Niedrogi krem do problematycznej cery

05.08.11, 22:40
Po większości kremów robią mi się na twarzy czerwone placki i drobne białe krostki, które się namnażają. Nawet jak trafię na niezły krem, to po 1-2 opakowaniach zaczyna się to samo.
Mam po prostu kupować kolejne kremy (kupuje takie <15zł), czy jednak szukać pod kątem jakichś składników?
    • kis-moho Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 05.08.11, 23:46
      Jul-kaa, tez mam problem z zaczerwienieniami + malymi krostkami na twarzy. Bardzo pomogly mi polecone kiedys na offtopach (zreszta przez Ize :o)) peelingi enzymatyczne. Krostki czasem wracaja, ale rzadko, i jest ich duzo mniej.
      Trzeba tylko wtedy pamietac o filtrach, ale ja i tak sie smaruje na codzien.
    • madzioreck Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 05.08.11, 23:58
      A jakie kremy stosowałaś? Czasem skóra jakiś czas cierpliwie znosi jakiś paskudny składnik, a w końcu zaczyna się buntować. U mnie głównym winowajca, jeśli chodzi kłopoty ze skóra, okazała się parafina, która stanowi bazę tłuszczową większości kosmetyków "nawilżających" na rynku. Eliminując parafinę, odrzuciłam jakieś 90% kremów dostępnych w drogeriach/aptekach, także poszło dość prosto. Jeśli pamiętasz, jakich kremów używałaś, możemy spróbować rozkminić ich składy i spróbować zlokalizować, co za dziadostwo robi Ci kuku w twarz, ale wiem, że namierzenie tego może być trudne, bo uczulać/podrażniać/zapychać mogą całkiem niewinne substancje...
      • izas55 Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 00:06
        Ja mam z resztą całą baterię kremów w lodówce, jak któraś będzie chciała potestować o służę.
        Sprobuj odtworzyć czego używałaś a potem tak jak madzioreck mówi sprobujemy się nad tym zastanowić i zacząć włączać po jednym składniku. Zawsze moża zacząć od kręconych domowym sposobem kremów, których skłąd można kontrolować.

        A radziłabym zacząć od czegoś z małą ilościa składników
        • madzioreck Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 00:23
          Zawsze moża zacząć od
          > kręconych domowym sposobem kremów, których skłąd można kontrolować.
          >
          > A radziłabym zacząć od czegoś z małą ilościa składników

          Można też spróbować zamiast kremów używać do smarowania naturalnych olejków - taki arganowy czy kokosowy lub po prostu oliwa z oliwek na przykład są ponoć świetne i na skórę, i na włosy :) Nie wiem, czy na każdą skórę i na każde włosy, ale warto przemyśleć sprawę :)
          • a_gneskka Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 01:07
            madzioreck napisała:

            > Można też spróbować zamiast kremów używać do smarowania naturalnych olejków - t
            > aki arganowy czy kokosowy lub po prostu oliwa z oliwek na przykład są ponoć świ
            > etne i na skórę, i na włosy :) Nie wiem, czy na każdą skórę i na każde włosy, a
            > le warto przemyśleć sprawę :)

            Na każdą skórę i każde włosy, tylko nie każdy olejek na każdą skórę czy każde włosy ;) Oliwa z oliwek, kokos czy olej z orzechów laskowych nic dobrego nie zrobią na skórze tłustej/mieszanej (przeciwnie, mogą zapchać), na suchej stosowane solo też nie będą raczej wystarczające (ale tu proszę o korektę, jeśli się mylę - nie wczytywałam się za bardzo w pielęgnację cery suchej). Za to kokos może faktycznie być wybawieniem dla wielu czupryn (może, bo ponoć są też takie, które kapryśnie wolą inne, mniej wnikające we włosy, olejki).

            Dla skóry tłustej, mieszanej, normalnej, najlepsze są olejki bogate w kwas linolowy: z pestek winogron, ogórecznik, wiesiołek, słonecznik, dzika róża, pestki malin, arganowy i jojoba chyba też. O suchej niech się wypowie ktoś bardziej doświadczony w temacie :)
          • pinupgirl_dg Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 12.08.11, 23:42
            > Można też spróbować zamiast kremów używać do smarowania naturalnych olejków - t
            > aki arganowy czy kokosowy lub po prostu oliwa z oliwek na przykład są ponoć świ
            > etne i na skórę, i na włosy :) Nie wiem, czy na każdą skórę i na każde włosy, a
            > le warto przemyśleć sprawę :)

            Stosuję z powodzenie, głównie oliwę z oliwek, bo tania i łatwo dostępna, ostatnio olej z kiełków pszenicy (chyba?), generalnie każdy olej, jaki mi wpadnie w oko. Tak naprawdę specjalnych zmian w stanie skóry nie widzę, niespodzianek może trochę mniej, wągry jak były, tak są, ale to w wyniku moich peelingowych zaniedbań. Za to nie zamieniłabym oleju na żaden krem pod oczy, po kremach oczy mnie zawsze szczypały, chociaż starałam się nie zacierać, poza tym uczucie po myciu i kremowaniu wciąż miałam uczucie "ciągnięcia". Oleje są na tę strefę super. Mam cerę mieszaną/normalną (sama nie wiem), często się obywam bez kremowania, za wyjątkiem okolic oczu.
        • anna-pia Iza, wybacz, ale nie wytrzymałam :) 13.08.11, 00:17
          izas55 napisała:

          > A radziłabym zacząć od czegoś z małą ilością składników

          Linomag :)
          • izas55 Re: Iza, wybacz, ale nie wytrzymałam :) 13.08.11, 00:30
            Ania, ależ linomag jest super i ma rzeczywiście mało składnikoów ;-).
            Na przesuszoną skórę rewelacja. Tylko mało komu służy taka ilość wazelinowej bazy i niestety niektórzy mają uczulnie na lanolinę
      • jul-kaa Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 08:32
        Ostatnie 3:
        1. www.opinie.senior.pl/Lirene-Cera-wrazliwa-i-alergiczna-Ultra-UV-ochronny-krem-nawilzajacy-SPF-30,11925.html
        2. i-jedynka.pl/images/produkty/2007122809_ziaja%20kozie%201.jpg
        3. www.nokaut.pl/kremy-do-twarzy/soraya-kielki-pszenicy-krem-nawilzajaco-regenerujacy-50ml.html

        Dwóch pierwszych zużyłam po kilka opakowań zanim zaczęły mi szkodzić, Soraya była do niczego od początku.

        • izas55 Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 15:25
          kozie mleko Ziaji jest wbrew pozorom dość ciężki, nawet ten nawilżający. Mnie oblepia i zatyka, mam po nim wypryski

          Lirene, różne serie mnie regularnie uczulają, więc już nawet przestałam próbować. Ma w sobie glicerynę, ktora może oblepiać skórę i nie wszystkim dobrze robi.

          Jak wrócę z wakacji wpadnę przy okazji do apteki i zobaczę co jest dostępne z kremów o "minimalnym" składzie

    • izas55 Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 00:10
      A drobne biale krostki to najczęściej zakazenia mieszków włosowych. Może to świadczyć o tym, że coś co jest w kremie do pewnego stopnia "zakleja" ci skórę. Może tak jak u Madziorka parafina, która po pwenym czasie się na tej skórze gromadzi.
      • pierwszalitera Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 00:56
        Parafina jest najprawdopodobniejszym podejrzanym. Niestety w tańszych kremach jest ona głównym składnikiem. Drugą możliwością jest, że używa się kremów za lekkich, ze złym stosunkiem wody do tłuszczu. To podrażnia, bo woda szybko odparowywuje wysuszając naskórek, to sprzyja znowu powstawaniu zrogowaceń, które zapychają pory i skóra jest często też zmuszona do większej produkcji łoju.
        • madzioreck Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 01:54
          > Parafina jest najprawdopodobniejszym podejrzanym. Niestety w tańszych kremach j
          > est ona głównym składnikiem.

          W wielu nie tańszych niestety również - Vichy w niektórych seriach też nie żałuje...

          Drugą możliwością jest, że używa się kremów za le
          > kkich, ze złym stosunkiem wody do tłuszczu. To podrażnia, bo woda szybko odpar
          > owywuje wysuszając naskórek, to sprzyja znowu powstawaniu zrogowaceń, które za
          > pychają pory i skóra jest często też zmuszona do większej produkcji łoju.

          O tym czytałam tez coś, znaczy, o tych wszystkich "lekkich" formułach typu olej w wodzie, że mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego, ale jak to dokładnie jest, jeszcze nie rozkminiłam.

          • pierwszalitera Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 06.08.11, 12:32
            madzioreck napisała:

            > W wielu nie tańszych niestety również - Vichy w niektórych seriach też nie żału
            > je..

            Prawdę mówiąc, znaleźć krem bez parafiny wcale nie jest łatwo, a te najdroższe też z tej reguły nie wypadają. Czasem przy zakupie jakiegoś kolorowego kosmetyku w perfumerii dostanę próbkę jakiegoś ultra drogiego kremu z wielką marką na etykiecie. Kiedyś chętnie wypróbowywałam, teraz wyrzucam do kosza. Parafina nie stanie się lepsza, gdy wciśnie sią ją do ładniejszego opakowania. ;-) Ale są kobiety z bardzo suchą cerą, którym parafina służy. Tylko mam wrażenie, że taka cera jest raczej rzadka. Nawet dojrzałe kobiety miewają cery tłuste, mieszane i skłonne do wyprysków.
    • ananke666 Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 07.08.11, 17:58
      Pod kątem składników. Coś musi Ci szkodzić.
    • sbarazzina Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 07.08.11, 20:21
      Może Humektan?

      www.domzdrowia.pl/39006,humektan-krem-100-g.html
      Dostępny tylko w aptece w opakowaniu 30 i 100g (wychodzi taniej). Cena ok 20zł za100g, w aptece internetowej płaciłam ostatnio 17zł. Bez parafiny, bezzapachowy, raczej lekki. Mojej suchej i wrażliwej cerze bardzo pasuje. Niestety jest za słaby na bardzo przesuszoną skórę np po kwasach.

      • jul-kaa Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 07.08.11, 21:02
        Skład Humektanu: Aqua, Butylene Glycol, Decyl Oleate, Cetearyl Alcohol, PEG-6 Stearate, Apricot Kernel Oil, Glycol Stearate, PEG-32 Stearate, Sodium Cetearyl Sulfate, Methylparaben, Propylparaben
        Dobry?
        Bo cena bardzo kusi :)
        Zrobiłam skórze odwyk od kremów, od trzech dni jej niczym nie smarowalam, makijaż zmywam wodą i jest znacznie lepiej.
        • sbarazzina Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 07.08.11, 21:25
          Jakby był zły, to bym nie proponowała :)
          Skład jest krótki, dobry, nawet ma w sobie naturalny olejek. Moim zdaniem za taką cenę ciężko znaleźć coś lepszego (wykluczając oczywiście naturalne oleje i samodzielne mieszanie kremów).

          Fajny jest też ten krem:
          www.hipp.pl/?id=350
          Ale on raczej nie na co dzień, ale jako ratunek przy podrażnionej skórze jest idealny. Jest dość tępy przy nakładaniu, nie nawilża zbytnio, ale przyśpiesza gojenie się ranek i podrażnień. W składzie wiele dobrych naturalnych olei, brak parafiny, tlenek cynku i pantenol przyśpieszające właśnie gojenie.
          • jul-kaa Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 07.08.11, 22:02
            Ale ma parabeny, a to jedyny składnik, który znam z nazwy i o którym wiem, że nie jest szczególnie pożądany ;)
            • sbarazzina Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 07.08.11, 22:19
              Parabeny to klasa związków, używanych w kosmetykach jako konserwanty. Gdyby ich nie było musiałabyś trzymać krem w lodówce i zużyć w ciagu kilku tygodni. Występują na końcu składu a to oznacza, że jest ich bardzo niewielka ilość.

              A poza tym są nieszkodliwe:) Proszę :

              www.zdrowe-kosmetyki.pl/niebezpieczne_subst.php
              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6536895,Raban_o_parabeny.html
              • jul-kaa Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 07.08.11, 22:21
                Ja je tylko kojarzyłam z jakichś dzieciowych forów, gdzie niektóre mamy się bały się parabenów jak ognia. Nigdy nie zgłębiłam, czym są, bo moje dziecko myte jest prawie od początku w mydle Dove i świetnie mu to robi :)

                • kis-moho Parabeny 07.08.11, 22:27
                  To ja tez podrzuce link:
                  www.cosmeticscop.com/parabens-are-they-really-a-problem.aspx
            • izas55 parabeny 07.08.11, 22:26
              Parabeny to kolejny mityczny składnik. Używany głównie jako konserwant.
              Tak, może podrażniać, choć nie każdego, mają również działanie estrogenne.
              Więc może nie jest szczególnie pożądany jako składnik, ale ja bym tak z góry nie skreślała.

              Ta histeria związana z parabenami spowodowana jest absolutnie niepotwierdzonymi badaniami, że mogą mieć związek z nowotworami, a głównie rakiem piersi od uzywania dezodorantów.
              Mam wrażenie że to taka nowa moda pt "teraz jesteśmy ekologiczni"
              • jul-kaa Re: parabeny 07.08.11, 22:36
                izas55 napisała:
                > Mam wrażenie że to taka nowa moda pt "teraz jesteśmy ekologiczni"

                To chyba właściwy trop, bo ja się natknęłam na parabenowy szał właśnie wśród ekomam ;)
    • izas55 Rossmann Alterra do cery wrażliwej 07.08.11, 22:31
      Kosztuje chyba 10zł za tubkę, jest w niebieskim opakowaniu. Bardzo delikatna konsystencja podobna trochę do musu, nieperfumowany.
      • jul-kaa Re: Rossmann Alterra do cery wrażliwej 10.08.11, 16:49
        Kupiłam tę Alterrę. I przy okazji dwa inne kremy ;) Kosztuje toto 8zł za tubkę.
        Na półkach z kremami stał m.in. brzoskwiniowy. Spieszyłam się, więc zgarnęłam wszystko, co było: niebieski, zielony (aloesowy) i ten brzoskwiniowy. Doczytałam, że to krem brązujący, więc spodziewałam się efektu jak po lekkim samoopalaczu. Jakież było moje zdziwienie, gdy po otwarciu tubki znalazłam... fluid w kolorze właśnie brzoskwiniowym. Na szczęście dość dobrze zgrał się z moją opaloną twarzą :) Tak czy owak nie spodziewałam się w jednym rządku kremów pielęgnacyjnych i fluidu :)
        I powiedzcie mi - czy z opakowania jednoznacznie wynika, że to nie jest zwykły krem?
        • mszn Re: Rossmann Alterra do cery wrażliwej 10.08.11, 17:24
          Na zalinkowanym opakowaniu jest napisane, że to jest krem tonujący na dzień, a potem małymi literami, że zdrowo i naturalnie wyglądające "stonownie", czyli pokolorowanie w sumie.
          • jul-kaa Re: Rossmann Alterra do cery wrażliwej 10.08.11, 17:39
            Po polsku jest napisane jedynie "brązujący" - czy ja dobrze rozumiem, że takie określenie zwykle odnosi się do balsamów zachowujących się jak lekki samoopalacz?
      • stotka90 Re: Rossmann Alterra do cery wrażliwej 28.07.12, 11:01
        kremy alterry mają w składzie alkohol, więc uważaj.
        ja mam ten niebieski dla cery wrażliwej, bezzapachowy i ogólnie bez niczego ;) - pachnie jak klej do tapet, trochę śmieszne jest uczucie tuż po nałożeniu, ale na dłuższą metę jest ok. nie zapchał mnie, ani nia wysuszył - nie dał spektakularnego nawilżenia, ale jest ok.
        a ten brzoskwiniowy jest po prostu źle nazwany (przetłumaczony?), bo istotnie jest to krem tonujący.
    • tfu.tfu Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 10.08.11, 18:15
      dla mnie była świetna
      celia nawilżająca
      oraz eva z melisą
      • mawel Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 11.08.11, 20:26
        Jakbym o sobie czytała, też lubię te kremy. Z tym że Celia zniknęła z Rosmana i teraz nie wiem gdzie ją kupić.
        A moim absolutnym numerem jeden jest żel aloesowy Flosleku, wspaniale nawilża i nie zapycha porów wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=30190
        • izas55 Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 11.08.11, 21:17
          Dziś widziałam celię w rossmanie, tylko na dolnej półce.
          Jeżeli jesteś z Warszawy to widziałam też w hali banacha
          • mawel Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 12.08.11, 14:15
            U mnie zawsze była na dolnej półce...a teraz w ogóle produkty Celii zniknęły. A jestem z Torunia :)
        • tfu.tfu Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 11.08.11, 22:09
          jak zniknęła, jak jest ;-P w stolicy jest na pewno na Dworcu Centralnym (tam najczęściej bywam, heh)
          • mawel Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 12.08.11, 14:17
            Większe miasto to może szersza oferta? Niestety, zauważyłam że to nie jest tak że w każdym Rosmanie można kupić to samo, akurat w tym moim okroili ofertę.
            • tfu.tfu Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 12.08.11, 23:15
              powiedz im, co myślisz, to czasem działa ;-)
      • pinupgirl_dg Re: Niedrogi krem do problematycznej cery 28.07.12, 11:50
        > dla mnie była świetna
        > celia nawilżająca
        > oraz eva z melisą

        Miałam ten drugi i też był fajny, ale skóra zrobiła mi myk i nagle zrobił się stanowczo za lekki. Chyba znów go kupię, bardzo przyjemny, lekki krem.
        Możliwe, że u autorki wątku też o to chodzi, tzn że to nie krem po kilku opakowaniach zaczyna uczulać, tylko skóra ma co chwilę inne wymagania.

    • tfu.tfu les cosmetiques skincare 27.07.12, 20:24
      nabyty w carrefourze za straszne 4.99PLN ;-) składu nie podam, bo był na pudle, a pudło już pewnie przemielone. mam intensywnie nawilżający, bez parafiny. leciutki, w sam raz na lato.
      bardzo podobny w użytkowaniu do aqualan H, który kiedyś zamawiałam z esentii, a potem zniknął.
      za 5 zeta warto wypróbować, mają całą serię.
Pełna wersja