Dodaj do ulubionych

Opnia prawnikow o orzeczeniu TK

26.10.20, 18:26
Stanowisko w sprawie rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji z 26 października 2020

W rozstrzygnięciu z 22 października 2020 r. (sygn. akt K 1/20) Trybunał Konstytucyjny (TK) orzekł, że przepis dopuszczający przerwanie ciąży przez lekarza w sytuacji, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z Konstytucją RP.
Wady prawne orzeczenia TK

Omawiane rozstrzygnięcie TK obarczone jest istotnymi wadami prawnymi, w tym przede wszystkim:

· TK orzekał w pełnym składzie, a w wydaniu rozstrzygnięcia brały udział osoby wybrane przez Sejm VIII kadencji na uprzednio obsadzone już prawidłowo stanowiska sędziowskie, a więc osoby, które nie mogą w TK orzekać. Dotyczy to Mariusza Muszyńskiego, Jarosława Wyrembaka i Justyna Piskorskiego – sprawozdawcy w sprawie K 1/20. Osoby te są nieuprawnione do rozpoznawania spraw w Trybunale Konstytucyjnym, co musi prowadzić do wniosku o nieważności postępowania w sprawie i wystąpienia tzw. wyroku nieistniejącego.
· składowi Trybunału przewodniczyła Julia Przyłębska, powołana na stanowisko Prezes TK w procedurze obarczonej poważnymi naruszeniami przepisów prawa. Okoliczności te Zespół Ekspertów Prawnych bliżej opisywał m.in. w stanowisku w sprawie Trybunału Konstytucyjnego z 26 stycznia 2017 r. i w raporcie dotyczącym władzy sądowniczej z marca 2018 r. Zespół w pełni podtrzymuje wyrażone tam argumenty.

Uwagi do treści rozstrzygnięcia

Uważamy, że omawiane rozstrzygnięcie nie uwzględnia konieczności ochrony przyrodzonej i niezbywalnej godności kobiety oraz że narusza zakaz okrutnego traktowania i tortur, prawo do ochrony życia prywatnego oraz prawo do ochrony zdrowia. Jest ono sprzeczne z polską Konstytucją (w szczególności jej art. 30, 40, 47, 68 i ochroną, jaką normy te powinny zapewniać kobiecie) oraz z zobowiązaniami wynikającymi z Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania z 10 grudnia 1984 r., z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ z 19 grudnia 1966 r. i z Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności Rady Europy z 4 listopada 1950 r.

Polska jest stroną wymienionych konwencji i niedopuszczalne jest obniżanie standardów ochrony praw człowieka w nich wyrażonych poprzez sprzeczne z nimi normy prawa krajowego.

Usunięcie z polskiego systemu prawnego możliwości wykonania aborcji z przyczyn embriopatologicznych, a tym samym wprowadzenie karalności za przeprowadzenie takiego zabiegu lub za udzielenie kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży w takiej sytuacji (art. 152 kodeksu karnego) będzie naruszało prawa i wolności człowieka, w tym wynikające ze wspomnianej Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W szczególności możliwe jest sformułowanie zarzutu o naruszenie art. 3 Konwencji (zakazu tortur oraz nieludzkiego lub poniżającego traktowania), art. 8 (prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) oraz art. 13 (prawo do skutecznego środka odwoławczego).

Dla kobiet pokrzywdzonych na skutek wydania omawianego rozstrzygnięcia przez TK otwiera się zatem droga do złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Uważamy, że sądy krajowe powinny skorzystać z dostępnych im mechanizmów ochrony praw i wolności człowieka, w tym do rozproszonej kontroli konstytucyjności prawa oraz jego prokonstytucyjnej wykładni.

Po pierwsze, sądy powinny brać pod uwagę skutki prawne udziału w składzie orzekającym TK osób niebędących sędziami.

Po drugie, sądy powinny oceniać czy zastosowanie przepisów, w szczególności sankcji karnych, w konkretnych okolicznościach nie naruszałoby zobowiązań Polski wynikających z wiążących aktów prawa międzynarodowego, a także zasad, norm i wartości konstytucyjnych, które zostały przez TK pominięte lub zignorowane.

Niezależnie od wymienionych wad prawnych orzeczenia TK z 22 października należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 190 Konstytucji wyrok Trybunału Konstytucyjnego podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw i wchodzi w życie w dniu tego ogłoszenia. Dopóki nie ogłoszono rozstrzygnięcia w dzienniku urzędowym, zgodnie z prawem można przeprowadzać zabiegi przerwania ciąży na podstawie art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny.

Ponadto w toku procedury medycznej zmierzającej do oceny w konkretnej sytuacji, czy zachodzą przesłanki do przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży w oparciu o art. 4a ust. 1 ustawy o planowaniu rodziny, jak i w ewentualnych postępowaniach sądowych wszczętych w związku z tymi przypadkami, można rozważać przeniesienie oceny na przesłankę dopuszczającą przerwanie ciąży embriopatologicznej wówczas, gdy ciąża taka stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej. Wystąpienie przesłanki embriopatologicznej może bowiem nieść za sobą nieodwracalne i niezwykle poważne konsekwencje także dla życia i zdrowia kobiety ciężarnej.
Obserwuj wątek
      • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 26.10.20, 18:44
        a000000 napisała:

        > czyje to stanowisko? kto się pod nim podpisał?

        Nie zauwazylam ze sie nie wkleilo :

        dr hab. Piotr Bogdanowicz, Katedra Prawa Europejskiego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego

        Łukasz Bojarski, prezes zarządu Instytutu Prawa i Społeczeństwa INPRiS, były członek Krajowej Rady Sądownictwa

        Jacek Czaja, prezes Towarzystwa Prawniczego w Lublinie, były wiceminister sprawiedliwości

        dr hab. Monika Florczak-Wątor, profesor w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego

        Jarosław Gwizdak, prawnik, działacz społeczny, członek zarządu Instytutu Prawa i Społeczeństwa INPRIS

        dr hab. Wojciech Jasiński, adiunkt w Katedrze Postępowania Karnego Uniwersytetu Wrocławskiego

        dr Piotr Kładoczny, Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Warszawskiego, sekretarz zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

        dr hab. Marcin Matczak, profesor w Katedrze Filozofii Prawa i Nauki o Państwie Uniwersytetu Warszawskiego, partner w Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka sp. k.

        mec. Magda Krzyżanowska-Mierzewska, radca prawny, pracowała jako prawnik w Kancelarii Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, a także w latach 1993-1998 jako prawnik w Sekretariacie Europejskiej Komisji Praw Człowieka

        dr hab. Tomasz Pietrzykowski, profesor w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa Uniwersytetu Śląskiego

        dr hab. Anna Rakowska-Trela, profesor w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Łódzkiego, adwokatka

        dr hab. Anna Śledzińska-Simon, adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego

        dr Tomasz Zalasiński, członek zarządu Stowarzyszenia im. prof. Zbigniewa Hołdy, Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka sp.k.

        prof. dr hab. Fryderyk Zoll, Katedra Prawa Cywilnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Uniwersytetu w Osnabrück
        • a000000 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 30.10.20, 19:52
          maria421 napisała:

          > a000000 napisała:
          >
          > > czyje to stanowisko? kto się pod nim podpisał?
          >
          > Nie zauwazylam ze sie nie wkleilo :


          no tak. Do meritum się nie odnieśli ci profesorowie. Zauważyli tylko, starodawnym obyczajem, że kilku sędziów nie jest sędziami. Nie wystarczy im oświadczenie TSUE, że to prezydent czyni kogoś sędzią poprzez zaprzysiężenie.
          Co do procedury wyboru pani Przyłębskiej - zdaje się faktycznie nie było uchwały podpisanej przez skład sędziowski. Było tylko oświadczenie, że sędziowie wskazali... Ale skoro prezydent zaprzysiągł, to chyba sankcjonuje wybór.

          Co do uwag do treści: z torturami to przesadzają, zdecydowanie. Przepis o zdrowiu i życiu kobiety pozostał nienaruszony - tego ci profesorowie nie widzą? Zespół Downa nie jest przyczyną embriopatologiczną. A włączenie tej choroby w poczet możliwości zabicia dziecka spowodowało, że przepis stał się de facto eugeniczny.

          Na koniec ci profesorowie zamiast wzywać sędziów do samowolnej interpretacji konstytucji, winni wezwać parlament do usunięcia wad.

          to tak pokrótce. Abyś nie myślała, że zlekceważyłam Twoje starania wymuszenia na mnie potępienia czegoś czego nie potępiam. I poparcia czegoś co potępiam.
          • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 31.10.20, 09:48
            a000000 napisała:

            > no tak. Do meritum się nie odnieśli ci profesorowie. Zauważyli tylko, starodaw
            > nym obyczajem, że kilku sędziów nie jest sędziami. Nie wystarczy im oświadczeni
            > e TSUE, że to prezydent czyni kogoś sędzią poprzez zaprzysiężenie.

            To sie nie odnosilo do sedziow TK.

            > Co do procedury wyboru pani Przyłębskiej - zdaje się faktycznie nie było uchwał
            > y podpisanej przez skład sędziowski. Było tylko oświadczenie, że sędziowie wska
            > zali... Ale skoro prezydent zaprzysiągł, to chyba sankcjonuje wybór.

            To, ze Duda sankcjonuje wybor, nie znaczy wcale ze wybor byl zgodny z procedura, czyli ze byl wazny.

            > Co do uwag do treści: z torturami to przesadzają, zdecydowanie. Przepis o zdro
            > wiu i życiu kobiety pozostał nienaruszony - tego ci profesorowie nie widzą? Zes
            > pół Downa nie jest przyczyną embriopatologiczną. A włączenie tej choroby w poc
            > zet możliwości zabicia dziecka spowodowało, że przepis stał się de facto eugeni
            > czny.

            Co do tortur :

            Konstytucja Art. 40.

            Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu.

            Zakazuje się stosowania kar cielesnych.

            Ten artykul mowi tez o nieludzkim traktowaniu, a zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka z wada letalna jest nieludzkim traktowaniem.

            > Na koniec ci profesorowie zamiast wzywać sędziów do samowolnej interpretacji ko
            > nstytucji, winni wezwać parlament do usunięcia wad.

            To wtedy bys powiedziala ze "sedziowska kasta jest upolityczniona i chce wladzy nad wladza ustawodawcza".

            > to tak pokrótce. Abyś nie myślała, że zlekceważyłam Twoje starania wymuszenia n
            > a mnie potępienia czegoś czego nie potępiam. I poparcia czegoś co potępiam.

            Wymuszenia? Nie wiem w jaki sposob moglabym cos na kimkolwiek wymusic.
            • a000000 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 31.10.20, 17:20
              maria421 napisała:

              > To sie nie odnosilo do sedziow TK.

              To się odnosiło do sanacji wadliwego wyboru przez zaprzysiężenie prezydenckie. To jest przywilej prezydenta.


              > To, ze Duda sankcjonuje wybor, nie znaczy wcale ze wybor byl zgodny z procedura
              > , czyli ze byl wazny.

              Zaprzysiężenie sankcjonuje. Czyli zmywa grzech wadliwości . Tak zrozumiałam, gdy słuchałam tłumaczeń uzasadnienia TSUE. Gdyż przywilej prezydenta nie jest niczym ograniczony.
              Nie potrafię znaleźć ustawy czy regulaminu TK obowiązującego z dniu zaprzysiężeniu Przyłębskiej na prezesa, by sprawdzić, czy przedstawienie kandydatów prezydentowi w drodze uchwały jest wymagalne. Czy to tylko obyczaj czy wymóg prawny.

              > Ten artykul mowi tez o nieludzkim traktowaniu, a zmuszanie kobiety do urodzenia
              > dziecka z wada letalna jest nieludzkim traktowaniem.

              co do przypadku zmuszania do urodzenia dziecka w stanie letalnym chyba mamy konsensus - nowa ustawa ma uwzględnić wybór kobiety.

              > To wtedy bys powiedziala ze "sedziowska kasta jest upolityczniona i chce wladzy
              > nad wladza ustawodawcza".

              dlaczego tak dziwacznie interpretujesz to co napisałam? przecież nie napisałam, że sędziowie mają napisać ustawę, tylko że sędziowie powinni zaapelować do parlamentu o nową ustawę i usunięcie wad prawnych. Skoro już postanowili wypowiedzieć się na temat orzeczenia TK, które z mocy prawa jest poza ich kompetencją.


              • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 31.10.20, 20:09
                a000000 napisała:

                > To się odnosiło do sanacji wadliwego wyboru przez zaprzysiężenie prezydenckie.
                > To jest przywilej prezydenta.

                W sprawie zyprzysiezenia siedziow- dublerow przez prezydenta nie bylo zadnego zapytania do TSUE, wiec TSUE na ten temat sie nie wypowiadal.

                > Zaprzysiężenie sankcjonuje. Czyli zmywa grzech wadliwości . Tak zrozumiałam, g
                > dy słuchałam tłumaczeń uzasadnienia TSUE. Gdyż przywilej prezydenta nie jest n
                > iczym ograniczony.

                Zaprzysiezenie sedziow to nie jest zaden przywilej lecz obowiazek prezydenta (orzeczenie TK z 3.12.2015) i zadnego "grzechu wadliwosci" nie zmywa.

                I ponownie- orzeczenie TSUE nie dotyczylo wyboru sedziow TK.

                > Nie potrafię znaleźć ustawy czy regulaminu TK obowiązującego z dniu zaprzysięże
                > niu Przyłębskiej na prezesa, by sprawdzić, czy przedstawienie kandydatów prezyd
                > entowi w drodze uchwały jest wymagalne. Czy to tylko obyczaj czy wymóg prawny.

                Nie chce mi sie teraz szukac, wtedy, pod koniec 2016 to bylo podawane.

                > co do przypadku zmuszania do urodzenia dziecka w stanie letalnym chyba mamy ko
                > nsensus - nowa ustawa ma uwzględnić wybór kobiety.

                Zeby mowic o konsensucie musi byc najpierw ustawa.

                > dlaczego tak dziwacznie interpretujesz to co napisałam? przecież nie napisałam,
                > że sędziowie mają napisać ustawę, tylko że sędziowie powinni zaapelować do par
                > lamentu o nową ustawę i usunięcie wad prawnych. Skoro już postanowili wypowied
                > zieć się na temat orzeczenia TK, które z mocy prawa jest poza ich kompetencją.

                Zawsze kiedy sedziowie czy profesorowie prawa, czy inni prawnicy krytycznie sie wypowiadali o projektach konstytucji, zarzucalas im ze sa "upolitycznieni".

                • a000000 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 01.11.20, 09:51
                  maria421 napisała:

                  > W sprawie zyprzysiezenia siedziow- dublerow przez prezydenta nie bylo zadnego z
                  > apytania do TSUE, wiec TSUE na ten temat sie nie wypowiadal.

                  ale było zapytanie, czy sędzia zaprzysiężony przez prezydenta jest sędzią. TSUE orzekł, że to prezydent zaprzysiężeniem decyduje i jest to jego przywilej.
                  Nie sądzę, aby w sprawie sędziego sądu powszechnego prezydent miał ten przywilej, a w sprawie sądu TK nie miał.... Konstytucja nic nie mówi o podzieleniu prerogatywy na kilka przypadków.


                  > Zaprzysiezenie sedziow to nie jest zaden przywilej lecz obowiazek prezydenta (
                  > orzeczenie TK z 3.12.2015) i zadnego "grzechu wadliwosci" nie zmywa.

                  gdyby to by obowiązek, to czynność byłaby zbędna gdyż nie można prezydenta do czegoś zmuszać.
                  Prezydent podpisuje ustawy.... czy tak? bez podpisu ustawa w życie nie wejdzie.... ale czy możesz prezydenta zmusić do podpisu?


                  > I ponownie- orzeczenie TSUE nie dotyczylo wyboru sedziow TK.

                  i ponownie. Jeśli orzeczenia TSUE mają mieć jakąś wartość, muszą być jednakowe dla wszystkich sędziów. MAŁO!!! nie wolno kwestionować czy zaprzysiężony sędzia ma prawo zasiadać w składzie.... czyli czy jest prawomocnie umocowanym sędzią.
                  Mario, kwestionowanie prawa zaprzysiężonego sędziego do bycia sędzią, bo się komuś nie podoba, to demon z puszki pandory.... prosta droga do wysadzenia całego sądownictwa w powietrze....


                  > Nie chce mi sie teraz szukac, wtedy, pod koniec 2016 to bylo podawane.

                  no właśnie, było mówione. Mnie zechciało się zajrzeć do ustaw - nie znalazłam. Ale jak wiesz, czasem tak jest że szukasz i nie znajdujesz... dlatego poprosiłam Ciebie.
                  Ale jeśli Ci się nie chce, to stoimy na stanowisku, że takiego obowiązku nie ma. Uchwała nie jest wymagana prawem.


                  > Zeby mowic o konsensucie musi byc najpierw ustawa.

                  konsensus jest co do zakańczania ciąży gdy dziecko jest w stanie umierania. Większość polityków i obywateli z tym się zgadza.

                  > Zawsze kiedy sedziowie czy profesorowie prawa, czy inni prawnicy krytycznie sie
                  > wypowiadali o projektach konstytucji, zarzucalas im ze sa "upolitycznieni".

                  nie opowiadaj.... a ileż to projektów zmian w konstytucji było omawianych?????? i czego dotyczyły?
                  • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 01.11.20, 14:07
                    a000000 napisała:

                    > ale było zapytanie, czy sędzia zaprzysiężony przez prezydenta jest sędzią. TSUE
                    > orzekł, że to prezydent zaprzysiężeniem decyduje i jest to jego przywilej.
                    > Nie sądzę, aby w sprawie sędziego sądu powszechnego prezydent miał ten przywile
                    > j, a w sprawie sądu TK nie miał.... Konstytucja nic nie mówi o podzieleniu prer
                    > ogatywy na kilka przypadków.

                    Nie wiem jak sobie to wykombinowalas, ale moze zapoznaj sie z orzeczeniem TSUE:

                    curia.europa.eu/jcms/upload/docs/application/pdf/2019-11/cp190145pl.pdf

                    > gdyby to by obowiązek, to czynność byłaby zbędna gdyż nie można prezydenta do c
                    > zegoś zmuszać.
                    > Prezydent podpisuje ustawy.... czy tak? bez podpisu ustawa w życie nie wejdzie
                    > .... ale czy możesz prezydenta zmusić do podpisu?

                    To KONSTYTUCJA na ktora przysiegal go zmusza.

                    i ponownie. Jeśli orzeczenia TSUE mają mieć jakąś wartość, muszą być jednakowe
                    > dla wszystkich sędziów. MAŁO!!! nie wolno kwestionować czy zaprzysiężony sędz
                    > ia ma prawo zasiadać w składzie.... czyli czy jest prawomocnie umocowanym sędzi
                    > ą.
                    > Mario, kwestionowanie prawa zaprzysiężonego sędziego do bycia sędzią, bo się ko
                    > muś nie podoba, to demon z puszki pandory.... prosta droga do wysadzenia całeg
                    > o sądownictwa w powietrze....

                    Najpierw trzeba rozdzielic miedzy sedziami TK wybiaranymi przez Sejm, i sedziami sadow powszechnych wybieranymi przez KRS w ktorej stalym czlonkiem jest przedstawiciel prezydenta.
                    W wyborze sedziow TK prezydent nie ma ZADNEGO udzialu, ma tylko obowiazek odebrac od nich slubowanie.
                    W wyborze sedziow sadow powszechnych prezydent ma udzial poprzez osobe oddelegowana do KRS, ale nie ma konstytucyjnej mocy podwazania wniosku KRS o powolaniu sedziego.

                    W obu przypadkach prezydent nie ma zadnej mocy decydowania o wyborze sedziow.

                    Zeby wybor byl prawomocny, cala procedura wyboru musi byc zgodna z prawem.

                    > no właśnie, było mówione. Mnie zechciało się zajrzeć do ustaw - nie znalazłam.
                    > Ale jak wiesz, czasem tak jest że szukasz i nie znajdujesz... dlatego poprosiła
                    > m Ciebie.
                    > Ale jeśli Ci się nie chce, to stoimy na stanowisku, że takiego obowiązku nie ma
                    > . Uchwała nie jest wymagana prawem.

                    Z tego co pamietam, to Przylebska wtedy zlamala PiSowska ustawe.

                    > nie opowiadaj.... a ileż to projektów zmian w konstytucji było omawianych?????
                    > ? i czego dotyczyły?

                    Przeciez ta opnia prawnikow dotyczy konkretnego orzeczenia TK, nie zmian konstytucji.
    • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 30.10.20, 12:31
      Krystyna Pawlowicz jako poslanka PiSu podpisala wniosek do TK, o ktorym ktory pozniej, jako sedzia TK orzekala:

      warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26459576,ten-podpis-sprawia-ze-orzeczenie-tk-w-sprawie-zakazu-aborcji.html

      PiSowcom to nie przeszkadza?
      • a000000 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 30.10.20, 13:28
        maria421 napisała:

        > Krystyna Pawlowicz jako poslanka PiSu podpisala wniosek do TK, o ktorym ktory p
        > ozniej, jako sedzia TK orzekala:
        >
        > warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26459576,ten-podpis-sprawia-ze-orzeczenie-tk-w-sprawie-zakazu-aborcji.html
        >
        > PiSowcom to nie przeszkadza?
        >

        powiem tak: jest bez znaczenia co komu przeszkadza czy nie przeszkadza.... w TYM przypadku każdy trybunał nie mógłby wydać innego orzeczenia... w świetle dotychczasowego orzecznictwa TK i Konstytucji - orzeczenie jest oczywiste i jedynie możliwe.
        Takie orzeczenie jest przywróceniem praworządności w tej dziedzinie. Problemem jest takie ustawienie prawa, aby w zgodzie z konstytucją kobieta miała prawo do niedonoszenia ciąży w fazie obumierania. Bo tym właśnie jest brak mózgu czy inne straszne kalectwa.

        Ale o tym w jakich sytuacjach dopuszczalna jest aborcja nie może decydować ulica czy lewactwo. O tym musi zadecydować grono specjalistów od medycyny, filozofii, etyki.... A nie rozwydrzone i wulgarne małolaty prowadzone przez lewicujących polityków w nadziei, że uda się rząd obalić i do żłoba nareszcie dorwać.


        Gdyby TK był zwykłym sądem który musi rozważyć konsekwencje podjętej decyzji - miałabyś rację Mario.... Sędzia Pawłowicz powinna być poza.
        ALE !!!
        TK sądzi PRAWO. Orzeka na zgodność z Konstytucją, czy to się komu podoba czy nie. Przepis albo jest zgodny albo nie... tertium non datur. I nie może tak być, że przepis jest niezgodny, ale TK go dopuszcza ze względu na jakieś przesłanki zależne od sędziowskiej oceny. A jak tak - gdy ocena sędziowska innych przesłanek jest nieistotna - pozostaje goła LITERA prawa bez jego DUCHA.... obecność Pawłowicz jest obojętna.
        Teraz pałeczkę musi przejąć parlament.

        Właściwie to ten problem niepraworządności w zakresie aborcji wisi od czasu, gdy SLD jako partia rządząca przeprowadziła zmianę ustawy i wprowadziła dopuszczalność aborcji na życzenie. Wówczas to ówczesny TK orzekł niezgodność nowej ustawy z konstytucją, i stwierdził że Konstytucja chroni życie człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Od tamtej pory wszystkie kolejne parlamenty udawały że nie widzą tego gorącego kartofla.
        W konsekwencji tej ślepoty pojawiła się aborcja eugeniczna, która zabijała dzieci zdolne do wprawdzie innego, ale równie długiego życia, jak i oczekiwana norma. I tu pojawił się problem, gdyż nie wolno w drodze selekcji medycznej kształtować społeczeństwo. Tym zajmował się nazizm, który zakazywał aborcji gdy miało się urodzić niemieckie dziecko, a abortował wszelkie inne o "gorszej" puli genetycznej, również te dawno już urodzone.
        • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 30.10.20, 14:04
          Azerka, w tej sytucji Pawlowicz TEZ nie powinna jako sedzia TK orzekac w sprawie ktora wniosla (wraz z innymi poslami) do TK.

          Rzeplinski wycofal sie z orzekania o "ustawie czerwcowej", wlasnie dlatego, ze wspopracowal przy powstaniu tej ustawy.

          Ale to byl dawny, dobry TK, nie to co teraz.
            • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 30.10.20, 14:12
              astra18 napisał:

              > I ten sam Rzepliński nie podważył jego legalności:)

              Rzeplinski powiedzial , ze orzeczenie ma byc wydrukowane. Ja to juz tutaj wczesniej pisalam.
              Bo orzeczenia TK podlegaja publikacji i zadna Szydlo , tak przez Ciebie za te decyzje oklaskiwana, nie moze zdecydowac inaczej.

              O legalnosc TK czy skladu orzekajacego nikt go nie pytal.
              • astra18 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 30.10.20, 20:05
                maria421 napisała:

                > astra18 napisał:
                >
                > > I ten sam Rzepliński nie podważył jego legalności:)
                >
                > Rzeplinski powiedzial , ze orzeczenie ma byc wydrukowane. Ja to juz tutaj wczes
                > niej pisalam.
                > Bo orzeczenia TK podlegaja publikacji i zadna Szydlo , tak przez Ciebie za te d
                > ecyzje oklaskiwana, nie moze zdecydowac inaczej.
                >
                > O legalnosc TK czy skladu orzekajacego nikt go nie pytal.

                NIe musiał, po co mówić o drukowaniu orzeczenia TK, który uważałoby się za nielegalny.
                • maria421 Re: Opnia prawnikow o orzeczeniu TK 31.10.20, 09:11
                  astra18 napisał:

                  > NIe musiał, po co mówić o drukowaniu orzeczenia TK, który uważałoby się za niel
                  > egalny.

                  To jest mentalnosc i wiedza na poziomie Szydlo.

                  Publikacja orzeczenia jest konstytucyjnym obowiazkiem premiera, to on za to odpowiada pod grozba postawienia go pod TS, co, mam nadzieje spotka kiedys Szydlo.

                  Premier jednak nie orzeka o tym, czy sklad TK byl prawidlowy i czy sa jakiekolwiek przeslanki do uznania orzeczenia za niebyle.

                  To jest zadanie na pozniej.

                  Tak wiec to, ze Rzeplinski mowi ze orzeczenie trzeba opublikowac, nic nie znaczy w kwestii prawidlowosci skladu orzekajacego TK czy innych przeslanek do anulowania tego orzeczenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka