść i notować". Ja prdl. Nie ma to jak bezczelność...