Dodaj do ulubionych

Cel uświęca środki?

    • jureek Re: Cel uświęca środki? 15.06.20, 10:46
      Objaśnienie do zdjęcia. Na pierwszym planie prezydent Opola Wiśniewski i kandydat Trzaskowski. Za nimi posłowie KO Zembaczyński, Wilczyński i Kostuś, którzy głodującym dobrzeniakom obiecywali, że jak KO dojdzie do władzy, to cofnie decyzje pisowskiego rządu o przymusowym przyłączeniu do Opola podatkonośnych terenów gminy Dobrzeń. Głównym motorem aneksji był prezydent Opola, przy wsparciu Jakiego, Kowalskiego (zrobił go nawet wiceprezydentem). A teraz ten sam Wiśniewski, który z buta potraktował samorządność, dostaje podczas wizyty Trzaskowskiego w Opolu możliwość wygłoszenia przemówienia. O czym było to przemówienie? O samorządności. Rzygam taką polityką.
      • maria421 Re: Cel uświęca środki? 15.06.20, 11:34
        jureek napisał:

        > Objaśnienie do zdjęcia. Na pierwszym planie prezydent Opola Wiśniewski

        Wisniewski od 7 lat nie jest w PO, do wyborow na prezydenta startowal jako niezalezny.

        i kandyd
        > at Trzaskowski. Za nimi posłowie KO Zembaczyński, Wilczyński i Kostuś, którzy g
        > łodującym dobrzeniakom obiecywali, że jak KO dojdzie do władzy, to cofnie decyz
        > je pisowskiego rządu o przymusowym przyłączeniu do Opola podatkonośnych terenów
        > gminy Dobrzeń.

        No ale KO nie doszlo do wladzy.

        Głównym motorem aneksji był prezydent Opola, przy wsparciu Jaki
        > ego, Kowalskiego (zrobił go nawet wiceprezydentem). A teraz ten sam Wiśniewski,
        > który z buta potraktował samorządność, dostaje podczas wizyty Trzaskowskiego w
        > Opolu możliwość wygłoszenia przemówienia. O czym było to przemówienie? O samor
        > ządności. Rzygam taką polityką.

        Samorzadnosc na tym polega, ze sie miasto samo rzadzi, a nie jest zarzadzane centralnie ze stolicy, wiec nie rozumiem Twojego oburzenia na to, ze w Opolu, w czasie wizyty Trzaskowskiego przemawial prezydent Opola i mowil o samorzadnosci.

        • jureek Re: Cel uświęca środki? 15.06.20, 11:41
          maria421 napisała:

          > Samorzadnosc na tym polega, ze sie miasto samo rzadzi, a nie jest zarzadzane ce
          > ntralnie ze stolicy, wiec nie rozumiem Twojego oburzenia na to, ze w Opolu, w
          > czasie wizyty Trzaskowskiego przemawial prezydent Opola i mowil o samorzadnosci

          Jeżeli Trzaskowski przechadza się z gościem, który samorządność potraktował z buta i jeszcze pozwala mu wygłaszać slogany o samorządności, to jest to policzek dla tych, którzy bronili swojej małej ojczyzny. No ale, kto by się tam przejmował kilkoma tysiącami wieśniaków, którzy nie chcieli do miasta, jeśli chodzi o korzyści wyborcze.
          Zaś KO wycofuje się z obietnic wobec dobrzeniaków, zanim jeszcze nawet przejęła rządy.
            • jureek Re: Cel uświęca środki? 15.06.20, 12:56
              maria421 napisała:

              > Nie znam szczegolow wiec nie wiem jak Wisniewski "z buta" potraktowal samorzadn
              > osc, ale to chyba nic dziwnego te prezydent miasta pokazuje sie razem z kandyda
              > tem na prezydenta Polski?

              Z buta potraktował, bo wbrew woli mieszkańców przyłączył wnioski do Opola, posługując się przy tym władzą centralną. I ktoś taki ma czelność pieprzyć slogany o samorządności i niezależności samorządów od władzy centralnej? To jest hipokryzja level master. Trzaskowski mógł nie wiedzieć, z kim się przechadza. Ale dlaczego opolscy posłowie KO dopuścili do tego skandalu?
                • jureek Re: Cel uświęca środki? 15.06.20, 15:37
                  maria421 napisała:

                  > Jureek, przeciez to jest ciagle urzedujacy prezydent Opola, on jest gospodarzem
                  > tego miasta, wiec nikt mu nie mogl dyktowac co ma robic.

                  Problem w tym, że nie rządził się tylko w Opolu, ale z pomocą pisowskich władz centralnych zdeptał samorządność gmin z Opolem sąsiadujących. Ten człowiek nie ma moralnego prawa, by mówić o samorządności. Rozmawiałem w niedzielę z dobrzeniakami. Czuli się, jakby dostali w pysk od tych, na których liczyli.
                    • jureek Re: Cel uświęca środki? 15.06.20, 23:05
                      gumpel napisał:

                      > OK. Przekonałeś mnie. W drugiej turze zagłosuję na Dudę ...

                      Co Ty bierzesz, że masz takie zwidy? W którym miejscu przekonywałem do głosowania na Dudę? W którym w ogóle do czegokolwiek przekonywałem? Poinformowałem tylko, że o ile do soboty rozważałem jeszcze głosowanie na Trzaskowskiego w drugiej turze, to teraz w drugiej turze mojego głosu nie dostanie (tak właściwie to ma jeszcze małą szansę na mój głos - zobaczę, jak zareaguje na złożony dzisiaj przez lewicę projekt ustawy reprywatyzacyjnej). Po prostu poinformowałem, a co Ty zrobisz, to Twoja sprawa.

                      > Możesz zameldować Zandbergowi: panie prezesie zadanie wykonane!

                      Bardzo daleko odjechałeś już.
                      • gumpel Re: Cel uświęca środki? 15.06.20, 23:44
                        OK. Przepraszam, trochę Cię sprowokowałem. Ale mam nadzieję, że także do ... myślenia. Ja też nie jestem fanem Trzaskowkiego, choć z innych powodów niż Ty, zapewne w pierwszej turze zagłosuję na WK-K. Ale alternatywa w drugiej turze będzie jaka będzie. Jak nie pójdziesz na wybory to zrobisz dokładnie to czego od wyborcy lewicy oczekuje PIS. Dokładnie tak samo, jak nie pójście na wybory przez wyborcę Konfederacji będzie spełnieniem marzeń komitetu wyborczego PO. Wiem, że to boli, ale to prawda.


                      • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 08:28
                        jureek napisał:

                        >Poinformowałem tylk
                        > o, że o ile do soboty rozważałem jeszcze głosowanie na Trzaskowskiego w drugiej
                        > turze, to teraz w drugiej turze mojego głosu nie dostanie (tak właściwie to ma
                        > jeszcze małą szansę na mój głos - zobaczę, jak zareaguje na złożony dzisiaj pr
                        > zez lewicę projekt ustawy reprywatyzacyjnej). Po prostu poinformowałem, a co Ty
                        > zrobisz, to Twoja sprawa.

                        Zmieniles zdanie i nie zaglosujesz w drugiej turze na Trzaskowskiego , ktory mowiac ze chce laczyc, nie dzielic, w Opolu pokazal sie razem z prezydentem Opola ktorego Ty nie cierpisz???

                        Jezeli bedziemy mieli Dude na nastepne 5 lat, to sobie pogratulujesz?
                        • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 13:40
                          maria421 napisała:

                          > Zmieniles zdanie i nie zaglosujesz w drugiej turze na Trzaskowskiego , ktory mo
                          > wiac ze chce laczyc, nie dzielic, w Opolu pokazal sie razem z prezydentem Opola
                          > ktorego Ty nie cierpisz???

                          Tu nie chodzi o to, kto z kim, lecz o wiarygodność, czyli zgodność słów z czynami. Jeśli kandydat mówi o wspieraniu samorządności, a potem zadaje się z gościem, który tę samorządność zdeptał i nadal depcze, to ja mu po prostu nie wierzę. Jeśli ludzie ze sztabu kandydata mówią o "zabójczych kopertach", a potem w imię jakichś ambicji zbierają 16 razy tyle podpisów, ile by wystarczyło do zarejestrowania kandydata, to też zapala mi się lampka ostrzegawcza. Mógłbym wymieniać jeszcze więcej takich kwiatków, ale mimo to i tak chciałem głosować na Trzaskowskiego w drugiej turze, jako na mniejsze zło. W sobotę jednak przebrała się miarka. Jeśli ktoś daje mi w pysk, to nie będę udawał, że nic się nie stało.

                          > Jezeli bedziemy mieli Dude na nastepne 5 lat, to sobie pogratulujesz?

                          Przecież nie będę głosował na Dudę, dlaczego miałbym sobie gratulować?
                          • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 15:06
                            jureek napisał:

                            > Tu nie chodzi o to, kto z kim, lecz o wiarygodność, czyli zgodność słów z czyna
                            > mi. Jeśli kandydat mówi o wspieraniu samorządności, a potem zadaje się z goście
                            > m, który tę samorządność zdeptał i nadal depcze, to ja mu po prostu nie wierzę.
                            > Jeśli ludzie ze sztabu kandydata mówią o "zabójczych kopertach", a potem w imi
                            > ę jakichś ambicji zbierają 16 razy tyle podpisów, ile by wystarczyło do zarejes
                            > trowania kandydata, to też zapala mi się lampka ostrzegawcza. Mógłbym wymieniać
                            > jeszcze więcej takich kwiatków, ale mimo to i tak chciałem głosować na Trzasko
                            > wskiego w drugiej turze, jako na mniejsze zło. W sobotę jednak przebrała się mi
                            > arka. Jeśli ktoś daje mi w pysk, to nie będę udawał, że nic się nie stało.

                            Trzaskowski w ramach kampanii jedzie do Opola, tam idzie ramie w ramie z prezydentem Opola, czyli z gospodarzem miasta ktore Trzaskowski w kampanii odwiedza, ale poniewaz Ty akurat goscia (prezydenta Opola) nie znosisz, to nie bedziesz w drugiej turze na Trzaskowskiego glosowal?

                            Wybacz, ale Twoja postawa przypomina mi tych, ktorzy po katastrofie smolenskiej krytykowali Tuska za to ze sie " z Putinem sciskal", bo pewnie powinien byl go odepchnac i nawet reki nie podac.

                            > Przecież nie będę głosował na Dudę, dlaczego miałbym sobie gratulować?

                            Jezeli do drugiej tury wejdzie Trzaskowski i Duda to Ty rezygnujac z glosowania mozesz pomoc tylko Dudzie.
                            Czyli posrednio mozesz sie przyczynic do reelekcji prezydenta majacego na sym koncie wieloktrotne zlamanie konstytucji.
                            Naprawde nie rozumiem tej logiki.
                            • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 15:20
                              maria421 napisała:

                              > Trzaskowski w ramach kampanii jedzie do Opola, tam idzie ramie w ramie z prezyd
                              > entem Opola, czyli z gospodarzem miasta ktore Trzaskowski w kampanii odwiedza,
                              > ale poniewaz Ty akurat goscia (prezydenta Opola) nie znosisz, to nie bedziesz w
                              > drugiej turze na Trzaskowskiego glosowal?

                              Ile razy mam powtarzać, że nie chodzi to o to, kogo znoszę, czy nie znoszę, tylko o konkretne antysamorządowe działania tego prezydenta? Nie będę głosował nie z powodu jakiegoś mojego focha, lecz dlatego, że po takich występach nie wiem, czego mogę się po kandydacie spodziewać, gdy wygra.

                              > Wybacz, ale Twoja postawa przypomina mi tych, ktorzy po katastrofie smolenskiej
                              > krytykowali Tuska za to ze sie " z Putinem sciskal", bo pewnie powinien byl go
                              > odepchnac i nawet reki nie podac.

                              Porównanie nieadekwatne, bo Tusk nie mógł sobie wybrać innego rosyjskiego przywódcy, a Trzaskowski nie musiał akurat jechać do Opola. Mógł pojechać do Dobrzenia. To niedaleko, wyborcy z Opola, jeśli go kochają, to by dojechali. Ważniejsze jednak od przyzwoitości były zimne kalkulacje.

                              > Jezeli do drugiej tury wejdzie Trzaskowski i Duda to Ty rezygnujac z glosowania
                              > mozesz pomoc tylko Dudzie.

                              Dokładnie taki sam zarzut może mi postawić zwolennik Dudy, że rezygnując z głosowania pomagam Trzaskowskiemu.

                              > Czyli posrednio mozesz sie przyczynic do reelekcji prezydenta majacego na sym k
                              > oncie wieloktrotne zlamanie konstytucji.
                              > Naprawde nie rozumiem tej logiki.

                              Powtarzam jeszcze raz. Nie zagłosuję na Dudę, który wielokrotnie łamał konstytucję.
                              A jaką mam gwarancję, że konstytucji nie będzie łamał Trzaskowski, jeśli z promowaniem samorządności sobie tak lekko poczyna?
                              • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 15:52
                                jureek napisał:

                                > Ile razy mam powtarzać, że nie chodzi to o to, kogo znoszę, czy nie znoszę, tyl
                                > ko o konkretne antysamorządowe działania tego prezydenta? Nie będę głosował nie
                                > z powodu jakiegoś mojego focha, lecz dlatego, że po takich występach nie wiem,
                                > czego mogę się po kandydacie spodziewać, gdy wygra.

                                Wiesz czego mozesz sie spodziewac po Dudzie jezeli wygra wybory- kontynuacji bycia dlugopisem Kaczynskiego, dalszego lamania konstytucji.
                                Wiec chyba lepsze niepewnosc czy Trzaskowski naprawde bedzie wspomagal samorzadowcow jak wygra niz pewnosc ze Duda bedzie dalej lamal konstytucje?

                                > Porównanie nieadekwatne, bo Tusk nie mógł sobie wybrać innego rosyjskiego przyw
                                > ódcy, a Trzaskowski nie musiał akurat jechać do Opola. Mógł pojechać do Dobrzen
                                > ia. To niedaleko, wyborcy z Opola, jeśli go kochają, to by dojechali. Ważniejsz
                                > e jednak od przyzwoitości były zimne kalkulacje.

                                Trzaskowski wybral jednak Opole, ale nie mogl sobie wybrac prezydenta Opola.

                                > Dokładnie taki sam zarzut może mi postawić zwolennik Dudy, że rezygnując z głos
                                > owania pomagam Trzaskowskiemu.

                                Ale to DUDA jest przestepca konstytucyjnym, nie Trzaskowski, Kosiniak-Kamysz, Holownia , Biedron czy Bosak!

                                > Powtarzam jeszcze raz. Nie zagłosuję na Dudę, który wielokrotnie łamał konstytu
                                > cję.
                                > A jaką mam gwarancję, że konstytucji nie będzie łamał Trzaskowski, jeśli z prom
                                > owaniem samorządności sobie tak lekko poczyna?

                                A masz zadenj gwarancji od zadnego kandydata, ale jak mozesz w ogole stawiac na tym samym poziomie kogos kto JUZ zlamal konstytucje z kims, kto moze ewentualnie ja zlamie?
                              • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 16:25
                                jureek napisał:


                                > Nie zagłosuję na Dudę, który wielokrotnie łamał konstytucję.

                                a więc konsekwentnie nie zagłosujesz na nikogo, kto od roku 1997 do tej pory brał udział we władzach, gdyż KAŻDA kolejna władza łamała konstytucję.


                                Art. 2.

                                Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

                                a co kolejne władze robiły? urzeczywistniały liberalną demokrację kapitalistyczną. Sprawiedliwość społeczną mając tam gdzie wzrok nie sięga....

                                o
                                > A jaką mam gwarancję, że konstytucji nie będzie łamał Trzaskowski, jeśli z prom
                                > owaniem samorządności sobie tak lekko poczyna?

                                ŻADNĄ..... i nie chodzi tylko o tak wielki kaliber jak łamanie konstytucji, ale o gwarancję dla wszelkich obiecanek cacanek. Szczególnie obiecanek w ustach liberałów, którzy słowo traktują lekce.

                                • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 16:57
                                  a000000 napisała:

                                  > jureek napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Nie zagłosuję na Dudę, który wielokrotnie łamał konstytucję.
                                  >
                                  > a więc konsekwentnie nie zagłosujesz na nikogo, kto od roku 1997 do tej pory br
                                  > ał udział we władzach, gdyż KAŻDA kolejna władza łamała konstytucję.

                                  To, że łamał konstytucję, nie jest jedynym i nawet nie najważniejszym powodem, dla którego na Dudę nie zagłosuję. A co do tego, że wszystkie dotychczasowe rządy łamały konstytucję, to zgadzam się z tym stwierdzeniem, z tym, że w takim stopniu, jak robi to ten rząd, nie robił tego żaden poprzedni.
                                  • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:19
                                    jureek napisał:


                                    A co do tego, że wszystkie dotychczasowe rzą
                                    > dy łamały konstytucję, to zgadzam się z tym stwierdzeniem, z tym, że w takim st
                                    > opniu, jak robi to ten rząd, nie robił tego żaden poprzedni.

                                    punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ty jesteś lewicowcem, a więc przez inne okulary patrzysz. Ja jestem prawicowa konserwa czyli moherowa szarańcza.

                                    Jasny gwint. Właśnie w TVN (tak, tak - oglądam wszelkie wiadomości) podali, że Chiny prowadzą wojnę z Indiami od lat. Jak dotąd - na pięści i kamienie, ale jednak wojna jest.... ponoć nawet są ofiary.
                                    • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:43
                                      a000000 napisała:

                                      > punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ty jesteś lewicowcem, a więc przez i
                                      > nne okulary patrzysz. Ja jestem prawicowa konserwa czyli moherowa szarańcza.

                                      Przez jakie okulary by nie patrzeć, to takiego zawłaszczania wszelkich instytucji państwa, skracania kadencji i innych sztuczek, żeby tylko obsadzić te instytucje swoimi bmw, jak za rządów pis, wcześniej nie było.
                                      • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:59
                                        jureek napisał:

                                        > Przez jakie okulary by nie patrzeć, to takiego zawłaszczania wszelkich instytuc
                                        > ji państwa, skracania kadencji i innych sztuczek, żeby tylko obsadzić te instyt
                                        > ucje swoimi bmw, jak za rządów pis, wcześniej nie było.


                                        było było.... tylko nasze okularki mają filtry.... u każdego inne.
                                        • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 18:16
                                          a000000 napisała:

                                          > było było.... tylko nasze okularki mają filtry.... u każdego inne.

                                          Poproszę o przykład skrócenia kadencji, żeby obsadzić swoimi, tak jak PiS zrobił to z KRS.
                                          • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 18:41
                                            jureek napisał:

                                            > Poproszę o przykład skrócenia kadencji, żeby obsadzić swoimi, tak jak PiS zrobi
                                            > ł to z KRS.

                                            Przylaczam sie do prosby Jurka i tez prosze Azerke o podobny przyklad jak ten wymieniony.

                                          • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 18:58
                                            jureek napisał:


                                            > Poproszę o przykład skrócenia kadencji, żeby obsadzić swoimi, tak jak PiS zrobi
                                            > ł to z KRS.

                                            nie chodzi o skrócenie czy co tam, tylko o łamanie konstytucji.
                                            OTÓŻ.
                                            Konstytucja powiada, że :

                                            Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa.


                                            Czyli o powyższym nie decydują sędziowie tylko posłowie. I jeśli posłowie uchwalą zmianę ustawy o organizacji sądów, to nawet mogą odesłać sędziego w stan spoczynku.
                                            Zdaje się, że już dwa lub trzy razy zmieniano ustawę o KRS. Zmieniono na przykład kadencyjność całej KRS na kadencyjność członków.... a teraz powrócono do formy pierwotnej czyli kadencyjność całej KRS. Nie znam uzasadnienia, co do celowości - wymyślać nie będę.

                                            Mam wątpia co do pierwszego prezesa SN. Teoretycznie - jest sędzią i podlega prawu tak samo jak każdy inny sędzia. Ale konstytucja daje mu 6 lat nieusuwalności. I tu pytanie - czy można takiego wysłać na emeryturę ale pozostawić na funkcji pierwszego prezesa? Czy jest gdzieś w ustawach, że pierwszy MUSI być czynnym sędzią?
                                            ech, dobrze, że nie jestem prawnikiem... wertowanie ustaw to średnia przyjemność.


                                • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:00
                                  Azerko, konstytucja nie definiuje pojecia "sprawiedliwosc spoleczna", samo to pojecie bylo w roznych epokach roznie interpretowane. Z cala pewnoscia "sprawiedliwosc spoleczna" to nie jest zasada ze wszystkim ma sie jednakowo dobrze powodzic, bo to tez byloby niesprawiedliwe. Sprawiedliwosc spoleczna to zasada rownosci wszystkich obywateli wobec prawa. Bardziej sprawiedliwe jest, ze robotnik moze dochodzic swych praw wobec pracodawcy, niz to, ze pracodawca jedzdzi mercedesem, a robotnik maluchem.
                                  Przypominam tez, ze po 1989 roku sami Polacy , zrozpaczeni po epoce "socjalistycznej sprawiedliwosci spolecznej" chcieli kapitalizmu.

                                  Konstytucja jako najwyzsze prawo daje w tym artykule wskazowke dla ustawodawcy ktory ustanawiajac prawo ma miec na uwadze, czy jest ono sprawiedliwe spolecznie. Tak wiec trzeba by przebadac wszystkie ustawy zeby stwierdzic ktora zlamala to prawo i czy zostala naprawiona.

                                  Oczywiscie ze ZADEN kandydat nie spelni obiecanek- cacanek. Ani liberal, ani nie liberal. Duda tez nie spelnil, choc on nie liberal.
                                  Wiec jak sie ma kandydata o ktorym sie wie ile z obiecanek danych 5 lat temu nie spelnil, to warto zaufac kazdemu innemu.
                                  • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:16
                                    maria421 napisała:

                                    > Oczywiscie ze ZADEN kandydat nie spelni obiecanek- cacanek. Ani liberal, ani ni
                                    > e liberal. Duda tez nie spelnil, choc on nie liberal.

                                    Duda jest liberałem. Podpisuje bez zastrzeżeń kolejne liberalne ustawy z tarczy antywirusowej, gdzie są takie kwiatki, jak przedłużenie na czas nieokreślony zwolnienia z podatków handlu bitcoinami, tak jakby handlarze wirtualną walutą potrzebowali szczególnego wsparcia w czasach pandemii.
                                    • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:27
                                      jureek napisał:

                                      > maria421 napisała:
                                      >
                                      > > Oczywiscie ze ZADEN kandydat nie spelni obiecanek- cacanek. Ani liberal,
                                      > ani ni
                                      > > e liberal. Duda tez nie spelnil, choc on nie liberal.
                                      >
                                      > Duda jest liberałem. Podpisuje bez zastrzeżeń kolejne liberalne ustawy z tarczy
                                      > antywirusowej, gdzie są takie kwiatki, jak przedłużenie na czas nieokreślony z
                                      > wolnienia z podatków handlu bitcoinami, tak jakby handlarze wirtualną walutą po
                                      > trzebowali szczególnego wsparcia w czasach pandemii.

                                      tego nie rozumiem.... być może - nasze banki tym handlują???? A może Unia tak wymaga????
                                      Wiele z tych tarcz nie rozumiem. Ale czy muszę? Moja wiedza co do funkcjonowania gospodarek światowych jest znikoma. Zwłaszcza gospodarek unijnych, gdzie ślimak to ryba.

                                      • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:55
                                        a000000 napisała:

                                        > tego nie rozumiem.... być może - nasze banki tym handlują???? A może Unia tak w
                                        > ymaga????

                                        Azerko, nie udawaj pierwszej naiwnej. Nasz opolski razemowy aptekarz (ten od afery lekowej w ministerstwie zdrowia, której nie podchwyciły ani pisowskie, ani liberalne media) jest teraz asystentem naszej posłanki Marceliny Zawiszy. Dzięki niemu wiem mniej więcej, jak wygląda uchwalanie ustaw przez Sejm. To jest parodia. Tak np. tarcza antykryzysowa to projekt wielkości 150 stron A4, których i tak nie da się przeczytać ciurkiem, bo większość tekstu to odnośniki do istniejących ustaw, w których coś tam się zmienia. Tekst projektu posłowie dostają godzinę przed rozpoczęciem posiedzenia sejmu. Czy nie jest to okazja, żeby w tym gąszczu paragrafów przemycić jakieś dwa zdania korzystne dla szwagierki czy żony ministra, która handluje bitcoinami? Nasi posłowie robią to w ten sposób, że dzielą tekst projektu ustawy na kawałki i rozsyłają do wszystkich naszych ludzi, którzy mają trochę czasu i sił, żeby dokładnie przeczytać, co jest w tym projekcie. Inni posłowie często nawet nie wiedzą, nad czym głosują, a głosowania odbywają się na zasadzie, że jak projekt jest PiS to KO głosuje przeciw, a jak projekt KO to PiS jest z zasady przeciw.

                                        P.S. Fragment o bitcoinach znalazł właśnie jeden z naszych szeregowych razemitów.
                                        • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 18:29
                                          jureek napisał:


                                          To jest par
                                          > odia. Tak np. tarcza antykryzysowa to projekt wielkości 150 stron A4, których i
                                          > tak nie da się przeczytać ciurkiem, bo większość tekstu to odnośniki do istnie
                                          > jących ustaw, w których coś tam się zmienia.


                                          i takie "cuś" jest drukowane w dzienniku urzędowym i obowiązuje. A potem nieszczęsna azerka próbuje dotrzeć do sensu ustawy, w której punkt odsyła do punktu a tekst pierwotny już dawno gdzieś się rozmył w gąszczu.
                                          I biedna azerka się załamuje, gdyż albo to ona niekumata, albo ustawodawca najmądrzejszy....
                                          A prawda jest taka, że za tym całym galimatiasem stoi lobby prawnicze które na czymś musi zarabiać.... i zarabia w labiryncie LEX.



                                          Tekst projektu posłowie dostają go
                                          > dzinę przed rozpoczęciem posiedzenia sejmu. Czy nie jest to okazja, żeby w tym
                                          > gąszczu paragrafów przemycić jakieś dwa zdania korzystne dla szwagierki czy żon
                                          > y ministra, która handluje bitcoinami?

                                          albo "lub czasopisma"..... czyli prawnicy górą od wielu lat.


                                          Inni posłowie często nawet nie wiedzą, nad czym głosują, a głosowania od
                                          > bywają się na zasadzie, że jak projekt jest PiS to KO głosuje przeciw, a jak pr
                                          > ojekt KO to PiS jest z zasady przeciw.


                                          co widać w transmisjach z posiedzeń. Często posłowie z trybuny krzyczą wyłącznie o tym, jaki to Kaczor jest be... najwyraźniej nie mając pojęcia o przedmiocie posiedzenia. I głosują zgodnie z przekazem dnia.


                                          > P.S. Fragment o bitcoinach znalazł właśnie jeden z naszych szeregowych razemitów.

                                          I co? jakieś wnioski lub podejrzenia?

                                          Onego czasu dostałam meila. Otóż - jeśli natychmiast nie przekażę na podane konto ileś bitcoinów (wychodziło ponad 3 miliony zł) to zrujnują mój komputer a do adresów ze skrzynki roześlą film, co robię gdy oglądam pornole...
                                          No cóż..... nie zauważyli nawet, że jestem płci niemęskiej, a do takowej list był skierowany..... Jednak KOSZ to dobry pomysł..... usuń na zawsze...

                                          Wówczas po raz pierwszy dowiedziałam się, co to takiego te bitcoiny.


                                    • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 18:23
                                      jureek napisał:

                                      > Duda jest liberałem. Podpisuje bez zastrzeżeń kolejne liberalne ustawy z tarczy
                                      > antywirusowej, gdzie są takie kwiatki, jak przedłużenie na czas nieokreślony z
                                      > wolnienia z podatków handlu bitcoinami, tak jakby handlarze wirtualną walutą po
                                      > trzebowali szczególnego wsparcia w czasach pandemii.

                                      Duda jest bezideowym aparatczykiem podpisujacym co mu podsuna.
                                      • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 18:58
                                        maria421 napisała:

                                        > Duda jest bezideowym aparatczykiem podpisujacym co mu podsuna.

                                        Masz rację. Pospieszyłem się z tym zakwalifikowaniem go do liberałów. Z niego ani liberał, ani socjalista, ani konserwatysta.
                                  • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 17:55
                                    maria421 napisała:

                                    > Azerko, konstytucja nie definiuje pojecia "sprawiedliwosc spoleczna", samo to p
                                    > ojecie bylo w roznych epokach roznie interpretowane.

                                    Pojęcie "sprawiedliwości społecznej" powstało od niedawna - gdy ludzie zdali sobie sprawę z tego, że wszyscy są równi. I nie ma tak, że król jest panem życia i śmierci poddanego.
                                    Nie wiem jak można różnie interpretować to pojęcie. Co to sprawiedliwość to wiemy. Co to społeczeństwo - też wiemy. A więc chodzi o to, aby każdy obywatel (członek społeczeństwa) miał takie same szanse - jak je wykorzysta to już inna sprawa. I państwo realizujące tą piękną zasadę MUSI zadbać o to, aby żadna istota nie doznała wykluczenia i miała równy dostęp do dóbr wspólnych jak: nauka, zdrowie, komunikacja, praca czy dach nad głową.... Piękne? ano prawie utopia. Ale konstytucja mówi: państwo ma urzeczywistniać - czas teraźniejszy niedokonany ... czyli ma dążyć cały czas nieustawicznie do celu. Bez likwidacji miejsc pracy czy linii kolejowych, bo są nieopłacalne. O likwidacji nieopłacalnych szpitali już nie wspomnę bo to zgroza....


                                    > Przypominam tez, ze po 1989 roku sami Polacy , zrozpaczeni po epoce "socjalisty
                                    > cznej sprawiedliwosci spolecznej" chcieli kapitalizmu.


                                    i nie jest to prawda. Polacy chcieli socjalizmu z ludzką twarzą. Myślę, że takiego, jak w Szwecji , która to jest państwem opiekuńczym.


                                    > Wiec jak sie ma kandydata o ktorym sie wie ile z obiecanek danych 5 lat temu ni
                                    > e spelnil, to warto zaufac kazdemu innemu.

                                    Większość spełnił. Na wszystkie nie udało się przekonać większości ustawodawczej.

                                    Choć nikt ci tyle nie da, ile Tusk obieca.... A dwa razy obiecać to jak raz dać....
                                    Pamiętam jak Tusk przysięgał, że przenigdy nie podwyższy wieku emerytalnego.....


                                    • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 18:40
                                      a000000 napisała:

                                      > Pojęcie "sprawiedliwości społecznej" powstało od niedawna - gdy ludzie zdali so
                                      > bie sprawę z tego, że wszyscy są równi. I nie ma tak, że król jest panem życia
                                      > i śmierci poddanego.

                                      Czyli mniej wiecej jakies 250 lat temu, w czasie Rewolucji Francuskiej. Faltycznie, jak na dzieje swiata to calkiem "niedawno".

                                      > Nie wiem jak można różnie interpretować to pojęcie. Co to sprawiedliwość to wie
                                      > my. Co to społeczeństwo - też wiemy. A więc chodzi o to, aby każdy obywatel (cz
                                      > łonek społeczeństwa) miał takie same szanse - jak je wykorzysta to już inna spr
                                      > awa. I państwo realizujące tą piękną zasadę MUSI zadbać o to, aby żadna istota
                                      > nie doznała wykluczenia i miała równy dostęp do dóbr wspólnych jak: nauka, zdr
                                      > owie, komunikacja, praca czy dach nad głową.... Piękne? ano prawie utopia. Ale
                                      > konstytucja mówi: państwo ma urzeczywistniać - czas teraźniejszy niedokonany .
                                      > .. czyli ma dążyć cały czas nieustawicznie do celu. Bez likwidacji miejsc pracy
                                      > czy linii kolejowych, bo są nieopłacalne. O likwidacji nieopłacalnych szpitali
                                      > już nie wspomnę bo to zgroza....

                                      Kazde dziecko ma dostep do bezplatnej edukacji , kazdy ma dostep do panstwowej sluzby zdrowia (to, jak ona wyglada, to inna sprawa) , w razie likwidacji miejsc pracy panstwo musi zapewnic bezrobotnym zasilek.
                                      Wiem, ze nie jest idealnie, ale nie wiem czego Ty wlasciwie od panstwa wymagasz? Zeby bylo jak w PRLu gdzie, co prawda kazdy mial prace, ale na polkach nic nie bylo?

                                      > i nie jest to prawda. Polacy chcieli socjalizmu z ludzką twarzą. Myślę, że taki
                                      > ego, jak w Szwecji , która to jest państwem opiekuńczym.

                                      W 1980 chcieli socjalizmu z ludzka twarza, bo nie snilo im sie nawet ze socjalizm kiedys upadnie. Do modelu szwedzkiego nie dochodzi sie z 40 letnia spuscizna "ekonomii socjalizmu".

                                      > Większość spełnił. Na wszystkie nie udało się przekonać większości ustawodawcze
                                      > j.
                                      >
                                      > Choć nikt ci tyle nie da, ile Tusk obieca.... A dwa razy obiecać to jak raz dać
                                      > ....
                                      > Pamiętam jak Tusk przysięgał, że przenigdy nie podwyższy wieku emerytalnego....
                                      > .
                                      Azerka, Ty ciagle ze spiewka o Tusku??? Tuska juz od lat nie ma, od 5 lat prezydentem jest Duda , od 4 i pol roku rzadzi PiS, zacznij w koncu rozliczac Dude i PiS, a nie ciagle o Tusku mowic.

                                      Duda obiecywal 8 tys kwoty wolnej od podatku i zniesienie opodatkowania emerytur. Obiecywal pomoc frankowiczom, likwidacje smieciowek, rowne doplaty dla rolnikow.
                                      Nie wiem, czy wszystko wymienilam.

                                      Ale Ty o Tusku wolisz mowic, choc on w wyborach nie startuje.


                                      >
                                      • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 19:19
                                        maria421 napisała:

                                        >
                                        > W 1980 chcieli socjalizmu z ludzka twarza, bo nie snilo im sie nawet ze socjali
                                        > zm kiedys upadnie. Do modelu szwedzkiego nie dochodzi sie z 40 letnia spuscizna
                                        > "ekonomii socjalizmu".

                                        ale o kapitalizmie nikt nie mówił.... bo każdy wiedział, że wczesny kapitalizm to bezrobocie i niewolnictwo.
                                        A u nas kapitalizmu jeszcze nie było, a bezrobocie już szalało.... idealny teren dla kapitalistów, co nie?
                                        Może dlatego właśnie ruch solidarnościowy przejęli liberałowie? I teraz mamy wojnę na górze na dole i w poprzek...

                                        > Azerka, Ty ciagle ze spiewka o Tusku???

                                        Tak, bo nikt mnie nie zawiódł tak bardzo, jak Tusk, mój krajan. Głosowałam na niego z wielką wiarą , że zrealizuje Polskę sprawiedliwą.
                                        A Duda? nie miałam wobec niego jakichś specjalnych oczekiwań.

                                        Kwota wolna od podatku jest progresywna, zależna od kwoty brutto zarobków. Ale zgadzam się, powinna być wyższa. Trzeba być realistą - widać jeszcze budżetu na to nie stać.

                                        Pomoc frankowiczom? W tym względzie prezydent może jedynie wystąpić z propozycją ustawy. A decydentem jest parlament oraz UE.
                                        Nie można bankom NAKAZAĆ. Można jedynie sądy zaangażować gdy banki stosowały niedozwolone pułapki.

                                        Równe dopłaty dla rolników???? tu prezydent może sopranem śpiewać - i tak o tym decyduje UE.... naiwny który sądzi inaczej.

                                        Tusk nie startuje, ale sznurkami pociąga.... całkiem jakby na Nowogrodzkiej siedział.

                                        • maria421 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 19:43
                                          a000000 napisała:

                                          > ale o kapitalizmie nikt nie mówił.... bo każdy wiedział, że wczesny kapitalizm
                                          > to bezrobocie i niewolnictwo.

                                          Kazdy wiedzial? Mysle ze wiele osob myslalo ze raz-dwa-trzy i bedziemy mieli w Polsce druga Japonie

                                          > A u nas kapitalizmu jeszcze nie było, a bezrobocie już szalało.... idealny tere
                                          > n dla kapitalistów, co nie?
                                          > Może dlatego właśnie ruch solidarnościowy przejęli liberałowie? I teraz mamy wo
                                          > jnę na górze na dole i w poprzek...

                                          Kapitalizm powstal u nas oddolnie. zaczelo sie od tego, jak to w "Tygrysach Europy" spiewano "Zigaretten nach Berlin". Zaczelo sie od handlu i drobnego przemyslu. W ten sposob oddolnie dziki kapitalizm, za ktorym panstwo (zaden rzad) nie nadazal.
                                          >
                                          > Tak, bo nikt mnie nie zawiódł tak bardzo, jak Tusk, mój krajan. Głosowałam na n
                                          > iego z wielką wiarą , że zrealizuje Polskę sprawiedliwą.

                                          Czyli jaka?

                                          > A Duda? nie miałam wobec niego jakichś specjalnych oczekiwań.

                                          Ale od Kaczynskiego i od PiSu mialas, prawda?


                                          > Kwota wolna od podatku jest progresywna, zależna od kwoty brutto zarobków. Ale
                                          > zgadzam się, powinna być wyższa. Trzeba być realistą - widać jeszcze budżetu na
                                          > to nie stać.
                                          >
                                          > Pomoc frankowiczom? W tym względzie prezydent może jedynie wystąpić z propozycj
                                          > ą ustawy. A decydentem jest parlament oraz UE.
                                          > Nie można bankom NAKAZAĆ. Można jedynie sądy zaangażować gdy banki stosowały ni
                                          > edozwolone pułapki.
                                          >
                                          > Równe dopłaty dla rolników???? tu prezydent może sopranem śpiewać - i tak o tym
                                          > decyduje UE.... naiwny który sądzi inaczej.

                                          Azerko, najgorsze jest to, ze kandydaci rzucaja obietnice, ktore przekraczaja kompetencje prezydenta RP. Dlatego ja Dudy nie rozliczam za jego niespelnione obietnice tylko za lamanie konstytucji.

                                          > Tusk nie startuje, ale sznurkami pociąga.... całkiem jakby na Nowogrodzkiej sie
                                          > dział.

                                          Duda mial szanse 5 lat temu stac sie niezalezny od Kaczynskiego, ale tego nie zrobil.

                                          • a000000 Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 20:53
                                            maria421 napisała:


                                            > Kazdy wiedzial? Mysle ze wiele osob myslalo ze raz-dwa-trzy i bedziemy mieli w
                                            > Polsce druga Japonie

                                            co tam druga Japonia!!! każdy się widział Rockefellerem co najmniej...



                                            > Kapitalizm powstal u nas oddolnie. zaczelo sie od tego, jak to w "Tygrysach Eur
                                            > opy" spiewano "Zigaretten nach Berlin". Zaczelo sie od handlu i drobnego przemy
                                            > slu. W ten sposob oddolnie dziki kapitalizm, za ktorym panstwo (zaden rzad) nie
                                            > nadazal.

                                            i dlatego że nie nadążali, za bezcen oddawali nasze ostatnie srebra rodowe w obce ręce? Doskonale pamiętam, że zgoda była na sprzedaż wyłącznie zakładów bankrutujących.... nie PZU!!! nie TP SA!!!!


                                            > Ale od Kaczynskiego i od PiSu mialas, prawda?

                                            nie, nie miałam. Co stoi za Kaczyńskim - wiem od dawna. To jest endek - katolik.


                                            > Azerko, najgorsze jest to, ze kandydaci rzucaja obietnice, ktore przekraczaja
                                            > kompetencje prezydenta RP. Dlatego ja Dudy nie rozliczam za jego niespelnione o
                                            > bietnice tylko za lamanie konstytucji.

                                            te liczne obiecanki mnie mierżą.... czy ci ludzie nie wiedzą, co może prezydent?


                                            > Duda mial szanse 5 lat temu stac sie niezalezny od Kaczynskiego, ale tego nie z robil.

                                            a co to miałoby oznaczać? że się z Kaczorem kłóci? A co w sytuacji, gdy obydwaj panowie mają takie same poglądy na sprawy fundamentalne?
                                            >
                                            • maria421 Re: Cel uświęca środki? 18.06.20, 09:16
                                              a000000 napisała:

                                              > i dlatego że nie nadążali, za bezcen oddawali nasze ostatnie srebra rodowe w ob
                                              > ce ręce? Doskonale pamiętam, że zgoda była na sprzedaż wyłącznie zakładów bankr
                                              > utujących.... nie PZU!!! nie TP SA!!!!

                                              Azerko, lepiej nie ruszaj tematu, bo jeszcze dojdziemy do tego jak to sie Kaczynskcy na majatku panstwowym dorobili :-)

                                              > te liczne obiecanki mnie mierżą.... czy ci ludzie nie wiedzą, co może prezydent
                                              > ?

                                              Pewnie licza na to, ze wyborca nie wie.

                                              > a co to miałoby oznaczać? że się z Kaczorem kłóci? A co w sytuacji, gdy obydwaj
                                              > panowie mają takie same poglądy na sprawy fundamentalne?

                                              Dlaczego Duda mialby sie z Kaczorem klocic? Prezydent jest niezalezny od jakiegos tam zwyklego posla, szefa partii. Przeciez Kaczynski nie moze Dudy z partii wyrzucic .:-)

                                              Co do pogladow- czy Duda ma jakiekolwiek? Jak zbierzesz jego wypowiedzi z roznych wystapien to zauwazysz ze raz mowi jedno, a nastepnym razem mowi cos, co jest calkowitym przeciwienstwo tego co wczesniej powiedzial.

                                        • jureek Re: Cel uświęca środki? 17.06.20, 20:06
                                          a000000 napisała:

                                          > Kwota wolna od podatku jest progresywna, zależna od kwoty brutto zarobków. Ale
                                          > zgadzam się, powinna być wyższa. Trzeba być realistą - widać jeszcze budżetu na
                                          > to nie stać.

                                          Jasne. Na podarunki dla bogatych (zwolnienie z podatku handlu bitcoinami, pół miliarda dla jakiegoś arystokraty za obraz, dziesiątki milionów dla najbogatszego banku JP Morgan za otwarcie biura w Warszawie, setki milionów dla instruktorów narciarskich i handlarzy bronią sprowadzających sprzęt medyczny, którego nikt nie widział) na to wszystko budżet stać, tylko na obniżenie podatków dla ludzi ciężko pracujących, a zarabiających grosze budżetu nie stać.
                                          • maria421 Re: Cel uświęca środki? 18.06.20, 09:02
                                            jureek napisał:

                                            > Jasne. Na podarunki dla bogatych (zwolnienie z podatku handlu bitcoinami, pół m
                                            > iliarda dla jakiegoś arystokraty za obraz, dziesiątki milionów dla najbogatszeg
                                            > o banku JP Morgan za otwarcie biura w Warszawie, setki milionów dla instruktoró
                                            > w narciarskich i handlarzy bronią sprowadzających sprzęt medyczny, którego nikt
                                            > nie widział) na to wszystko budżet stać, tylko na obniżenie podatków dla ludzi
                                            > ciężko pracujących, a zarabiających grosze budżetu nie stać.

                                            W punkt!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka