nieetyczna trenerka

05.10.12, 17:27
czy spotkaliscie sie ze zjawiskiem przekroczeniem granicy miedzy trenerką a pacjentem? Moj maz znalazl sie pod wplywem takiej "pani", ktora podobno jest jedna z bardziej znanych psychologów i trenerow w polsce. tak pomagala, ze nasze malzenstwo wlasnie dogorywa. pani bawi się uczuciami innych ludzi piszac ksiazki i dyrdymaly o szczesliwych zwiazkach. i robi to chyba po to, by znalezc sobie faceta... zastanawiam sie co robic w takiej sytuacji. macie jakies pomysly?
Pełna wersja