Co powie Tusk?

03.05.19, 09:38
Tusk zapowiedział, że powie dzisiaj w Polsce coś ważnego.

A co jeśli powie...

...

...

... "Przemyślałem sprawę i zdecydowałem, że Jarosław Kaczyński ma rację! Umiłowany prezesie, twoje sukcesy są naszymi sukcesami! Prowadź nas do lepszej przyszłości!"

Inwazja politycznych porywaczy ciał!!!
    • astra18 Re: Co powie Tusk? 03.05.19, 09:51
      stephen_s napisał:

      > Tusk zapowiedział, że powie dzisiaj w Polsce coś ważnego.
      >
      > A co jeśli powie...

      www.youtube.com/watch?v=BcnzM2lr0ck
      >
    • zbyfauch Po "wykładzie" trochę popłynął. 03.05.19, 19:33
      Powiedział na podwórku, że Kaczor truje polskie dzieci ruskim węglem. :)
      • astra18 Re: Po "wykładzie" trochę popłynął. 03.05.19, 20:04
        zbyfauch napisał:

        > Powiedział na podwórku, że Kaczor truje polskie dzieci ruskim węglem. :)
        >
        >
        A w tym czasie Donek WYPROWADZA dzieci na spacer:) Czy jakieś córki czy cuś..
    • zbyfauch Tak swoją drogą, 03.05.19, 22:58
      ciekaw jestem, kto (poza nieszczęśnikami zgromadzonymi na sali) wysłuchał w całości przemówienia Tuska.
      GazWyb wrzucił link na Tubę. Po co?

      P.S.
      Kto w ogóle słucha przemówień, czyichkolwiek?
      • wkkr Re: Tak swoją drogą, 04.05.19, 12:52
        Ja i z 1000 osób przed telebimem. Przemówienie może nie było porywające ale przykuwało uwagę słuchaczy.
        • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 09:26
          Zadnych rewelacji sie nie spodziewalam i zadnych rewelacji w przemowieniu Tuska nie bylo.

          Jedyna rewelacja (w skali polskiej polityki) bylo pokazanie w jaki sposob mozna i nalezy przemawiac. Bez nadecia, bez strojenia min, teatralnego zalamywania glosu, bez pohukiwania, pokrzykiwania, bez przybierania postawy "ex cathedra" i bez kaleczenia jezyka ojczystego.

          Co do zawartosci przemowienia to warte zapamietania jest to, ze Tusk laczy ("my i oni") a nie dzieli ("albo my albo oni") , i ze przypomina o obowiazku przestrzegania konstytucji. Bardzo celna uwaga, ze nie moze byc tak, ze raz w roku obchodzi sie swieto konstytucji, a na codzien obchodzi sie konstytucje oraz : Po co zmieniać konstytucję, po co poprawiać konstytucję, jeśli nie jest się, z różnych powodów, w stanie przestrzegać jej fundamentalnych przepisów.


          Reakcje PiSowcow na przemowienie moge skwitowac klasykiem " Slychac wycie? Znakomicie!"
          • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 10:34
            maria421 napisała:

            > Reakcje PiSowcow na przemowienie moge skwitowac klasykiem " Slychac wycie? Znak
            > omicie!"

            Chyba niedokładnie zrobiłaś "risercz" - wycie jest, bynajmniej nie z powodu przemówienia Tuska.
            I to jest jego ból d...y:)
          • a000000 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 11:06
            maria421 napisała:

            > Co do zawartosci przemowienia to warte zapamietania jest to, ze Tusk laczy ("my
            > i oni") a nie dzieli ("albo my albo oni") ,

            chcesz przez to powiedzieć, że ja, moherowa szarańcza , właśnie co z kosmosu przybyłam i nie wiem, co i jak do tej pory Tusk i jego otoczenie czynili???? Od kiedy to Tusk łączy?????? On mówił jak POWINNO być, a nie jak robi. Słychać było pobrzękiwanie zarzutu wobec pisiorów, którzy dzielą, ale ani słowem się nie zająknął że to totalsi są mistrzami w dzieleniu.


            i ze przypomina o obowiazku przest
            > rzegania konstytucji. Bardzo celna uwaga, ze nie moze byc tak, ze raz w roku ob
            > chodzi sie swieto konstytucji, a na codzien obchodzi sie konstytucje oraz : [i]

            i znowu patykiem po wodzie pisane.... Święto dotyczy zupełnie innej konstytucji i to święto nie czci paragrafów tylko wydarzenie historyczne które było ewenementem w ówczesnym świecie. Wielce postępowym i ważnym elementem pozytywnie zmieniającym świat, choć nie od razu.... wówczas też totalsi byli czynni....


            > Po co zmieniać konstytucję, po co poprawiać konstytucję, jeśli nie jest się, z
            > różnych powodów, w stanie przestrzegać jej fundamentalnych przepisów.

            no i tu widać próżnię kosmiczną w logice.... Toż właśnie dlatego, że z różnych powodów nie da się jej przestrzegać, należy starą konstytucję zmienić. To nie jest Ewangelia... to jest bardzo ważna, ale TYLKO ustawa, którą ludzie ułożyli.... i ludzie mogą ją zmieniać, jeśli czasy i okoliczności na tyle się zmieniły, że są poważne kłopoty z przestrzeganiem.... To nie pierwszy raz, gdy czasy odbiegają od litery.... nawet słynna konstytucja amerykańska ma wiele poprawek.
            >


            > Reakcje PiSowcow na przemowienie moge skwitowac klasykiem " Slychac wycie? Znak
            > omicie!"

            podziękuj Jażdżewskiemu i innym palikociarzom. To ten facet spowodował zamęt. Teraz nikt nie mówi o tym czy Tusk mówił, co mówił, ważne czy nie..... wszyscy się naparzają o niestosowność występu "przedskoczka".... który winien zapowiedzieć gościa, a nie forsować swoje antyklerykalne dziwadła....

            To dzięki Jażdżewskiemu to wydarzenie przejdzie do historii jako wielki skandal.... To Tusk był tam VIP-em ... a tymczasem jakiś tam nikomu nieznany i nieodpowiedzialny antyklerykał sam "usiadł na tronie" czym upokorzył zaproszonego gościa.... dziwię się że Tusk nie opuścił sali..... do tego stopnia się dziwię, że zaczynam dawać wiarę pogłoskom, że wszystko było ukartowane przez tych co sznurkami pociągają...
            Ten cały "wykład" był skandalem już nawet nie przez to co panowie mówili, ale przez to jak został potraktowany przez ORGANIZATORÓW w końcu jeden z najważniejszych urzędników w Unii.

            Mario, oglądałaś???? widziałaś twarz Tuska? chyba do niego dotarło, w jaki skandal został wmanewrowany.
            • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 11:18
              a000000 napisała:


              > Mario, oglądałaś???? widziałaś twarz Tuska? chyba do niego dotarło, w jaki skan
              > dal został wmanewrowany.

              E tam, czytałam dobry komentarz Semki -Tusk spuścił ze smyczy drugiego Palikota, aby ten swoimi słowami powiedział to co myśli Tusk. Przecież ile lat niby TOLEROWAŁ Palikota?

              W każdym razie "wykład" mamy zaliczony przed wyborami do PE, następny pewnie będzie jakoś jesienią. Matko, jakie to przewidywalne!:)
              • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 11:35
                astra18 napisał:

                > E tam, czytałam dobry komentarz Semki -Tusk spuścił ze smyczy drugiego Palikota
                > , aby ten swoimi słowami powiedział to co myśli Tusk. Przecież ile lat niby TOL
                > EROWAŁ Palikota?

                Tusk kiedys byl partyjnym szefem Palikota, ale przeciez szefem Leszka Jazdzewskiego nie jest, prawda?
                No ale jak dla kogos wzorem jest Prezes Kaczynski ktory wszystkich na smyczy trzyma, to nie dziwie sie ze ma takie skojarzenia.

                > W każdym razie "wykład" mamy zaliczony przed wyborami do PE, następny pewnie bę
                > dzie jakoś jesienią. Matko, jakie to przewidywalne!:)

                Co innego jak nieprzewidywalny Andrzej Duda, dla ktorego raz UE jest "wspolnota z ktorej nic nie wynika", a raz chce przynaleznosc do UE do konstytucji wpisac.
                • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 11:40
                  maria421 napisała:

                  > Tusk kiedys byl partyjnym szefem Palikota, ale przeciez szefem Leszka Jazdzewsk
                  > iego nie jest, prawda?

                  A to musi być podwładny???:)
                  Wystarczy pozyteczny idiota pod ręką, który go "ugościł".

                  > No ale jak dla kogos wzorem jest Prezes Kaczynski ktory wszystkich na smyczy tr
                  > zyma, to nie dziwie sie ze ma takie skojarzenia.

                  Znowu Kaczyński:) Choroba. Poważna choroba Cię toczy.
                  >
                  > > W każdym razie "wykład" mamy zaliczony przed wyborami do PE, następny pew
                  > nie bę
                  > > dzie jakoś jesienią. Matko, jakie to przewidywalne!:)
                  >
                  > Co innego jak nieprzewidywalny Andrzej Duda, dla ktorego raz UE jest "wspolnota
                  > z ktorej nic nie wynika", a raz chce przynaleznosc do UE do konstytucji wpisac
                  > .

                  Wykluczone! Po moim trupie!!!:) Żadnych wpisanych do konstytucji organizacji!!!
                  • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 11:49
                    astra18 napisał:

                    > A to musi być podwładny???:)
                    > Wystarczy pozyteczny idiota pod ręką, który go "ugościł".

                    Nie wiem jak mozna miec "na smyczy" kogos, kto "ugaszcza", ale przecietny odbiorca Semki sobie chyba takich pytan nie zadaje, wazne zeby odbiorca myslal ze to Tusk poprzez naczelnego Liberte´ przemawia.

                    > Znowu Kaczyński:) Choroba. Poważna choroba Cię toczy.

                    Z pewnoscia wieksza choroba toczy PiSowcow, skoro jakies przemowienie Tuska przed mala publicznoscia do takiej szewskiej pasji ich doprowadza.

                    > Wykluczone! Po moim trupie!!!:) Żadnych wpisanych do konstytucji organizacji!!!

                    No to chociaz w jednym sie zgadzamy.
                    • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 12:28
                      maria421 napisała:


                      Mario, tak jak Ty masz swoje przemyślenia, również oparte o komentarze innych osób życia publicznego, tak mnie się dokłądnie skojarzyło to co Semka wyłuszczył.
                      I nie myśl sobie, że jesteś kimś więcej niż przeciętnym odbiorcą. Mniej bufonady, która jak ta para idzie w gwizdek.
                      >
                      > > Znowu Kaczyński:) Choroba. Poważna choroba Cię toczy.
                      >
                      > Z pewnoscia wieksza choroba toczy PiSowcow, skoro jakies przemowienie Tuska prz
                      > ed mala publicznoscia do takiej szewskiej pasji ich doprowadza.
                      >
                      > > Wykluczone! Po moim trupie!!!:) Żadnych wpisanych do konstytucji organiza
                      > cji!!!
                      >
                      > No to chociaz w jednym sie zgadzamy.

                      Tak jak wyśmiewałam ten pomysł Kosiniaka-Kamysza tak robię to z pomysłem Dudy.
                      NO WAY!
                      • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 13:34
                        Astra, czytalam wlasnie komentarze ze Schetyna jest "na pasku kosciola", bo nie poparl Jazdzewskiego.

                        Ale co innego komentarze przecietnych zjadaczy chleba w mediach spolecznosciowych, a co innego wypowiedzi "opniotworcow".
              • zbyfauch Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 16:41
                astra18 napisał:
                > (...)Tusk spuścił ze smyczy drugiego Palikota (...)

                Całkiem możliwe, że puścił oczko do normalnego elektoratu mającego dość wszechobecności czarnych. W końcu antyklerykałowie też mają prawa wyborcze. Nie mają tylko na kogo głosować.
                • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:04
                  zbyfauch napisał:

                  > astra18 napisał:
                  > > (...)Tusk spuścił ze smyczy drugiego Palikota (...)
                  >
                  > Całkiem możliwe, że puścił oczko do normalnego elektoratu mającego dość wszecho
                  > becności czarnych. W końcu antyklerykałowie też mają prawa wyborcze. Nie mają t
                  > ylko na kogo głosować.

                  I coś Ci to powinno dać do zrozumienia.
                  >
                  • zbyfauch Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:38
                    astra18 napisał:


                    > I coś Ci to powinno dać do zrozumienia.

                    Co, że nie miałbym na kogo w Polsce głosować? Nie ja jeden. W Polsce od lat głosuje się na "mniejsze zło". Pozytywny elektorat jakiegoklwiek ugrupowania to margines.
                    • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:43
                      zbyfauch napisał:

                      > astra18 napisał:
                      >
                      >
                      > > I coś Ci to powinno dać do zrozumienia.
                      >
                      > Co, że nie miałbym na kogo w Polsce głosować? Nie ja jeden.

                      Wskazuje na to jakie poparcie mają ludzie w Polsce z takimi poglądami. Przecież to proste.

                      • zbyfauch Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 21:12
                        astra18 napisał:



                        >
                        > Wskazuje na to jakie poparcie mają ludzie w Polsce z takimi poglądami. Przecież
                        > to proste.

                        Nie, takie proste to nie jest. Na pewno znalazłoby się dużo zwolenników wysłania księży do kościołów. Tylko, że to nie jest program polityczny. A na politycznej scenie nie ma nikogo, który odważyłby się wyjść z jakąś całościową koncepcją, w której ograniczenie roli Kościoła do sprawowania obrządku byłoby jedynie częścią składową programu.
                        • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 22:12
                          zbyfauch napisał:



                          > Nie, takie proste to nie jest. Na pewno znalazłoby się dużo zwolenników wysłani
                          > a księży do kościołów. Tylko, że to nie jest program polityczny. A na polityczn
                          > ej scenie nie ma nikogo, który odważyłby się wyjść z jakąś całościową koncepcją
                          > , w której ograniczenie roli Kościoła do sprawowania obrządku byłoby jedynie cz
                          > ęścią składową programu.

                          Przecież o tym piszę,że takie koncepcje już były, Ruch Palikota np.

                          >
                          >
                          >
                          >
            • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 11:24
              a000000 napisała:

              > chcesz przez to powiedzieć, że ja, moherowa szarańcza , właśnie co z kosmosu pr
              > zybyłam i nie wiem, co i jak do tej pory Tusk i jego otoczenie czynili???? Od
              > kiedy to Tusk łączy?????? On mówił jak POWINNO być, a nie jak robi. Słychać był
              > o pobrzękiwanie zarzutu wobec pisiorów, którzy dzielą, ale ani słowem się nie
              > zająknął że to totalsi są mistrzami w dzieleniu.

              Azerko, Tusk o "moherowej koalicji" mowi PIETNASCIE lat temu, przeprosil za to, a Ty mu to ciagle pamietasz, natomiast Kaczynskiego o wiele wczesniejszy "drugi sort", i "zdradzieckie mordy" , za ktore on NIGDY nie przeprosil , tlumaczysz a nawet popierasz, wiec jasne ze Ty nigdy nie zauwazysz (bo nie chcesz) ze takiego podzialu jakiego dokonal PiS, ZADNA inna partia nie dokonala.

              > i znowu patykiem po wodzie pisane.... Święto dotyczy zupełnie innej konstytucji
              > i to święto nie czci paragrafów tylko wydarzenie historyczne które było ewenem
              > entem w ówczesnym świecie. Wielce postępowym i ważnym elementem pozytywnie zmie
              > niającym świat, choć nie od razu.... wówczas też totalsi byli czynni....

              To swieto czci KONSTYTUCJE jako cos, czym konstytucja od 3 maja 1791 roku byla, czyli zbiorem najwyzszych praw.

              > no i tu widać próżnię kosmiczną w logice.... Toż właśnie dlatego, że z różnych
              > powodów nie da się jej przestrzegać, należy starą konstytucję zmienić. To nie j
              > est Ewangelia... to jest bardzo ważna, ale TYLKO ustawa, którą ludzie ułożyli..
              > .. i ludzie mogą ją zmieniać, jeśli czasy i okoliczności na tyle się zmieniły,
              > że są poważne kłopoty z przestrzeganiem.... To nie pierwszy raz, gdy czasy odb
              > iegają od litery.... nawet słynna konstytucja amerykańska ma wiele poprawek.

              Konstytucja RP przewiduje mozliwosci wnoszenia zmian i okresla warunki takich posuniec. Wprowadzenie poprawki do konstytucji zgodnie z konstytucja nie jest lamaniem konstytucji. Lamaniem konstytucji jest np. stawianie zapisu ustawy powyzej zapisu konstytucji.

              > podziękuj Jażdżewskiemu i innym palikociarzom. To ten facet spowodował zamęt.
              > Teraz nikt nie mówi o tym czy Tusk mówił, co mówił, ważne czy nie..... wszyscy
              > się naparzają o niestosowność występu "przedskoczka".... który winien zapowie
              > dzieć gościa, a nie forsować swoje antyklerykalne dziwadła....

              Faktycznie, Jazdzewski podlozyl Tuskowi swinie. Ale wydaje mi sie, ze niektorzy PiSowscy publicysci mieli gotowe teksty jeszcze zanim Tusk wyglosil mowe.

              > To dzięki Jażdżewskiemu to wydarzenie przejdzie do historii jako wielki skandal
              > .... To Tusk był tam VIP-em ... a tymczasem jakiś tam nikomu nieznany i nieodpo
              > wiedzialny antyklerykał sam "usiadł na tronie" czym upokorzył zaproszonego goś
              > cia....


              Tu masz racje.



              > Mario, oglądałaś???? widziałaś twarz Tuska? chyba do niego dotarło, w jaki skan
              > dal został wmanewrowany.
              • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 11:32
                Kabaret od soboty z tymi "nieutulonymi w żalu" z powodu słów Jażdżewskiego.
                Grilowany był PSL - i DOBRZE! Dziś po weekendzie obudziła się pani prezydent Dulkiewicz, którz klaskała ale się nie zaciągała - no w każdym razie jakoś tak:)
                • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 15:03
                  A ja się złośliwie zapytam: co takiego powiedział Jażdżewski, że wszyscy muszą się na gwałt od tego odżegnywać?

                  Nie zgadzam się do końca z językiem, jakie użył, ale to, że polski KK stracił moralną legitymację do pouczania, to prawda. I nie trzeba być Palikotem, by się z tym zgodzić.

                  Pora, żeby Polska naprawdę przerobiła tę ideę, że Kościół katolicki wolno krytykować. Ja wiem, Kaczyński mówi, że kto podnosi rękę na Kościół, ten nie jest patriotą i podnosi rękę na Polskę... ale wiecie co? Wedle tej logiki, to patriotą i wrogiem Polski był nie kto inny, ale np. Kościuszko!
                  • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 15:14
                    Stefan , to o "zapasach ze swinia w blocie" to bylo dno dna. Okropne slowa hanbiace miejsce w ktorych zostaly wypowiedziane.
                    • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 17:04
                      Tu się mogę zgodzić, ale czy to na pewno było o Kościele? On chyba nie tylko o KK mówił.

                      A ogólnie - wiesz, mnie już naprawdę zaczyna szlag trafiać na to, jakie wściekłe reakcje wywołują w Polsce jakiekolwiek próby powiedzenia czegoś bardziej krytycznie o Kościele. Od razu pojawiają się argumenty o zamachu na polskość, "palikotyzmie" itd. Tymczasem w Polsce KK zajmuje naprawdę niezdrowe miejsce w debacie publicznej, będąc de facto piątą władzą. A rządzą tym Kościołem ludzie tacy jak np. abp Jędraszewski, który - przypomnę po raz enty, po to jest po prostu szokujące - publicznie nazwał skazanie kardynała za gwałt oralny na dziecku prześladowaniem chrześcijan i łamaniem praw człowieka w imię arbitralnych reguł prawnych! Inni duchowni to np. Rydzyk, czy np. przeor Jasnej Góry, który zezwala ciągle na nacjonalistyczne happeningi w sanktuarium...

                      Dlaczego nie wolno o tym mówić? I dlaczego trzeba twierdzić, że taki Kościół ciągle jest krynicą nauki o moralności?

                      Ostatnio Kaczyński znowu gardłował, że nawet niewierzący w Polsce powinni popierać KK, bo albo Kościół, albo totalny nihilizm moralny. Kurna! Ty wiesz, jak człowiek niewierzący się od słuchania czegoś takiego czuje? To też jest nasz kraj - a wmawia nam się, że nie mamy prawa mieć własnych poglądów, że skoro nie podpisujemy się pod naukami KK, to jesteśmy jaką zgrają barbarzyńców... Swoją drogą, dlaczego nikt przeciw temu nie protestuje? Nikt nas nie bierze w obronę? My nawet nie możemy zaskarżyć Kaczyńskiego za takie słowa do prokuratury, bo wg polskiego prawa nie mamy uczuć, które warto chronić?
                      • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 17:12
                        stephen_s napisał:

                        > Tu się mogę zgodzić, ale czy to na pewno było o Kościele? On chyba nie tylko o
                        > KK mówił.

                        Tak nie wolno o NIKIM mowic!

                        > A ogólnie - wiesz, mnie już naprawdę zaczyna szlag trafiać na to, jakie wściekł
                        > e reakcje wywołują w Polsce jakiekolwiek próby powiedzenia czegoś bardziej kryt
                        > ycznie o Kościele. Od razu pojawiają się argumenty o zamachu na polskość, "pali
                        > kotyzmie" itd. Tymczasem w Polsce KK zajmuje naprawdę niezdrowe miejsce w debac
                        > ie publicznej, będąc de facto piątą władzą. A rządzą tym Kościołem ludzie tacy
                        > jak np. abp Jędraszewski, który - przypomnę po raz enty, po to jest po prostu s
                        > zokujące - publicznie nazwał skazanie kardynała za gwałt oralny na dziecku prze
                        > śladowaniem chrześcijan i łamaniem praw człowieka w imię arbitralnych reguł pra
                        > wnych! Inni duchowni to np. Rydzyk, czy np. przeor Jasnej Góry, który zezwala c
                        > iągle na nacjonalistyczne happeningi w sanktuarium...
                        >
                        > Dlaczego nie wolno o tym mówić? I dlaczego trzeba twierdzić, że taki Kościół ci
                        > ągle jest krynicą nauki o moralności?

                        Oczywiscie ze o winach przedstawicieli kosciola trzeba i nalezy mowic. Oczywiscie mozna protestowac przeciw angazowaniu sie kosciola po jednej stronie politycznej, ale trzeba wiedziec jak to ujac.

                        > Ostatnio Kaczyński znowu gardłował, że nawet niewierzący w Polsce powinni popie
                        > rać KK, bo albo Kościół, albo totalny nihilizm moralny. Kurna! Ty wiesz, jak cz
                        > łowiek niewierzący się od słuchania czegoś takiego czuje? To też jest nasz kraj
                        > - a wmawia nam się, że nie mamy prawa mieć własnych poglądów, że skoro nie pod
                        > pisujemy się pod naukami KK, to jesteśmy jaką zgrają barbarzyńców... Swoją drog
                        > ą, dlaczego nikt przeciw temu nie protestuje? Nikt nas nie bierze w obronę? My
                        > nawet nie możemy zaskarżyć Kaczyńskiego za takie słowa do prokuratury, bo wg po
                        > lskiego prawa nie mamy uczuć, które warto chronić?

                        Tu sie z Toba zgadzam.
                        • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:59
                          > Tak nie wolno o NIKIM mowic!

                          Generalnie się zgodzę, ale nie jestem pewien kontekstu, gdzie ten tekst o świniach padł. Ale tak, mogę się zgodzić, że tutaj Jażdżewski popłynął...

                          > Oczywiscie ze o winach przedstawicieli kosciola trzeba i nalezy mowic.

                          Niestety, w tym kraju jest tak, że nawet zwykła krytyczna uwaga pod adresem Kościoła urasta do miana jakiegoś szalonego antyklerykalizmu, świętokradztwa itd...
                          • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:03
                            stephen_s napisał:

                            > Generalnie się zgodzę, ale nie jestem pewien kontekstu, gdzie ten tekst o świni
                            > ach padł. Ale tak, mogę się zgodzić, że tutaj Jażdżewski popłynął...

                            Zaden kontekst takich slow nie usprawiedliwia.

                            > Niestety, w tym kraju jest tak, że nawet zwykła krytyczna uwaga pod adresem Koś
                            > cioła urasta do miana jakiegoś szalonego antyklerykalizmu, świętokradztwa itd..
                            > .

                            Kaczynski uzyl tej wypowiedzi Jazdzewskiego jako wody na wlasny mlyn wyborczy. Ale przeciez to nie znaczy ze w Polsce nie krytykuje sie kosciola.
                            • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:21
                              > Zaden kontekst takich slow nie usprawiedliwia.

                              Pewnie nie. Po prostu wolałbym usłyszeć cały ten kawałek tekstu, zanim potępię w czambuł. Ale zgodzę się, że brzmi to źle.

                              > Kaczynski uzyl tej wypowiedzi Jazdzewskiego jako wody na wlasny mlyn wyborczy. Ale przeciez to nie znaczy ze w Polsce nie krytykuje sie kosciola.

                              Z trudem, naprawdę. Z wielkim trudem.

                              Spójrz zresztą na casus "Kleru". Tam naprawdę nie było niczego, o czym ludzie by nie mówili. A jednak jaki był skandal...

                              Za jakieś 2 tygodnie Sekielski zaprezentuje swój film dokumentalny o pedofilii w polskim Kościele. Założymy się, ile będzie głosów o ataku na Kościół, antyklerykalnej nagonce itd.?
                  • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 15:19
                    stephen_s napisał:

                    > A ja się złośliwie zapytam: co takiego powiedział Jażdżewski, że wszyscy muszą
                    > się na gwałt od tego odżegnywać?

                    No nie??? Od soboty festiwal zaprzeczeń:)
                    >
                    > Nie zgadzam się do końca z językiem, jakie użył, ale to, że polski KK stracił m
                    > oralną legitymację do pouczania, to prawda.

                    Przecież Ty nie odbierasz do siebie tych pouczeń - anty i niewierzący - jak i podobni Jażdżewskiemu, więc jaką legitaymację masz Ty lub podobni do mówienia czy ma KK pouczac czy nie.

                    I nie trzeba być Palikotem, by się
                    > z tym zgodzić.
                    >
                    > Pora, żeby Polska naprawdę przerobiła tę ideę, że Kościół katolicki wolno kryty
                    > kować.

                    A pewnie że wolno. Tylko co wam do tego jak się czują ci do których te pouczenia są kierowane.
                    Wiem wiem, chodzi o przysłowiową kasę, no i sakramentalne: państwo laickie.
                    Polska nie jest państwem laickim, jest bezstronnym światopoglądowo a jak niektórzy chcą żeby jednak była laickim to niech powstania taka siła polityczna w Polsce która zmieni konstytucję większością.

                    • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 17:09
                      > Przecież Ty nie odbierasz do siebie tych pouczeń - anty i niewierzący - jak i podobni Jażdżewskiemu, więc jaką legitaymację masz Ty lub podobni do mówienia czy ma KK pouczac czy nie.

                      Mamy legitymację, bo KK swoje pouczenia kieruje pod adresem nie swoich wiernych, ale całego społeczeństwa.

                      > Wiem wiem, chodzi o przysłowiową kasę, no i sakramentalne: państwo laickie.

                      Jaką znowu kasę???

                      > Polska nie jest państwem laickim, jest bezstronnym światopoglądowo a jak niektórzy chcą żeby jednak była laickim to niech powstania taka siła polityczna w Polsce która zmieni konstytucję większością.

                      O, Polska jest państwem bezstronnym światopoglądowo? To czemu popierasz PiS, które otwarcie ustawia prawo państwowe pod normy Kościoła katolickiego? Którego lider śmie twierdzić, że niepopieranie Kościoła jest zamachem na polskość i brakiem patriotyzmu?

                      Przypominam też, że PiS chcial zmienić m.in. preambułę do Konstytucji, żeby była jednoznacznie chrześcijańska...
                      • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 18:43
                        stephen_s napisał:

                        > O, Polska jest państwem bezstronnym światopoglądowo? To czemu popierasz PiS, kt
                        > óre otwarcie ustawia prawo państwowe pod normy Kościoła katolickiego? Którego l
                        > ider śmie twierdzić, że niepopieranie Kościoła jest zamachem na polskość i brak
                        > iem patriotyzmu?

                        Kaczynski wie, ze do swojego elektoratu trafi tylko bialo-czarnym przekazem, wiec grzmi ze krytyka kosciola to od razu proba zniszczenia kosciola i ze albo kosciol albo "urbano-palikociarnia", czy jak to tam ujal.

                        Czyli- u Kaczynskiego ciagle "albo my (PiS w sojuszu z kosciolem), albo oni (czyli cala reszta)" a nie "my i oni" o czym Tusk dzien wczesniej mowil.
                        • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:02
                          maria421 napisała:


                          > Kaczynski wie, ze do swojego elektoratu trafi tylko bialo-czarnym przekazem, wi
                          > ec grzmi ze krytyka kosciola to od razu proba zniszczenia kosciola i ze albo ko
                          > sciol albo "urbano-palikociarnia", czy jak to tam ujal.

                          Coś jakby "albo strząsnięmy" pisowską szaranczę albo "oni wpędzą Polskę w polexit"
                          Taki obrazkowy przekaz.
                          >
                          > Czyli- u Kaczynskiego ciagle "albo my (PiS w sojuszu z kosciolem), albo oni (cz
                          > yli cala reszta)" a nie "my i oni" o czym Tusk dzien wczesniej mowil.


                          • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:28
                            astra18 napisał:

                            > Coś jakby "albo strząsnięmy" pisowską szaranczę albo "oni wpędzą Polskę w polex
                            > it"
                            > Taki obrazkowy przekaz.

                            To bym raczej porownala do slow Kaczynskiego "Sitwa musi odejsc" z 2014.


                            • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:55
                              maria421 napisała:

                              > astra18 napisał:
                              >
                              > > Coś jakby "albo strząsnięmy" pisowską szaranczę albo "oni wpędzą Polskę w
                              > polex
                              > > it"
                              > > Taki obrazkowy przekaz.
                              >
                              > To bym raczej porownala do slow Kaczynskiego "Sitwa musi odejsc" z 2014.

                              Albo moherowa koalicja albo my.
                              >
                              >
                              • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:00
                                astra18 napisał:

                                >
                                > Albo moherowa koalicja albo my.
                                > >

                                Tak to brzmialo : "Polska nie jest skazana na moherową koalicję" -


                                • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:32
                                  maria421 napisała:

                                  > astra18 napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > > Albo moherowa koalicja albo my.
                                  > > >
                                  >
                                  > Tak to brzmialo : "Polska nie jest skazana na moherową koalicję" -
                                  >


                                  Więc albo my albo oni.
                                  >
                                  • maria421 Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 08:41
                                    astra18 napisał:

                                    > Więc albo my albo oni.

                                    Z kontekstu wcale to nie wynika :

                                    Polska na prawdę nie jest skazana na "moherową" koalicję. Wszystko jest jeszcze w Polsce możliwe, jeśli nie dziś, to może za miesiąc, może za rok - powiedział szef Platformy.

                                    Lider PO uważa, że PiS - podejmując współpracę z Samoobroną - zdecydowało się nie tylko na strategiczny sojusz polityczny, ale i dokonało wyboru cywilizacyjnego. Tusk podkreślił, że fundamentem obietnicy, którą PiS i PO - niekiedy wspólnie - składały w czasie, gdy mówiono jeszcze, że będą razem rządzić, był przełom ustrojowy, gospodarczy i moralny. Co mamy dzisiaj w miejsce tych obietnic w interpretacji przedstawionej przez premiera Marcinkiewicza, jak i przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego? - pytał szef PO.

                                    Zamiast przełomu ustrojowego, które osią było państwo tanie i oszczędne, władza skromna i powściągliwa w swych apetytach, mamy puste słowa, że nadal zamierza to robić i bardzo praktyczne czyny: pierwsze decyzje tej niepisanej ciągle koalicji w parlamencie, to powiększenie liczby stanowisk, to powiększenie wydatków publicznych na administrację na najwyższych urzędników - powiedział Tusk. Przypomniał, że zwiększono liczbę wicemarszałków Sejmu (z 4 do 5) i Senatu (z 3 do 4) i rozszerzono prezydia komisji parlamentarnych.


                                    • a000000 Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 09:33
                                      maria421 napisała:

                                      > > Więc albo my albo oni.
                                      >
                                      > Z kontekstu wcale to nie wynika :

                                      Wybacz Mario, ale w polityce zawsze chodzi wyłącznie o my ALBO oni. Niezależnie od wypowiadanych słów, niezależnie od kontekstów.... jeśli mamy sytuację w której partia która w wyborach zdobyła największą ilość głosów wyborczych bierze wszystko i decyduje - nie pozostaje nic innego, jak my ALBO oni. I niech Tusk nie mydli oczu, bo nie ze mną takie numery.

                                      Tusk zawsze mówi to co aktualnym słuchaczom miłe... a życie idzie swoją drogą. I pan Tusk do życia się dostosowuje, zapominając o obiecankach durnym wyborcom.... dlaczego durnym??? bo tyle już razy okłamał, oszukał... i co??? i NIC!!! nadal ma poparcie. Stąd wniosek, że nakłamać można wszystko, nawet że próg emerytalny święty.... a jak już do władzy się dorwie, to ustawia się jak życie płynie.... mało kasy w budżecie? wyłapać złodziei trudna sprawa, bo są bogaci i zatrudnią najlepsze papugi? no to łupimy słabych....

                                      Kiedyś głosowałam na Tuska, wierząc, że jest centrystą który wie co robi.... od jego słów o "moherowej koalicji" zauważyłam, że to małolat w krótkich majteczkach. I tu akurat nie jest to wina Tuska.... nie ponosi on winy za to jakim jest. Charakteru się nie wybiera, charakter się ma.

                                      • maria421 Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 10:44
                                        a000000 napisała:

                                        > Wybacz Mario, ale w polityce zawsze chodzi wyłącznie o my ALBO oni. Niezależni
                                        > e od wypowiadanych słów, niezależnie od kontekstów.... jeśli mamy sytuację w kt
                                        > órej partia która w wyborach zdobyła największą ilość głosów wyborczych bierze
                                        > wszystko i decyduje - nie pozostaje nic innego, jak my ALBO oni. I niech Tusk n
                                        > ie mydli oczu, bo nie ze mną takie numery.

                                        Pisalam juz wczoraj w tym watku, ze w wyborczej walce partyjnej jest zawsze "my albo oni" i wszystko jest OK, tak dlugo, jak to sie ogranicza do konkurencji miedzy partiami.

                                        Tusk jednak nie odnosil sie do kampani wyborczej, bo on mowil ze "my i oni" moze oznaczac "jednostka i wspolnota" a nie "albo jednostka albo wspolnota".

                                        > Tusk zawsze mówi to co aktualnym słuchaczom miłe... a życie idzie swoją drogą.
                                        > I pan Tusk do życia się dostosowuje, zapominając o obiecankach durnym wyborcom.
                                        > ... dlaczego durnym??? bo tyle już razy okłamał, oszukał... i co??? i NIC!!! n
                                        > adal ma poparcie. Stąd wniosek, że nakłamać można wszystko, nawet że próg emery
                                        > talny święty.... a jak już do władzy się dorwie, to ustawia się jak życie płyni
                                        > e.... mało kasy w budżecie? wyłapać złodziei trudna sprawa, bo są bogaci i zat
                                        > rudnią najlepsze papugi? no to łupimy słabych....

                                        Pokaz mi JEDNA partie ktora spelnila wszystkie obietnice wyborcze.

                                        > Kiedyś głosowałam na Tuska, wierząc, że jest centrystą który wie co robi.... o
                                        > d jego słów o "moherowej koalicji" zauważyłam, że to małolat w krótkich majtecz
                                        > kach. I tu akurat nie jest to wina Tuska.... nie ponosi on winy za to jakim je
                                        > st. Charakteru się nie wybiera, charakter się ma.

                                        "Moherowa, smutna koalicja" odnosilo sie do tego, ze PiS, wchodzac w kolalicje z Samoobrona poszedl na duze ustepstwa. Tusk przeprosil, ale Ty ciagle mu to zdanie z przed 15 lat pamietasz. Czyzby dlatego, ze potem juz takich wpadek nie zaliczyl?

                                        Jednoczesnie bronisz, ba! popierasz wszystko co powiedzial Kaczynski i za co NIGDY nie przeprosil, czyli np. "my tu gdzie zawsze, oni tam gdzie ZOMO", "zdradzieckie mordy, kanalie, zamordowaliscie mi brata", "calas Polska z was sie smieje"... Kaczynski jest u Ciebie poza wszelka krytyka. Nieprzesluchiwalny i niekrytykowalny.

                      • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:22
                        stephen_s napisał:

                        > > Przecież Ty nie odbierasz do siebie tych pouczeń - anty i niewierzący - j
                        > ak i podobni Jażdżewskiemu, więc jaką legitaymację masz Ty lub podobni do mówie
                        > nia czy ma KK pouczac czy nie.
                        >
                        > Mamy legitymację, bo KK swoje pouczenia kieruje pod adresem nie swoich wiernych
                        > , ale całego społeczeństwa.

                        A w jakim aspekcie czujesz się urażonym???
                        >
                        > > Wiem wiem, chodzi o przysłowiową kasę, no i sakramentalne: państwo laicki
                        > e.
                        >
                        > Jaką znowu kasę???

                        Np. katecheza w szkołach itp itd.
                        >

                        >
                        > O, Polska jest państwem bezstronnym światopoglądowo? To czemu popierasz PiS, kt
                        > óre otwarcie ustawia prawo państwowe pod normy Kościoła katolickiego?

                        A w jaki to sposób ustawia PRAWO PAŃSTWOWE pod normy KK????

                        Którego l
                        > ider śmie twierdzić, że niepopieranie Kościoła jest zamachem na polskość i brak
                        > iem patriotyzmu?

                        O jakim Ty "niepopieraniu" KK piszesz???Jakaś nadinterpretacja z domieszką urojeń.
                        >
                        > Przypominam też, że PiS chcial zmienić m.in. preambułę do Konstytucji, żeby był
                        > a jednoznacznie chrześcijańska...

                        Masz na myśli zapytania odnośnie zmian w konstytucji, który to plan spalił na panewce?
                        • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:52
                          > A w jakim aspekcie czujesz się urażonym???

                          Nawet nie chodzi o urażanie, ale np. nawoływanie Kościoła, by zakazać aborcji. Zakazać wszystkim Polakom, nie tylko katolikom.

                          > Np. katecheza w szkołach itp itd.

                          A, czyli nie chodzi o kasę dla niewierzących, ale o kasie, którą możnaby realnie uzyskać dla budżetu państwa. Masz jakiś problem z dyskusją na ten temat?

                          > A w jaki to sposób ustawia PRAWO PAŃSTWOWE pod normy KK????

                          Np. praktyczne uniemożliwienie korzystania kobietom w Polsce z antykoncepcji awaryjnej.

                          > O jakim Ty "niepopieraniu" KK piszesz???Jakaś nadinterpretacja z domieszką urojeń.

                          Mam ci zacytować Kaczyńskiego i jego mądrości o tym, że nawet niewierzący powinni popierać Kościół i katolicki system wartości?

                          > Masz na myśli zapytania odnośnie zmian w konstytucji, który to plan spalił na panewce?

                          Nie, mam na myśli projekt nowej konstytucji autorstwa PiS, który wisiał na ich oficjalnej stronie do wyborów 2015 roku. W tym projekcie była m.in. nowa preambuła, gdzie było jasne powołanie się na chrześcijaństwo jako jedyny możliwy system wartości. Wszystkie odniesienia do niewierzących, którą są w obecnej preambule, zostały usunięte.
                          • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:22
                            stephen_s napisał:


                            > Nawet nie chodzi o urażanie, ale np. nawoływanie Kościoła, by zakazać aborcji.
                            > Zakazać wszystkim Polakom, nie tylko katolikom.

                            Zakaz zabijania ma się odnosić tylko do katolików?
                            >
                            > > Np. katecheza w szkołach itp itd.
                            >
                            > A, czyli nie chodzi o kasę dla niewierzących, ale o kasie, którą możnaby realni
                            > e uzyskać dla budżetu państwa. Masz jakiś problem z dyskusją na ten temat?

                            Nie mam żadnego skoro ja podjęłam temat.
                            >
                            > > A w jaki to sposób ustawia PRAWO PAŃSTWOWE pod normy KK????
                            >
                            > Np. praktyczne uniemożliwienie korzystania kobietom w Polsce z antykoncepcji aw
                            > aryjnej.

                            Przecież to nieprawda. Umozliwienie pod ścisłą kontrolą lekarza. Chyba nie wiesz o czym piszesz.
                            >
                            > > O jakim Ty "niepopieraniu" KK piszesz???Jakaś nadinterpretacja z domieszk
                            > ą urojeń.
                            >
                            > Mam ci zacytować Kaczyńskiego i jego mądrości o tym, że nawet niewierzący powin
                            > ni popierać Kościół i katolicki system wartości?

                            Ja bym to ujęła w "chrześcijanski system wartości", wartości, na których została zbudowana Europa.
                            >
                            > > Masz na myśli zapytania odnośnie zmian w konstytucji, który to plan spali
                            > ł na panewce?
                            >
                            > Nie, mam na myśli projekt nowej konstytucji autorstwa PiS, który wisiał na ich
                            > oficjalnej stronie do wyborów 2015 roku. W tym projekcie była m.in. nowa preamb
                            > uła, gdzie było jasne powołanie się na chrześcijaństwo jako jedyny możliwy syst
                            > em wartości. Wszystkie odniesienia do niewierzących, którą są w obecnej preambu
                            > le, zostały usunięte.

                            A w jaki sposób Ty - jako osoba niewierząca - chcesz się odciąć od zapisów z Dekalogu, np nie zabijaj, nie kradnij?
                • jureek Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 16:40
                  astra18 napisał:

                  > Kabaret od soboty z tymi "nieutulonymi w żalu" z powodu słów Jażdżewskiego.
                  > Grilowany był PSL - i DOBRZE! Dziś po weekendzie obudziła się pani prezydent Du
                  > lkiewicz, którz klaskała ale się nie zaciągała - no w każdym razie jakoś tak:)

                  Jakby w tym kraju większych problemów nie było. Albo banany, albo na wyścigi składanie hołdów lennych biskupom, albo jakieś tęcze.
                  A tymczasem po cichu wprowadza się przepisy utajniające kontrakty z koncernami farmaceutycznymi na leki refundowane. Ma grozić do 5 lat więzienia za ujawnienie takich informacji. Będzie można już bez obaw, że ktoś patrzy na ręce, robić dobrze producentom leków.
                  Nie ma też żadnej reakcji ani mediów, ani polityków na zaproponowane przez Lewicę Razem powiązanie wysokości kar za łamanie prawa pracy z wielkością firmy, bo w tej chwili to dużym firmom zwyczajnie opłaca się łamać prawa pracownicze.
                  Zaś co do obrony wartości chrześcijańskich, to zwyczajnie śmieszy mnie, gdy głośno bronią ich rozwodnicy, faceci z kochankami, aferzyści i zwyczajni złodzieje. Można odnieść wrażenie, że podstawowy problem Kościoła to dżender i lgbt, a inne przykazania są nieważne.
                  • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:30
                    jureek napisał:


                    > Jakby w tym kraju większych problemów nie było. Albo banany, albo na wyścigi sk
                    > ładanie hołdów lennych biskupom, albo jakieś tęcze.
                    > A tymczasem po cichu wprowadza się przepisy utajniające kontrakty z koncernami
                    > farmaceutycznymi na leki refundowane. Ma grozić do 5 lat więzienia za ujawnieni
                    > e takich informacji. Będzie można już bez obaw, że ktoś patrzy na ręce, robić d
                    > obrze producentom leków.

                    Ten leitmotiv od dłuższego czasu przewija się w pohukiwaniach RAZEM, i rada bym wiedzieć więcej szczegółów, bo skąd Ty po cichu o tym wiesz?

                    > Nie ma też żadnej reakcji ani mediów, ani polityków na zaproponowane przez Lewi
                    > cę Razem powiązanie wysokości kar za łamanie prawa pracy z wielkością firmy, bo
                    > w tej chwili to dużym firmom zwyczajnie opłaca się łamać prawa pracownicze.

                    Ojej, co za dąsy! To tak jakby ustanawiać wysokośc kary od zasobnośc portfela oskarżonego.

                    > Zaś co do obrony wartości chrześcijańskich, to zwyczajnie śmieszy mnie, gdy gło
                    > śno bronią ich rozwodnicy, faceci z kochankami, aferzyści i zwyczajni złodzieje
                    > . Można odnieść wrażenie, że podstawowy problem Kościoła to dżender i lgbt, a i
                    > nne przykazania są nieważne.

                    Dziwne że Ty to piszesz. Tak Ci mózg wydrenowali w RAZEM, że zapomniałeś że kościół to cała wspólnota, w większości grzeszna, co nie znaczy aby stać mimo wszystko na straży obrony tych wartości?
                    • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:45
                      > Ten leitmotiv od dłuższego czasu przewija się w pohukiwaniach RAZEM, i rada bym wiedzieć więcej szczegółów, bo skąd Ty po cichu o tym wiesz?

                      Wyborcza też o tej sprawie pisała.

                      > Ojej, co za dąsy! To tak jakby ustanawiać wysokośc kary od zasobnośc portfela oskarżonego.

                      Owszem - i to jest stosowane np. w Finlandii. Tam mandaty za przekroczenie prędkości są zależne od wysokości dochodu osoby, która łamie przepisy.

                      > Dziwne że Ty to piszesz. Tak Ci mózg wydrenowali w RAZEM, że zapomniałeś że kościół to cała wspólnota, w większości grzeszna, co nie znaczy aby stać mimo wszystko na straży obrony tych wartości?

                      Czyli, że wg ciebie mogę zdradzać żonę, a jednocześnie nawoływać do walki o wierność małżeńską? Heh.
                      • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:51
                        stephen_s napisał:

                        > Owszem - i to jest stosowane np. w Finlandii. Tam mandaty za przekroczenie pręd
                        > kości są zależne od wysokości dochodu osoby, która łamie przepisy.

                        Jestem przeciwna. Za takie samo wykroczenie musi byc taka sama kara pieniezna, za takie samo przestepstwo musi byc taka sama kara pozbawienia wolnosci. Nie nalezy roznicowac kar w zaleznosci od tego kto popelnia przestepstwo czy wykroczenie.

                        • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 19:55
                          > Jestem przeciwna. Za takie samo wykroczenie musi byc taka sama kara pieniezna, za takie samo przestepstwo musi byc taka sama kara pozbawienia wolnosci. Nie nalezy roznicowac kar w zaleznosci od tego kto popelnia przestepstwo czy wykroczenie.

                          Sprawa jest oczywiście do dyskusji, ale w przypadku grzywny jest chyba dość oczywiste, że czym innym jest mandat 100 euro dla osoby przeciętnie zarabiającej, a czym innym to samo 100 euro dla milionera... Mandat ma pełnić rolę odstraszającą, a nie pełni jej, jeśli osoba świetnie zarabiająca może go zapłacić bez mrugnięcia okiem.

                          Generalnie zresztą - nie chodzi mi o to, czy jestem za, czy przeciw. Chodzi mi tylko o to, że takie rozwiązania naprawdę nie są czymś z kosmosu.
                          • maria421 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:06
                            stephen_s napisał:

                            > Sprawa jest oczywiście do dyskusji, ale w przypadku grzywny jest chyba dość ocz
                            > ywiste, że czym innym jest mandat 100 euro dla osoby przeciętnie zarabiającej,
                            > a czym innym to samo 100 euro dla milionera... Mandat ma pełnić rolę odstraszaj
                            > ącą, a nie pełni jej, jeśli osoba świetnie zarabiająca może go zapłacić bez mru
                            > gnięcia okiem.

                            Jezeli wiec bedziemy stopniowac kare grzywny w zaleznosci od dochodow, to jak stopniowac kare pozbawienia wolnosci? Wedlug wieku? Mlodszy moze dluzej posiedziec niz starszy?
                            • stephen_s Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:14
                              > Jezeli wiec bedziemy stopniowac kare grzywny w zaleznosci od dochodow, to jak stopniowac kare pozbawienia wolnosci? Wedlug wieku? Mlodszy moze dluzej posiedziec niz starszy?

                              Nie mam tutaj dobrej odpowiedzi :)

                              Ale z drugiej strony, popatrz: jesteś milionerem i rozbijasz się po drogach Ferrari, przekraczając prędkość o kilkadziesiąt kilometrów (bo bryka, "nie po to się kupuje Ferrari, by wolno jeździć" itd.). Dostajesz mandat 100 euro. Śmiejesz się, płacisz od ręki (bo 100 euro to płacisz za butelkę wina do śniadania) i jedziesz dalej, oczywiście ciągle łamiąc przepisy... Gdzie tu sens?
                              • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:30
                                stephen_s napisał:

                                > > Jezeli wiec bedziemy stopniowac kare grzywny w zaleznosci od dochodow, to
                                > jak stopniowac kare pozbawienia wolnosci? Wedlug wieku? Mlodszy moze dluzej po
                                > siedziec niz starszy?
                                >
                                > Nie mam tutaj dobrej odpowiedzi :)
                                >
                                > Ale z drugiej strony, popatrz: jesteś milionerem i rozbijasz się po drogach Fer
                                > rari, przekraczając prędkość o kilkadziesiąt kilometrów (bo bryka, "nie po to s
                                > ię kupuje Ferrari, by wolno jeździć" itd.). Dostajesz mandat 100 euro. Śmiejesz
                                > się, płacisz od ręki (bo 100 euro to płacisz za butelkę wina do śniadania) i j
                                > edziesz dalej, oczywiście ciągle łamiąc przepisy... Gdzie tu sens?

                                A ktoś jest bankrutem a samochód ma zapisany na mamusię i śmiga po szosach ile fabryka dała. Taki sens też widzisz w tym?
                      • astra18 Re: Tak swoją drogą, 06.05.19, 20:29
                        stephen_s napisał:

                        > > Ten leitmotiv od dłuższego czasu przewija się w pohukiwaniach RAZEM, i ra
                        > da bym wiedzieć więcej szczegółów, bo skąd Ty po cichu o tym wiesz?
                        >
                        > Wyborcza też o tej sprawie pisała.

                        Więc chciałabym wiedzieć o czymś co inni wiedzą "po cichu": skąd, na jakiej podstawie itp.

                        > Owszem - i to jest stosowane np. w Finlandii. Tam mandaty za przekroczenie pręd
                        > kości są zależne od wysokości dochodu osoby, która łamie przepisy.

                        A coż to za równość społeczna!
                        >
                        > > Dziwne że Ty to piszesz. Tak Ci mózg wydrenowali w RAZEM, że zapomniałeś
                        > że kościół to cała wspólnota, w większości grzeszna, co nie znaczy aby stać mim
                        > o wszystko na straży obrony tych wartości?
                        >
                        > Czyli, że wg ciebie mogę zdradzać żonę, a jednocześnie nawoływać do walki o wie
                        > rność małżeńską? Heh.

                        Można żałować za zdradę i nie grzeszyć więcej. Za trudne, nie?
                    • jureek Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 15:04
                      astra18 napisał:

                      > Ten leitmotiv od dłuższego czasu przewija się w pohukiwaniach RAZEM,

                      To i tak nie tak długo jak motyw krzywizny banana i że ślimak to ryba, przejawiający się w pohukiwaniach PiS od wielu, wielu lat. Wczoraj w Opolu na spotkaniu z Jakim i Kempą znowu ten nieśmiertelny motyw był akcentowany.

                      > i rada bym
                      > wiedzieć więcej szczegółów, bo skąd Ty po cichu o tym wiesz?

                      O to, że tak cicho o aferze lekowej, to proszę pretensje do mediów, a nie do mnie. Skąd wiem? Ano stąd, że Jurek Przystajko, aptekarz z Opola, który tę aferę wyciągnął i drąży (wnioski o udostępnienie informacji publicznej, wnioski do prokuratury, uczestniczył w przesłuchaniach przed sejmową komisją zdrowia), jest z naszego opolskiego okręgu Razem, więc mam informacje z pierwszej ręki.
                      Zaś o planie utajnienia informacji o tym, jak przepływają publiczne pieniądze do koncernów farmaceutycznych mówił w wywiadzie sam wiceminister zdrowia:
                      www.prawo.pl/zdrowie/opieka-farmaceutyczna-i-zmiany-w-refundacji-lekow-mz-zapowiada,402320.html
                      Jeśli zostanie to uchwalone, to nie dowiemy się już na przykład, jak to koncerny uzyskały w ministerstwie zgodę na podwyższenie cen o 25% na krótko przed zapisanym w pierwotnej umowie obowiązkowym jej obniżeniem też o 25% w związku z upływem okresu ochronnego, gdy nie można było wprowadzać na rynek zamienników.

                      > Ojej, co za dąsy! To tak jakby ustanawiać wysokośc kary od zasobnośc portfela o
                      > skarżonego.

                      No tak, bo nałożona przez inspekcje pracy na Amazona kara w wysokości 500 zł spowodowała chyba depresję u Jeffa Bezosa.

                      > Dziwne że Ty to piszesz. Tak Ci mózg wydrenowali w RAZEM, że zapomniałeś że koś
                      > ciół to cała wspólnota, w większości grzeszna, co nie znaczy aby stać mimo wszy
                      > stko na straży obrony tych wartości?


                      Dlaczego tylko tych wartości? Inne przykazania nieważne? Jakoś nie widzę płomiennych mów polityków w obronie innych wartości chrześcijańskich. Np. przeciw wyzyskiwaniu przez lichwiarzy i banki trudnego położenia ludzi.
                      • astra18 Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 15:18
                        jureek napisał:

                        > astra18 napisał:
                        >
                        > > Ten leitmotiv od dłuższego czasu przewija się w pohukiwaniach RAZEM,
                        >
                        > To i tak nie tak długo jak motyw krzywizny banana i że ślimak to ryba, przejawi
                        > ający się w pohukiwaniach PiS od wielu, wielu lat. Wczoraj w Opolu na spotkaniu
                        > z Jakim i Kempą znowu ten nieśmiertelny motyw był akcentowany.


                        > Ty to masz napęd na "ściganie" za te podwójne tablice:)))

                        > O to, że tak cicho o aferze lekowej, to proszę pretensje do mediów, a nie do mn
                        > ie. Skąd wiem? Ano stąd, że Jurek Przystajko, aptekarz z Opola, który tę aferę
                        > wyciągnął i drąży (wnioski o udostępnienie informacji publicznej, wnioski do pr
                        > okuratury, uczestniczył w przesłuchaniach przed sejmową komisją zdrowia), jest
                        > z naszego opolskiego okręgu Razem, więc mam informacje z pierwszej ręki.

                        :))) ale czytam dalej.

                        > Zaś o planie utajnienia informacji o tym, jak przepływają publiczne pieniądze d
                        > o koncernów farmaceutycznych mówił w wywiadzie sam wiceminister zdrowia:
                        > www.prawo.pl/zdrowie/opieka-farmaceutyczna-i-zmiany-w-refundacji-lekow-mz-zapowiada,402320.html

                        Może czegoś nie doczytałam ale w artykule napisano, że projekt miał iść do komisji pod koniec kwietnia więc nie bardzo rozumiemi Twój zarzut iż coś jest robione po cichu.


                        > > Ojej, co za dąsy! To tak jakby ustanawiać wysokośc kary od zasobnośc port
                        > fela o
                        > > skarżonego.
                        >
                        > No tak, bo nałożona przez inspekcje pracy na Amazona kara w wysokości 500 zł sp
                        > owodowała chyba depresję u Jeffa Bezosa.

                        Kara ma być adekwatna do przewinienia a nie zasobności portfela.

                        >
                        > Dlaczego tylko tych wartości? Inne przykazania nieważne?

                        Przecież Ty dałeś przykład akurat tych wartości.

                        Jakoś nie widzę płomie
                        > nnych mów polityków w obronie innych wartości chrześcijańskich. Np. przeciw wyz
                        > yskiwaniu przez lichwiarzy i banki trudnego położenia ludzi.

                        No, tez chciałabym zobaczyć kiedyś RAZEM w akcji, jak zmienia oblicze - prawo bankowe.
                        Jakie macie propozycje?


                      • maria421 Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 16:20
                        jureek napisał:

                        > No tak, bo nałożona przez inspekcje pracy na Amazona kara w wysokości 500 zł sp
                        > owodowała chyba depresję u Jeffa Bezosa.

                        Powtorze to, co juz tu pisalam- za jednakowe przewinienie musi byc jednakowa kara, dotyczy to tak kar pienieznych jak i kar pozbawienia wolnosci.


                        • jureek Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 17:35
                          maria421 napisała:

                          > Powtorze to, co juz tu pisalam- za jednakowe przewinienie musi byc jednakowa ka
                          > ra,

                          Kara 500 zł dla Amazona to nie jest w ogóle żadna kara. Jeżeli opłaca się łamać prawo i płacić kary, to jest to bez sensu.
                          Dlatego w niemieckim (a także austriackim, szwajcarskim) systemie prawnym kary pieniężne sąd orzeka nie w kwocie bezwzględnej, lecz w tzw. Tagessatz (stawka dzienna), która jest wyliczana na podstawie dochodów oskarżonego. Tak więc sąd skazuje nie na karę dziesięciu tysięcy euro, lecz na karę np. 100 stawek dziennych, co w przypadku bezrobotnego może oznaczać 3000 euro, a w przypadku Bezosa nawet 300.000 euro.
                          "Im deutschen, österreichischen, liechtensteinischen und schweizerischen Strafrecht werden Geldstrafen nach Tagessätzen berechnet und verhängt.
                          Ziel ist es, Menschen mit unterschiedlichem Einkommen verhältnismäßig gleich hart zu bestrafen."
                          de.wikipedia.org/wiki/Tagessatz
                          • maria421 Re: Tak swoją drogą, 07.05.19, 19:23
                            jureek napisał:

                            > Kara 500 zł dla Amazona to nie jest w ogóle żadna kara. Jeżeli opłaca się łamać
                            > prawo i płacić kary, to jest to bez sensu.
                            > Dlatego w niemieckim (a także austriackim, szwajcarskim) systemie prawnym kary
                            > pieniężne sąd orzeka nie w kwocie bezwzględnej, lecz w tzw. Tagessatz (stawka d
                            > zienna), która jest wyliczana na podstawie dochodów oskarżonego. Tak więc sąd s
                            > kazuje nie na karę dziesięciu tysięcy euro, lecz na karę np. 100 stawek dzienny
                            > ch, co w przypadku bezrobotnego może oznaczać 3000 euro, a w przypadku Bezosa n
                            > awet 300.000 euro.
                            > "Im deutschen, österreichischen, liechtensteinischen und schweizerischen Strafr
                            > echt werden Geldstrafen nach Tagessätzen berechnet und verhängt.
                            > Ziel ist es, Menschen mit unterschiedlichem Einkommen verhältnismäßig gleich ha
                            > rt zu bestrafen."
                            > de.wikipedia.org/wiki/Tagessatz

                            To w koncu byla kara dla Amazona (firmy) czy dla Bezosa? Bo Tagessatz stosuje sie tylko wobec osoby , nie wobec firmy.

                            Zauwaz ze w systemie Tagessatz kara pozbawienia wolnosci dla kogos, kto grzywny nie zaplaci jest jednakowa. Czy to znaczy, ze dzien wolnosci malo zarabiajacego jest mniej wart niz dzien wolnosci milionera?

                            • jureek Re: Tak swoją drogą, 08.05.19, 09:44
                              maria421 napisała:

                              > To w koncu byla kara dla Amazona (firmy) czy dla Bezosa? Bo Tagessatz stosuje s
                              > ie tylko wobec osoby , nie wobec firmy.

                              Tagessatz to był tylko przykład na to, że w systemach prawnych wcale nie jest tak, że wysokość kwotowa grzywny nie zależy od sytuacji dochodowej ukaranego.
                              Dla firm także obowiązuje ta zasada, chociaż nie nazywa się to Tagessatz. Tu masz przykład kar za łamanie przepisów RODO:
                              dsgvo-gesetz.de/themen/bussgelder-strafen/
                              Maksymalna wysokość kary zależy od rocznych obrotów przedsiębiorstwa lub koncernu.

                              > Zauwaz ze w systemie Tagessatz kara pozbawienia wolnosci dla kogos, kto grzywny
                              > nie zaplaci jest jednakowa. Czy to znaczy, ze dzien wolnosci malo zarabiajaceg
                              > o jest mniej wart niz dzien wolnosci milionera?

                              Jeśli wartość tę mierzyć w pieniądzach, to tak.
                              • maria421 Re: Tak swoją drogą, 08.05.19, 10:07
                                jureek napisał:

                                > Tagessatz to był tylko przykład na to, że w systemach prawnych wcale nie jest t
                                > ak, że wysokość kwotowa grzywny nie zależy od sytuacji dochodowej ukaranego.
                                > Dla firm także obowiązuje ta zasada, chociaż nie nazywa się to Tagessatz. Tu ma
                                > sz przykład kar za łamanie przepisów RODO:
                                > dsgvo-gesetz.de/themen/bussgelder-strafen/
                                > Maksymalna wysokość kary zależy od rocznych obrotów przedsiębiorstwa lub koncer
                                > nu.

                                Für die im Gesetz unter Art. 83 Abs. 5 DSGVO aufgelisteten, besonders gravierenden Verstöße beträgt der Bußgeldrahmen bis zu 20 Millionen Euro oder im Fall eines Unternehmens bis zu 4% des gesamten weltweit erzielten Jahresumsatzes im vorangegangenen Geschäftsjahr, je nachdem, welcher Wert der höhere ist. Aber auch der Katalog von weniger gewichtigen Verstößen (Art. 83 Abs. 4) führt Geldbußen von bis zu 10 000 000 EUR oder im Fall eines Unternehmens von bis zu 2 % seines gesamten weltweit erzielten Jahresumsatzes des vorangegangenen Geschäftsjahrs an, je nachdem, welcher der Beträge höher ist

                                Kara zalezy od ciezaru przewinienia i wynosi 4% (max. 20 milionow) lub 2% (max. 10 milionow) . Czyli wysokosc kary zalezy od przewinienia i jest wyrazona w jednakowych procentach



                                • jureek Re: Tak swoją drogą, 08.05.19, 10:34
                                  maria421 napisała:

                                  > Kara zalezy od ciezaru przewinienia i wynosi 4% (max. 20 milionow) lub 2% (max
                                  > . 10 milionow) . Czyli wysokosc kary zalezy od przewinienia i jest wyrazona w [
                                  > u]jednakowych procentach

                                  Procentach od czego?
                                  • maria421 Re: Tak swoją drogą, 08.05.19, 10:52
                                    jureek napisał:

                                    > Procentach od czego?

                                    des gesamten weltweit erzielten Jahresumsatzes im vorangegangenen Geschäftsjahr

                                    Zasada jest podobna do np. Kirchensteuer.
                                    • jureek Re: Tak swoją drogą, 08.05.19, 11:04
                                      maria421 napisała:

                                      > jureek napisał:
                                      >
                                      > > Procentach od czego?
                                      >
                                      > des gesamten weltweit erzielten Jahresumsatzes im vorangegangenen Geschäftsj
                                      > ahr


                                      Czyli wysokość kary zależy od rocznego obrotu firmy/koncernu. To jest właśnie to, co postuluje Razem w swoim "pakcie dla pracownika", żeby kary za łamanie prawa pracy były proporcjonalne do wielkości obrotów firmy te prawa łamiącej.
                                      > Zasada jest podobna do np. Kirchensteuer.
                                      • maria421 Re: Tak swoją drogą, 08.05.19, 11:14
                                        jureek napisał:

                                        > Czyli wysokość kary zależy od rocznego obrotu firmy/koncernu. To jest właśnie t
                                        > o, co postuluje Razem w swoim "pakcie dla pracownika", żeby kary za łamanie pra
                                        > wa pracy były proporcjonalne do wielkości obrotów firmy te prawa łamiącej.

                                        Jezeli to jest wyrazone w procentach, czyli np. tak piekarz jak i koncern placi TAKI SAM procent od dochodu, to jest OK.

                                        • jureek Re: Tak swoją drogą, 08.05.19, 11:18
                                          maria421 napisała:

                                          > Jezeli to jest wyrazone w procentach, czyli np. tak piekarz jak i koncern placi
                                          > TAKI SAM procent od dochodu, to jest OK.

                                          No tośmy się dogadali, bo dokładnie o to chodzi.
          • stephen_s A propos reakcji... 06.05.19, 15:06
            Mnie rozwaliło, jak zapytany o komentarz europoseł Czarnecki wypluł z siebie:

            - Zgrana płyta... Odgrzewane kotlety...

            Czarneckiemu już wyczerpują się wewnętrzne zasoby propagandy i potrafi być tylko... no właśnie, zgraną płytą :)
            • maria421 Re: A propos reakcji... 06.05.19, 15:16
              stephen_s napisał:

              > Mnie rozwaliło, jak zapytany o komentarz europoseł Czarnecki wypluł z siebie:
              >
              > - Zgrana płyta... Odgrzewane kotlety...
              >
              > Czarneckiemu już wyczerpują się wewnętrzne zasoby propagandy i potrafi być tylk
              > o... no właśnie, zgraną płytą :)

              Inni PiSowcy powiedzieli cos madrzejszego?
Pełna wersja