Dodaj do ulubionych

Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta

20.11.02, 15:10
Jakimi cechami powinien charakteryzować się człowiek, od którego potrzebujemy
profesjonalnej pomocy w czasie załamania, depresji, nawarstwienia problemów,
niepokojących zmian w nas samych, w bólu egzystencjalnym, w dotkliwej
samotności?
Czego możemy oczekiwać od lekarza, czego od psychologa?
Kto to jest "profesjonalista"?

Zachęcam do dyskusji.
Sarenka
Obserwuj wątek
      • bratka30 Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 23.11.02, 23:31
        z psychologami i psychiatrami mam duże doświadczenie. Od kilku lat leczę się u
        psychiatry, okresowo odwiedzałam psychologów. Żaden z nich nie zdobył mojego
        zaufania-każdy patrzył na zegarek, który odmierzał setki złotych, jakie im
        płaciłam. Jednak dzięki temu nawiązałam z czymś w rodzaju ośrodka w którym
        prowadzone były warsztaty np. z zakresu rozwoju osobowości, asertywności.To mi
        dużo dało. Od 1 grudnia rozpoczynam 2-miesięczną terapię stacjonarną, tzn. w
        szpitalu.Jestem w nim od dwóch tygodni. To mój pierwszy pobyt w takim szpitalu,
        więc... Dzisiaj jestem "na przepustce".Z tą terapią, która ma ujawnić źródło
        mojej choroby i "przestawić mi klepki" wiążę duże nadzieje. Jeśli chcesz-mogę
        cię informować w weekendy mniej-więcej co jest.Pozdrawiam.
        • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 26.11.02, 13:39
          bratka30 napisała:

          > z psychologami i psychiatrami mam duże doświadczenie. Od kilku lat leczę się
          u
          > psychiatry, okresowo odwiedzałam psychologów. Żaden z nich nie zdobył mojego
          > zaufania-każdy patrzył na zegarek, który odmierzał setki złotych, jakie im
          > płaciłam. Jednak dzięki temu nawiązałam z czymś w rodzaju ośrodka w którym
          > prowadzone były warsztaty np. z zakresu rozwoju osobowości, asertywności.To
          mi
          > dużo dało. Od 1 grudnia rozpoczynam 2-miesięczną terapię stacjonarną, tzn. w
          > szpitalu.Jestem w nim od dwóch tygodni. To mój pierwszy pobyt w takim
          szpitalu,
          >
          > więc... Dzisiaj jestem "na przepustce".Z tą terapią, która ma ujawnić źródło
          > mojej choroby i "przestawić mi klepki" wiążę duże nadzieje. Jeśli chcesz-mogę
          > cię informować w weekendy mniej-więcej co jest.Pozdrawiam.

          Bratko, koniecznie napisz o swoich doświadczeniach. Dzięki za odzew. Czekam.
          Sarenka
          • bratka30 Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 01.12.02, 20:09
            znów jestem na przepustce.Źle na mnie wpływa leżenie na tym samym oddziale ze
            schizofrenikami,ale są też "plusy" mojego tam pobytu. Przez wiele lat chciałam
            nauczyć się bycia asertywną-jakoś mi nie wychodziło, a tam idzie mi to
            świetnie ;). Od osób chorych na depresję które usiłowały popełnić samobójstwo
            dowiedziałam się kilku "ciekawych" rzeczy:jak podciąć sobie żyły żeby
            zadziałało, czym popić leki żeby był zamierzony efekt... Nie mam zamiaru tego
            robić, ale przerażająca jest myśl, że upadłam tak nisko, że jestem w takim
            miejscu. Ale do rzeczy. Na psychoterapię idę za ok. 2 tygodnie.Ma trwać ok. 3
            miesięcy. Nie wiem, czy będę mogła coś tutaj pisać o tym bo przepustki są tam
            podobno rzadkie i nie na noc.Pozdrawiam.
      • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 26.11.02, 13:37
        zuza22 napisał:

        > muszę przyznać że coraz bardziej mnie intrygujesz.zaczynam się zastanawiać
        kim
        > jesteś i czym się zajmujesz..
        >
        Droga Zuzo,

        Jestem z tzw. branży :), jestem osobą, która traktuje swoją pracę jako życiowe
        powołanie.
        Poza tym jestem zwykłym człowieczkiem. Właśnie przeprowadzam się z narzeczonym
        do nowego mieszkania (na razie wynajmowanego).
        Oprócz pracy interesuję się historią Europy, odkryciami nauki, kryminologią.
        Słucham muzyki punkowej (i nie tylko) i kocham psiaki, zwłaszcza polujące.
        No i administruję forum:)
        Pozdrawiam
        Sarenka

          • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 03.12.02, 13:47
            brave-blonde napisała:

            > Sarenko, przepraszam za bezposredniosc ,ale chciałabym
            > wiedziec jak sa Twoje kwalifikacje w ww temacie. Widzę,
            > ze poruszane sa tu sprawy bardzo poważne i ta informacja
            > byłaby tu chyba istotna.
            >
            > Pozdrawiam serdecznie
            >
            > Miłośniczka polujących

            Odpowiedziałam w drugim wątku.
            Pozdrawiam
            Sarenka

    • zamek Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 25.11.02, 02:34
      Jestem pacjentem psychoterapeuty od półtora miesiąca, w
      następstwie załamania nerwowego. Pani, która mi pomaga,
      jest wprawdzie z zawodu psychiatrą, ale udziela mi porad
      psychologicznych. Jak dotąd spotkaliśmy się trzykrotnie,
      ale terapia zamierzona jest na dłuższy okres.
      Miałem szczęście i od pierwszego razu trafiłem do
      właściwej osoby. Podstawową cechą wyróżniającą metodę
      Pani Doktor jest umiejętność precyzyjnej diagnozy w toku
      "normalnej" rozmowy - takiej, podczas której pacjent może
      zupełnie nie zorientować się, że jest badany, albo o tym
      zapomnieć. Na dodatek potrafi Ona wskrzesić we mnie
      poszukiwanie dobrych cech osobowości, co w takich
      przypadkach jak mój wydaje się szczególnie cenne. Cały
      entourage wizyty buduje Jej serdeczność, ciepło, chęć
      zrozumienia pacjenta i osobisty do niego stosunek.
      Jest już dużo lepiej, a o postępach oraz spostrzeżeniach
      na temat pracy Pani Doktor będę tutaj pisywał.
      Pozdrawiam, szczególnie Administratorkę :)
      • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 26.11.02, 13:44
        zamek napisał:

        > Jestem pacjentem psychoterapeuty od półtora miesiąca, w
        > następstwie załamania nerwowego.

        Zamku, co się zmieniło od 26 lipca? Czy coś się stało?

        Pani, która mi pomaga,
        > jest wprawdzie z zawodu psychiatrą, ale udziela mi porad
        > psychologicznych.
        Trafiłeś na lekarza, który potrafi porozmawiać, wysłuchać. To bardzo ważne. Są
        również i tacy, którzy poza wypisaniem recepty nie mogą pomóc wiele więcej.
        Zazwyczaj wówczas odsyłają do psychologa.


        Jak dotąd spotkaliśmy się trzykrotnie,
        > ale terapia zamierzona jest na dłuższy okres.
        > Miałem szczęście i od pierwszego razu trafiłem do
        > właściwej osoby. Podstawową cechą wyróżniającą metodę
        > Pani Doktor jest umiejętność precyzyjnej diagnozy w toku
        > "normalnej" rozmowy - takiej, podczas której pacjent może
        > zupełnie nie zorientować się, że jest badany, albo o tym
        > zapomnieć.

        Czy Pani Doktor dzieli się z Tobą swoimi odczuciami dotyczącymi diagnozy? Czy-i
        na ile-jest to tobie, jako pacjentowi, potrzebne?


        Na dodatek potrafi Ona wskrzesić we mnie
        > poszukiwanie dobrych cech osobowości, co w takich
        > przypadkach jak mój wydaje się szczególnie cenne. Cały
        > entourage wizyty buduje Jej serdeczność, ciepło, chęć
        > zrozumienia pacjenta i osobisty do niego stosunek.
        > Jest już dużo lepiej, a o postępach oraz spostrzeżeniach
        > na temat pracy Pani Doktor będę tutaj pisywał.
        Koniecznie Zamku.

        > Pozdrawiam, szczególnie Administratorkę :)
        Pozdrawiam po chopinowsku:)
        Sarenka


        • zamek Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 09.12.02, 23:43
          Sarenko, przepraszam, że paluchy wiodły mnie przez tyle
          dni na inne fora..., obiecuję poprawę.
          Zatem sarenka_forum napisała:
          > Zamku, co się zmieniło od 26 lipca? Czy coś się stało?
          Hmmm, 26 lipca już przeczuwałem, że chyba coś się stanie
          i to niedobrego. Niestety, fakty zaszły nawet dalej, niż
          mogłem przewidzieć. Gruba rozsypka zarówno w życiu
          prywatnym, jak i zawodowym. Na szczęście to wszystko już
          jest poza mną, ale jak wygląda załamanie nerwowe i
          wstrząs na tle stresowym, wiem już z autopsji. Nikomu nie
          życzę.
          > Trafiłeś na lekarza, który potrafi porozmawiać,
          wysłuchać. To bardzo ważne. Są
          > również i tacy, którzy poza wypisaniem recepty nie mogą
          pomóc wiele więcej.
          > Zazwyczaj wówczas odsyłają do psychologa.
          Pani Doktor podczas moich wizyt jeszcze nawet nie
          sięgnęła po bloczek z receptami, choć ma go na podorędziu.
          > Czy Pani Doktor dzieli się z Tobą swoimi odczuciami
          dotyczącymi diagnozy? Czy-i
          > na ile-jest to tobie, jako pacjentowi, potrzebne?
          Owszem, Pani Doktor informuje mnie o swoich obserwacjach
          z reguły w formie pozornie luźnych uwag na koniec naszej
          rozmowy. Czasem wynikają one z jakiegoś wcześniejszego
          kontekstu, a niekiedy wydają się formułowane "ad hoc",
          ale w rzeczywistości odnoszą się do treści moich
          wypowiedzi. Pod koniec ostatniej wizyty właśnie zupełnie
          zostałem zaskoczony pytaniem "A teraz pomyśl, ile razy
          dziś powiedziałeś o sobie coś złego?" Okazało się, że ani
          razu i to był zamierzony efekt terapii.
          Jutro mam kolejną wizytę, opiszę wrażenia
          > Pozdrawiam po chopinowsku:)
          > Sarenka
          Pozdrowienia wybitnie brahmsowskie :)
    • magdaj11 Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 25.11.02, 10:49
      sarenka_forum napisała:

      > Jakimi cechami powinien charakteryzować się człowiek, od którego potrzebujemy
      > profesjonalnej pomocy w czasie załamania, depresji, nawarstwienia problemów,
      > niepokojących zmian w nas samych, w bólu egzystencjalnym, w dotkliwej
      > samotności?
      > Czego możemy oczekiwać od lekarza, czego od psychologa?
      > Kto to jest "profesjonalista"?
      >
      > Zachęcam do dyskusji.
      > Sarenka

      Dobry psycholog, to taki, który ma zrozumienie dla problemów pacjenta, który
      jest empatyczny, ale nie użala się nad pacjentem. Potrafi odzwierciedlić
      problem w taki sposób, że pacjent widzi go w innym świetle - tak, że
      rozwiązanie staje się coraz bardziej realne.
      Dobry terapeuta to taki, który potrafi słuchać, taki który ma przepracowane
      własne kompleksy i który potrafi zachować pewien dystans (niezbędny do własnego
      dobrego samopoczucia)...
      Terapeuta potrafi pozbyć się własnych uprzedzeń, nie szufladkuje pacjentów, ma
      bogaty repertuar technik terapeutycznych...
      Dobry terapeuta wyznacza na pierwszym spotkaniu pewne normy i zasady, które
      obowiązują zarówno jego samego, jak i pacjenta. Jest konsekwentny, czasem
      dyrektywny.
      Każdy terapeuta ma własny styl prowadzenia terapii, ale potrafi ją dostosować
      do wymagań pacjenta. Jest elastyczny i nie ma prawa popełnić błędu.
      To jest ideał, do którego dąży każdy psycholog.
      Nie od razu można to jednak osiągnąć...
      Jestem ciekawa dalszych wypowiedzi :)
      Pozdrawiam gorąco i gratuluję pomysłu stworzenia tego forum... Myślę, że często
      będę tu zaglądała...

      - psycholog-jeszcze-bez-doświadczenia.
      • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 26.11.02, 13:50
        magdaj11 napisała:

        > sarenka_forum napisała:
        >
        > > Jakimi cechami powinien charakteryzować się człowiek, od którego potrzebuj
        > emy
        > > profesjonalnej pomocy w czasie załamania, depresji, nawarstwienia problemó
        > w,
        > > niepokojących zmian w nas samych, w bólu egzystencjalnym, w dotkliwej
        > > samotności?
        > > Czego możemy oczekiwać od lekarza, czego od psychologa?
        > > Kto to jest "profesjonalista"?
        > >
        > > Zachęcam do dyskusji.
        > > Sarenka
        >
        > Dobry psycholog, to taki, który ma zrozumienie dla problemów pacjenta, który
        > jest empatyczny, ale nie użala się nad pacjentem. Potrafi odzwierciedlić
        > problem w taki sposób, że pacjent widzi go w innym świetle - tak, że
        > rozwiązanie staje się coraz bardziej realne.
        > Dobry terapeuta to taki, który potrafi słuchać, taki który ma przepracowane
        > własne kompleksy i który potrafi zachować pewien dystans (niezbędny do
        własnego
        >
        > dobrego samopoczucia)...
        > Terapeuta potrafi pozbyć się własnych uprzedzeń, nie szufladkuje pacjentów,
        ma
        > bogaty repertuar technik terapeutycznych...
        > Dobry terapeuta wyznacza na pierwszym spotkaniu pewne normy i zasady, które
        > obowiązują zarówno jego samego, jak i pacjenta. Jest konsekwentny, czasem
        > dyrektywny.
        > Każdy terapeuta ma własny styl prowadzenia terapii, ale potrafi ją dostosować
        > do wymagań pacjenta. Jest elastyczny i nie ma prawa popełnić błędu.
        > To jest ideał, do którego dąży każdy psycholog.
        > Nie od razu można to jednak osiągnąć...
        > Jestem ciekawa dalszych wypowiedzi :)
        > Pozdrawiam gorąco i gratuluję pomysłu stworzenia tego forum... Myślę, że
        często
        >
        > będę tu zaglądała...
        >
        > - psycholog-jeszcze-bez-doświadczenia.


        Magdo, myślę, że podałaś bogaty obraz umiejętności profesjonalnych psychologa.
        Czy jesteś studentką, a może już po studiach?
        W jakim mieście mieszkasz?
        Sarenka (psychoterapeuta z rosnącym powoli doświadczeniem:)

    • kathy38 Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 27.11.02, 09:43
      Ja mam bardzo złe doświadczenia z wizyt u psychologa i z ubiegłorocznej
      psychoterapii, na którą chodziłam z córką. Córka jest dzieckiem ogólnie mówiąc
      dziwnym. Ma wysoki poziom inteligencji, niestety z rozwojem społecznym i
      emocjonalnym jest daleko w tyle za rówieśnikami. Problemy z nią mam odkąd
      poszła do przedszkola, wtedy zaczęły się wizyty u specjalistów. Po każdej
      wizycie opinia taka sama - wysoka inteligencja, wszystko w normie. A kolejne
      przedszkola, potem szkoła wręcz zmuszały mnie do kolejnych wizyt bo to nie jest
      normalne dziecko. Kółko się zamykało. Ja aby w jakiś sposób pomóc córce
      starałam się zgłębiać swoją wiedzę, czytałam wiele, otwarta byłam na dyskusje z
      rodzicami dzieci z podobnymi problemami. Trafiłam na stronę poświęconą
      zespołowi Aspergera i jakby wszystkie zagadki się rozwiązały. Podzieliłam się
      ta wiedzą, swoimi przypuszczeniami z psychoterapeutką, która prowadziła córkę i
      zostałam skrzyczana przez te panią, że wynajduję dziecku choroby, że za dużo
      czytam, że jestem zbyt uczona mama. To co mi się jeszcze nie podobało w tej
      pani to jej stosunek do opowiadanych spraw, bądź co bądź bardzo osobistych,
      które nieraz niełatwo było wyartykułować czy przyznać się do takich myśli.
      Niejednokrotnie pani miała ze śmiechu łzy w oczach słysząc zwierzenia mojej
      córki, mnie było przykro i żałuję do tej pory że nie wstałam i nie powiedziałam
      co myślę o takim traktowaniu pacjenta.
      Inna pani psycholog, do której chodziłam z córką w zerówce, aby przygotować ja
      do szkoły, po kilku wizytach zapytała - czy dziecko jest ochrzczone. Na moją
      przecząca odpowiedź powiedziała, że takie problemy mają dzieci rodziców
      niewierzących, że nie biorę pod uwagę że dzieci potrafią być okrutne
      wobec "odmieńców" i jak mogę pozbawiać dziecko możliwości realizacji marzeń
      paradowania w białej sukience do komunii. Rozbroiła mnie zupełnie.
      To czego mi brakowało w czasie wizyt u psychologów i psychiatrów to
      umiejętności wysłuchania mnie. Nie zawsze umiałam określić jasno swoje
      niepokoje i obserwacje. A od czasu gdy posiadłam sporą wiedzę o AS wręcz byłam
      traktowana niepoważnie. Nikt nie chciał wysłuchać na jakiej podstawie wysnuwam
      swoje domysły. Dużą pomoc okazała mi pani Renata Stefańska-Klar, do której
      zwróciłam się po poradę mailem, która napisała mi jak się przygotować do
      wizyty, na co zwrócić uwagę, co przygotować i jak postępować z dzieckiem. Może
      to właśnie kontakt listowny sprawił, że czułam, że zostałam potraktowana
      poważnie. Niestety nie odbyłam u niej osobistej wizyty.
      W tej chwili córka jest pozbawiona psychoterapii, jest w dalszym ciągu
      niezdiagnozowana, ale problemy na szczęście nie narastają. Jest mi trudno
      ciągle zmieniać specjalistów, ciągle zaczynać wszystko od nowa.
      • magdaj11 Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 27.11.02, 13:23
        kathy38 napisała:

        > Ja mam bardzo złe doświadczenia z wizyt u psychologa i z ubiegłorocznej
        > psychoterapii, na którą chodziłam z córką. Córka jest dzieckiem ogólnie
        mówiąc
        >
        > dziwnym. Ma wysoki poziom inteligencji, niestety z rozwojem społecznym i
        > emocjonalnym jest daleko w tyle za rówieśnikami. Problemy z nią mam odkąd
        > poszła do przedszkola, wtedy zaczęły się wizyty u specjalistów. Po każdej
        > wizycie opinia taka sama - wysoka inteligencja, wszystko w normie. A kolejne
        > przedszkola, potem szkoła wręcz zmuszały mnie do kolejnych wizyt bo to nie
        jest
        >
        > normalne dziecko. Kółko się zamykało. Ja aby w jakiś sposób pomóc córce
        > starałam się zgłębiać swoją wiedzę, czytałam wiele, otwarta byłam na dyskusje
        z
        >
        > rodzicami dzieci z podobnymi problemami. Trafiłam na stronę poświęconą
        > zespołowi Aspergera i jakby wszystkie zagadki się rozwiązały. Podzieliłam się
        > ta wiedzą, swoimi przypuszczeniami z psychoterapeutką, która prowadziła córkę
        i
        >
        > zostałam skrzyczana przez te panią, że wynajduję dziecku choroby, że za dużo
        > czytam, że jestem zbyt uczona mama. To co mi się jeszcze nie podobało w tej
        > pani to jej stosunek do opowiadanych spraw, bądź co bądź bardzo osobistych,
        > które nieraz niełatwo było wyartykułować czy przyznać się do takich myśli.
        > Niejednokrotnie pani miała ze śmiechu łzy w oczach słysząc zwierzenia mojej
        > córki, mnie było przykro i żałuję do tej pory że nie wstałam i nie
        powiedziałam
        >
        > co myślę o takim traktowaniu pacjenta.
        > Inna pani psycholog, do której chodziłam z córką w zerówce, aby przygotować
        ja
        > do szkoły, po kilku wizytach zapytała - czy dziecko jest ochrzczone. Na moją
        > przecząca odpowiedź powiedziała, że takie problemy mają dzieci rodziców
        > niewierzących, że nie biorę pod uwagę że dzieci potrafią być okrutne
        > wobec "odmieńców" i jak mogę pozbawiać dziecko możliwości realizacji marzeń
        > paradowania w białej sukience do komunii. Rozbroiła mnie zupełnie.
        > To czego mi brakowało w czasie wizyt u psychologów i psychiatrów to
        > umiejętności wysłuchania mnie. Nie zawsze umiałam określić jasno swoje
        > niepokoje i obserwacje. A od czasu gdy posiadłam sporą wiedzę o AS wręcz
        byłam
        > traktowana niepoważnie. Nikt nie chciał wysłuchać na jakiej podstawie
        wysnuwam
        > swoje domysły. Dużą pomoc okazała mi pani Renata Stefańska-Klar, do której
        > zwróciłam się po poradę mailem, która napisała mi jak się przygotować do
        > wizyty, na co zwrócić uwagę, co przygotować i jak postępować z dzieckiem.
        Może
        > to właśnie kontakt listowny sprawił, że czułam, że zostałam potraktowana
        > poważnie. Niestety nie odbyłam u niej osobistej wizyty.
        > W tej chwili córka jest pozbawiona psychoterapii, jest w dalszym ciągu
        > niezdiagnozowana, ale problemy na szczęście nie narastają. Jest mi trudno
        > ciągle zmieniać specjalistów, ciągle zaczynać wszystko od nowa.
        >


        Droga Kathy! Bardzo poruszył mnie Twój list i to w jaki sposób zostałaś
        potraktowana. Ignorowanie Twojego problemu przez psychologa jest
        niedopuszczalne a już pytanie o to, czy Twoja córka jest ochrzczona, czy też
        nie, jest po prostu skandalem...
        Nie powinnaś rezygnować z terapii swojej córki (z drugiej strony nie dziwię
        się, że się zniechęciłaś po takich doświadczeniach). Nie wiem skąd jesteś, ale
        poleciłabym Ci ośrodek w Warszawie, w którym prowadzi się terapię z dziećmi
        (indywidualną i grupową). Jeżeli jesteś zainteresowana, podaję Ci mój adres
        mailowy: magdarom@wp.pl
        Nie wszyscy psychologowie są tacy! Naprawdę!
        Pozdrawiam - Magda
      • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 03.12.02, 13:58
        kathy38 napisała:

        > Ja mam bardzo złe doświadczenia z wizyt u psychologa i z ubiegłorocznej
        > psychoterapii, na którą chodziłam z córką. Córka jest dzieckiem ogólnie
        mówiąc
        >
        > dziwnym. Ma wysoki poziom inteligencji, niestety z rozwojem społecznym i
        > emocjonalnym jest daleko w tyle za rówieśnikami. Problemy z nią mam odkąd
        > poszła do przedszkola, wtedy zaczęły się wizyty u specjalistów. Po każdej
        > wizycie opinia taka sama - wysoka inteligencja, wszystko w normie. A kolejne
        > przedszkola, potem szkoła wręcz zmuszały mnie do kolejnych wizyt bo to nie
        jest
        >
        > normalne dziecko.

        Kathy, jeśli konsultacje psychologów/a ograniczały się do określnia
        inteligencji dziecka, to trafiłaś na osobę/y mało kompetentne, leniwe albo
        głupie. W każdym razie na takie, które nie powinny wykonywać swojego zawodu.
        Osobiście zajmuję się w pracy osobami dorosłymi, ale minimum wiedzy na temat
        psychologii dziecka, z którą każdy psycholog styka się podczas studiów daje
        przekonanie i pojęcie o tym, jak złożoną istotą jest dziecko, i jak bardzo
        złożona jest w tym wypadku metodyka diagnostyczna. Sama rozmowa z matką (w tym
        przypadku z tobą) powinna stanowić rzetelną podstawę uzasadniającą dalsze
        badania. Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak cię potraktowano. W przypadku np.
        nadpobudliwości dziecięcej, co ostatnio zdarza się coraz częściej, dzieci są z
        reguły bardzo inteligentne, co nie zmienia faktu, że są chore i nikt temu nie
        może zaprzeczyć.

        Kółko się zamykało. Ja aby w jakiś sposób pomóc córce
        > starałam się zgłębiać swoją wiedzę, czytałam wiele, otwarta byłam na dyskusje
        z
        >
        > rodzicami dzieci z podobnymi problemami. Trafiłam na stronę poświęconą
        > zespołowi Aspergera i jakby wszystkie zagadki się rozwiązały. Podzieliłam się
        > ta wiedzą, swoimi przypuszczeniami z psychoterapeutką, która prowadziła córkę
        i
        >
        > zostałam skrzyczana przez te panią, że wynajduję dziecku choroby, że za dużo
        > czytam, że jestem zbyt uczona mama. To co mi się jeszcze nie podobało w tej
        > pani to jej stosunek do opowiadanych spraw, bądź co bądź bardzo osobistych,
        > które nieraz niełatwo było wyartykułować czy przyznać się do takich myśli.
        > Niejednokrotnie pani miała ze śmiechu łzy w oczach słysząc zwierzenia mojej
        > córki, mnie było przykro i żałuję do tej pory że nie wstałam i nie
        powiedziałam
        >
        > co myślę o takim traktowaniu pacjenta.

        Miałaś niewiarygodnego pecha. jeśli było tak, jak opisujesz, trzeba było
        zdecydowanie i głośno powiedzieć tej babie co o niej myślisz i zgłosić to jej
        przełożonemu. Takie osoby nie powinny pracować.




        > Inna pani psycholog, do której chodziłam z córką w zerówce, aby przygotować
        ja
        > do szkoły, po kilku wizytach zapytała - czy dziecko jest ochrzczone. Na moją
        > przecząca odpowiedź powiedziała, że takie problemy mają dzieci rodziców
        > niewierzących, że nie biorę pod uwagę że dzieci potrafią być okrutne
        > wobec "odmieńców" i jak mogę pozbawiać dziecko możliwości realizacji marzeń
        > paradowania w białej sukience do komunii. Rozbroiła mnie zupełnie.


        To już jest szczyt skandalu i absolutny brak kompetencji. W zawodzie psychologa
        funkcjonuje coś takiego jak kodeks etyczny i zachowanie tej pani daleko poza
        niego wykracza. Bywają przypadki, że takim osobom odbierane jest prawo
        wykonywania zawodu.


        > To czego mi brakowało w czasie wizyt u psychologów i psychiatrów to
        > umiejętności wysłuchania mnie. Nie zawsze umiałam określić jasno swoje
        > niepokoje i obserwacje. A od czasu gdy posiadłam sporą wiedzę o AS wręcz
        byłam
        > traktowana niepoważnie. Nikt nie chciał wysłuchać na jakiej podstawie
        wysnuwam
        > swoje domysły. Dużą pomoc okazała mi pani Renata Stefańska-Klar, do której
        > zwróciłam się po poradę mailem, która napisała mi jak się przygotować do
        > wizyty, na co zwrócić uwagę, co przygotować i jak postępować z dzieckiem.
        Może
        > to właśnie kontakt listowny sprawił, że czułam, że zostałam potraktowana
        > poważnie. Niestety nie odbyłam u niej osobistej wizyty.
        > W tej chwili córka jest pozbawiona psychoterapii, jest w dalszym ciągu
        > niezdiagnozowana, ale problemy na szczęście nie narastają. Jest mi trudno
        > ciągle zmieniać specjalistów, ciągle zaczynać wszystko od nowa.


        A jednak powinnaś zacząć od nowa. Jeśli napiszesz, z jakiego miasta jesteś,
        może będę mogła jakoś ci pomóc, do kogoś skierować. Nie trać nadziei.
        Sarenka

        >
    • magdaj11 Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 27.11.02, 13:09
      Droga Sarenko! Jestem tegoroczną absolwentką psychologii na UKSW w Warszawie.
      Ciągle jeszcze nie mam pracy chociaż ukończyłam kilka kursów i odbyłam praktyki
      w dziennym ośrodku psychiatrycznym dla dzieci. Interesuję się muzykoterapią -
      2,5 letni kurs u dr Galińskiej z IPiN (wiem, że Ty zajmujesz się psychodramą -
      może poleciłabyś mi jakąś literaturę z tej dziedziny?)
      Marzę o pracy w zawodzie terapeuty, niestety moje próby poszukiwania pracy na
      razie są mało skuteczne... Od stycznia mam szansę prowadzenia warsztatów
      muzykoterapeutycznych z dziećmi, ale jest to praca na umowę zlecenie (na
      początek dobre i to, ale w dalszej perspektywie potrzebuję czegoś więcej).

      Może znasz jakieś ośrodki, które mogłyby potrzebować młodych i ambitnych
      psychologów?

      Pozdrawiam ciepło - Magda

      • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 03.12.02, 14:06
        magdaj11 napisała:

        > Droga Sarenko! Jestem tegoroczną absolwentką psychologii na UKSW w Warszawie.
        > Ciągle jeszcze nie mam pracy chociaż ukończyłam kilka kursów i odbyłam
        praktyki
        >
        > w dziennym ośrodku psychiatrycznym dla dzieci. Interesuję się muzykoterapią -
        > 2,5 letni kurs u dr Galińskiej z IPiN (wiem, że Ty zajmujesz się psychodramą -

        > może poleciłabyś mi jakąś literaturę z tej dziedziny?)

        Magdo,
        Zajmuję się psychodramą, terapią grupową depresji, psychoterapią indywidualną i
        systemową rodzinną. Jeśli chodzi o psychodramę, polecam książki Moreno i
        Pawlika, sporo na ten temat pisze też Kratochvil.
        U Galińskiej na muzykoterapii również byłam, uważam, że babka jest dobra w tym
        co robi.


        > Marzę o pracy w zawodzie terapeuty, niestety moje próby poszukiwania pracy na
        > razie są mało skuteczne... Od stycznia mam szansę prowadzenia warsztatów
        > muzykoterapeutycznych z dziećmi, ale jest to praca na umowę zlecenie (na
        > początek dobre i to, ale w dalszej perspektywie potrzebuję czegoś więcej).
        >
        > Może znasz jakieś ośrodki, które mogłyby potrzebować młodych i ambitnych
        > psychologów?


        Magdo, trochę wypadłam z obiego z nurtu warszawskiego, ale próbuj dobijać się
        drzwiami i oknami, taka jest zasada. Próbuj zwłaszcza w Klinice Dzieci i
        Młodzieży w IPN u prof. Namysłowskiej (może pozwoli ci zcząć od stażu), próbuj
        w II Klinice Psychiatrii na Kondratowicza, dzwoń sama do poradni i ośrodków i
        pytaj o pracę.

        Powodzenia, ja również pozdrawiam
        Sarenka

        >
        > Pozdrawiam ciepło - Magda
        >
        >
      • zamek Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 09.12.02, 23:47
        Magdo, a czy nie myślałaś o magisterium z muzykoterapii?
        Jest to do zrobienia u nas w Łodzi na Akademii Muzycznej
        - studium muzykoterapii zawiaduje prof. dr hab. Mirosław
        Janiszewski. Może to otworzyłoby Ci jaiieś dodatkowe
        szanse. Poczytaj tutaj:
        cytra.amuz.lodz.pl/rekrutacja.html#ic
        Pozdrawiam serdecznie :)
    • zmyslowa_sowa Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 02.12.02, 07:59
      nie mam wprawdzie doświadczenia w zetknięciu z psychoterapeutą
      Myślę że taką rolę spełnia u mnie rodzina- zawsze gdy mam jakiś problem mogę im
      się wypłakać, wyżalić
      To prawda że może mało obiektywne będą ich porady, jednak mam 100% pewności że
      slchają mnie bezinteresownie i na pewno chcą mojego dobra.
      Co wy na to?
      • sarenka_forum Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 03.12.02, 14:09
        zmyslowa_sowa napisała:

        > nie mam wprawdzie doświadczenia w zetknięciu z psychoterapeutą
        > Myślę że taką rolę spełnia u mnie rodzina- zawsze gdy mam jakiś problem mogę
        im
        >
        > się wypłakać, wyżalić
        > To prawda że może mało obiektywne będą ich porady, jednak mam 100% pewności
        że
        > slchają mnie bezinteresownie i na pewno chcą mojego dobra.
        > Co wy na to?
        Jeśli masz bliskich, na których możesz liczyć i nie masz potrzeby zwracania się
        po profesjonalną pomoc, to w porządku.
        Niestety, nie wszystkim ludziom dany jest skarb wyrozumiałej rodziny. A nawet,
        jeśli mają oni takie rodziny, nie zawsze ich członkowie są w stanie poradzić
        sobie z dramatem czy chorobą, która spotkała ich najbliższego.
        Trzymaj się, pozdrowienia.
        Sarenka
    • fnoll Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 10.12.02, 05:18
      dobry lekarz powinien umieć dotykać, a dobry psychoterapeuta dodatkowo tańczyć,
      bo nie raz się w swej praktyce natknie na wstępnie niedotykalskich

      także duże znaczenie ma w tych profesjach skóra - przy współudziale naturalnie
      dominujących zmysłów wzroku i słuchu

      człowiek jednak to nie telewizor

      powodzenia sarenko w prostowaniu ścieżek ludzkiego lasu :)
    • lenoczka Re: Dobry lekarz, dobry psychoterapeuta 16.12.02, 22:51
      Pozdrawiam wszystkich!
      Jestem obecnie na IV roku psychologii.Swoją przyszłość wiążę z zawodem
      psychoterapeuty; a konkretnie interesuje mnie terapia par. Zdaję sobie jednak
      sprawę z tego, że aby być dobrym terapeutą, to oprócz odpowiednich cech
      charakteru bezcenne jest także posiadanie doświadczenia. Chciałabym zapytać
      Was, drogie Forumowiczki i Forumowicze, w jaki sposób można by było zdobyć je
      jeszcze w czasie studiów. Wiem, że dobrym rozwiązaniem byłby wolontariat, ale
      bardzo zależy mi na tym, żeby móc zacząć już pracować z parami. Czy to jest
      wykonalne? Wszelkie Wasze sugestie będą dla mnie bardzo cenne.

      I Wesołych Świąt!!!
      Lena

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka