maith 05.08.11, 16:23 Tu dzielimy się naszymi ulubionymi przepisami i chwalimy ulubione substancje. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maith Olej kokosowy 05.08.11, 16:32 Kiedy moje włosy przybrały formę wykresu ekg (tak, to możliwe) uratował mnie dopiero 100% olej kokosowy. Dopiero on je zmiękczył. Nakładałam go wprost na włosy, w roli maseczki, na to folia, na to ręcznik, czekałam pół godziny do godziny i szłam go zmyć (mycie trzeba powtórzyć kilka razy, żeby olej się zmył i włosy nie zostały tłuste). Na marginesie, to fantastyczne uczucie, kiedy zamiast bankrutować na produkty, gdzie oleju X jest może 0,01%, można sobie za 5-7 zł kupić opakowanie 100% oleju :) Odpowiedz Link
mania_aniam Re: Olej kokosowy 08.08.11, 19:57 Po przeczytaniu watki na wizazu o olejowaniu zapragnelam olejowac i ja;] no i doczekalam sie siana na glowie, bo po kilkakrotnej aplikacji, trzymaniu pod folia w ciepelku, a nastepnie zmyciu mialam po prostu dramat. W ogole zadnego nawilzenia, sztywne, sianowate wlosy:/ Odpowiedz Link
eponak Re: Olej kokosowy 08.08.11, 22:23 Może akurat ten olej Ci to robi, a inny będzie ok? Ja miałam siano po oliwie, od której zaczęłam przygodę z olejowaniem. Inna sprawa - jak zmywasz olej? Kiedy używałam oleju rycynowego (wyłażące włosy, rewelacyjnie pomógł), to niejednokrotnie po zmyciu dwukrotnie szamponem i tak zostawał mi na włosach. Więc zaczęłam dowalać więcej szamponu na włosy i skórę głowy, co również skutkowało sianem. Przeszłam wtedy na kokosowy, który w porównaniu do rycyny idealnie schodzi z włosów. Wczoraj znowu wróciłam do rycyny (50:50 z kokosem), ale nabrałam umiejętności zmywania bez nadmiernego wymywania oleju. Najlepiej zmywać metodą kubeczkową i myć raczej skórę głowy, a pianą włosy bardziej przepłukać niż szorować. Ja obowiązkowo nakładam jeszcze na 1-2 min odżywkę po szamponie. Jeżeli to nie kwestia techniki zmywania, to zmień olej na inny. Wybór jest tak ogromny, że pewnie znajdziesz coś dla siebie. Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Olej kokosowy 18.08.11, 19:34 Jejku, tak zachwalacie ten kokos... mi też robił paskudne siano, ale może trafiłam na jakiś felerny? Ludzie piszą, że ten olej pięknie pachnie, mój nie pachniał wcale. Moim nr 1 olejowania jest rycyna, jak do tej pory. > Na marginesie, to fantastyczne uczucie, kiedy zamiast bankrutować na produkty, > gdzie oleju X jest może 0,01%, można sobie za 5-7 zł kupić opakowanie 100% olej > u :) Tak jak ja cale życie szukałam kremów z możliwie dużą ilością naturalnych olejów, teraz po prostu używam olejów i już :). Odpowiedz Link
maith Re: Olej kokosowy 11.05.12, 16:32 pinupgirl_dg napisała: > Ludzie piszą, że ten olej pięknie pachnie, mój nie pachniał wcale. Oj, to co to było? Bo olej kokosowy z natury pachnie kokosem. Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Olej kokosowy 11.05.12, 16:47 > Oj, to co to było? Bo olej kokosowy z natury pachnie kokosem. Pewnie był rafinowany. Może jeszcze kiedyś spróbuję z nierafinowanym olejem, tym bardziej, że mam teraz włosy w trochę lepszym stanie. Z tego, co czytałam, olej kokosowy nie służy mocno porowatym włosom, a moje mają do tego tendencję. Odpowiedz Link
izas55 Hydrolat oczarowy 05.08.11, 17:13 Uzywam jako toniku i "rozrabiacza" do maseczek Sciaga pory, moja cera mniej sie przetluszcza i jest jasniejsza Odpowiedz Link
winter76 Dry-flo 06.08.11, 13:28 modyfikowana skrobia kukurydziana dostępna na Mazidla.com.świetnie matuje,nie bieli,nakładam odrobinę pędzlem na podkład,a na nią puder i matuje na dobre pół dnia. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Dry-flo 06.08.11, 17:45 Mieszam skrobię dry-flo z proszkiem ryżowym, odrobiną Magnesium Stearate oraz szczyptą czerwonej glinki, dla koloru. Najlepszy puder matujący jaki znam:) Jak kupujecie skrobię Dry-Flo to zwracajcie uwagę, żeby brać Dry-Flo AF, zamiast Dry-Flo PC. Obie produkuje AkzoNobel, ale ta druga zawiera aluminium - nadaje się bardziej do antyperspirantów, których raczej na twarzy nosić nie warto. Odpowiedz Link
winter76 Re: Dry-flo 06.08.11, 20:30 Ja nie mieszam,bo od dawna używam tylko mineralnych podkładów i pudrów,więc matuje wystarczająco :) Odpowiedz Link
ciociazlarada Olej zimnotłoczony z pestek truskawek 06.08.11, 17:52 Uwielbiam go jako zamiennik kremu, nadaje się do stosowania bezpośrednio na twarz, również w bardzo gorące dni. Mam tłustą skórę, a wchłania się błyskawicznie. Nierafinowany ma zielonkawy kolor i delikatnie truskawkowy zapach. Dużą butle można kupić za małe pieniądze na Ebayu. A tak OT, tytuł tego wątku trafiony kulą w płot. Do samorobionych kosmetyków tudzież prostych, naturalnych substancji pasuje jak ryba do roweru. Ktoś, kto nie robi swoich zakupów w sklepie "biochemia urody" ani nie siedzi na wizażu, nie będzie wiedział o co chodzi założycielce (ja na przykład nie wiem, dopisałam się tu wnioskując po tytułach innych postów). Odpowiedz Link
izas55 Do zaawansowanych modek forum gazetowych 06.08.11, 19:22 > A tak OT, tytuł tego wątku trafiony kulą w płot. Do samorobionych kosmetyków tu > dzież prostych, naturalnych substancji pasuje jak ryba do roweru. Ktoś, kto nie > robi swoich zakupów w sklepie "biochemia urody" ani nie siedzi na wizażu, nie > będzie wiedział o co chodzi założycielce (ja na przykład nie wiem, dopisałam si > ę tu wnioskując po tytułach innych postów). Czy da się zmienić tytuł wątku albo przenieść posty w inne miejsce na gazetowym forum? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej opcji Odpowiedz Link
a_gneskka Re: Do zaawansowanych modek forum gazetowych 06.08.11, 20:01 > Czy da się zmienić tytuł wątku albo przenieść posty w inne miejsce na gazetowym > forum? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej opcji Nie da się niestety, i dlatego trzeba by chyba na gorąco przemyśleć organizację forum i tytuły wątków (może kilka założyć odgórnie, np. poświęcone poszczególnym firmom albo jakiś zbiorczy o sklepowych kosmetycznych perełkach, albo biochemiczne poświęcone np. tylko olejom czy poszczególnym sklepom...) inaczej się pogubimy albo wyjdzie nam drugi Wizaż z kilometrowymi tematami ;) Odpowiedz Link
plecha1 Robione kosmetyki dla początkujących 07.08.11, 12:55 Na twarzy mam cerę trądzikową, przetłuszczającą się, z zaskórnikami, ale równocześnie reaguję alergicznie na większość substancji - SLS, barwniki i diabli wiedzą, co jeszcze. Bardzo łatwo doprowadzić ją do stanu, gdy są suche, czerwone plamy. Spędziłam dzisiaj cały poranek na przeglądaniu ofert sklepów z robionymi kosmetykami. Przeraża mnie wizja robienia kremów w łaźni wodnej, mieszania fazy A, B, C. W związku z tym mam pytanie, czy na sam początek ma sens używanie hydrolatu z zielonej herbaty lub geraniowego do zmywania twarzy, a do nawilżania połączenie olejku tamanu i kwasu hialuronowego w żelu? Odpowiedz Link
izas55 Re: Robione kosmetyki dla początkujących 07.08.11, 13:16 Ja zwykle przemywam twarz hydrolatem oczarowym, albo innym do tłustej skóry a potem nakładam kwas hialuronowy zmieszany z mieszaniną olejów. Bardzo dobrze działa, nie musisz mieszać kremów jak nie chcesz. Do tłustej cery też jest dobry olej z zielonej kawy i macerat z kocanki. Odpowiedz Link
plecha1 Re: Robione kosmetyki dla początkujących 07.08.11, 14:07 Dziękuję za odpowiedź! Teraz z bólem muszę wykończyć pełne opakowanie dotychczasowego kremu, żelu i toniku, ale chyba nie wytrzymam i będę nimi smarowała plecy i dekolt, a na twarz już tę mieszankę :)) Ponoć sklep Zrób Sobie Krem ma we wrocławskiej mydlarni swoje produkty - mam nadzieję, że utrafię w te, których szukam. Odpowiedz Link
izas55 Re: Robione kosmetyki dla początkujących 07.08.11, 14:14 Krem, żel i tonik wstaw po prostu do lodówki i wróć do nich jak ci się z powrotem zachce ;-). Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: Robione kosmetyki dla początkujących 08.08.11, 19:53 izas55 napisała: > Ja zwykle przemywam twarz hydrolatem oczarowym, albo innym do tłustej skóry a p > otem nakładam kwas hialuronowy zmieszany z mieszaniną olejów. Pytanie lajkonika. Taki hydrolat oczarowy to można kupić i od razu stosować, czy trzeba coś z nim wcześniej zrobić? A jak jest z kwasem hialuronowym? A ta mieszanina olejów to jest do kupienia czy trzeba samemu zmieszać? Odpowiedz Link
izas55 Re: Robione kosmetyki dla początkujących 08.08.11, 22:39 Hydrolat oczarowy można kupić i od razu stosować jak np. tonik, jest chyba we wszystkich sklepach wymienionych w wątku o sklepach. Kwas hialuronowy tak samo. Ja sobie robie własne mieszanki olejów, w butelce z dozownikiem (też do kupienia w takich sklepach lub aptece). Ale możesz zacząć od pojedyńczego olejku który ci będzie odpowiadał. Na dłoń nakładasz 2-3 krople kwasu hialuronowego, 2-3 krople olejku, rozcierasz w dłoniach i wsmarowujesz w twarz. Na biochemii urody możesz również kupić gotowe mieszanki Odpowiedz Link
kasica_k Najprostsze na początek: olej + kwas hialuronowy 23.08.11, 14:23 Zainspirowana Twoimi sugestiami zakupiłam sobie w "Zrób Sobie Krem" oleje z krokosza, czarnuszki i arganowy oraz kwas hialuronowy. Wybierając olejki kierowałam się dobrymi właściwościami dla cery tłustej oraz możliwością stosowania ich bezpośrednio na skórę, podobnie jak w przypadku kwasu hialuronowego, który można stosować samodzielnie jako żel nawilżający. Na razie jestem zadowolona z takiego zestawu, który zastosowałam na noc: parę kropel oleju z krokosza wsmarowujemy w oblicze, czekamy kilkanaście minut aż się wchłonie, następnie aplikujemy kwas hialuronowy (to taki przezroczysty żel, roztwór 1% kwasu w wodzie). Obudziłam się z gładką cerą, bez uczucia zatkanych porów i nie świecącą się jak po wysmarowaniu masłem. Proste i skuteczne, plus ta przyjemna świadomość, że nie wysmarowałam się "nie wiadomo czym", tylko konkretnymi składnikami o w miarę znanym działaniu. Odpowiedz Link
izas55 Re: Najprostsze na początek: olej + kwas hialuron 23.08.11, 14:30 Ja wyciskam na dłoń kroplę olejku, kroplę żelu hialuronowego i po prostu całość nakładam na twarz. Działa w przypadku bardzo tłustej skóry i jest szybsze Odpowiedz Link
a_gneskka Re: Robione kosmetyki dla początkujących 10.08.11, 02:04 Najprostsze kosmetyki robione to te z Biochemii Urody, wszystko odmierzone, wystarczy zmieszać we właściwej kolejności (jedna uwaga: tam gdzie jest koenzym q10 należy najpierw podgrzać lekko dołączony do zestawu olejek - z mojego doświadczenia wynika, że ok. 30 stopni, czyli potrzymanie chwilę fiolki w dłoni, wystarcza - rozpuścić w nim koenzym i dopiero dodać do całości; BU o tym nie wspomina, a w zbyt chłodnym olejku q10 może się nie rozpuścić i nie być skuteczny). Dość podobne, ale czasem już trudniejsze w wykonaniu zestawy są na stronie Zrób Sobie Krem. Trudniejsze są tylko kremy, bo faza olejowa wymaga podgrzewania w kąpieli wodnej, i zdarza się, że się rozwarstwiają (a robiłam wg instrukcji). Serum i reszta są prościutkie jak te z BU, a na ewentualne rozwarstwienie kremu idealnie pomaga wmiksowanie odrobiny gotowej bazy kremowej z tej samej strony. A jak już o bazie kremowej mowa to to jest najprostszy sposób zrobienia całkowicie dowolnego kremu, i nie tylko, wystarczy odmierzyć porcję bazy i dodać inne wybrane składniki. Bazy można kupić 2 (o tylu przynajmniej wiem): na Zrób Sobie Krem i na Ecospa. Baza ZSK to rzeczywiście "baza", nie jest kosmetykiem i wymaga dodania zarówno olejków, jak i fazy wodnej (w których rozpuszczamy substancje czynne). Połączenie wszystkiego w całość jest prościutkie i szybkie (najlepiej się sprawdza spieniacz do mleka). Baza Ecospa sama w sobie jest już dość treściwym półtłustym kremem i nadaje się do stosowania solo. Bardzo łatwo ją wzbogacić w składniki aktywne czy zwyczajnie zmienić w coś lżejszego dodając np. hydrolat czy roztwór kwasu hialuronowego. Ecospa ma też bazy detergentowe i do balsamów, ale tych nie testowałam. Odpowiedz Link
ciociazlarada Puder matujacy do zrobienia w domu 15.08.11, 12:41 Potrzebna: Skrobia Dry-Flo AF produkcji AkzoNobel (dostepna np. w mazidlach), jedwab w proszku (dostepny np. w mazidlach), opcjonalnie proszek ryzowy, magnesium myristate (dostepny np. w Coastal Scents) oraz (rowniez opcjonalnie) czerwona glinka (dostepna np. w Naturalne Piekno) Skladniki mieszamy w proporcjach dowolnych, pamietajac, ze jedwab i magnesium myristate sa tylko drobnym dodatkiem - poprawiaja poslizg, jedwab ma wlasciwosci nawilzajace, a MM sprawia, ze kosmetyk lepiej sie trzyma. Podstawa skladu jest dry-flo i proszek ryzowy, ktorych nalezy dodac najwiecej. Jesli ktos nie lubi wygladac jak corka mlynarza, mozna na koniec dodac szczypte czerwonej glinki, ktora nada calosci bardziej cielisty kolor. Przykladowy sklad: 45% dry-flo 45% ryzu 5% jedwabiu 4% magnesium myristate 1% glinki dla koloru. Procenty osobiscie obliczam na oko i na zdrowy rozum:) Odpowiedz Link
kasica_k Przechowywanie olejów 16.08.11, 02:59 Mam ochotę pozamawiać sobie trochę różnych zimnotłoczonych olejków, ale nie zawsze w sklepie jest informacja, jak je przechowywać i jaka jest ich trwałość. Czy powinno się je trzymać w lodówce? Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Przechowywanie olejów 16.08.11, 03:48 Zasadniczo tak. I w ciemnym miejscu. Większość jest konserwowana wit. E, ale patrz wyżej. Trwałość zależy od oleju i jest zawsze podana na butelce, ale ogólnie są to rozsądne okresy czasu (pow. kilku miesięcy, rok) Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Przechowywanie olejów 22.08.11, 09:31 Niedobrze :-o Ja moje oleje trzymam w lazience w szafce (ciemnym miejscu). Mam wywalic te, ktore dlugo staly w temperaturze pokojowej? Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Przechowywanie olejów 22.08.11, 10:41 Ja bym je zuzyla do ciala i tyle, tak jak starsze robione serum z wit. C Nie wiem jak naprawde wplywa cieplo na oleje, po prostu na tych z mazidel i innych polskich sklepow, ktore mam bylo zawsze napisane: przechowywac w lodowce. Wiec grzecznie przechowuje. Odpowiedz Link
plecha1 Oleje bazowe 18.08.11, 08:17 w sklepach często czytam, że składnik można dodać do oleju bazowego. Bo przekopaniu netu znalazłam, że jest to olej ze słodkich migdałów czy olej z pestek brzoskwini. Jakie jeszcze są oleje bazowe? Odpowiedz Link
izas55 Re: Oleje bazowe 18.08.11, 10:31 słonecznikowy - bardzo dobry do tłustej skóry oliwa z oliwek - do suchej Odpowiedz Link
zawsze_zielona Olej zimnotloczony z pestek kiwi 21.08.11, 14:25 Wlasnie zakupilam 10 ml na probe i chyba sie polubimy:) W opisie stoi, ze jest dobry dla suchej skory z podraznieniami. Stosuje jak krem; bardzo ladna cera, nie swieci si, chyba nawet bardziej mi podoba niz ten olejek z truskawek, ktory do tej pory byl hitem. Kupiony na ebay. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Olej zimnotloczony z pestek kiwi 21.08.11, 14:45 Od tego co zawsze:)? Rafinowany on jest, czy nie? Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Olej zimnotloczony z pestek kiwi 21.08.11, 23:37 Od tego co zawsze;) Konkretnie to ten. Nierafinowany, ma kolor i zapach. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Olej zimnotloczony z pestek kiwi 22.08.11, 08:06 Przy okazji szukając informacji o tym oleju znalazłam to: www.aromantic.co.uk/ Wygląda dobrze i ceny atrakcyjnie - na razie nie wyczaiłam jak się kupuje, bo trzeba ściągnąć cennik:D Na pewno wypróbuję ten olej z kiwi, zostało mi już niewiele truskawkowego. Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Olej zimnotloczony z pestek kiwi 02.09.11, 12:52 wlasnie zamowilam nowe oleje w tym sklepie. Kupuje sie normalnie, tylko, ze ceny na stronie sa bez vatu, ktory potem zostaje oczywiscie dodany do koncowej ceny. Co ciekawe, na niektore rzeczy vat jest a na inne nie ma. Dam znac, jak zamowienie dojdzie:) Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Olej zimnotloczony z pestek kiwi 22.08.11, 09:30 Po przemysleniu, szczeze mowiac juz nie wiem, czy on rafinowany czy nie, bo i) nic na ten temat nie jest napisane ii) kolor i zapach raczej slabe. ---- 75B jest jak YETI NaGIE Biusty Odpowiedz Link
klymenystra Re: Biochemia 25.08.11, 11:04 Jestem ogromną fanką kosemtyków z Biochemii Urody właśnie od półtora roku i żałuję, że nie robią kolorówki i szamponów. Najbardziej kocham olejek pomarańczowy i hydrolat rozmarynowy. Swietny jest tez plyn rozmarynowy do glowy, po regularnym uzywaniu na glowie wyroslo mi stadko nowych wlosow :) Teraz uzywam masla szałwiowego na włosy i paznokcie i jak na razie efekty sa pozytywne. Odpowiedz Link
zawsze_zielona Hydrolaty-przechowywanie 16.09.11, 18:31 Jak przechowywac hydrolaty? Juz wiem, ze oleje w lodowce (btw, tamanu w lodowce ma konsystencje stala, tak samo jak olej z baobabu), hydrolaty tez? Odpowiedz Link
kryklu Re: Hydrolaty-przechowywanie 16.09.11, 19:35 W lodówce! Jeszcze bardziej w lodówce niż oleje. To woda, a nie tłuszcz stanowi podłoże dla bakterii. Tłuszcz bez domieszki wody, poza lodówką może zmienić swoje właściwości, ale raczej nie rozwiną się w nim bakterie. Wszelkie roztwory wodne bez konserwantów, przechowywane w temperaturze pokojowej roją się od bakterii. Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Hydrolaty-przechowywanie 16.09.11, 19:55 Oczywiscie, durna jestem, ze o tym nie pomyslalam. A przy okazji, bakterie byloby widac w roztworze, wiec raczej zmarnowalabym flaszeczke niz sie podtrula;) Odpowiedz Link
zenobia44 Re: Hydrolaty-przechowywanie 13.10.11, 13:35 Ja durna też. Co gorsza część hydrolatu nosiłam w sprayowej buteleczce w torebce. Ale nic mi się nie stało. Trochę mi to rzuca cień na kosmetyki z Biochemii, bo o ile olej itd., trzymam w lodówce i problemu w tym nie widzę, to hydrolat stosuję czasem 10 razy dziennie (bo ładnie pachnie i miło odświeża) i nie zawsze mu z lodówką po drodze. Bardzo ortodoksyjnie trzeba się tego pilnować? Np. jak wieczorem mam jedną butelkę w szafce nocnej i aplikuję h. przed snem, to jak postoi tam do rana to już złowroga bakteria go nagryzie? Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: Hydrolaty-przechowywanie 20.10.11, 19:10 kryklu napisała: > W lodówce! Wszystkie? Bo przedwczoraj odebrałam paczkę z moim pierwszym hydrolatem (aloesowy) i na butelce jest napis "Przechowywanie: temp. pokojowa" i teraz nie wiem czy muszę go schować do lodówki, czy nie ma takiej potrzeby. Odpowiedz Link
mawel żel hialuronowy 10.10.11, 15:07 Kupiłam w BU żel hialuronowy 1%. Wiem że należy go stosować na wilgotną skórę, ale mam kilka pytań na które, mam nadzieję, pomoże mi znaleźć odpowiedź jakaś doświadczona forumka:). 1. Jak wilgotna musi być skóra,chodzi o taką niewytartą ręcznikiem świeżo po myciu czy raczej taką jak po przemyciu tonikiem? 2. Czym nawilżyć skórę przed zastosowaniem żelu, czy może być to zwykła woda z kranu czy musi być coś innego, tonik, olej? 3. Ile żelu nałożyć na twarz i czy uczucie lekkiego ściągania jakie czuję jakiś czas po nałożeniu jest normalne czy coś robię nie tak? Z góry dziękuję za pomoc! Odpowiedz Link
izas55 Re: żel hialuronowy 10.10.11, 15:45 Ja go nie stosuję na zwilżoną twarz, tylko mieszam z kroplą oleju i nakładam taka mieszankę. Uczucie ściągnięcia może wynikać z tego, że cała woda która jest w tym żelu zawarta po prostu wyparowuje ze skóry. Odpowiedz Link
mawel Re: żel hialuronowy 12.10.11, 22:18 Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Nurtuje mnie jeszcze czy "przechowywać w chłodnym miejscu" oznacza lodówkę, czy po prostu nie koło grzejnika? Odpowiedz Link
izas55 Re: żel hialuronowy 13.10.11, 07:11 Ja zwykle kupuje dużą porcję i trzymam ją w lodówce, a oprócz tego mam małą buteleczkę ~30ml która trzymam po prostu w łazience. Jak się skończ ta mała porcja to przelewam nastepna porcję z lodówki Odpowiedz Link
idziejoannaoch Kremy z BU - gotowe zestawy 20.10.11, 16:18 Czy macie jakieś doświadczenie z kremami z Biochemii Urody? Zastanawiam się nad kupnem dwóch: krem rozjaśniająco-wygładzający AZELO/BHA na dzień i krem łagodzący z lukrecją na noc. Mam mieszaną cerę, na której czasem lubi sobie wyskoczyć jedna lub dwie krostki, natomiast gdy potraktuję ją zbyt silnymi kosmetykami, np przecitrądzikowymi, przesusza się i łuszczy. Odpowiedz Link
polta Re: Kremy z BU - gotowe zestawy 15.05.12, 12:39 Mam (już zresztą drugie) opakowanie kremu azelo. Działa świetnie, wygładza koloryt skóry, rozjaśnia i przyspiesza gojenie, ale nie polecałabym go na dzień. To jest krem z kwasem, po aplikacji po pierwsze lekko piecze (tylko przez kilka sekund), nie wchłania się w całości, dodatkowo ma żółty kolor, który widać. Nawet jeśli poczekasz mnóstwo czasu aż się wchłonie to on delikatnie złuszcza skórę, co wyklucza go jako baze pod jakikolwiek makijaż. Odpowiedz Link
anka-ania Serum z witaminą C na bazie kropli Juvit i innych 11.05.12, 10:51 Instrukcja wykonania Serum polecone przez Ciocięzłąradę tu Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Serum z witaminą C na bazie kropli Juvit i in 14.05.12, 22:44 "Chodziłam" koło tego serum od jakiegoś czasu, ale nie znalazłam takiej konkretnej zwięzłej instrukcji, co i jak. Dopiero teraz się porwałam. Jako, że mam cerę suchą, postawiłam postawić na wersję hard, czyli czysty Juvit C, i od razu pożałowałam :P. Kleiłam się, jak bym się wytarzała w pączku, okropne uczucie. Nałożyłam na noc, szczerze podziwiam osoby, które są w stanie użyć na dzień, jeszcze pod filtry. Przemęczyłam jeszcze jedną noc, za trzecim razem wpadłam na chytry plan i nałożyłam na nieco wilgotną skórę, ale woda była z kranu (raczej niezbyt czysta), stąd nie mam przekonania co do tego pomysłu. Ale kleiłam się dużo mniej, chociaż Juvitu nałożyłam prawie tyle samo. Używam co drugi dzień na noc. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Serum z witaminą C na bazie kropli Juvit i in 15.05.12, 13:29 Juvitu samego bym serio nie stosowala - moze Cie paradoksalnie jeszcze bardziej wysuszyc, (gliceryna wiaze wode, no nie?), a dodatki pomagaja w penetracji wit. C. Poza tym bedziesz slodka, jakbys sie faktycznie w paczku wytarzala:) Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Serum z witaminą C na bazie kropli Juvit i in 15.05.12, 13:39 > Juvitu samego bym serio nie stosowala - moze Cie paradoksalnie jeszcze bardziej > wysuszyc, (gliceryna wiaze wode, no nie?), a dodatki pomagaja w penetracji wit > . C. Poza tym bedziesz slodka, jakbys sie faktycznie w paczku wytarzala:) No niby tak, chociaż podobno duże stężenia gliceryny nie powinny wysuszać, to mi chyba jednak nie do końca to służy. Na wchłonięty Juvit nakładam jeszcze Niveę (strasznie dużo tych obostrzeń, z czym nie można witaminy C łączyć, Nivea wydaje mi się bezpieczna), w inne dni maść z witaminą A (która jest moim prywatnym hitem). Jak tylko zwolnię jakąś buteleczkę, to zrobię pełnowymiarowe serum. Odpowiedz Link
madzioreck Ammonium Lauryl Sulfate 25.08.12, 00:05 Czy ktoś wie, co to? Detergent, ale jaki? Łagodniejszy czy gorszy od SLES? Bo opinie w necie sprzeczne... skłądnik znajduje się zaraz po wodzie w szamponie Joanna rzepa, no i tak mnie zaciekawiło... A może założymy wątasa pt. "rozkminiamy składniki"? :) Odpowiedz Link
kasica_k Re: Ammonium Lauryl Sulfate 25.08.12, 02:50 Wątasa o rozkminianiu chyba nie ma, ale był o unikaniu: forum.gazeta.pl/forum/w,103682,127672187,127672187,Czego_unikac_.html Odpowiedz Link