Dodaj do ulubionych

Cholerni głupcy!

24.06.20, 19:53
Powyższe to refleksja po cotygodniowym wypadzie po zakupy.

Sklep średniej wielkości. Generalnie klienci w maseczkach i ostrożni, a tu nagle - bach! Wmeldowuje się do sklepu trzyosobowa rodzina: facet, babka i dziecko w wieku wczesnoprzedszkolnym. Żadnych maseczek, rękawiczek, nic. Wchodzą, bez krępacji zaczynają robić zakupy... i rozmawiać przez telefony. Bo po co się śpieszyć? Co z tego, że nie ma się żadnych środków bezpieczeństwa na sobie - to nie powód, by nie zacząć spacerować po sklepie, zamawiając zabawkę dla dziecka! Epidemia, jaka epidemia???

Przyznam, że trafił mnie szlag. Poszedłem do ochroniarza i pytam: czy państwo to jeszcze dbacie o nakazy sanitarne? Wpuściliście państwo do sklepu dwójkę dorosłych bez żadnych zabezpieczeń. Od kiedy niby wolno? Bardzo proszę jednak stosować się do obowiązkowych zasad i wyprosić tych państwa.

Pan ochroniarz poszedł grzecznie i zwrócił rodzince uwagę. A oni popyszczyli i... nic sobie nie zrobili z tego. Nadal robią zakupy, gadają przez telefon...

Jak wyszli, to poszedłem jeszcze raz do tego ochroniarza i pytam: co pan, nie umie pan swojej pracy wykonać? A on na to: a bo ta pani powiedziała, że choruje na astmę... a poza tym, mieli wyjść za pięć minut... a jakbym wezwał policję, to by godzina minęła... a przecież nikogo nie będę za rękę trzymał...

Kurna!

PS. Szanowne małżeństwo, poza kompletnym olewaniem higieni, zostawiło jeszcze przed wejściem do sklepu psa. Jednego z tych większych. Bez kagańca, nieuwiązanego. Kurna, też brawo...

Co za ludzie w tym kraju są!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Cholerni głupcy! 30.06.20, 15:18
      Za to jak gościu jechał na rowerze przez pusty park, to 30 tys. kary dostał. Przez kilka tygodni mogli policjanci dać upust swoim antyrowerowym fobiom.
      To jest nadal państwo z tektury.
        • jureek Re: Cholerni głupcy! 30.06.20, 17:25
          a000000 napisała:

          > i takim pozostanie przez kilka pokoleń. A jeśli liberałowie przejmą władzę - pr
          > zez kilkanaście pokoleń.

          Jeśli chodzi o nasze państwo, silne wobec słabych i słabe wobec silnych, to nie widzę za rządów PiS żadnych zmian na lepsze w porównaniu do poprzednich rządów liberałów. Duże firmy nadal grają na nosie inspektorom PIP, prawo jest egzekwowane wybiórczo "po uważaniu", na wiecach wyborczych wszystkich kandydatów jawnie kpi się z przepisów antywirusowych, marszałek Grodzki chwali się publicznie w radiu, że łamał prawo pracy i nikt z tym nic nie robi, podobnie Jakubiak w wywiadzie mówi, że zbierał podpisy na listach poparcia, zanim jeszcze zgłosił swą kandydaturę i też nic się nie dzieje.

          P.S. Pamiętasz, kiedy był ten śmieszny 500-złotowy mandat dla Amazona za naruszanie prawa pracy? Już za pisowskich rządów, czy za poprzedników?
          • a000000 Re: Cholerni głupcy! 30.06.20, 18:27
            jureek napisał:
            >
            > Jeśli chodzi o nasze państwo, silne wobec słabych i słabe wobec silnych, to nie
            > widzę za rządów PiS żadnych zmian na lepsze w porównaniu do poprzednich rządów
            > liberałów.

            musi kilka pokoleń minąć, aby zmieniła się mentalność społeczna. Nie wiem, czy będzie to dobry kierunek zmian czy zły, ale to co mamy teraz sprzyja tekturze. Oszukiwanie zamieszkało w genach w czasach gdy oszukanie zaborcy czy komuny było nobilitacją. Dziś trudno jest ludziom pojąć, że rząd jest NASZ..... nadal wielu traktuje władzę jako obcą , w rozmowach o niepowodzeniach zawsze winni są ONI.


            > P.S. Pamiętasz, kiedy był ten śmieszny 500-złotowy mandat dla Amazona za narusz
            > anie prawa pracy? Już za pisowskich rządów, czy za poprzedników?

            nie pamiętam, bo nie śledzę poczynań Amazona. A inspekcja pracy, firma państwowa, to znacznie mniej niż tektura. To bibułka, pozorant. Te wszystkie inspekcje są nic nie warte.... nic nie mogą. Jak to powiedziałeś? silni dla słabych i słabi dla silnych?


            • maria421 Re: Cholerni głupcy! 30.06.20, 19:07
              a000000 napisała:

              > musi kilka pokoleń minąć, aby zmieniła się mentalność społeczna. Nie wiem, czy
              > będzie to dobry kierunek zmian czy zły, ale to co mamy teraz sprzyja tekturze.
              > Oszukiwanie zamieszkało w genach w czasach gdy oszukanie zaborcy czy komuny by
              > ło nobilitacją. Dziś trudno jest ludziom pojąć, że rząd jest NASZ..... nadal w
              > ielu traktuje władzę jako obcą , w rozmowach o niepowodzeniach zawsze winni są
              > ONI.

              Pamietam ze w PRLu, kiedy bylo o wszystko trudno, ludzie "kombinowali" i "zalatwiali", "szukali dojscia".
              Kiedy to sie skonczylo? Czy sie skonczylo? Czy tez tak weszlo w krew, ze jak ktos z mlodszego pokolenia dostanie dobra prace, to starsze pokolenie podejrzewa ze to "po znajomosci", wiec nie ufa mozliwosciom mlodego pokolenia, ani temu ze cos sie moglo jednak zmienic?
              Niedawno mowilam mojej jednej rowiesniczce z Polski, ktora twierdzila ze jakis jej znajomy zalatwil synowi dobra fuche w miedzynarodowej, renomowanej firmie w Warszawie, ze do takiej firmy nie tylko trzeba sie potrafic dostac, ale tez w niej utrzymac, a tu juz tatus nie pomoze. Tak wiec, Polakom przydaloby sie wiecej wiary we wlasne mozliwosci zamiast ciaglej wiary w znajomosci.

              Powszechne "kombinowanie" i "zalatwianie" sprawilo ze Polacy przyzwyczaili sie do nieuczciwosci i dlatego nie reaguja na rozne przejawy nieuczciwosci czy oszustw tak, jak powinni. Poblazaja oszustom, jezeli to ich samych nie uderza po kieszeni.

              Tym tlumacze poblazliwosc Polakow dla PiSu. Co z tego, ze PiS oszukuje, kiedy ja mam 500+ albo trzynasta emeryture?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka