Kalki językowe i ogólny, mieszany

05.03.19, 18:30
bełkot niektórych przedstawicieli zagranicznej Polonii.
Wkurwia.
Potrafię zrozumieć sporadyczne ortografy, kiedy autor wyjechał sto lat temu, ale nie rozumiem i nie chcę rozumieć pisania np. "Israel", używania z lenistwa obcojęzycznych nazw, zwrotów, kiedy dzisiaj wszystko nieomal można wyguglać.
I nie mam tu na myśli okrutnego śląsko-niemieckiego żargonu (czy polsko-niemieckiego, bo Ślązacy nie są jedynymi, którzy kaleczą oba języki), a wpisy na forum, gdzie jest czas, żeby wysłać coś w miarę przyzwoitego językowo, nie klikać niechlujnie.

Tak tylko.
Chciałem się wykrzyczeć.
    • maria421 Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 05.03.19, 18:34
      Zbychu, czasem z rozpedu tez mi sie chyby trafi "Israel" ale nigdy bym nie odmienila tej nazwy uzywajac "s" zamiast "z".

      Masz jakies konkretne przyklady?

      • zbyfauch Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 05.03.19, 18:45
        maria421 napisała:

        > Masz jakies konkretne przyklady?

        Podczytuję Polonię II. :)
    • astra18 Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 05.03.19, 20:01
      zbyfauch napisał:

      > bełkot niektórych przedstawicieli zagranicznej Polonii.
      > Wkurwia.
      > Potrafię zrozumieć sporadyczne ortografy, kiedy autor wyjechał sto lat temu, al
      > e nie rozumiem i nie chcę rozumieć pisania np. "Israel", używania z lenistwa o
      > bcojęzycznych nazw, zwrotów, kiedy dzisiaj wszystko nieomal można wyguglać.
      > I nie mam tu na myśli okrutnego śląsko-niemieckiego żargonu (czy polsko-niemiec
      > kiego, bo Ślązacy nie są jedynymi, którzy kaleczą oba języki), a wpisy na forum
      > , gdzie jest czas, żeby wysłać coś w miarę przyzwoitego językowo, nie klikać ni
      > echlujnie.
      >
      > Tak tylko.
      > Chciałem się wykrzyczeć.

      Ale ty chopie tu fanzolisz, chyba ci pizło na dekiel:)
      >
      >
      • zbyfauch Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 05.03.19, 20:57
        Pisząc o żargonie miałem na myśli coś w stylu "ja fermutuję, że on pojechoł do kundy, parę szaltrów mu anszlusować, tego, co mituje ten stary wołnung". Pojechoł oczywiście autem, bo samochód to jakiś dziwoląg.
    • maria421 Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 09:16
      Zbychu, a Tobie nie zdarza sie nigdy ze powiesz np. "Gdzie jest Parkautomat"? Wiesz jak takie ustrojstwo sie po polsku nazywa? Za moich czasow w Polsce czegos takiego nie bylo, wiec skad mam wiedziec bez szukania w slowniku?

      • zbyfauch Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 12:00
        maria421 napisała:

        > Zbychu, a Tobie nie zdarza sie nigdy ze powiesz np. "Gdzie jest Parkautomat"? W
        > iesz jak takie ustrojstwo sie po polsku nazywa? Za moich czasow w Polsce czegos
        > takiego nie bylo, wiec skad mam wiedziec bez szukania w slowniku?

        Owszem, nawet parkszajbe powiem, ale zawsze w znaczeniu ironicznym. Czasami specjalnie przekręcam niemieckie słówka. Ale ja to robię dla jaj, bawię się nimi. Jeżeli piszę na forum z Polakami, po polsku, to staram się trzymać jednego języka.
        • ja.nusz Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 12:31
          zbyfauch napisał:

          > maria421 napisała:
          >
          > > Zbychu, a Tobie nie zdarza sie nigdy ze powiesz np. "Gdzie jest Parkautom
          > at"? W
          > > iesz jak takie ustrojstwo sie po polsku nazywa? Za moich czasow w Polsce
          > czegos
          > > takiego nie bylo, wiec skad mam wiedziec bez szukania w slowniku?
          >
          > Owszem, nawet parkszajbe powiem, ale zawsze w znaczeniu ironicznym. Czasami spe
          > cjalnie przekręcam niemieckie słówka. Ale ja to robię dla jaj, bawię się nimi.
          > Jeżeli piszę na forum z Polakami, po polsku, to staram się trzymać jednego jęz
          > yka

          Mam dokładnie tak samo - w domu zdarzy mi się ponarzekać na źle funkcjonujący "hajcung", ale nigdy w polskiej przestrzeni upublicznionej.

          A na okoliczność podróży do PL, mam taki automat w głowie, który po przekroczeniu Kołbaskowa wyłącza kompletnie możliwość jakiegokolwiek zachwaszczania mowy ojczystej - rodacy mają bardzo wrażliwe uszy, a niektórzy chyhają wręcz na jakieś potknięcie lub nasłuchują, czy aby jakiego akcentu nie dałoby się wyłowić...
          • maria421 Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 12:53
            Najgorsze jest odmienianie niemieckich nazw przez polskie przypadki, np. "bylo w angebocie" .
            • zbyfauch Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 13:27
              maria421 napisała:

              > Najgorsze jest odmienianie niemieckich nazw przez polskie przypadki, np. "bylo
              > w angebocie" .

              Ja mówię "w angebłocie". :) Ale do żony. Na forum piszę "w promocji".
              • astra18 Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 14:01
                zbyfauch napisał:

                > maria421 napisała:
                >
                > > Najgorsze jest odmienianie niemieckich nazw przez polskie przypadki, np.
                > "bylo
                > > w angebocie" .
                >
                > Ja mówię "w angebłocie". :) Ale do żony. Na forum piszę "w promocji".

                Ojej ojej,bułkę przez bibułkę, a teksty z forum to sieriożne elaboraty mają być?:)
                >
                >
                >
                • zbyfauch Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 14:30
                  Nie sieriozne elaboraty. Mogą być i smalone duby, sam takie wypisuję, ale artykułowane poprawną polszczyzną, jeśli zniekształcenie nie jest akurat zabiegiem retorycznym. Nie lubię niechlujstwa językowego.
                  • zbyfauch Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 14:32
                    A w ogóle, czego się burzysz? U Ciebie akurat nie ma się językowo do czego przywalić.
                    • astra18 Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 15:07
                      zbyfauch napisał:

                      > A w ogóle, czego się burzysz? U Ciebie akurat nie ma się językowo do czego przy
                      > walić.
                      >

                      Uważam, że pisanie na forum ubarwionym językowo tym, co Ciebie wkurza ( a tam, nawet gorzej!!!) jest kwintesencją specyfiki takich miejsc wirtualnych.
                      i nie pisz o gwarach, że są okropne, czy jakoś tak. To mnie "bodło":)
                      • zbyfauch Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 15:36
                        Tobie chyba nie muszę tłumaczyć, o jaką "gwarę" mi chodzi. Przeczytaj uważniej, co napisałem.
      • astra18 Re: Kalki językowe i ogólny, mieszany 06.03.19, 13:59
        maria421 napisała:

        > Zbychu, a Tobie nie zdarza sie nigdy ze powiesz np. "Gdzie jest Parkautomat"? W
        > iesz jak takie ustrojstwo sie po polsku nazywa?

        Parkometr:)
        A tak poza tym facet się czepia i stroszy piórka:)


    • stephen_s Dobra dobra... 06.03.19, 17:22
      ... wiecie, jaki jest najgorszy potworek językowy - który w dodatku tak się rozplenił, że wszedł do codziennego języka?

      "Sałatka colesław / kolesław"

      Normalnie chce mi się krzyczeć, jak gdzieś widzę tę nazwę...
      • maria421 Re: Dobra dobra... 06.03.19, 18:16
        Pisalam wielokrotnie, ale jeszcze raz powtorze- bardzo lubie gwary, kazda gwara jest wzbogaceniem kazdego jezyka , nalezy je pielegnowac zeby nie poszly w zapomnienie.

        Sama nie mowie zadna gwara, nie probuje nawet nasladowac gwar, ale uwielbiam sluchac ludzi mowiacych gwara.

        • ja.nusz Re: Dobra dobra... 07.03.19, 09:50
          maria421 napisała:

          > Pisalam wielokrotnie, ale jeszcze raz powtorze- bardzo lubie gwary, kazda gwara
          > jest wzbogaceniem kazdego jezyka , nalezy je pielegnowac zeby nie poszly w zap
          > omnienie.
          >
          > Sama nie mowie zadna gwara, nie probuje nawet nasladowac gwar, ale uwielbiam sl
          > uchac ludzi mowiacych gwara.

          Saksończyków też?
          • maria421 Re: Dobra dobra... 07.03.19, 10:03
            ja.nusz napisał:

            > Saksończyków też?

            Oczywiscie.

            To znasz?

            www.youtube.com/watch?v=YV8vkbZNHPc
            • ja.nusz Re: Dobra dobra... 07.03.19, 10:35
              maria421 napisała:

              > ja.nusz napisał:
              >
              > > Saksończyków też?
              >
              > Oczywiscie.
              >
              > To znasz?

              Pewnie że znam, ale to jest darcie łacha z dialektu i nim mówiących - to lubię.
              Nie trawię saksońskiego mówionego na codzień.
              >
              > www.youtube.com/watch?v=YV8vkbZNHPc
      • maria421 Re: Dobra dobra... 06.03.19, 18:35
        Stefan ,"coleslaw" jest dla przecietnego Polaka trudne do wymowienia, wiec mowi tak, jak czyta , jezeli jeszcze w pisowni "c" zamienia na "k" to mamy do czynienie z typowym spolszczeniem slowa. Trzeba sie z tym pogodzic. Ze slowem "dzem" czy "mus" tez juz sie wszyscy pogodzili :-)
        • stephen_s Re: Dobra dobra... 06.03.19, 21:15
          Rozumiem, że może być trudno wymówić "coleslaw". Ale w takim razie trzeba wymyślić tłumaczenie, a nie tworzyć słowo, które nie ma żadnego sensu. Co to ma być, "kolesław"? Jakieś imię???
          • fan.club Re: Dobra dobra... 07.03.19, 06:28
            Po kumpelsku = kolega.
            Nieco poważniej = kolesław.
            • maria421 Re: Dobra dobra... 07.03.19, 08:27
              fan.club napisał:

              > Po kumpelsku = kolega.
              > Nieco poważniej = kolesław.

              :-))))
    • zbyfauch Marketplejs na facebuku 19.03.19, 11:19
      Nie chcę zakładać osobnego wątku bo ten wkurw mieści się w temacie niechlujstwa językowego i świadomego analfabetyzmu.
      To język ogłoszeń, najczęściej ordynarny Kanakendeutsch, albo coś, co wykracza nawet poza kanacką "gramatykę i ortografię", np. "Das fahran got funksonit".
      Pambuk!
      • maria421 Re: Marketplejs na facebuku 19.03.19, 11:26
        zbyfauch napisał:

        > To język ogłoszeń, najczęściej ordynarny Kanakendeutsch, albo coś, co wykracza
        > nawet poza kanacką "gramatykę i ortografię", np. "Das fahran got funksonit".
        > Pambuk!

        Skad to "Das fahran got funksonit" wytrzasnales?
        • zbyfauch Re: Marketplejs na facebuku 19.03.19, 11:40
          maria421 napisała:

          > Skad to "Das fahran got funksonit" wytrzasnales?


          www.facebook.com/marketplace/item/2286759378270752/
          Jeśli miałbym kiedyś upaść z dziesiątego piętra na łeb i zapisać się do Pegidy, to w obronie języka. ;)
          • maria421 Re: Marketplejs na facebuku 19.03.19, 13:07
            zbyfauch napisał:
            >
            > www.facebook.com/marketplace/item/2286759378270752/
            > Jeśli miałbym kiedyś upaść z dziesiątego piętra na łeb i zapisać się do Pegidy,
            > to w obronie języka. ;)

            Co Ty wymagasz od biednego imigranta ktory pewnie we wlasnym jezyku lepiej nie pisze? :-)

            • ja.nusz Re: Marketplejs na facebuku 19.03.19, 13:13
              maria421 napisała:

              > zbyfauch napisał:

              > > Jeśli miałbym kiedyś upaść z dziesiątego piętra na łeb i zapisać się do P
              > egidy,
              > > to w obronie języka. ;)
              >
              > Co Ty wymagasz od biednego imigranta ktory pewnie we wlasnym jezyku lepiej nie
              > pisze? :-)

              Ale ma jeszcze nasprzeda
              • ja.nusz Re: Marketplejs na facebuku 19.03.19, 13:16
                ja.nusz napisał:

                > maria421 napisała:
                >
                > > zbyfauch napisał:
                >
                > > > Jeśli miałbym kiedyś upaść z dziesiątego piętra na łeb i zapisać si
                > ę do P
                > > egidy,
                > > > to w obronie języka. ;)
                > >
                > > Co Ty wymagasz od biednego imigranta ktory pewnie we wlasnym jezyku lepie
                > j nie
                > > pisze? :-)

                Ale ma jeszcze na sprzedaż Keindrwagen.

                A mógł dziatwę poprosić o pomoc - na pewno napisałaby bezbłędnie.

                Nie raz widziałem w różnych sklepach, kiedy dzieci obcokrajowców robiły za tłumacza - również polskie dzieci.


                • zbyfauch Re: Marketplejs na facebuku 19.03.19, 16:50
                  ja.nusz napisał:


                  > A mógł dziatwę poprosić o pomoc - na pewno napisałaby bezbłędnie.

                  Być może poprosił jakąś inną łajzę, żeby mu pisemnie przetłumaczyła. I tak, jak te bazgroły przeczytał, tak wklepał na facebuka.
      • ja.nusz Re: Marketplejs na facebuku 19.03.19, 12:52
        zbyfauch napisał:

        > Nie chcę zakładać osobnego wątku bo ten wkurw mieści się w temacie niechlujstwa
        > językowego i świadomego analfabetyzmu.
        > To język ogłoszeń, najczęściej ordynarny Kanakendeutsch, albo coś, co wykracza
        > nawet poza kanacką "gramatykę i ortografię", np. "Das fahran got funksonit".
        > Pambuk!

        No ale chociaż cena przystępna - łyknąłeś?
Pełna wersja