• a000000 Re: Holownia 25.10.20, 09:18
        zbyfauch napisał:

        > To taki sam ministrant, jak panduda. Szkoda nawet minuty.

        Trzy minuty... jestem wielka.

        Hołownia po raz kolejny mnie przekonał, że nie nadaje się na stanowiska decyzyjne. Nie rozumie co się stało.

        Trybunał Konstytucyjny (a przypominam że orzeczenia TK są ostateczne czyli niepodważalne) już DWA RAZY orzekał wskazując na niekonstytucyjność przepisu tej ustawy. Pierwszy raz tuż po uchwaleniu konstytucji, i to bardzo ostro, drugi raz gdy Rzepliński prezesował. W tym świetle obecny Trybunał nie mógł inaczej orzec. Bo to orzeczenie to nie są przekonania światopoglądowe kogokolwiek - to tylko stwierdzenie faktu - ustawa jest niekonstytucyjna.
        I zamiast organizować burdy uliczne, szczuć ludzi do wojny z rządem - trzeba zmienić ustawę. Albo konstytucję.
        To tu jest pole do działania, nie szczucie ludzi na siebie.... bo tłuszcza nie myśli tylko atakuje. Ciekawe, który z tych protestujących zdaje sobie sprawę, że TK prawa nie tworzy.

        A Hołownia podle wykorzystuje lewackie zamieszki do własnych korzyści politycznych. I z miną Grodzkiego wygłasza homilię. Nieładnie.

        Zamiast wezwać wszystkie strony sporu do rewizji owego tajemniczego aczkolwiek koniecznego kompromisu.
        • maria421 Re: Holownia 25.10.20, 09:25
          Holownia po raz kolejny pokazal, ze lepiej rozumie czym jest przywodztwo panstwa niz Duda i Kaczynski.

          Holownia powiedzial to, czego Ty , Azerko, nigdy nie przyznasz- ze TK jest teraz polityczna przybudowka Kaczynskiego.

          Holownia powiedzial ze zgadza sie ze zdaniem odrebnym sedziego Kierasa, dla ktorego, tak jak dla Holowni, aborcja jest zlem.

          I jeszcze jedno- Holownia, w przeciwienstwie do kazdego posla ze ZP, potrafi mowic z sensem przez 8 minut.
          • a000000 Re: Holownia 25.10.20, 11:06
            maria421 napisała:

            > Holownia po raz kolejny pokazal, ze lepiej rozumie czym jest przywodztwo panstw
            > a niz Duda i Kaczynski.

            zgłaszam zdanie odrębne.

            > Holownia powiedzial to, czego Ty , Azerko, nigdy nie przyznasz- ze TK jest tera
            > z polityczna przybudowka Kaczynskiego.

            A czym TK był, gdy orzekał o pieniądzach z OFE tak, aby rząd zrobił co zamierzał? Zakładam, że ci sędziowie nie zrobili tego bo byli przybudówką i ktoś na nich naciskał, tylko dlatego że tak wynikało z ich interpretacji prawa.
            Więc spodziewam się Mario, że nie będziesz oskarżać bez dowodów. Bo to się kwalifikuje do fałszywego świadectwa.

            > Holownia powiedzial ze zgadza sie ze zdaniem odrebnym sedziego Kierasa, dla kto
            > rego, tak jak dla Holowni, aborcja jest zlem.

            A ja nie rozumiem postawy Kieresa. Przecież chyba wie doskonale, że to nie TK tworzy prawo. I jeśli jakaś ustawa jest SPRZECZNA z konstytucją, to niezależnie od jego słusznych racji - nie w tym miejscu należy je podnosić!!!
            TK orzeka zgodnie z prawdą materialną. A konieczne zmiany ma wprowadzić parlament.
            Inaczej pojawia się NIEPRAWORZĄDNOŚĆ, szanowna Mario.

            > I jeszcze jedno- Holownia, w przeciwienstwie do kazdego posla ze ZP, potrafi m
            > owic z sensem przez 8 minut.

            de gustibus. Dla mnie ten sens jest nie w tym miejscu co trzeba. I dlatego sądzę, że Hołownia nie mówi tego w trosce o los kobiet, tylko walczy o elektorat.

            A co Kieres powiedział ... (tekst z gazety} :

            Wrocławski sędzia Leon Kieres był jednym z dwóch, którzy nie zgodzili się z "wyrokiem" Trybunału Konstytucyjnego ws. zakazu aborcji embriopatologicznej. Argumentował, że choć uważa, iż życie powstaje z chwilą poczęcia, to jego prawna ochrona musi także uwzględniać prawa matki w sytuacjach skrajnych. A rolą państwa jest jej pomóc, a nie karać.

            Z tym, że to oświadczenie, jakkolwiek słuszne, nie w tym miejscu zostało wyartykułowane. TK prawa NIE TWORZY!!! to jest zadanie parlamentu. Trybunał sądzi prawo - w tym przypadku Trybunał orzekł, że ten i ten przepis stoi w sprzeczności z konstytucją. Jeśli Kieres twierdzi, że nie stoi w sprzeczności, niech to wykaże.
            Ale argument, że prawa matki nie są uwzględnione (jakby matka miała prawo do zabijania dzieci! - no ale to inny temat) powinien być skierowany do parlamentu.

            Kieres również podniósł, że jego zdaniem proces powinien być umorzony w całości. Moim zdaniem - to orzeczenie jest konieczne bo otwiera drogę do naruszenia owego kompromisu sprzed lat i parlament musi się tym zająć. Do tej pory problem zawsze istniał, ale był przez kolejne parlamenty omijany.... teraz parlament MUSI sprecyzować sytuację która zezwala na zabójstwo... Tak, zabójstwo.... bo każde odebranie istocie żyjącej życia to zabójstwo. I nie jest istotne czy ta istota umrze za minutę, pięć minut.... Gdy cierpiący ciężko chory na raka umiera, karane jest przyspieszenie jego śmierci.... gdy powstaje podejrzenie ze człowiek na etapie rozwoju płodowego jest kaleki i wkrótce umrze, więc trzeba tą śmierć przyspieszyć, mamy do czynienia ze złamaniem innego prawa, a mianowicie inne traktowanie człowieka na różnych etapie jego życia jest dyskryminacją, niedozwoloną z jakiegokolwiek powodu. I to parlament musi wyważyć i sprecyzować - w jakich warunkach zabójstwo człowieka jest niekaralne.
            Już wiemy, że obrona konieczna jest taką sytuacją. Przyszedł czas na rozpatrzenie dogłębne zabójstwa miłosiernego - z powodu cierpienia osoby ciężko chorej na każdym etapie życia, lub z powodu cierpienia matki gdy dziecko umiera....

            • maria421 Re: Holownia 25.10.20, 13:30
              a000000 napisała:

              > A czym TK był, gdy orzekał o pieniądzach z OFE tak, aby rząd zrobił co zamierza
              > ł? Zakładam, że ci sędziowie nie zrobili tego bo byli przybudówką i ktoś na nic
              > h naciskał, tylko dlatego że tak wynikało z ich interpretacji prawa.
              > Więc spodziewam się Mario, że nie będziesz oskarżać bez dowodów. Bo to się kwa
              > lifikuje do fałszywego świadectwa.

              Ty juz niedawno oskarzylas Giertycha bez dowodow, wiec patrz w swoje sumienie.
              Co do orzeczenia TK w sprawie OFE, to wtedy nie bylo w TK sedzi-dublerow, nie bylo sedziow ktorzy nie spelniali konstytucyjnych warunkow wyboru, a prezes byl wybrany zgodnie z przepisami.
              Wiec co porownujesz?

              > A ja nie rozumiem postawy Kieresa. Przecież chyba wie doskonale, że to nie TK t
              > worzy prawo. I jeśli jakaś ustawa jest SPRZECZNA z konstytucją, to niezależnie
              > od jego słusznych racji - nie w tym miejscu należy je podnosić!!!
              > TK orzeka zgodnie z prawdą materialną. A konieczne zmiany ma wprowadzić parlam
              > ent.

              Czyli jednak TK tworzy prawo.

              > Inaczej pojawia się NIEPRAWORZĄDNOŚĆ, szanowna Mario.

              Nie mow mi o praworzadnosci w sytuacji kiedy orzeczenie wydaje niepraworzadny TK.

              > de gustibus. Dla mnie ten sens jest nie w tym miejscu co trzeba. I dlatego sądz
              > ę, że Hołownia nie mówi tego w trosce o los kobiet, tylko walczy o elektorat.

              Pokaz mi jednego PiSiora, ktory by potrafil z sensem wyglosic jedno przemowienie.

              > A co Kieres powiedział ... (tekst z gazety} :
              >
              > Wrocławski sędzia Leon Kieres był jednym z dwóch, którzy nie zgodzili się z
              > "wyrokiem" Trybunału Konstytucyjnego ws. zakazu aborcji embriopatologicznej. Ar
              > gumentował, że choć uważa, iż życie powstaje z chwilą poczęcia, to jego prawna
              > ochrona musi także uwzględniać prawa matki w sytuacjach skrajnych. A rolą państ
              > wa jest jej pomóc, a nie karać.

              >
              > Z tym, że to oświadczenie, jakkolwiek słuszne, nie w tym miejscu zostało wyarty
              > kułowane. TK prawa NIE TWORZY!!! to jest zadanie parlamentu. Trybunał sądzi
              > prawo - w tym przypadku Trybunał orzekł, że ten i ten przepis stoi w sprzecznoś
              > ci z konstytucją.

              W tym przypadku TK wydal orzeczenie prawotworcze, bo Sejm teraz zmieni prawo.

              > Jeśli Kieres twierdzi, że nie stoi w sprzeczności, niech to
              > wykaże.
              > Ale argument, że prawa matki nie są uwzględnione (jakby matka miała prawo do za
              > bijania dzieci! - no ale to inny temat) powinien być skierowany do parlamentu.

              Kieres. a za nim Holownia, (sluchalas tylko 3 mituty, wiec nie wiesz) mowi ze prawo nie moze zmuszac nikogo do heroizmu. A teraz Ty, droga Azerko, udowodni ze jest inaczej.

              > Kieres również podniósł, że jego zdaniem proces powinien być umorzony w całości

              Oczywiscie. TK powinien odrzucic ten wniosek i pozostawic Sejmowi normalna droge legislacyjna a nie zastepowac Sejmu w tworzeniu prawa.

              > . Moim zdaniem - to orzeczenie jest konieczne bo otwiera drogę do naruszenia o
              > wego kompromisu sprzed lat i parlament musi się tym zająć. Do tej pory problem
              > zawsze istniał, ale był przez kolejne parlamenty omijany.... teraz parlament MU
              > SI sprecyzować sytuację która zezwala na zabójstwo... Tak, zabójstwo.... bo ka
              > żde odebranie istocie żyjącej życia to zabójstwo. I nie jest istotne czy ta is
              > tota umrze za minutę, pięć minut.... Gdy cierpiący ciężko chory na raka umiera
              > , karane jest przyspieszenie jego śmierci.... gdy powstaje podejrzenie ze czło
              > wiek na etapie rozwoju płodowego jest kaleki i wkrótce umrze, więc trzeba tą ś
              > mierć przyspieszyć, mamy do czynienia ze złamaniem innego prawa, a mianowicie
              > inne traktowanie człowieka na różnych etapie jego życia jest dyskryminacją, nie
              > dozwoloną z jakiegokolwiek powodu. I to parlament musi wyważyć i sprecyzować
              > - w jakich warunkach zabójstwo człowieka jest niekaralne.
              > Już wiemy, że obrona konieczna jest taką sytuacją. Przyszedł czas na rozpatrze
              > nie dogłębne zabójstwa miłosiernego - z powodu cierpienia osoby ciężko chorej
              > na każdym etapie życia, lub z powodu cierpienia matki gdy dziecko umiera....

              No popatrz, ale jednak w pewnych przypadkach zabicie zdrowego embriona to nie bedzie zabojstwo, a zabojstwem bedzie zawsze zabicie embriona tak chorego, ze niezdolnego do zycia poza organizmem matki.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka