stephen_s
23.04.19, 17:43
O "sądzie nad Judaszem" z Pruchnika, dokładnie mówiąc.
Mnie osobiście szokuje, że są ludzie, którzy takie zabawy są urządzają i bronią ich jako "tradycji". Widziałem w TV wypowiedź jakiegoś człowieka z Pruchnika, który oświadczył, że dobrze, że są takie "obrzędy" - bo importujemy cudze zwyczaje, a musimy bronić swoich. A poza tym, dzieci się dobrze bawiły, więc wszystko OK.
Jeszcze bardziej smutny jest poziom wsparcia, jaki objawił się wokół tego zajścia. Klarenbach z TVP Info nakrzyczał na ministra Brudzińskiego (!), żeby "odwalił się od podkarpackich tradycji". A senator PiS, Jan Żaryn, w wywiadzie zarekomendował Dawidowi Warszawskiego z GW, by "nie wtrącał się do nie swoich spraw" - i że jak DW zostanie katolikiem, to zrozumie i sens tradycji bicia Judasza.
Dodam, że polski KK tę tradycję akurat potępił - ale jak widać, nie przeszkadza to senatorowi Żarynowi, dla którego chrześcijaństwo zlało się w jedną całość z tym podszytym antysemityzmem zwyczajem...