Dodaj do ulubionych

I jak wierzyć służbom?

20.10.21, 08:33
Dziennikarze GW twierdzą, że dotarli do brakującego fragmentu nagrania z interwencji, po której zmarł Łukasz Łągiewka. Tego fragmentu, o którym policja twierdziła, że trwa tylko kilka sekund i nic ważnego na nim nie ma:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27707816,smierc-lukasza-z-wroclawia-jest-brakujacy-fragment-nagrania.html

Okazuje się, że fragment trwa ponad minutę i widać na nim bicie pałką teleskopową oraz deptanie Łukasza przed policję. Wszystko wobec osoby, która wg rodziny mogła być w stanie ciężkiej depresji...

Który to raz policja nie mówi prawdy? Czemu rzecznik policji, Ciarka, wciąż pozostaje na stanowisku?

I biorąc to wszystko pod uwagę, jak wierzyć np. Straży Granicznej w ich twierdzenia o tym, że w strefie stanu wyjątkowego wszystko jest OK? Zwłaszcza, że nasz szanowny wicepremier ds. spraw bezpieczeństwa (i de facto naczelnik państwa) wprost uzasadniał niewpuszczanie dziennikarzy do tej strefy tym, że wojnę w Wietnamie przegrano przez dziennikarzy ujawniających zbrodnie wojenne (co oznacza, że wg niego władza powinna zapobiegać ujawniać takich zdarzeń)...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka