Dodaj do ulubionych

Ksiądz bisku romansował z uczennicą

08.12.21, 12:23
związek trwał kilkanaście lat. Dziecię poczęte pani poroniła. Zdecydowali się na in vitro (do tej pory zszokowany nie jestem). No ale biskup się rozmyślił porzucił kobietę no i.... odmówił zgody na inplantację zarodków.
Księża to ściemniacze bez zasad i kręgosłupa.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27888481,byly-biskup-byl-ukarany-za-romans-z-uczennica-teraz-pracuje.html#do_w=57&do_v=67&do_st=RS&do_sid=330&do_a=330&s=BoxOpLink#s=BoxOpImg8
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 08.12.21, 13:03
      wkkr napisał:

      > Księża to ściemniacze bez zasad i kręgosłupa.

      a przede wszystkim to są FACECI!!!! Normalni, zdrowi faceci. Biologia ich ukształtowała jak widzimy. Z biologią się nie wygra.
      MOIM zdaniem - wszystkiemu jest winny celibat. Nikogo nie wolno zmuszać do zwalczania własnej natury. Bo to walka z wiatrakami..... A do tego, co zakazane to kusi.
      • wkkr Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 08.12.21, 13:13
        Zgoda. Uważam że celibat jest skrajnie niezgodny z naturą i powinien być zniesiony ale to w żaden sposób księży nie usprawiedliwia. Jeśli sobie nie radzą z gwałtem na własnej naturze, to powinni sutannę zrzucić. Gdyby nie uprawiali hipokryzji, to kościół bardzo szybko by celibat zniósł.
        PS
        A jest jeszcze kwestia zamrożonych zarodków. Tyle księża mówią o obronie nienarodzonych a tu proszę, ksiądz biskup odmawia im prawa do życia.l
          • a000000 Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 08.12.21, 20:31
            maria421 napisała:

            > To, ze ksiadz ma kochanke, to nic nowego. Ale ze decyduje sie miec z nia dzieci
            > i to metoda in vitro, a potem zostawia wlasne dzieci poczete doslownie na lodz
            > ie, tego jeszcze chyba wsrod ksiezy nie bylo.


            z tym in vitro to pewnie faktycznie nie było, ale reszta to już była....
        • a000000 Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 08.12.21, 20:30
          wkkr napisał:


          . Jeśli sobie nie radzą z gw
          > ałtem na własnej naturze, to powinni sutannę zrzucić. Gdyby nie uprawiali hipok
          > ryzji, to kościół bardzo szybko by celibat zniósł.

          pewnie tak. Tylko taki 40 latek w świecie cywilnym jest jak dziecko we mgle - po odejściu z zawodu nie poradzi sobie w świeckim środowisku. I dobrze o tym wie. Więc się kryje i gra na dwa fronty. Stąd problem.


          > PS
          > A jest jeszcze kwestia zamrożonych zarodków. Tyle księża mówią o obronie nienar
          > odzonych a tu proszę, ksiądz biskup odmawia im prawa do życia.l
          >

          e tam.... znam przypadek, gdy ksieżulo przyprowadził kochankę na aborcję....
          DNO .
          Stąd te słowa o drodze do piekieł wybrukowanej głowami księży.

          A jak Ci się Hipciu podoba biskup - czynny homoseksualista, o czym wie całe miasto?
            • a000000 Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 10.12.21, 15:42
              wkkr napisał:

              > Nie podoba mi się bo stoi to w sprzeczności z nauczaniem kościoła. Chce żyć w z
              > godzie ze swoją naturą? To niech odejdzie ze stanu księżowskiego.
              > On nie jest w stanie uniknąć hipokryzji.
              >

              tylko kto takiemu wytłumaczy, że np homoseksualiści w sutannach to grzesznicy , podczas gdy oni sami uważają że to nie grzech, tylko słabość. Rozumiesz??? SŁABOŚĆ!!! i to jest zdanie księży homo, z reala.
      • astra18 Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 08.12.21, 13:43
        a000000 napisała:


        > a przede wszystkim to są FACECI!!!! Normalni, zdrowi faceci. Biologia ich uks
        > ztałtowała jak widzimy. Z biologią się nie wygra.
        > MOIM zdaniem - wszystkiemu jest winny celibat. Nikogo nie wolno zmuszać do zwal
        > czania własnej natury.

        Nikt nikogo nie zmusza do bycia księdzem.
        Nie nadaje się - rezygnuje albo wypad z "zawodu".
        Wolna wola i wybór.



        • a000000 Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 08.12.21, 20:17
          astra18 napisał:

          > Nikt nikogo nie zmusza do bycia księdzem.

          Sytuacja jest ponura. Do stanu kapłańskiego idzie dzieciak po maturze.... w tym wieku bywa się idealistą... reszta życia w jego słowniku nie istnieje..... liczy się tu i teraz i jego szczytne idee.

          A lata mijają.... w wieku lat 40 do takiego faceta powoli dociera co sobie zrobił..... obserwując tych ludzi podejrzewam, że po 50-tce wielu z nich traci wiarę.... i zaczyna się wóda, hazard i inne niedozwolone sprawki.

          Protestanci i prawosławni celibatu nie mają. A św. Paweł w liście do Tymoteusza pisał: niech biskup będzie mężem jednej żony.

          biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1018

          > Nie nadaje się - rezygnuje albo wypad z "zawodu".

          dokładnie. Lepszy jeden porządny ksiądz (z nawet może i ani jeden) w mieście niż setki zgorszycieli. Nie ilość jest ważna a jakość.


              • a000000 Re: Ksiądz bisku romansował z uczennicą 10.12.21, 20:00
                alpepe napisała:

                > Nie ma bata, by wierzyli w Boga. Wiedzą, że go nie ma, inaczej by się zachowywa
                > li porządnie.

                Nie da się udowodnić braku, zwłaszcza w przestrzeni nieograniczonej. A więc zawsze istnieje cień wątpliwości, a może jednak Bóg istnieje? Jedynym który wie, jest szatan. Człowiek wierzy albo nie wierzy, ale nigdy nie wie.

                Człowiek traci wiarę, ale nie zyskuje pewności. I to jest jego tragedia osobista. Bo wątpliwości to robal który gryzie. Takie być albo nie być.

                A ja mam pewność. Że gdy teatr Bolszoj wystawi Swan Lake , to nie ma dziubka we wsi.... Właśnie oglądam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka