lempickalol
23.10.11, 14:50
Witam, wybieram sie z moim problemem do lekarza psychiatry, ale zastanawiam sie czy moge cos dla siebie zrobic przed podjeciem leczenia, wizyte mam wyznaczona za 2 tygodnie i musze czekac do tego czasu. chodzi o to, ze panicznie boje sie okazywania uczuc, i tego ze ktos moze mi uczucia okazywac. dostaje wrecz atakow paniki. spowodowane jest to tym, ze pochodze z rodziny dysfuncyjnej i nikt nigdy mi nie okazywal uczuc. chyba to wszystko do mnie dociera teraz, bo zakonczylam niedawno dlugi zwiazek. teraz to co udalo mi sie poprawic w swoim samopoczuciu i radzeniu sobie z tym problemem przepadlo. te problemy co mialam wracaj teraz jak bumerang chociaz myslalam ze juz je zazegnalam. teraz tak naprawde widze pelna skale problemu i skad to sie bierze. teraz sie zastanawiam czy cos mi w ogole moze pomoc, i czy psychoterapia da jakies efekty. moglabym tu opisac szczegolowo co mi sie dzieje ale jakos mysle ze to nie jest miejsce na to. wiem ze nie bede w stanie zbudowac zwiazku jesli tego nie naprawie. ba, nie pozwole sie zadnemu mezczyznie do siebie zblizec. do tej pory udawalam ze to nie istnieje, ten caly moj problem teraz juz nie moge dluzej udawac. :-( czy w moim przypadku wystarczy psychoterapie? nie chce podejmoac leczenia farmakologicznego. stosuje preparaty ziolowe a mam i inne problemy zdrowotne ktore nie pzowalaja na branie lekow psychotropwoych.