Dodaj do ulubionych

Ciąża z gwałtu i vis major

24.10.20, 04:02
Ponieważ poprzedni wątek straszliwie się rozrósł, pozwolę sobie ponownie zadać pytanie do Astry i Azerki:

Uważacie, że wykonywanie aborcji na dzieciach, o których już od 2 lub 3 miesiąca ciąży wiadomo, że po urodzeniu umrą, jest niehumanitarne. Padł też argument, że jest to dyskryminacja, bo nie można uśmiercać dziecka tylko za to, że jest chore (nawet jeśli jest chore śmiertelnie). W takim razie, powiedzcie mi proszę, co z dziećmi z gwałtu oraz kazirodztwa?

Astra twierdzi, że w tym wypadku aborcji można dokonać, bo działa vis major, czyli stan wyższej konieczności. Mam więc prośbę o uzasadnienie: czemu dokładnie zachodzi tu stan wyższej konieczności i czemu nie zachodzi on w przypadku ciąży embriopatologicznej? Tak naprawdę każdy argument, którego używa się dla uzasadnienia zakazu aborcji w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu można też odnieść do ciąż z gwałtu. Np. dyskryminacja: czy można dyskryminować dziecko za jego pochodzenie? Czy dziecko jest winne temu, w jakich okolicznościach je poczęto? Jeśli nie można dyskryminować poprzez aborcję dziecka z bezmózgowiem, to czemu miałoby być wolno dyskryminować dziecko zdrowe, tylko poczęte w przemocowych okolicznościach? Tym bardziej należy je chronić!

Także: pojawia się bodajże argument, że nie można sprawiać cierpienia dziecku w imię ochrony przed cierpieniem matki. Znowu: gdzie jest różnica? Czemu zdrowe, niewinne dziecko z gwałtu miałoby cierpieć za to, że matka była zgwałcona lub zmolestowana przez członka rodziny? Gdzie jest ta różnica, która sprawia, że nie jest to dopuszczalne w przypadku dziecka chorego, a wg was jest dopuszczalne wobec dziecka zdrowego, tylko z gwałtu?

I jeszcze dodatkowe pytanie: niezależnie od waszych opinii w tej sprawie, co zrobicie, jeśli pojawi się inicjatywa, by TK zajął się też przesłanką do przerwania ciąży? Kaja Godek w wywiadzie w radiu wprost już powiedziała, że gwałt również nie powinien być dopuszczany jako przesłanka do aborcji. Tak więc, zapewne będzie teraz działała, by też tą przesłankę uchylić. Co, jeśli tak się stanie? Czy wtedy uznacie, że poszliśmy w Polsce za daleko?

Co więcej, Godek twierdzi też co prawda, że gdy ciąża zagraża życiu matki, to trzeba ratować matkę - ale jednocześnie mówi też ona, że wg niej w medycynie tak naprawdę nie ma sytuacji, gdy ciąża jako taka zagraża życiu kobiety. Więc tak naprawdę lekarze powinni ratować jednocześnie i matkę, i dziecko, a nie wykonywać aborcje w takich wypadkach. Oznacza to więc w praktyce, że najchętniej Godek doprowadziłaby do całkowitego zakazu aborcji w każdym wypadku. Czy będziecie to popierać?

BTW. Jadwiga Emilewicz już skomentowała, że "stanowczo należy odradzać stosowania diagnozy prenatalnej w celach selekcyjnych". Jeśli inni przedstawiele obozu rządzącego zaczną to powtarzać, będzie to w praktyce oznaczało presję na lekarzy, by nie wykonywali badań prenatalnych w ogóle, bo *każde* badanie prenatalne może zaowocować wynikami świadczącymi o uszkodzeniu płodu. Czyli, każdy lekarz robiący te badania może być oskarżony o prowadzenie "selekcji". Czy zgadzacie się z Emilewicz? Czy chcecie, by w Polsce nie wykonywano kobietom w ciąży badań prenatalnych?

Bardzo prosiłbym o konkretne odpowiedzi na te pytania.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Ciąża z gwałtu i vis major 25.10.20, 08:05
      Stefan, nie doczekales sie odpowiedzi ani od Astry, ani od Azerki, wiec ja podejme temat.

      Dziewczynka ktora znalam bo chodzila do przedszkola z moja corka, w wieku 11 lat zaszla w ciaze z gwaltu. Sprawca nie byl nikt z rodziny, byl to jakis uchodzca z pobliskiego niewielkiego obozu dla uchodzcow.

      Dziewczynka w wieku 11 lat nie ma jeszcze zdolnosci prawnej do podejmowania wlasnych decyzji, wiec obowiazek decyzji spada wtedy na rodzicow lub prawnych opiekunow. To oni decyduja czy dziecko ma urodzic dziecko, czy nie.

      Rodzice tamtej dziewczynki zdecydowali ze ich 11 letnia corka nie urodzi dziecka.

      To byl bardzo goracy temat w calej okolicy, ale nie bylo nikogo kto by te decyzje rodzicow potepil. Ja tez nie, bo gdyby to spotkalo moja 11 letnia corke, postapila bym tak samo, bo moim zadaniem jako matki jest bronic dziecka.

      • a000000 Re: Ciąża z gwałtu i vis major 25.10.20, 08:47
        maria421 napisała:


        Ja tez nie, bo gdyby to spotkalo moja 11 letnia corke, pos
        > tapila bym tak samo, bo moim zadaniem jako matki jest bronic dziecka.


        oczywiście. Ciąża u tak małego dziecka jest zagrożeniem życia.

        Mam nadzieję, że okoliczni Niemcy już tak radośnie nie witają migrantów z innych kultur.
        • maria421 Re: Ciąża z gwałtu i vis major 25.10.20, 08:59
          a000000 napisała:

          > oczywiście. Ciąża u tak małego dziecka jest zagrożeniem życia.

          A jakby miala 2 lata wiecej?

          > Mam nadzieję, że okoliczni Niemcy już tak radośnie nie witają migrantów z innyc
          > h kultur.

          Ten "maly oboz" do byly doslownie dwa kontenery w ktorych ulokowano tych ludzi. A ja wtedy , w odruchu pomocy i solidarnosci, zawiozlam do jednego z nich zabawki i ciuszki po mojej corce. Zostaly przyjete z taka obojetnoscia, ze wiecej tam niczego nie dawalam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka