Refleksja osobista o celibacie

23.03.19, 17:03
Dzisiaj w nocy śniło mi się, że dyskutowałem z ojcem o poziomie gry aktorskiej Vincenta Price'a w filmowej adaptacji "Master of the World" Verne'a.

Sen płynnie przeszedł w relację z mojej wizyty w feministycznym burdelu w Turcji. Wizyty niezakończonej seksem, jak to u mnie w życiu.

Tego sny mam co jakiś czas. Jaki z tego wniosek?

Celibat nie działa! Jako 40-letni prawiczek oświadczam: przeciętny człowiek nie może żyć bez seksu i / lub miłości, to zryje mu psychikę...

Tak więc, ci wszyscy księża z Kościoła katolickiego? Większość z nich albo ma kobiety / mężczyzn na boku, albo ma nasrane w głowach. Może jakaś część z nich jest aseksualna, ale większość albo udaje, albo ma ostre problemy w wyniku takiego życia. Albo popada w dewiację i molestuje kleryków, dzieci itd.

Tak mówię. Howgh.
    • maria421 Re: Refleksja osobista o celibacie 23.03.19, 19:12
      Zapominasz o kobietach zyjacych w celibacie, o mnichach i mniszkach buddyjskich tez.

      • a000000 Re: Refleksja osobista o celibacie 23.03.19, 21:00
        uważam, że celibat jest źródłem patologii gdyż jest kompletnie sprzeczny z biologią.
        • stephen_s Re: Refleksja osobista o celibacie 23.03.19, 21:12
          > uważam, że celibat jest źródłem patologii gdyż jest kompletnie sprzeczny z biologią.

          Potwierdzam: jest.

          Ja sobie jeszcze radzę (trochę), bo mogę się rozładować przez erotykę i masturbację. Ale co ma zrobić ksiądz, któremu włożono do głowy, że te rzeczy to zło absolutne?

          KK naucza, że masturbacja to zło większe od bomby atomowej (autentyczny cytat ze stosowanej przez Kościół w nauce dzieci książki). No to jak ma sobie poradzić ksiądz, jeśli wychodzi mu, że nie może sobie pomóc przysłowiowym "kapucynem"?
          • a000000 Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 10:09
            stephen_s napisał:

            > KK naucza, że masturbacja to zło większe od bomby atomowej (autentyczny cytat z
            > e stosowanej przez Kościół w nauce dzieci książki). No to jak ma sobie poradzić
            > ksiądz, jeśli wychodzi mu, że nie może sobie pomóc przysłowiowym "kapucynem"?


            to się bierze z Tory, gdzie niejaki Onan za to że "zmarnował swoje nasienie" został ukarany śmiercią. Onan żył po Abrahamie (około 1800 p.n.e) a przed Mojżeszem (około 1200 p.n.e. czasy już historyczne faraona Ramzesa II Wielkiego).
            I to jest dla mnie zrozumiałe w TAMTYCH warunkach. Grupa miała szansę na przetrwanie gdy miała dużo mężczyzn zdolnych do walki a kobiet do pracy codziennej i do rodzenia. I każdy , absolutnie każdy stosunek miał za zadanie wyłącznie zapłodnienie. Im więcej było dzieci tym bardziej w oczach społeczeństwa Bóg takiemu błogosławił. To było do tego stopnia ważne, że uważano marnowanie nasienia za jeden z najgorszych grzechów, przeciw Bogu i przeciw grupie. Tak samo uważano, że homoseksualizm marnuje nasienie i dlatego taki delikwent "obcujący z mężczyzną jak z kobietą winien jest śmierci, sam tą śmierć na siebie sprowadza".

            Stefciu, zanim się oburzysz, zapoznaj się z kontekstem historycznym tamtych czasów.

            Dziś już nikt nie uważa, że masturbacja do ślepoty prowadzi. Owszem, należy do zbioru grzechów, ale śmierci nie sprowadza bynajmniej.
            • stephen_s Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 12:56
              > Dziś już nikt nie uważa, że masturbacja do ślepoty prowadzi.

              Ciekawe rzeczy mówisz. Akurat od księży wciąż można usłyszeć, że od masturbacji degeneruje się rdzeń kręgowy. A to, że masturbacja jest gorsza od bomby atomowej, pochodzi z książki używanej *aktualnie* do nauki dzieci.
              • a000000 Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 15:09
                stephen_s napisał:

                > > Dziś już nikt nie uważa, że masturbacja do ślepoty prowadzi.
                >
                > Ciekawe rzeczy mówisz. Akurat od księży wciąż można usłyszeć, że od masturbacji
                > degeneruje się rdzeń kręgowy.

                no popatrz.... widocznie do innych kościołów chodzimy, bo ja nigdy o rdzeniu kręgowym nie słyszałam.

                A to, że masturbacja jest gorsza od bomby atomow
                > ej, pochodzi z książki używanej *aktualnie* do nauki dzieci.

                nie wiem w jakim kontekście to pisane, ale wiem, że są tak zwani onaniści którzy bardzo wcześnie zaczynali przygodę z samotnym seksem i potem przez całe życie mieli kłopoty w kontaktach z płcią przeciwną. Bo się przyzwyczaili do masturbacji i wolą te doznania niż te z seksu normalnego. Dlatego lepiej zbyt wcześnie dzieci nie wprowadzać do tematu.
                • ja.nusz Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 18:51
                  Stef, jesteś dorosłym facetem i nie ma w tym nic dziwnego, że od czasu do czasu zrobisz se konika - robią to również ci, którzy regularnie mają tradycyjny seks.
                  Jedno jest pewne - nikt tu nie udzieli żadnej oprymalnej rady, a jak masz problem ze znalezieniem stałej partnerki, to zainwestuj po prostu w burdel - to moja rada - też raczej mało optymalna.
        • zbyfauch Re: Refleksja osobista o celibacie 23.03.19, 21:26
          a000000 napisała:

          > uważam, że celibat jest źródłem patologii gdyż jest kompletnie sprzeczny z biologią.

          Azerio, wydajesz "misię" jedyną z Twojej reigijnej czeredki, w której byłbym się w stanie zakochać.
          Gdyby w Najjaśniejszej było więcej dziewcząt Twojego pokroju ...
          • ja.nusz Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 07:50
            zbyfauch napisał:

            > a000000 napisała:
            >
            > > uważam, że celibat jest źródłem patologii gdyż jest kompletnie sprzeczny
            > z biologią.
            >
            > Azerio, wydajesz "misię" jedyną z Twojej reigijnej czeredki, w której byłbym si
            > ę w stanie zakochać.
            > Gdyby w Najjaśniejszej było więcej dziewcząt Twojego pokroju ...

            Nie daj Pambuk, że się posłużę twoim określeniem Wszechmogącego...
            • maria421 Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 08:41
              Stefan, przeciez Ty wcale zyc w celibacie nie musisz. Zamiast narzekac na forum, poszukaj dziewczyny.
              • stephen_s Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 12:58
                > Stefan, przeciez Ty wcale zyc w celibacie nie musisz. Zamiast narzekac na forum, poszukaj dziewczyny.

                Szukałem, nie wyszło :\

                Ale na mojej podstawie wiem, do czego takie życie prowadzi, więc się dzielę...
                • maria421 Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 13:47
                  stephen_s napisał:

                  > Szukałem, nie wyszło :\
                  >
                  > Ale na mojej podstawie wiem, do czego takie życie prowadzi, więc się dzielę...

                  A moze Ty bardziej od seksu potrzebujesz po prostu bliskosci drugiej osoby, uczucia? Milosci?
          • a000000 Re: Refleksja osobista o celibacie 24.03.19, 11:06
            zbyfauch napisał:

            > a000000 napisała:
            >
            > > uważam, że celibat jest źródłem patologii gdyż jest kompletnie sprzeczny
            > z biologią.
            >
            > Azerio, wydajesz "misię" jedyną z Twojej reigijnej czeredki, w której byłbym si
            > ę w stanie zakochać.
            > Gdyby w Najjaśniejszej było więcej dziewcząt Twojego pokroju ...
            >

            ojojoj, takich jak ja są setki tysięcy.... wystarczy tylko odrzucić stereotypy i otworzyć się na realia. Z pominięciem tego co ględzą politykierzy wszelkiej maści. A wówczas zobaczysz, że nie taki diabeł straszny... a co najśmieszniejsze, wówczas się wyda, że domniemane różnice gwałtownie zmalały.... Najgorzej jest żyć wyobrażeniami....

            Celibat został przez ludzi wprowadzony i przez ludzi może być zniesiony, to nie jest doktryna wiary. Nawet św Paweł (sam ortodoksyjny celibatariusz) pisał, że kto chce ten może, ale jeśli ma wątpliwości czy wytrwa postanowieniu - niech się żeni, ma być "mężem jednej żony", i to o biskupie było!!!
            Apostołowie też mieli żony.

            Faktem jest również, że od kapłana oczekuje się poświęcenia całkowitego dla wiary i wiernych, posiadanie żony i dzieci temu przeszkadza, gdyż ojciec i mąż ma obowiązki których zaniedbać mu nie wolno , a to zabiera dużo czasu który powinien być przeznaczony na cele wzniosłe... nie można dwóm panom służyć....

            Uważam, że jakkolwiek temat mnie przerasta i nie dotyczy, nie mniej - ponieważ od czasów Apostołów duuuuużo się zmieniło - Watykan powinien zmienić zasady naboru do kapłaństwa i celibat uczynić sprawą dobrowolną i możliwą do odwołania. MOIM zdaniem, młodzian w wieku lat 20 na tyle życia nie zna, że nie powinno się od tak młodego odbierać przysięgi dotyczącej całego życia. Bo potem mamy co mamy....

      • stephen_s Re: Refleksja osobista o celibacie 23.03.19, 21:08
        > Zapominasz o kobietach zyjacych w celibacie, o mnichach i mniszkach buddyjskich tez.

        A czy mówię, że oni nie mają nasrane z powodu celibatu?
Pełna wersja