Dodaj do ulubionych

Sarenko czy mogę spytać o kwalifikacje???

03.12.02, 11:46
Na ww forum poruszane są poważne problemy.

A o ile zgodnie z przysłowiem "najgorszą radą jest porada"
to już porada osoby nieprzygotowanej jest złem absolutnym
i może wyrządzić miemałą krzywdę.

Niech więc nie dziwi i tym bardziej nie krzywdzi Ciebie moje,
postawione w temacie pytanie.
Obserwuj wątek
    • sarenka_forum Re: Sarenko czy mogę spytać o kwalifikacje??? 03.12.02, 13:44
      b_a_c_k_u_p napisał:

      > Na ww forum poruszane są poważne problemy.
      >
      > A o ile zgodnie z przysłowiem "najgorszą radą jest porada"
      > to już porada osoby nieprzygotowanej jest złem absolutnym
      > i może wyrządzić miemałą krzywdę.
      >
      > Niech więc nie dziwi i tym bardziej nie krzywdzi Ciebie moje,
      > postawione w temacie pytanie.

      Szanowny Kolego,

      Jak zapewne zdążyłeś zauważyć, niniejsze forum nie służy do udzielania porad,
      lecz jego zasadniczym celem jest dyskusja dotycząca jakości lecznictwa
      psychiatrycznego w Polsce i na świecie. Taki jest opis forum.

      Abstrahując od tej nieścisłości nie mam nic przeciwko przedstawieniu
      kwalifikacji, czemukolwiek miałoby to nie służyć, jeśli takie jest twoje
      życzenie.
      Jestem psychologiem klinicznym po studiach z psychologii na Uniwersytecie
      Warszawskim oraz specjalizacji z psychoterapii. Mam za sobą 5 lat stażu,
      obecnie piszę doktorat z nauk medycznych.
      Pracuję zawodowo państwowo i prywatnie w służbie zdrowia.
      Pozdrawiam i zachęcam do przyłączenia się do dyskusji.
      Sarenka
        • smootek Re: Sarenko czy mogę spytać o kwalifikacje??? 30.11.03, 09:38
          Jeśli masz takie zdanie o ludziach, którzy wykonują ten nie najłatwiejszy
          zawód - po co zajmowałaś czas milionowi psychologów? Może innym, by pomogli...
          A skąd wiesz, że 50%? Masz dostęp do reprezentatywnej próby, jak jest liczna,
          jakie były kryteria tej "błędności"??? Czy 60%, 70% czy 90% zadowalałoby Cię?
          Nigdzie na Świecie nie ma kraju, w którym poziom trafności diagnoz sięgałbyt
          100%. Diagnoza to tylko zaszufladkowanie objawów do przyjętej klasyfikacji. To
          jak zaburza się umysł i zachowanie jest procecsem o wiele bardziej złożonym.
          Często objawy wykraczają poza jedną jednostkę chorobową. Często są zmienne w
          czasie lub maskowane.
          A tak zupełnie na marginesie - sprawdź, czy jeszcze inne porady nie są Ci
          potrzebne -> "psyCHiatrycznych" i "Polsce". Porada ortograficzna udzielana jest
          w sposób identyczny przez każdy słownik - wystarczy, że zajrzysz do jednego :)
          Masz gwarancję 100% pewności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka