artesana Darmowa wysyłka z Lucy Minerals do piątku! 14.09.11, 13:51 Właśnie zamówiłam dwie próbki podkładów i zapłaciłam za nie magiczne 3$ (a za przesyłkę absolutnie nic :D). Jak przyjdą i przypasują to na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie, bo ostatnio spodobały mi się podkłady w formie suchej :) Odpowiedz Link
aksanti Spróbowałam EDM - wrażenia i wątpliwości 26.09.11, 16:35 Wsród zamówionych próbek znalazłam kolor, który idealnie mi przypasował:) co ciekawe, był to ten, który na pierwszy rzut oka po rozpakowaniu przesyłki wydawał mi się najmniej trafiony, ale do rzeczy. Wybrałam Fairy Light Neutral. Próbowałam mat i intensiv. Po obu mam wyrównany koloryt skóry, krycie jest raczej (za) lekkie, ładny efekt aksamitnej cery. A teraz wątpliwości: 1. czy taki podkład nie ukryje niebieskawych cieni pod oczami? Mam takie naturalnie, nie ze zmęczenia. 2. czemu już po niecałej godzinie zaczynam się błyszczeć na twarzy jak po płynnym podkładzie? Gdzieś wyczytałam, że nie ma konieczności stosowania pudru dla utrwalenia/zmatowienia skóry. Błędna informacja czy kwestia indywidualna? Podkład nakładałam na sucho, pędzlem Edm po paru minutach od nałożenia kremu. Może krem zły? Może z minerałami innego producenta spróbować? Jeśli to dobry kierunek, to może ktoś coś zasugeruje? Aha, skórę mam mieszaną lub tłustą miejscami przesuszoną. Tak mi się wydaje;) Odpowiedz Link
izas55 Re: Spróbowałam EDM - wrażenia i wątpliwości 26.09.11, 19:35 Akurat na mojej skórze EDM zachowuje się podobnie i radziłabym ci spróbować innych marek. Mi bardzo podpasowało LucyMinerals w formule do tłustej skóry. Ja dodatkowo swoje matuję, a często nakładam jeszcze sypką bazę. Jako baza i puder wierzchni świetne działa np. skrobia kukurydziana. Jak masz w kuchni to spróbuj ;-) Odpowiedz Link
aksanti Re: Spróbowałam EDM - wrażenia i wątpliwości 27.09.11, 12:39 O ciekawy pomysł z tą mąką :) spróbuję dziś lub jutro. Jak pomoże, to pewnie póki co bym została przy EDM, bo szukanie koloru na odległość jest czasochłonne. Choć obawiam się, że na 8 godzin i tak może nie zmatowić cery, więc pewnie i tak będę potrzebowała czegoś do matowienia się w ciągu dnia - jak to jest z minerałami? Są pudry matujące takie sprasowane? Chodzi mi o coś, co można zabrać do torebki nie ryzykując rozsypania. I do czego nie trzeba nosić pędzla. Tu mam zagwozdkę, bo pudry matujące przedstawione tutaj mają inne nazwy kolorów: kosmetyki-mineralne.com/pudry-matujace-c3743.html Nie wiedziałabym co wybrać, jeśli miałabym zostać przy EDM. Odpowiedz Link
aksanti mąka jako puder + pytanie o prasowane pudry 24.10.11, 13:20 Mąka daje radę - z dotychczasowych testów na ok 4h na mojej twarzy, więc jest nieźle :) zastanawiam się tylko czy nie zacznie mi zapychać skóry jak puder z talkiem? Tak czy siak będę testować ją dalej to się przekonam. Ponawiam pytanie o puder prasowany - coś jest mi potrzebne do matowienia, do noszenia w torebce jak wychodzę na cały dzień. Żeby nie trzeba było do tego nosić pędzla. Teraz wykańczam opakowanie transparentnego z Vipery, z którego byłam do tej pory zadowolona, ale on daje taki efekt ,,płaskiego matu''. Więc może jest coś z mineralnych takiego prasowanego, co lekko zmatowi, bez efektu maski? Odpowiedz Link
izas55 Re: pytanie o prasowane pudry 24.10.11, 13:58 Ja chyba nie widziałam nic mineralnego prasowanego. Ja mam puderniczkę na sypki puder ze specjalnym zamknięciem i małym pędzelkiem chowanym do środka. Nie mogę znaleźć zdjęcia, ale idea podobna jak tutaj www.bareescentuals.com/Beauty-On-The-Go/43859,default,pd.html?start=1&cgid=BE_BRUSHES_TOOLS Odpowiedz Link
czarna200 Re: pytanie o prasowane pudry 14.03.14, 22:35 Ja uzywam janeiredale pudru prasowanego. jest to puder mineralny,bez syntetyków chemicznych. Koi i świetnie pokrywa zaczerwienienia. PolecAM gorąco :) Odpowiedz Link
kryklu Re: mąka jako puder + pytanie o prasowane pudry 24.10.11, 15:25 coś jest mi potrzebne do matowienia, do no > szenia w torebce jak wychodzę na cały dzień. Żeby nie trzeba było do tego nosić > pędzla. A nie wystarczy Ci bibułka matująca, chusteczka, czy nawet miękki papier toaletowy? Przytknięte do twarzy (bez pocierania!) doskonale matują, nie ścierając podkładu. Odpowiedz Link
aksanti Re: mąka jako puder + pytanie o prasowane pudry 24.10.11, 16:08 > A nie wystarczy Ci bibułka matująca, chusteczka, czy nawet miękki papier toalet > owy? Przytknięte do twarzy (bez pocierania!) doskonale matują, nie ścierając po > dkładu. Ja robię tak, że najpierw właśnie przykładam chusteczkę, a potem jeszcze trochę pudru nakładam, lepiej to wygląda. Odpowiedz Link
aksanti Lucy Minerals - podwyżka cen od października 28.09.11, 11:00 ..ale z tego, co wyczytałam, to tylko na pędzle, próbki i zestawy kosmetyków. Odpowiedz Link
zenobia44 Lily Lolo 17.10.11, 11:34 Czy któraś z was zamawiała ze strony costasy.pl? Mam chrapkę na nowy podkład, a ciociazlarada tak zachwalała mineralny, że przeszukawszy wątek zdecydowałam się na dostępny w Polsce Lily Lolo. Nie wiem tylko jak dobrać kolor, stąd poszukiwanie kogoś kto może podzielić się doświadczeniem, zarówno w dobieraniu koloru na odległość, jak i w używaniu LL. Imho - trochę droga ta przyjemność i nie chcę wtopy. Do tej pory używałam niemineralnych podkładów w musie i były one prawie idealne (po kilku godzinach jednak było widać pory i dziury i "idealnie" to funkcjonował w zimie, ale podkłady głównie wtedy noszę). Wracając jednak do tematu:) przejrzałam net i znalazłam takie próbniki Lily Lolo, jakby ktoś był zainteresowany: 82inez.blogspot.com/2011/05/lily-lolo-jasne-podkady-rozswietlacz.html i brunettesheart.blogspot.com/2011/03/podkad-lili-lolo-recenzja-witajcie.html I taki mały offtop - oferują również mineralne brązery. Może mnie łaskawie któraś z Was oświecić do czego służy brązer? Bo chyba do wyrównania kolorytu to właśnie podkład i puder, ewentualne niedoskonałości - korektor, to do czego brązer? czy on czasem nie robi maski? Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Lily Lolo 17.10.11, 11:44 Bronzer/brązer (zdaje się, że się słownikowi twórcy nie mogą dogadać która forma w tej chwili jest bardziej poprawna :) ) służy do konturowania. Tego nie nakładasz na całą twarz, więc efekt maski raczej nie grozi. Za to jeśli wybierzesz za ciemny i nieumiejętnie nałożysz, to grozi efekt indianina w barwach wojennych. Mazia się tym przy kościach policzkowych i jak kto lubi to i na skroniach, po bokach nosa albo przy linii żuchwy - w skrócie we wszystkich tych miejscach, które chce się optycznie zwęzić/wyszczuplić. Najlepiej odcień bardzo niewiele ciemniejszy od podkładu/pudru, a nakładać najlepiej pomalutku, lepiej pięć razy poprawić dokładając jeszcze trochę niż zrobić sobie na policzkach i skroniach brązowe krechy. I nie polecam konturowania w sztucznym zimnym świetle - jak się czasem spieszę i maznę się w łazience zamiast przy lustrze przy oknie, to wybucham śmiechem jak mijam lustro gdzieś na mieście ;) IMO to bardzo fajna alternatywa dla różu - różu nie używam, bo przy mojej ciemnej karnacji wyglądam w nim jak rumiana dziewoja, która właśnie zeszła z pola. A cała twarz w identycznym pudrowym kolorze IMO wygląda właśnie trochę jak w masce, bronzer ładnie wyciąga rysy. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Lily Lolo 21.10.11, 13:37 besame.mucho napisała: > IMO to bardzo fajna alternatywa dla różu - różu nie używam, bo przy mojej ciemn > ej karnacji wyglądam w nim jak rumiana dziewoja, która właśnie zeszła z pola. A > cała twarz w identycznym pudrowym kolorze IMO wygląda właśnie trochę jak w mas > ce, bronzer ładnie wyciąga rysy. I właśnie. Bronzery nadają się praktycznie albo tylko dla z natury ciemnej, albo przynajmniej lekko opalonej karnacji. Bronzerem można ten efekt opalania podkreślić, nieco pogłębić i korzystniej zaakcentować. Przy jasnej cerze, do tego zimą, do konturowania i ożywiania kolorytu lepiej używać naturalnego różu, ewntualnie nieco ciemniejszego pudru, bo bronzerem narobi się na twarzy tylko ciemnych smug i brudnych plam. Piszesz, że najlepiej wybrać odcień bardzo niewiele ciemniejszy od podkładu/pudru, ale bronzery są dla wielu osób o wiele za ciemne do nieopalonej skóry. Efekty są nieraz bardzo komiczne. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Lily Lolo 21.10.11, 14:03 > I właśnie. Bronzery nadają się praktycznie albo tylko dla z natury ciemnej, alb > o przynajmniej lekko opalonej karnacji. Bronzerem można ten efekt opalania podk > reślić, nieco pogłębić i korzystniej zaakcentować. Przy jasnej cerze, do tego z > imą, do konturowania i ożywiania kolorytu lepiej używać naturalnego różu, ewntu > alnie nieco ciemniejszego pudru, bo bronzerem narobi się na twarzy tylko ciemn > ych smug i brudnych plam. Chyba niekoniecznie, widzialam dobrze nalozony bronzer na bladej dziewczynie w srodku zimy - bardzo to ladnie wygladalo. Ale pewnie po pierwsze trzeba umiec go dobrze nalozyc, a po drugie dobrze dobrac kolor (i wybrac matowy bronzer). A konturowania rozem sobie jakos nie wyobrazam. (Mowie tylko z obserwacji, bo sama bronzera nie uzywam) Odpowiedz Link
izas55 bronzery 21.10.11, 15:02 Dla mnie podstawowa różnica między różem a bronzerem to wcale nie jest kolor tylko stopień krycia. Mam brązowe róże i różane bronzery. Ja na przykład jestem dość blada, zwłaszcza zimą, ale używam bronzera, który w opakowaniu ma kolor ciemnej czekolady www.bareescentuals.com/bareMinerals-Warmth-All-Over-Face-Color/50466,default,pd.html?start=9&cgid=BE_FACE Bo ten kolor jest zupełnie niekryjący i właśnie matowy. Bardzo dużo tez zależy od pędzla, musi być duży do miękkiego nakładania na dużą powierzchnię. No i bronzer nakłada się w nieco inne miejsca dla "opalonego" efektu niż róż dla ożywienia twarzy Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Lily Lolo 21.10.11, 19:05 kis-moho napisała: A > konturowania rozem sobie jakos nie wyobrazam. Ja konturuję różem, ale brzoskwiniowym, nie różowym. Po prostu wszystkie bronzery i ciemniejsze pudry przybrudzają mi twarz i postarzają. Ale to pewnie sprawa koloru cery. Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Lily Lolo 17.10.11, 11:46 P.S. W coastal scents jest do czwartku minus 25 procent na kosmetyki mineralne, planujemy forumowe wspólne zakupy, policz sobie, bo może się okaże, że z tym rabatem bardziej Ci się opłaca zamówić stamtąd :). Ja się właśnie nastawiam, ale też nigdy nie miałam takiego podkładu, więc sama nie do końca wiem co wybrać. Odpowiedz Link
zenobia44 Re: Lily Lolo 21.10.11, 10:38 Dzięki za wyjaśnienie odnośnie brązera/bronzera. Używam do tego celu różu, bo mam raczej jasną karnację. I też kilka razy malowałam się wcześnie rano, do tego przy sztucznym świetle i wyszłam jak Bridget Jones, ale i tak uwielbiam mój róż:) Nie wiem jak mogłam bez niego funkcjonować. Mam pyzatą buzię, więc czasem dla lepszego nastroju nakładam go nawet w domu. Zakupy w Costal przegapiłam niestety. Trudno. Może następnym razem. Zgłębiłam natomiast to, co sieć mówi o podkładach Lily Lolo i znalazłam jeszcze kilka recenzji na wizażu i YT (podam linki, może kogoś to zainteresuje): www.youtube.com/watch?v=qN6W33QymaY" Recenzja1 www.youtube.com/watch?v=gS0vC3z9pv0 Recenzja2 wizaz.pl/forum/showthread.php?t=221742 wizaż wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=34396&next=1 KWC Recenzje są mocno średnie, tzn. są takie użytkowniczki, którym odpowiada on w stu procentach i takie którym kompletnie nie odpowiada. I bądź tu mądry i wróż z fusów. Pojawia się także problem z doborem koloru (podobno jeden z jasnych kolorów na twarzy ciemnieje!), może na razie kupno takiego podkładu sobie daruję. Czekam na puder z BU - zobaczę jak mi się współpracuje z tego typu kosmetykiem. ps. Czy aktywne linki zamieszcza się z pomocą <a href=... itd? Próbowałam i podgląd posta nie wskazywał na aktywność takiego linka. Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Lily Lolo 21.10.11, 18:17 Nie, na kosmetycznym mamy włączony BBC code, więc umieszcza się za pomocą [url... a nie <a href... A najłatwiej: jak piszesz post, to nad okienkiem do wpisywania masz takie kwadraciki: B, i, U, IMG i URL. Klikasz w url, wklejasz linka i samo się robi. Odpowiedz Link
ciri1971 Re: Lily Lolo 27.01.12, 13:41 Zamówiłam cień do powiek i próbki podkładu. Mam jasną cerę i wzięłam odcień Blondie i Candy Cane. Mam wrażenie, że oba pasują:). Efekt bardzo mi się podoba, cera jest gładka, ma wyrównany koloryt, nie ma takiego płaskiego matu, którego nie lubię. To moje pierwsze próby z minerałami i oczywiście byłam zaskoczona, że to nie jest sypki produkt, którego się spodziewałam, tylko coś o zupełnie innej konsystencji. Teraz chcę zamówić pełnowymiarowy podkład, tylko muszę przemyśleć kolor. Cień- kupiłam odcień khaki, piękny, tylko jak dla mnie trochę za dużo w nim złota. Zastanawiam się nad jakimś fioletem. Co do sklepu- przesyłka dotarła bardzo szybko, wszystko było porządnie zapakowane. Będę stałą klientką:) Odpowiedz Link
violetlake Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 31.10.11, 12:36 Witam. Moze nie mam wielkiego doswiadczenia, poniewaz pierwszy podklad mineralny na jaki trafilam okazal sie byc strzalem w dziesiatke, takze nie testowalam juz innych. Mowie tu o podkladzie z Lily Lolo. Szczerze mowiac, to wrecz bylam zaskoczona, ze mozna uzyskac taki efekt podkladem mineralnym. Mam cere z naczynkami, ktore zawsze zakrywac musialam bardzo dobrze kryjacymi plynnymi podkladami. A tu okazalo sie ze taki pudrowy podklad tez sobie swietnie radzi. I co wiecej trzyma sie caly dzien i wyglada jakbym miala zupelnie naturalna twarz. Podklam nakladam po wlepaniu lekkiego kremiku, a po nalozeniu podkladu spryskuje twarz delikatnie woda termalna (po wyschnieciu czasem uzywam dodatkowo pudru) Co swietnego zauwazylam, ze stan i koloryt mojej cery poprawily sie znacznie. Zapewne znaczenie ma to ze w tego typu podkladach stosowane sa tylko naturalne skladniki. Jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim przetestowanie mineralnych kosmetykow. Odpowiedz Link
mela1 Prośba o porady dla laika 13.01.12, 10:27 Przeczytałam cały wątek, zrobiłam notatki (tak, ja z tego forum robię notatki:), obejrzałam film o nakładaniu na Lucy Minerals i zamówiłam od niej 3 próbki podkładów oraz prosto ścięty pędzel. I dalej głupia jestem: 1. Czy któraś może mi dokładnie opowiedzieć, jak to się nakłada? Próbowałam i tak jakbym się posmarowała pudrem bez podkładu. Mam moczyć ten pędzel? Jak? 2. Co to znaczy mała ilość? Mam tendencje do używania wszystkiego 5 razy więcej niż potrzeba, nie wiem, jak i w czym mam odmierzyć tę ilość, która ma mi wystarczyć. 3. Ile muszę odczekać po nałożeniu kremu (bardzo lekki żel nawilżający z Olay)? Czy zdążę się tym umalować w 5 minut? Mam rano mało czasu. 4. Kompletnie nie wiem, jaki mam kolor cery. Podkłady drogeryjne nauczyły mnie brać odcień najjaśniejszy, żaden podkład nie miał koloru mojej skóry. Nie wiem jak się ocenia ciepłość/zimność. Mam mieć dokąłdnie taki kolor, jak moja skóra? Wydaje mi się, że ona to jest głównie zaczerwieniona. Planuję jutro potestować przy świetle dziennym, bo w tygodniu takiego nie oglądam w ogóle. Próbowałam już raz podkłąd mineralny Max Factor, skończył w koszu, bo nie umiałam go użyć. Nie umiem uwierzyć, że proszek może dać efekt podkładu, a nie pudru. O moim wymarzonym wykończeniu już pisałam, jak się nauczę czegoś na tych próbkach, to kupię któryś z polecanych tu o jedwabistym wykońćzeniu, ale na razie, to dla mnie czarna magia. Odpowiedz Link
kryklu Re: Prośba o porady dla laika 13.01.12, 13:10 > 1. Czy któraś może mi dokładnie opowiedzieć, jak to się nakłada? Próbowałam i t > ak jakbym się posmarowała pudrem bez podkładu. Mam moczyć ten pędzel? Jak? Jeśli chcesz na mokro, musisz nawilżyć lekko pędzel mgiełką z wody termalnej lub hydrolatem. Lepiej nawilżyć przed nabraniem pudru. Ale naukę lepiej zacząć od nakładania na sucho. Opiszę jak ja to robię. Przesypuję odrobinę pudru do wieczka (pełnowymiarowego pudru). Lub do spodeczka, miseczki, dużego wieczka z jakiegoś kosmetyku. Kolistymi ruchami pędzla wcieram weń puder. Nadmiar strzepuję (albo nie :)) uderzając bokiem pędzla o brzeg wieczka. Stempluję pędzlem twarz w kilku miejscach, a potem ruchami kolistymi jakby wcieram (bardzo lekko!) puder w twarz. Operację nabierania pudru i nanoszenia na twarz można powtarzać kilkakrotnie, aż do uzyskania zadawalającego efektu. Ważne, żeby na jedną aplikację zużyć bardzo małą ilość pudru. Lepiej minimalne ilości pudru nakłożyć w trzech warstwach, niż tę samą ilość w jednej warstwie. Na koniec można spryskać twarz mgiełką wody termalnej lub hydrolatu, podkład jeszcze lepiej stopi się ze skórą. > 2. Co to znaczy mała ilość? Płaska "plamka" z prześwitami o powierzchni ok. pół centymetra. > 3. Ile muszę odczekać po nałożeniu kremu (bardzo lekki żel nawilżający z Olay)? > Czy zdążę się tym umalować w 5 minut? Mam rano mało czasu. Im dłużej, tym lepiej. Kiedy nie masz czasu, albo jeśli krem się nie wchłonął, zmatuj skórę przykładając chusteczkę higieniczną, ręcznik papierowy, miękki papier toaletowy. > 4. Kompletnie nie wiem, jaki mam kolor cery. Podkłady drogeryjne nauczyły mnie > brać odcień najjaśniejszy, żaden podkład nie miał koloru mojej skóry. Nie wiem > jak się ocenia ciepłość/zimność. Mam mieć dokąłdnie taki kolor, jak moja skóra? Tak samo się czułam na początku mojej mineralnej przygody :) Nałóż podkład rano i obserwuj przez cały dzień (czasem podkład stopniowo ciemnieje na twarzy). Najważniejsza i najbardziej wiarygodna jest ocena w świetle dziennym, ale wygląd przy świetle sztucznym też jest przecież ważny. Zwracaj uwagę, czy wyglądasz naturalnie (o to przecież chodzi). Jeśli wyglądasz szaro lub różowo - odcień pudru jest zbyt zimny. Jeśli żółto, pomarańczowo- puder jest zbyt ciepły. Jeśli puder wygląda na tobie zielono - oliwki nie dla Ciebie. Dobrze, jeśli puder uda się dobrać również do koloru szyi - to duża wygoda nie musieć pudrować szyi ( nie brudzą się golfy i apaszki). Problem w tym, że często szyja jest jaśniejsza niż twarz. Jeśli dobierzemy jasność pudru do jaśniejszej szyi, twarz robi się blada, ale można jej dodać koloru brązerem lub różem. W innym wypadku trzeba iść na kompromis. Pytaj innych ludzi o ocenę swojego wyglądu, nawet facet-daltonista może się okazać przydatny :) Zaczęłaś od trudnego podkładu, Lucy bywa kapryśna, na początku mnie zachwyciła, ale po kilku miesiącach stosowania zaczęła ze mnie spływać, wyglądałam koszmarnie i pokornie wróciłam do podkładu EM. Z drugiej strony, ze względu na małą paletę LM, łatwiej dobrać kolor. Oczywiście różne odcienie można mieszać w dowolnych proporcjach. Lucy Minerals i zamówiłam od niej 3 próbki po > dkładów oraz prosto ścięty pędzel. Dobry wybór! Ten pędzel jest doskonały, nie tylko do podkładów LM. Odpowiedz Link
mela1 Re: Prośba o porady dla laika 13.01.12, 14:45 Dziękuję, planuję jutro się uczyć. Nieupaćkane kołnierzyki to nie może być prawda:) Kupiłam LM, bo jakoś mi się rzuciły w oczy w tym wątku, jak nie będą ok, a przekonam się do mineralnych, to kupię co innego. Dostałam 2 opakowania cieni, próbkę trzeciego w woreczku. Też przetestuję, ale chyba nie moje kolory, więc może którejś z was sprezentuję. Cieni mineralnych używałam już wcześniej, bo dostałam w prezencie i nawet nie wiedziałam, że są mineralne. Kupiłam też pomadkę do ust, ale średnio mi się podoba i olejek - ambrozję, który sobie dziś wtarłam w mokre, umyte włosy i zapewne rpzez mój brak umiaru skończyłam z kucykiem, bo mam włosy tłuste jakbym..., no jakbym olejem wysmarowała, nie ma co ukrywać:) Skąd wiesz, że mam faceta daltonistę?:)Na krojach ciuchów i rozmiarach się zna, kolory to dramat. PRzypomina mi się, jak kupowaliśmy bilety do kina i pan mówi: proszę wybrać, zielone wolne, a on uparcie wskazuje na jakieś żółte... Odpowiedz Link
kryklu O daltonistach ;) 13.01.12, 16:20 > Skąd wiesz, że mam faceta daltonistę?:) Większość facetów to daltoniści. Poznałam tylko jeden wyjątek. Mój mąż (to nie ten wyjątek) uznaje tylko dwa kolory "róż indyjski" (czerwienie, róże, fiolety) i "tmawy", to z j. czeskiego, oznacza wszystkie pozostałe kolory ;) Odpowiedz Link
izas55 Re: Prośba o porady dla laika 13.01.12, 13:15 mela1 napisała: > Przeczytałam cały wątek, zrobiłam notatki (tak, ja z tego forum robię notatki:) > , obejrzałam film o nakładaniu na Lucy Minerals i zamówiłam od niej 3 próbki po > dkładów oraz prosto ścięty pędzel. I dalej głupia jestem: Ja sie nauczyłam właśnie z filmików Tak na szybko znalazłam www.youtube.com/watch?v=xIC5Au31KWY&feature=related albo tu www.youtube.com/watch?v=z5cKoGXcsAk&feature=related A zaczynałam od Bare Minerals i uczyłam się z takiego filmiku dołączonego do zestawu www.youtube.com/watch?v=z5cKoGXcsAk&feature=related Teraz używam płaskiego pędzla a nie kabuki, bo lepiej kryje > > 1. Czy któraś może mi dokładnie opowiedzieć, jak to się nakłada? Próbowałam i t > ak jakbym się posmarowała pudrem bez podkładu. Mam moczyć ten pędzel? Jak? Nie nie musisz moczyć pędzla, podkład nakłada się na sucho. Podkład trzeba jakby wetrzeć w pędzel a potem okrągłymi ruchami w skórę Jeżeli efektbędzie zbyt mało kryjący , dosyp podkładu na wieczko i nałóz jeszce raz > > 2. Co to znaczy mała ilość? Mam tendencje do używania wszystkiego 5 razy więcej > niż potrzeba, nie wiem, jak i w czym mam odmierzyć tę ilość, która ma mi wysta > rczyć. Trening czyni mistrza ;-). Sama zobaczysz ile ci potrzeba. Na filmiku bare minerals pokazane jest ile podkładu nakłada ta kobitka. Ja używam przynajmniej 2x tyle > > 3. Ile muszę odczekać po nałożeniu kremu (bardzo lekki żel nawilżający z Olay)? > Czy zdążę się tym umalować w 5 minut? Mam rano mało czasu. To bardzo zależy od twojej cery i od kremu, też musisz spróbować. ja bym nakładała podkład jak krem się całkowicie wchłonie > 4. Kompletnie nie wiem, jaki mam kolor cery. Podkłady drogeryjne nauczyły mnie > brać odcień najjaśniejszy, żaden podkład nie miał koloru mojej skóry. Nie wiem > jak się ocenia ciepłość/zimność. Mam mieć dokąłdnie taki kolor, jak moja skóra? > Wydaje mi się, że ona to jest głównie zaczerwieniona. A jaki kolor Lucy sobie kupiłaś? Bo ja zwykle noszę chłodne lub neutralne dość jasne odcienie . Np podkłady z Sephory w odcieniu C20 lub N20. Z Lucy, Bisque jest na mnie ociupinę za ciemny na zimę. Tu masz słocze kosmetykimineralne.blogspot.com/2010/04/kolejne-zakupy-z-lucy-minerals_13.html Widać, że Light i Bisque np są bardziej chłodne/neutralne a cream żólty Nie umiem uwierzyć, że proszek może dać efekt podkładu, > a nie pudru. O moim wymarzonym wykończeniu już pisałam, jak się nauczę czegoś > na tych próbkach, to kupię któryś z polecanych tu o jedwabistym wykońćzeniu, al > e na razie, to dla mnie czarna magia. Tak może, zdecydowanie. Ja tez nie myślałam, ale zrobiłam sobie kiedyś eksperyment i pomalowałam tylko pół twarzy. Uwierz, efekt był na tyle szokujący i powalający, że właściwie już nie wróciłam do zwykłych podkładów (choć żeby było zabawnie dziś mam na sobie akurat zwykły). U mnie taki podkład mineralny daje efekt gumki do wycierania ;-), która absolutnie wymazuje mi wszystkie przebarwienia dając jednocześnie bardzo naturalny efekt. Odpowiedz Link
mela1 Re: Prośba o porady dla laika 13.01.12, 14:50 Dziękuję! Kupiłam chyba Light (na oko za jasny), bisque i cream, ale musiałabym sprawdzic w domu. I biały, jakby trzeba było rozjaśniać, ale chyba się nie przyda. Jak podkład wygląda, że ma kolor mojej skóry, to po pomalowaniu jestem jak trup, większość ciemneje, ciężko dobrać. Coś jak z lakierami do paznokci i cieniami: kolor sam w sobie na białym tle ładny, a przy skórze okazuje się, że ginie albo wygląda fatalnie. Z cieniami szalałam, ale teraz zwykle używam ciemnego, zimnego brązu. Kurczę, najlepiej by było, jakby mnie ktoś najpierw pomalował:) Tak się uczyłam robich frencha i hybrydowy. Odpowiedz Link
orange_lady [...] 13.01.12, 23:31 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Prośba o porady dla laika 14.01.12, 12:27 Mela, jak masz "ciężką" rękę, to Lucy jest nieco średnim wyborem na pierwszy raz, bo bardzo łatwo się nim kompletnie zaklajstrować. Moja rada: spróbuj się pomalować, a potem odczekać jakieś 30-50 minut - zazwyczaj dopiero wtedy łatwo zobaczyć o ile za dużo na siebie nałożyłaś, bo jeśli masz tłustą cerę to mniej więcej po takim czasie nadmiar podkładu zaczyna się "ważyć" i być widoczny. Możesz sobie wtedy spokojnie nadmiar rozetrzeć i śmigać do ludzi. Nie pamiętam, czy pisałaś, że masz tłustą cerę - jeśli tak, spróbuj może Veena Velvet z Lumiere, dużo trudniej z nim przegiąć i nadaje taki "zdrowy" mat. Ja obecnie szaleję z Joppa Minerals "Simple Radiance" - twarz wygląda super i nawet po 8 godzinach spędzonych na egzaminowaniu przyszłych Einsteinów ciągle zdarza mi się usłyszeć, że ładnie wyglądam:) Odpowiedz Link
mela1 Re: Prośba o porady dla laika 14.01.12, 22:19 Pierwsze testy poczynione, jeden wypadł w miarę, drugi słabo. Umalowałam się na wieczorne wyjście, moim zdaniem za grubo, ale podkład długo nie chciał kryć. Facet daltonista w słabym świetle stwierdził, że nie wie, jak się ocenia podkład, ale wyglądam jakbym nie miał wcale i jest ładnie. Drugi test dziś rano przy dziennym świetle. Podzieliłam twarz na 3 części w celu testowania kolorów:) Fair odpada - za jasny. Między Light a Bisque nie widzę różnicy. Też długo nie kryje, a potem mam wrażenie, że jest już za dużo, a prześwituje co nie powinno. Zrobiłam nawet zdjęcia połowy umalowanej twarzy, ale komórką, więc nie oddadzą koloru i nie wiem czy się odważę pokazać, bo się sobie nie podobam, a na takich zdjęciach z bliska to już w ogóle mam same (wymyślone:/) defekty urody. Po umalowaniu sie miałam wrażenie, że moja cera jest przesuszona. Uwydatnił masę skórek, które pojawiły mi się po zmianie retinoidu na silniejszy. Nie pudrowałam się i po kilku godzinach podkład spłynał:( Często dotykam twarzy, dziś się pilnowałam, ale po paru godzinach zaczął znikać, został tylko w porach pięknie je podkreślając. Jakoś wczoraj po kinie nie widziałam, żeby tak źle wyglądał, ale było już późno. Wrzuciłam do wątku giełdowego to, co mogę oddać, szczególnie, że dostałam 2 cienie i jedną próbkę, może ktoś ma ochotę. A ja bym chętnie przyjęła odsypki innych podkładów. Mam nawet słoiczki. Za to na pocieszenie mam sephorowe naklejki na paznokciach i nie mogę się napatrzeć jakie są piękne:) Odpowiedz Link
izas55 Re: Prośba o porady dla laika 14.01.12, 22:40 jak jesteś z warszawy to się możemy gdzieś spotkać. Ja mam pewnie z 50 próbek różnych firm, to chociaż kolor pomogę ci wybrać Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Prośba o porady dla laika 19.01.12, 12:17 A ze mną możesz się spotkać? Bo ja chodzące nieszczęście w tym temacie :o( Odpowiedz Link
izas55 Re: Prośba o porady dla laika 19.01.12, 14:35 Tak, mogę. Tylko na razie mam taki młyn, ze nie za bardzo wiem kiedy, ale możemy spróbować się jakoś spotkać Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Prośba o porady dla laika 19.01.12, 15:11 Ja spokojnie mogę poczekać, aż Ci się odmyłni ;o) Odpowiedz Link
mszn Re: Prośba o porady dla laika 14.01.12, 22:43 Też dzisiaj miałam pierwsze testy Lucy i to samo wrażenie: w ogóle nie kryje! A nie jestem w stanie punktowo pokryć tych czerwonych kropek, które mam, bo podkład jest tak skoncentrowany, że przy nakładaniu małym pędzelkiem robi się gips. Bardzo ładnie wtapia się w skórę, fakt, ale nie da się pokryć pojedynczych wyprysków bez robienia paskudnej tapety pomiędzy. Na dodatek jeszcze Light, który miał być jasnym, neutralnym odcieniem, koło neutralsów nawet nie leżał. Nawet dla mojego niewprawnego oka jest pomarańczowożółty, a nie neutralny, Calista z Pixie wygląda przy nim na szary. Nie wiem teraz, czy zamawiać próbkę tego, który u Lucy nazywa się chłodny, licząc na to, że będzie neutralny, czy odpuścić. Ta piksiowa Calista to wymarzony dla mnie kolor, ale wykończenie Lucy jednak o klasę wyżej. Mela, a dawałaś coś pod podkład? Ja z samym kremem mam masło na twarzy po dwóch godzinach, z minerałami praktycznie zero przetłuszczania, ALE pod podkład idzie puder perłowy i jedwabny, a na podkład jeszcze jedwab na środek twarzy. Odpowiedz Link
mela1 Re: Prośba o porady dla laika 14.01.12, 22:54 Nic nie dawałam, ale ostatnio sama z siebie (z kremem-żelem) się mniej błyszczę. To u mnie jakoś falami idzie, miałam niedawno taki okres, że co godzina byłam jak masło. Teraz tylko krem i podkład mineralny, to moje pierwsze zakupy i próby, nie mam perłowego. Kupię, tylko wysyłka z BU idzie teraz strasznie długo, a nie mam do nich innego interesu po tym jak nie mogę uzywac ukochanego toniku z retinoidami, bo obłażę. A teraz to obłażę juz w ogóle, więc pewnie wrócę do normalnego podkładu albo Epiduo zamiast Locacidu. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 13:05 mszn napisała: > Też dzisiaj miałam pierwsze testy Lucy i to samo wrażenie: w ogóle nie kryje! A > nie jestem w stanie punktowo pokryć tych czerwonych kropek, które mam, bo podk > ład jest tak skoncentrowany, że przy nakładaniu małym pędzelkiem robi się gips. > Bardzo ładnie wtapia się w skórę, fakt, ale nie da się pokryć pojedynczych wyp > rysków bez robienia paskudnej tapety pomiędzy. Spróbuj zawalczyć korektorem. Na małe syfki kładę taki mineralny przed podkładem; pomaga, ale nie czarujmy się, że nie będzie ich kompletnie widać - zresztą chyba czułabym się dziwnie z taką zupełną fotoszopą. Odpowiedz Link
mszn Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 17:08 Chyba sobie po prostu tę Lucy odpuszczę, przynajmniej do czasu, aż się mojej gębie nie odwidzi to Pixie (to Twoja historia mnie tak optymistycznie nastawiła ;) ). Z Pixie robię tak, że nie muszę się babrać żadnym dodatkowym korektorem, którego kolor musiałabym przecież też dobierać, tylko między pierwszą a drugą warstwą podkładu biorę mały pędzel do cienia i punktowo nakładam proch podkładowy na te czerwone paskudy (żeby to były pryszcze, to byłaby nadzieja, ale wygląda na to, że mam alergię na tutejszą wodę, więc czerwone kropy będą mi towarzyszyć przez 3 lata - zresztą jak tu nie mieć alergii na wodę, z którą siedem dni po czyszczeniu czajnika preparatem na kamień znowu mam paprochy w herbacie, a grzałka cała oblepiona syfem). No i takie krycie syfa (nie tego w czajniku) podkładem jest dla mnie ideałem, bo kolor mam dobrany w 100%, nic nie widać, a brak efektu tapety zapewniam sobie oszczędnym nakładaniem po całości (ta druga warstwa to często pro forma, rozcieram, co na pędzlu zostało). Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 19:03 zaciekawil mnie watek, az popatrzylam na moje fluidy, wszystkie maja dimethicon, splywaja po godzinie ;/ Bardzo prosze i pomoc w doborze minerałów, mam skóre tłusta, rozszerzone pory, odcień różowy, jasny, zwykle w kolorowce kupuje odcienie light/ivory/porcelain Chcialabym kupic pedzel ( jaki?) i pare probek w tym polskim sklepie kosmetyki-mineralne.com/multi-tasking-neutral-p972.html Bardzo proszę o pomoc Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 19:25 Dobranie odcienia podkładu przez internet to mniej więcej jak seks oralny przez internet - niemożliwe:). Poczytaj opisy i zamów kilka próbek na próbę (ale mi się powiedziało:)) Moja koleżanka uwielbia Lily Lolo (też ma tłustą skórę), ja nigdy nie próbowałam, bo w Danii mają własnego przedstawiciela, który upadł na łeb jeśli chodzi o ceny i nie ma próbek. Odcień, który linkujesz akurat znam i jest faktycznie raczej chłody i dość jasny ale nie przesadnie. Może Ci pasować. Osobiście (również raczej tłusta cera i spore pory) nie jestem fanką Everyday Minerals, mojej cerze akurat nie służą - matowe i półmatowe są zbyt matowe i suche, a Intensive strasznie mnie zagipsowało. Ale to moje własne odczucia, niektórzy uwielbiają EM - warto próbować. Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 19:37 Dziekuję za szybką odpowiedź :* A jakiej firmy pędzel polecasz? Odpowiedz Link
mszn Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 19:52 Skoro chcesz zamawiać z tamtej strony, to zainteresuj się pędzlami Pixie - są tanie i bardzo dobrej jakości, ponoć jakość włosia nie do odróżnienia od EDM (tych ostatnich nie miałam w ręku). Flat top ponoć daje większe krycie, na mnie tego nie widać, ale łatwiej nim wtopić/wetrzeć podkład w skórę. Kabukim za to szybciej się umalujesz. Ten sklep ma też całkiem przyjemne poradniki poszczególnych firm na temat doboru kolorów, warto poczytać. Możesz też spróbować poguglować, w sieci jest zatrzęsienie swatchy podkładów mineralnych. Odpowiedz Link
mszn Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 19:55 Jeśli chodzi o próbki, zwłaszcza LilyLolo, to kosmetyki-mineralne też mocno dziadują. Przekonałam się po tym, jak przyszły do mnie próbki z Lucy i były spokojnie 4 razy większe od tych z Polski. A LilyLolo dodają po jednej próbce za każde bodaj 70 zł u nich wydane? Jakoś tak, nie da się ich osobno kupić. Mimo wszystko ten sklep to fajny start dla osób z Polski. Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: Prośba o porady dla laika 15.01.12, 20:08 Zamawiam pędzel Pixie Kabuki, i podklady EM kolory Fair Medium, Light Medium, Multi Tasking Neutral Zastanawiam sie tylko czy wszystkie brac matowe ?nie potrzebuje silnego krycia, a chce zmatowic 65 G , 96-63-93 Odpowiedz Link
agusiazabrze porada-zdjecia 15.01.12, 20:43 Daje moje zdjęcia, pierwsze z lampa wieczorem, drugie w dzien bez lapmy robione Moze bedzie cos łatwiej doradzic imageshack.us/g/233/201112311582.jpg/ Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: porada-zdjecia 15.01.12, 20:50 Ale jesteś podobna do mojej koleżanki! Śliczne kości policzkowe:) Wzięłabym dla porównania jeden cieplejszy/neutralny, szyję masz wydaje mi się ciepłą/neutralną. Co do Matte czy innych typów trudno mi się wypowiedzieć, bo serdecznie go nie znoszę. Mam go nawet (jakieś pół opakowania w odcieniu multitasking neutral właśnie), będę musiała wstawić do wątku z wymianami kiedyś. Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: porada-zdjecia 15.01.12, 21:36 dziekuję :) Nie wystawaj na razie, jak mi może spasuje ten odcień, bo on chyba taki w beż jest, to moze odkupię :) Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: porada-zdjecia 23.02.12, 11:40 Ciociuzłarado :) moze mi odsprzedasz tego EM multi co masz na zbyciu? Odpowiedz Link
mszn Re: porada-zdjecia 15.01.12, 20:51 Od razu Ci powiem, że ja się w życiu nie podejmę wróżenia kolorów minerałów ze zdjęcia. Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: porada-zdjecia 20.01.12, 14:16 Przyszly moje minerałki Nałozyłam kolor multi tasking i nic nie widać :) tzn nie widac ze mam cos na twarzy, a kolor jest wyrównan, lekki mat, małe krycie Zobaczę co bedzie po paru godzinach :) póki co lepiej niz moj stary podkład, po nałozeniu ktorego miałam maskę na twarzy ;/ Odpowiedz Link
mszn Dałam Lucy drugą szansę 20.01.12, 15:16 Tym razem w oryginalnej formule. Krycie nadal jest dobre na te dni, kiedy nie mam za wiele do schowania, ale nie mogę się napatrzeć na to, jak ten podkład pięknie wtapia się w skórę. Spróbuję jeszcze z innym kolorem, bo Light nadal wygląda na mnie za pomarańczowo, chociaż może latem będzie w sam raz. Odpowiedz Link
kasica_k Kupiłam sobie pędzel 25.01.12, 17:33 Pixie flat top. Drżę z emocji. A to wszystko dzięki izas55! Trzymajcie kciuki za testowanie podkładów Meow :) (hm, może by tak obok "klubu lakiernic" założyć "klub pudernic"? :) Odpowiedz Link
izas55 Re: Kupiłam sobie pędzel 25.01.12, 19:42 I będę starą pudernicą w klubie ;-)))). Trenuj, trenuj. Tylko jak ci nie podpasuje np krycie, albo konsystencja, to pamiętaj, że istnieją przeróżne formulacje i na pewno znajdziesz coś co ci podpasuje. Odpowiedz Link
monika451 puder mineralny art deco 27.01.12, 09:27 co o nim sądzicie ? poleciła mi go kiedyś kosmetyczka i od tamtej pory używam, spotkałyście się z nimi ? czy jest porównywalny z tymi o których mowa w tym wątku :) Odpowiedz Link
kasica_k Re: Kupiłam sobie pędzel 29.01.12, 04:41 izas55 napisała: > I będę starą pudernicą w klubie ;-)))). Młodą. To będzie Klub Młodych Pudernic (wiecznie młodych ofkors, dzięki swoim pudrom ;)) > Trenuj, trenuj. Tylko jak ci nie podpasuje np krycie, albo konsystencja, to pam > iętaj, że istnieją przeróżne formulacje i na pewno znajdziesz coś co ci podpasu > je. Dzięki, na razie mam taki problem, że się rozmijam albo z dziennym światłem albo z czasem, no w każdym razie test był dopiero jeden (jeszcze zrobiony zwykłym pędzlem do pudru, nie tym nowym). Właściwie oba odcienie wtopiły mi się w skórę i zrobiły to, co Ty gdzieś nazwałaś gumką do wycierania, tj. pozbawiły mą facjatę większości niedoskonałości, choć nie było to krycie stuprocentowe, ale może to i dobrze. No i coś, co nie warzy mi się na twarzy i nie spływa, nie zbiera w żadnych zakamarach ani zmarchach, aż nie mogłam uwierzyć, że nazywają to podkładem... które to słowo zawsze kojarzyło mi się z tłustą mazią. Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: Kupiłam sobie pędzel 07.05.12, 21:18 kasica_k napisała: > (hm, może by tak obok "klubu lakiernic" założyć "klub pudernic"? :) Jakbyście założyły to się dopiszę, bo ostatnio z trudem powstrzymuje się przed kupnem kolejnych minerałów, uzależnienie jak nic. Odpowiedz Link
pierwszalitera Mineral-puder Andrea Biedermann 28.01.12, 15:21 No i zamówiałam sobie próbki z niemieckiego sklepu www.mineral-puder.de/ Właścicielka firmy Andrea Biedermann ma fajną tabelę z której można wybrać z 54 kolorów podkładu. Zamówiłam cztery i wszystkie są do kitu. ;-) Jedyny, który pasuje pod względem jasności jest za różowy (ivory). Reszta alabaster, cristal, perlato są za jasne. Abstrahując już od koloru, to potwierdziło się to, co już wiedziałam. Mineralny podkład podkreśla pory i strasznie ściąga mi skórę, chociaż ten nadaje się podobno też do cery suchej. Krycie za to jest ładne i gdybym tylko wiedziała, który z tych 54 kolorów jest dla mnie dobry, to może bym zaryzykowała i próbowała wklepywać aż pory staną się niewidoczne, ale to za dużo roboty. Na pocieszenie został mi mini kabuki jako prezent za pierwsze zamówienie. Przyda się do nakładania mojego różu. Odpowiedz Link
anne_stesia Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 28.01.12, 16:36 Mam podobne wrażenie co Ty, że minerały podkreślają pory i ściągają skórę, ale wydaje mi się, że to kwestia ich nieumiejętnego nakladania. Mini kabuki, który również mam chyba się nie nadaje do tego. Czy nadaje? Ja do tych przykrych doświadczeń mogę dołożyć lekkie pieczenie po nałożeniu. Prawdopodobnie nawaliłam go za dużo i stąd problemy, ale z drugiej strony - nie mam motywacji do ciągłych prób, bo jestem zadowolona z mojego niedobrego podkładu z silikonami :D Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 28.01.12, 21:03 Nie poddałam się i nałożyłam jeszcze raz. Tym razem jednak na mój krem nawliżający nałożyłam jeszcze kropelkę oleju migdałowego, by zapobiec ściąganiu i pieczeniu. I teraz ten mini kabuki dał radę i pory nie były już widoczne. Chyba staranniej wtarłam ten proszek. Efekt był bardzo ładny. Skóra była pięknie rozświetlona i miała coś, co nazywa się z angielska glow, czyli taki naturalny połysk młodej skóry. Żaden inny podkład tego nie robił. Chociażby dlatego tak szybko nie zrezgynuję. ;-) Odcień jest chyba nie do końca idealny, ale sam podkład zdał egzamin. Po długim spacerze na zimnie nie ściemniał ani odrobinkę, praktycznie się nie zmienił, skóra wyglądała jak na początku. To bardzo mi się podoba. Jutro dam jeszcze szansę tym innym odcieniom, które zamówiłam. Zawsze mogę zamówić jeszcze inne do sprawdzenia. A ten mini kabuki jest doskonały do okolic oczu i nosa. Mam wprawdzie też duży pędzel do mineralnych podkładów, ale używam go na razie do mineralnego różu. Odpowiedz Link
izas55 Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 28.01.12, 23:14 pierwszalitera napisała: Skóra była pięknie rozświe > tlona i miała coś, co nazywa się z angielska glow, czyli taki naturalny połysk > młodej skóry. Żaden inny podkład tego nie robił. Chociażby dlatego tak szybko n > ie zrezgynuję. ;-) Dokładnie ten efekt sprawia, że jestem wierną wyznawczynią podkładów mineralnych. Zachęcam cię do testowania innych firm, a niektóre z nich mają podkłady, które są wręcz kremowe przy nakładaniu (np. wspominana Lucy Mineals). > Jutro dam jeszcze szansę tym innym odcieniom, które zamówiłam. Zawsze mogę zamówić > jeszcze inne do sprawdzenia. Jeżeli są dla ciebie zbyt ciemne, to można kupić białą mineralną bazę (znowu Lucy Minerals) którą można rozjaśniać podkłady. No i zwykle jest tak, że w obrębie jednej firmy/formulacji takie podkłady można ze sobą mieszać, masz więc pełną dowolność w tworzeniu idealnego dla siebie odcienia. A ten mini kabuki jest doskonały do okolic oczu > i nosa. Mam wprawdzie też duży pędzel do mineralnych podkładów, ale używam go n > a razie do mineralnego różu. Mi by się nie chciało tak machać tych kółek małym pędzlem ;-). Idę na całość i używam większego pędzla typu flat top. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 29.01.12, 02:40 izas55 napisała: > Zachęcam cię do testowania innych firm, a niektóre z nich mają podkłady, które > są wręcz kremowe przy nakładaniu (np. wspominana Lucy Mineals). Lucy Minerals mają trochę dziwne rzeczy w składzie. ;-) W moich podkładzie podoba mi się, że jest tylko kilka składników: Titanium dioxide, Mica, Silica, [+/- CI 77491 (Iron oxides), CI 77492 (Iron oxides), CI 77499 (Iron oxides), CI 77007 (Ultramarines)] No i wybór gotowych kolorów u Lucy Minerals jest moim zdaniem marny. W życiu nie dobrałabym sobie tam odcienia, a w samodzielne mieszanie nie mam ochoty się bawić. > Jeżeli są dla ciebie zbyt ciemne, to można kupić białą mineralną bazę (znowu Lu > cy Minerals) którą można rozjaśniać podkłady. No właśnie są za jasne. ;-) To dla mnie zupełna nowość, podkłady które są dla mnie za jasne. Tu są odcienie tej marki: Ja wypróbowałam pierwszy rząd z góry (dla prawie białej cery), numer 2, 3, 4 i 5 z lewej. 2 i 3 są prawie białe. Najbardziej pasują mi 4 i 5, ale są ciągle bardzo, bardzo jasne. Twarz mam ciut jaśniejszą od dekoltu. Spróbuję jeszcze drugiego rzędu dla porówania. > Mi by się nie chciało tak machać tych kółek małym pędzlem ;-). Idę na całość i > używam większego pędzla typu flat top. Ale ten mini wcale nie jest aż taki mały. ;-) Poza tym, lepiej nabierało się nim proszek, bo te próbki przyszły w malutkich okrągłych pojemniczkach. No i ten mini kabuki był za darmo. Jak zdecyduję się na kolor, to będę używać naturalnie dużego pędzla. Ten od producentki jest bardzo dobry. Pewnie dlatego daje ten mały jako prezent, bo te pędzle są u niej dosyć drogie i bez spróbowania nie ma aż tylu chętnych. Taki flat- top kosztuje 27 euro. Ja wolę jednak okrągłe kabuki, bo krycie jest naturalniejsze. Odpowiedz Link
mszn Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 29.01.12, 11:34 Te pędzle za 27 euro to są ze złota? ;) Toż nawet ponoć idealny flat top od Lucy kosztuje 17 dolarów, a do wtorku jest u nich darmowa wysyłka. Lucy oprócz tego podkładu z dodatkami ma też wersję Light, która jest chyba tak samo minimalistyczna, jak te Twoje cuda, bez żadnej alantoiny i antycośtam. Chociaż ja mam wrażenie, że wypryszcza mnie po obu rodzajach Lucy. Ale mnie wiecznie wypryszcza, więc trudno o wskazanie winnego. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 29.01.12, 12:52 mszn napisała: > Te pędzle za 27 euro to są ze złota? ;) Toż nawet ponoć idealny flat top od Luc > y kosztuje 17 dolarów, a do wtorku jest u nich darmowa wysyłka. No wiesz, są rzeczy dobre i lepsze. ;-) Nie wiem, czy ten flat top za 27 euro jest swoich pieniędzy warty, ale na pewno istnieją gdzieś pędzle lepsze niż te od Lucy. A ten za 27 euro jest ładniejszy. ;-) > Lucy oprócz tego podkładu z dodatkami ma też wersję Light, która jest chyba tak > samo minimalistyczna, jak te Twoje cuda, bez żadnej alantoiny i antycośtam. Nie całkiem. Wersja light u Lucy zawiera dodatkowo jeszcze magnesium stearate i zinc oxide, a tego używa się chyba do matowienia. To jest właśnie u mnie powód ściągania i pieczenia. Ja nie potrzebuję matowienia i nie używam pudru. Odpowiedz Link
mszn Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 29.01.12, 13:42 Ładny jest, w ogóle dużo pędzli jest ładnych. Jakości lepszej od EDMów i pokrewnych bym się nie spodziewała. Nie pocieszyłaś mnie z tą prostotą Lucy, podejrzewam, że do końca życia nie uda mi się wyczaić, co mnie wypryszcza. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 29.01.12, 14:24 mszn napisała: > Ładny jest, w ogóle dużo pędzli jest ładnych. Jakości lepszej od EDMów i pokrew > nych bym się nie spodziewała. Nie znam jakości EDMów, ale ten mini kabuki, który był w prezencie, i którego wartość wynosi podobno 10 euro, jest znakomity. Tak dobry, że pokuszę się na pewno w przyszłości na ten duży. Nawet jak jakość jest porównywalna z innymi, to wolę zapłacić parę euro więcej za wypróbowany produkt, niż zamawiać z USA rzeczy, których nie znam. W końcu pędzel posłuży nam dłużej, a 18, czy 20 dolarów za rozczarowanie, to ciągle za dużo. ;-) > Nie pocieszyłaś mnie z tą prostotą Lucy, podejrzewam, że do końca życia nie uda > mi się wyczaić, co mnie wypryszcza. Tu może od genetycznej predyspozycji i hormonów po stosowane kosmetyki i brudne pędzle być wszystko. ;-) Nie zawsze winny jest podkład. Odpowiedz Link
izas55 Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 29.01.12, 14:50 Akurat tlenek cynku działa wyjątkowo dobrze na wszelkiego rodzaju zmiany na skórze a maść cynkowa która go zawiera jest wręcz zalecana przy różnego rodzaju trądzikach. Alantoina działa łagodząco i przyspiesza gojenie się ran. Taką masz pewnie skórę, że ci się zanieczyszcza Odpowiedz Link
mszn Re: Mineral-puder Andrea Biedermann 29.01.12, 17:27 Wiem, wiem. Taki np. kwas mlekowy też jest świetnym złuszczaczem dla tłustej skóry, a krem Weledy, w którym jest jako regulator kwasowości, zafundował mi wysypkę po dwóch użyciach. Myślę, że rozumiesz moją frustrację - chciałabym dojść do jakiegoś zestawu kosmetyków, który nie będzie robił mi krzywdy, a tu wiecznie coś. Podkład Pixie jest bardzo okej, ale np. sprawa dobrania filtra do twarzy robi się paląca. Nic to, każdą niepasującą tubkę wsmaruje się w ramiona. Odpowiedz Link
mela1 Boli mnie skóra 30.01.12, 09:15 Mam troche podrażnioną skórę retinoidami, ale jak maluję się normalnym podkładem, nie mam problemu. Po pomalowaniu pędzlem z Lucy Minerals, czyli uznawanym za delikatny, boli mnie skóra. Nawet wieczorem po zmyciu jest podrażniona. Dziś znowu spróbowałam i bolała mnie po nakłądaniu podkłądu. W ogóle nie wiem czy mineralny jest dobry na takie mrozy. Wiem, że to nie ten wątek, ale podrażnioną, bolącą i obłażącą twarz mam też po oleju tamanu i z pestek mialin. Posmarowałam się raz na noc, potem rano umalowałam się minerałami, pół twarzy mi złaziło jak z węża, wieczorem musiałąm się cała wysmarować dermosanem, bo paliło żywym ogniem. Już sama nie wiem, po czym najbardziej. Generalnie to ogólne podrażenienie retinoidowe, bo wcześniej byłam niewrażliwa prawie na nic, ale jak używam samego retinoidu, to następnego dnai nie mam już takiej masakry. A, przypomniałam sobie, że zrobiłam sobie ejszcze tonik z mazideł. Może to on? Oleje odtsawię, a minerały chciałabym poćwiczyć, tylko nie chcę sobie twarzy podrażnać. Najbardziej podrażnione mam powieki. Odpowiedz Link
izas55 Re: Boli mnie skóra 30.01.12, 09:26 Chyba ci mogę tylko poradzić odstawienie wszystkiego, dermosan- jeżeli ci pomaga i poczekanie jak ci się wszystko wygoi. Teraz, przy tych mrozach wszystko działa szczególnie drażniąco. Ja z reszta tez przerzuciłam się na zwykły podkład, żeby mieć dodatkową warstwę ochronna na twarzy Odpowiedz Link
sbarazzina Podklady mineralne w Londynie? 11.02.12, 12:09 Nie wiecie, czy moge gdzies w Londynie stacjonarnie kupic podklady mineralne? AKurat jestem na weekend i chetnie bym sobie cos dobrala, oszczedzedzajac sobie zamawianie i dobieranie koloru online. Odpowiedz Link
mszn Re: Podklady mineralne w Londynie? 11.02.12, 12:29 Wejdź na stronę LilyLolo, w "about us" mają mapkę ze sklepami, wpisz dowolny londyński kod pocztowy, wyskakuje chyba 5 sklepów w centralnym Londynie. Myślę, że inne marki też powinny mieć listy na stronach. Odpowiedz Link
pierwszalitera Podkład pod podkład 19.02.12, 00:04 No i używam już od pewnego czasu podkładu mineralnego. Dobrałam sobie idealny odcień, moją osobistą mieszankę z dwóch kolorów, kupiłam nowy bardzo fajny pędzel i wszystko jest w porządku, gdby nie to ściąganie skóry po pewnym czasie. Moja skóra nie potrzebuje matowienia, nie używałam też przedtem pudru. Na krem nawilżający nakładam nawet małą porcję oleju, by skóra miała zabezpieczenie, ale to nie pomaga. Na bardzo natłuszczoną skórę ten podład znowu źle się nakłada i nie czuję się komfortowo z grubą warstwą kremu. Nie jestem więc pewna, czy podkłady mineralne sprawdzają się przy suchej skórze. Co można nałożyć pod ten mineralny podkład, by efekt był bardziej elastyczny i podkład nie wysuszał? Mój stary podkład Diora ma chyba w składzie silikon i to było bardzo przyjemne i lekkie uczucie na skórze, ten mineralny proszek czuję na twarzy cały czas. Odpowiedz Link
izas55 Re: Podkład pod podkład 19.02.12, 00:42 może spróbuj po prostu silikonowej bazy pod makijaż, zwykle większość firm produkujących kolorówkę ma je w ofercie. Niezłe robi Smashbox www.smashbox.com/products/6038/Face/Primer/index.tmpl i MakeupForever www.makeupforever.com/products/complexion/hd-primer.html Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Podkład pod podkład 19.02.12, 13:48 izas55 napisała: > może spróbuj po prostu silikonowej bazy pod makijaż, zwykle większość firm produkujących kolorówkę ma je w ofercie. No super, ale czy to nie jest zaprzeczeniem całego pomysłu z makijażem mineralnym? Zrezygnowałam z całkiem dobrego i wygodnego w użyciu podkładu z silikonem, by teraz mieszać sobie sama na twarzy kolejne warstwy tego samego? A miało być naturalnie, dla wrażliwej cery i możliwie mało składników. ;-) Odpowiedz Link
mszn Re: Podkład pod podkład 19.02.12, 14:37 A pod podkład nie kładziesz żadnej bazy? Też by mi się źle nakładało minerały, jakbym nie zmatowiła wcześniej kremu, a krem z olejem to już w ogóle. Ciociazlarada bardzo tu chwaliła puder perłowy, także za nawilżające właściwości. Mi też się spodobał, chociaż nakładanie tak mnie wkurza, że zostawiam go sobie na większe okazje. Na co dzień świetnie się sprawdza puder jedwabny, nie bieli, nie daje takiego mącznego wykończenia na skórze, za co nie lubię np. skrobi kukurydzianej. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Podkład pod podkład 19.02.12, 14:59 mszn napisała: > A pod podkład nie kładziesz żadnej bazy? Też by mi się źle nakładało minerały, > jakbym nie zmatowiła wcześniej kremu, a krem z olejem to już w ogóle. No ale jakiej bazy, by nie była matująca i nie miała w składzie tego, co mają konwencjonalne podkłady w płynie? Mnie się ten mineralny podkład na mój krem i kropelkę oleju migdałowego nakłada bardzo dobrze, z tym nie mam żadnego problemu. Problem zaczyna się jakieś dwie- trzy godziny później. Twarz zaczyna mi się ściągać i mam potrzebę nałożenia porcji kremu, szczgólnie tam, gdzie skóra ma tendencją do suchej, czyli na policzkach i skroniach. Na czole, nosie i brodzie, gdzie skóra jest nieco tłusta jest dobrze. Leży idealnie, nic się nie świeci, do samego wieczora. Widzę, że ten podkład matuje bardziej od mojego Diora. I właśnie dlatego te policzki mnie martwią, bo gdy skóra się zbyt wysusza, to wyskakują na niej czerowne zapalone pryszczyki. Dlatego interesuje mnie, jak radzą sobie osoby z cerą suchą. Jeżeli osoba z cerą tak tłustą, że potrzebuje skrobii do matowienia, mówi o właściwościach nawilżających, to dla mnie nie jest to wskazówka, na której mogę polegać. Jak słyszę puder (jedwabny), to kojarzy mi się to znowu z matowieniem, coś czego właśnie chcę uniknąć. Odpowiedz Link
izas55 Re: Podkład pod podkład 19.02.12, 20:50 Pisałaś, że podkład którego używałaś zawierał silikon, więc myślałam, że o taki efekt ci chodzi. Akurat silikon właściwie nie podrażnia i dobrze zabezpiecza przed wysychaniem, nie świecąc się przy tym. Jak dla używanie silikonu jako bazy mnie nie jest zaprzeczeniem, bo jak popatrzysz na skład dowolnego podkładu w płynie i mineralnego to ten drugi ma zdecydowanie mniej składników. A te bazy i tak są do płynnych podkładów. Więc ilość składników w kombinacji baza + zwykły podkład vs baza + podkład mineralny ciągle wypada na korzyść mineralnego. Poza tym nie bardzo wiem co ci poradzić bo sama mam problem odwrotny - czyli co zrobić żeby się nie świecić. W związku z tym odradzam puder perłowy i jedwabny o których pisała mszn jako podkład pod minerały, bo mogą dodatkowo wysuszać, a na mnie działają matująco. Ponieważ mówisz, że cię ściąga to może zmień podkład, podkłady mineralne są robione taka samo jak zwykłe podkłady do skóry suchej/normalnej lub tłustej. Pewnie tych zwykłych też wypróbowałaś co najmniej kilka zanim trafiłaś na to co ci odpowiada. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Podkład pod podkład 19.02.12, 22:03 Ten, który wypróbowałam przeznaczny jest dla cery suchej i wrażliwej, ma dlatego bardzo krótki skład, bez szczególnie matujących minerałów. Przypuszczam, że podkład mineralny w ogóle nie jest nalepszy dla cery suchej, bo takie właśnie informacje znalazłam w sieci. I jeżeli miałabym kupować i testować jeszcze jakąś siikonową bazę, to jest to moim zdaniem za dużo zachodu. Przypomniało mi się, że mam tubkę podkładu mineralnego transparentnego w kremie marki Alverde, do używania solo, coś jak korektor, albo właśnie jako baza pod inne podkłady. Dobrze go znosiłam, ma skład w porządku, ale pod mojego Diora wydawał mi się zbędny. Wypróbuję, czy z tym nie będzie lepiej. Myślę też, że moja skóra jest trochę podrażniona mrozem i produkuje teraz trochę mniej sebum i być może to też gra jakąś rolę. Od tygodnia mamy już temperatury plusowe i z dnia na dzień jest lepiej, skóra wymaga coraz mniej dodatkowego oleju, może się niedługo uspokoi. Odpowiedz Link
izas55 Re: Podkład pod podkład 19.02.12, 22:25 Z tą temperaturą to pewnie jest coś na rzeczy, bo nawet ja w te mrozy, a było i -20, przerzuciłam się na zwykły podkład. Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Podkład pod podkład 28.05.12, 11:20 Tutaj też polecają bazy silikonowe w takim wypadku: www.kosmetyki-mineralne.eu/dodatki-silikony.php Ja się silikonów na twarzy trochę boję, chociaż chyba niesłusznie: www.doz.pl/czytelnia/a743-Skora_po_lecie Sama podkład mineralny kładę na jakieś tłusty krem typu Nivea. Normalnie takie kremy są dla mnie za ciężkie o tej porze roku, ale z minerałami wychodzę na zero. Jak bym nałożyła podkład na coś lżejszego, to paradoksalnie po paru godzinach będę się świecić, dodatkowo skóra jest nieprzyjemnie ściągnięta i podrażniona. Zimą raczej podkładu mineralnego bym nie zaryzykowała, ale na lato jest ok, tylko muszę uważać, co kładę pod spód. Odpowiedz Link
mam_to_w_nosie Pytanie laika totalnego 28.02.12, 10:28 Może mi coś podpowiecie. Laikiem jestem totalnym nie tylko w temacie podkładów mineralnych, ale podkładów jako takich. Używam, i owszem, ale nie mam bladego pojęcia jak dobrać kolor. Obecnie (tj. od 5 lat) używam nieustająco Max Factor Lasting Performance kolor pastelle 102. Nie wiem czy ten kolor jest dla mnie dobry, nie jest na pewno dramatycznie zły, ale czy rzeczywiście pasuje? Nie wiem jak to ocenić, nie wiem jak ocenić jaki mam kolor cery. Chciałam wypróbować podkłady mineralne, ale nie mam pojęcia w jakie odcienie celować. Cerę mam jasną, widoczne piegi, w lecie jest ich więcej, kolor jasno brązowy. Mam tendencję do rumieńców. Miałam kiedyś do wypróbowania podkład Avene w kompakcie odcień jasny beż i był za jasny. Wiem, że nikt nie dobierze mi podkładu przez Interet, ale może podpowiecie CZYM mam się kierować oceniając jaka kolorystyka jest mi potrzebna. We wskazówkach firm produkujących opisywane tu podkłady pojawiają się hasła o odcieniach różowych, oliwkowych, ciepłych, chłodnych, SKĄD u diabła mam wiedzieć, który odcień będzie pasować do mojej cery? Odpowiedz Link
izas55 Re: Pytanie laika totalnego 28.02.12, 14:04 Dobry kolor podkładu to po prostu taki którego nie widać. I to sie tyczy wszystkich podkładów, i tych zwykłych i tych mineralnych Jeżeli namalujesz sobie plamkę podkładu na policzku to powinien być takiego koloru jak twoja skóra. Musisz po prostu spróbować, najlepiej na twarzy a nie na dłoni jak często kobiety sprawdzają kolor. Odpowiedz Link
mam_to_w_nosie Re: Pytanie laika totalnego 28.02.12, 14:34 Nie no, tyle to ja wiem :) Bardziej chodziło mi o to, jak ocenić jakie odcienie zamawiać na próbę. Bo przecież nie zamówię wszystkich, nawet jak wyeliminuję skrajnie jasne i ciemne :) Skąd mam wiedzieć, czy moja cera jest w odcieniu ciepłym czy zimnym, albo oliwkowym, czy potrzebuję odcieni ziemistych, czy słonecznych ... bozzzzz, o co chodzi? Odpowiedz Link
izas55 Re: Pytanie laika totalnego 28.02.12, 14:55 Ja po prostu na sobie widzę, kiedy coś się gryzie z moim kolorem ;-). W oliwkowch wygladam jakbym się posypała popiołem na przykład. Jeżeli dobrze ci w chłodnych kolorach ubrań, próbuj odcieni neutralnych i chłodnych, jeżeli dobrze ci w ciepłych spróbuj tych żółtawo-słonecznych. Tutaj allegro.pl/podklad-pixie-cosmetics-cover-de-luxe-refill-3-5g-i2149763903.html masz dobrze opisane odcienie i jak wyglądają. Zamów po prostu jeden chłodny, jeden neutralny i jeden ciepły i zobacz, który ci najlepiej pasuje. Odpowiedz Link
juannita Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 21.08.12, 12:25 No i jestem kolejna ofiara tego watku :) - przeczytalam od deski do deski i zamowilam probki u Lucy. Jak dojda, zloze sprawozdanie. Odpowiedz Link
yaga7 Pędzle? 18.12.12, 11:49 Mam próbki podkładów w takich maciupcich pojemniczkach i nie mam pomysłu, jak je nakładać. Próbowałam dużym pędzlem do pudru (bo taki mam), ale nie wychodzi. Czy dobra dusza poratuje mnie jakimś linkiem do pędzla, którym można nakładać podkład z maciupciego pojemniczka? :) I przy okazji - w podobnym pojemniczku mam też korektor mineralny. Jak się toto nakłada? :) Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: Pędzle? 18.12.12, 12:08 Nie wyobrażam sobie nakładania z tego maciupkiego pudełeczka. Sama do podkładów z próbek używam normalnej wielkości pędzla flat top lub kabuki, ale podkład przesypuje do pustego dość płaskiego pojemnika po kremie (dokładnie takiego, ale inny płaski pojemnik o sporej średnicy też na pewno się nada.). Przy okazji jak przypadkiem wysypie mi się zbyt dużo to mogę zakręcić i zużyć kolejnego dnia. A do korektora mineralnego używam pędzla do korektora (Ultimate Concealer Brush z Lucy Minerals), ale ten pędzel przypomina trochę płaskie pędzle do cieni do powiek, więc w zastępstwie może też by się nadały. Tylko, że swój mineralny korektor mam w pojemniku o całkiem sporej średnicy (5cm), więc nie mam problemu z przesypywaniem potrzebnej ilości na zakrętkę, a przy maciupeńkim pojemniku może też lepiej użyć jakiegoś dodatkowego pojemnika. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Pędzle? 18.12.12, 12:54 Moje pojemniczki mają ok. 3 cm średnicy. Ale ok, widzę już zastosowanie pędzelka do cieni i korektora. Natomiast na pewno muszę wobec tego znaleźć większe pudełko na ten podkład. I zakupić flat topa (nie ma to jak generowanie pretekstów zakupowych ;)) Odpowiedz Link
mszn Re: Pędzle? 18.12.12, 13:09 Wieksze pudelko na sam podklad jest zupelnie niepotrzebne, bo i tak nie ladujesz pedzla w podklad - nabierze sie duzo za duzo, musisz gdzies przesypac odrobine na jedna porcje. Wystarczy dowolny spodek, wieczko od czegos. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Pędzle? 18.12.12, 13:15 Aha, ok :) W pudrach sypkich są takie fajne wieczka z dziurami, coś takiego by się pewnie przydało. Odpowiedz Link
izas55 Re: Pędzle? 18.12.12, 12:15 Wysypuję na większe wieczko/pokrywkę. Duży pędzel do sypkiego pudru też się może nie sprawdzić. U mnie najlepiej działa flat top. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Pędzle? 18.12.12, 17:07 yaga7 napisała: > Czy dobra dusza poratuje mnie jakimś linkiem do pędzla, którym można nakładać p > odkład z maciupciego pojemniczka? :) U mnie na początku przy próbkach sprawdził się minikabuki. Duży kabuki, czy flat top są trochę nieporęczne, gwarantowanie dasz sobie za dużo pudru na twarz. A flat top, to w ogóle powoduje większe krycie, można szybko zrobić sobie efekt maski. Ten minikabuki sprawdza się później też doskonalne do korektora, na nos, albo większe przebarwienia. Do punktowego nakładania korektora na pryszcze na przykład, sprawdza się płaski pędzelek do korektora, taki podobny jak do cieni. Powinnaś znaleźć w każdej drogerii. Minikabuki możesz sobie wygooglować. Wiele marek z pudrem mineralnym coś takiego posiada. Ja mam takie maleństwo. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 06.02.13, 22:11 Półtora roku temu Iza dobrała mi odcień podkładu Lucy Minerals, używam codziennie i jestem bardzo zadowolona. (BTW właśnie doczytałam, że zamierzają zaprzestać wysyłki poza US). Wyglądam na tyle dobrze, że moja mama stanowczo domaga się kupienia "tego samego" dla niej ;-) Na pewno nie będzie to ten sam odcień co u mnie i w ogóle żadna z nas nie nadaje się do dobierania jednego z tysiąca kolorów. Czy możecie polecić jakiś sklep w Warszawie, gdzie stacjonarnie sprzedają podkłady mineralne? Odpowiedz Link
izas55 Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 07.02.13, 09:09 Jedyne rzeczywiście podkłady mineralne (a nie tylko z nazwy bo takie podkłady zrobiły się w pewnym momencie bardzo popularne i cała masa firm je ma) chyba to Bare Minerals, które są do dostania w sephorze. Ale są drogie (nawet bardzo) i nie każdemu podchodzą. Niech pójdzie do Sephory, tam ją ktoś na pewno umaluje i zobaczy czy jej pasują. Magda, jeżeli możesz poczekać do marca, to ja mam w domu cały zestaw próbek różnych firm, jak twoja mam chce to niech zajrzy do ciebie na chwilę jak ja u ciebie będę to jej coś dobiorę, a ty jej zamówisz przez internet. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 08.02.13, 10:36 izas55 napisała: > Jedyne rzeczywiście podkłady mineralne (a nie tylko z nazwy bo takie podkłady z > robiły się w pewnym momencie bardzo popularne i cała masa firm je ma) chyba to > Bare Minerals, które są do dostania w sephorze. Ale są drogie (nawet bardzo) i > nie każdemu podchodzą. > Niech pójdzie do Sephory, tam ją ktoś na pewno umaluje i zobaczy czy jej pasują > Magda, jeżeli możesz poczekać do marca, to ja mam w domu cały zestaw próbek róż > nych firm, jak twoja mam chce to niech zajrzy do ciebie na chwilę jak ja u cieb > ie będę to jej coś dobiorę, a ty jej zamówisz przez internet. Dzięki za propozycję - przekazałam mamie, odmówiła zakupu na ślepo przez internet (i dobrze) być może da się zaciągnąć do sephory. A jak nie, to będziemy liczyć na Twoją pomoc. Odpowiedz Link
tatakine Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 12.02.13, 19:47 > Półtora roku temu Iza dobrała mi odcień podkładu Lucy Minerals, używam codzienn > ie i jestem bardzo zadowolona. (BTW właśnie doczytałam, że zamierzają zaprzesta > ć wysyłki poza US). Ja tez uzywam podkladow Lucy i przymierzam sie do zamowienia kilku opakowan na zapas zanim zaprzestana wysylek poza USA. Ale zastanawiam sie jak to jest z terminem waznosci pudrow mineralnych. Na opakowaniu nie znalazlam info na ten temat - czy ktos sie orientuje w temacie? Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 12.02.13, 21:18 tatakine napisała: Ale zastanawiam sie jak to jest z ter > minem waznosci pudrow mineralnych. Na opakowaniu nie znalazlam info na ten tema > t - czy ktos sie orientuje w temacie? Prawdziwe pudry mineralne, czyli takie bez żadnych dodatków typu oleje, silikony, czy inne, trzymają się latami, praktycznie bez terminu ważności. Ważne tylko by chronić je przed wilgocią w szczelnych pojemnikach. Rozpoczęte opakowanie też można długo przechowywać, tylko lepiej nie wkładać pędzla bezpośrednio do pojemnika, a odsypać porcję na coś innego, ale najczęściej się tak z nich właśnie korzysta. Odpowiedz Link
tatakine Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 12.02.13, 21:30 pierwszalitera napisała: > Prawdziwe pudry mineralne, czyli takie bez żadnych dodatków typu oleje, siliko > ny, czy inne, trzymają się latami, praktycznie bez terminu ważności. Hmm w skladzie oprocz mineralow sa jeszcze dodatki: zinc oxide, titanium dioxide, mica, magnesium stearate, iron oxides, allantoin, Apple Poly? polyphenols, trans-resveratrol, green coffee bean extract, magnesium ascorbyl phosphate. Myslisz ze podchodza pod kategorie "inne"? Odpowiedz Link
izas55 Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 13.02.13, 09:47 >allantoin, Apple Poly? polyphenols, trans-resveratrol, green coffee bean extract, magnesium ascorbyl phosphate. Myslisz ze podchodza pod kategorie "inne"? Te moga podpadać pod inne, ale i tak zwykle te podkłady są o wiele trwalsze. Ja mam swoje zapasy bare minerals od kilku lat i nic się im nie dzieje. Pewnie zrobiłabym sobie zapas i trzymała w lodówce na drzwiach. Odpowiedz Link
tatakine Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 16.02.13, 23:46 Dzieki za odpowiedzi! Wyslalam tez maila do sklepu z pytaniem o trwalosc podkladow Lucy Minerals. Wedlug producentki jest to min 2 lata, zakladajac ze podklad przechowywany jest w suchym miejscu. Odpowiedz Link
anka_z_lasu Annabelle Minerals 22.05.13, 12:09 Nieznana mi dotychczas marka, same peany na wizażu: wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=52847 Wiadomo, że jeśli zamówię to zacznę od próbek i przetestuję sama na sobie, ale może Lobbystki cos o tym podkładzie wiedzą? :) Odpowiedz Link
izas55 Re: Annabelle Minerals 22.05.13, 12:34 Rzuciły mi się w oczy na makijażowych blogach np TU , ale nie używałam. Odpowiedz Link
anulla1974 Re: Annabelle Minerals 22.05.13, 13:36 Miałam próbkę od koleżanki - wolę Lumiere. Odpowiedz Link
zawrotglowy Re: Annabelle Minerals 22.05.13, 21:35 Kupiłam szukając godnego następcy Lily Lolo, które jest u mnie niewydajne i drogie w związku z tym. W LL mam odcienie China Doll (zimą) i Blondie (latem). Z Annabelle kupiłam Natural Fair i Beige Fair. Moim zdaniem oba są w chłodnej tonacji, chociaż Beige jest intensywniejszy, niektórzy widzą w nim brzoskwinię czy nawet pomarańcz. Natural wygląda bardziej porcelanowo. Co do aplikacji to może są bardziej kremowe od LL, ale nie wiem czy umiem ocenić takie rzeczy miarodajnie. Mam formułę matującą, nie matuje bardziej niż niż niematujące LL, ale mojej skóry prawie nic nie matuje skutecznie, może poza Dry-flo. Opakowania są dość niepraktyczne, bo zarówno w małej jak i dużej wersji nie mają żadnej zasłonki i podkład się wysypuje i lata po całym słoiczku, co utrudnia noszenie go w torebce. Na ich stronie brakuje mi opisania odcieni. Jakość obsługi w sklepie dobra, do zamówienia dodają próbki (losowo dodawane) o pojemności chyba 1gram (w każdym razie wypełniony po samo wieczko plastikowy słoiczek). Raz dostałam Medium Beige rozświetlający (ogromna ilość drobinek), drugi raz róż, co przy tej pojemności testera jest bardzo fajnym gratisem. Annabelle to już nie taka nowość, jest jeszcze Amillie Cosmetics. Pewnie też przetestuję. Odpowiedz Link
violent_green Re: Annabelle Minerals 09.07.14, 12:42 Nie wiem, czy ktoś jeszcze czyta ten wątek, ale się dopiszę. Spróbowałam AM, bo w końcu chciałam rozpocząć przygodę z minerałami, więc chciałam mieć kosmetyk "już, natychmiast". Przesyłka szybka, jeden gratis w prezencie. Niestety AM nie są dla mnie :( Mają chyba dosyć kremową konsystencję po roztarciu i nadają taki fajny glow, ale akurat moja okropnie tłusta skóra wygląda koszmarnie, bo ten glow podkreśla wszystkie pory i blizny :( Wydaje mi się, że na suchej skórze AM sprawdziłby się. Ja muszę szukać dalej. Odpowiedz Link
zawrotglowy Re: Annabelle Minerals 09.07.14, 19:57 Mam z Annabelle to samo, niedawno skończyłam z nimi przygodę i więcej nie zamówię. Matujące a nie matują, na dodatek po jakimś czasie bardzo podkreślają moje rozszerzone pory i okropnie się błyszczę. Podkreślają te mankamenty, które chcę ukryć. Zmatowić mogę je max 2 razy w ciągu dnia, bo inaczej się warzą. O dziwo dłużej mam świeżą cerę kiedy noszę filtr (który przecież jest tłusty) niż z podkładem mineralnym, co dla mnie jest prawdziwą zagadką:/ Odpowiedz Link
violent_green Re: Annabelle Minerals 09.07.14, 20:31 A próbowałaś może Amilie? Ja dzisiaj w ramach desperacji zamówiłam kilka próbek, ale dopiero później poczytałam dokładniej opis podkładu i zauważyłam "glow" :/ Obawiam się, że będę się tak samo świecić jak po AM. Jak tylko wypróbuję Amilie napiszę coś w wątku. Odpowiedz Link
zawrotglowy Re: Annabelle Minerals 09.07.14, 21:31 Tak, mam właśnie Amilie i Lily Lolo. Przy Amilie się chyba mniej przetłuszczam, ale nie jest to wielka zmiana. Ostatnio w ogóle prawie nie używam podkładu, bo po prostu okropnie męczy mnie to ciągłe sprawdzanie, czy już go muszę matowić, czy się nie zwarzył. Tym bardziej, że używam teraz filtrów a dla mnie nie jest możliwe połączenie filtra z jakimkolwiek podkładem. Co dziwniejsze dzisiaj nałożyłam filtr, puder i róż i dopiero po 5 godzinach sprawdziłam, jak się trzyma. Miałam lekki błysk, ale bardziej typu glow niż smalec. Przy minerałach to byłoby nie do pomyślenia. Zaczynam myśleć, że minerały przetłuszczają mi skórę bardziej niż cokolwiek innego. Jeśli wrócę do podkładu, to chyba będzie to Lily Lolo, bo dają najmniejsze krycie i są najlżejsze ze znanych mi marek, a właśnie o to mi chodzi. Odpowiedz Link
anulla1974 Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 21.07.13, 09:59 Info dla Warszawianek. Firma Costasy - dystrybutor Lily Lolo otworzyła stoisko w Galerii Mokotów. Można spokojnie pójść i potestować odcienie. Odpowiedz Link
tatakine Lucy Minerals - wysylka poza USA 09.12.13, 18:58 Na poczatku roku Lucy Minerals zapowiedziala, ze zaprzestaje wysylek zagranicznych. Zakupilam sobie nawet wtedy zapas podkladow. Dzisiaj przypadkiem weszlam na strone Lucy i w zakladce Shipping sa stawki za wysylke poza USA. Jest obecnie tez promocja na wysylki zagraniczne - 6 dolarow bez wzgledu na wielkosc zamowienia. Wyglada na to, ze ostatecznie sklep nie wycofal sie z wysylek poza Stany albo wlasnie do nich powrocil. Daje znac w razie gdyby ktos byl zainteresowany. Odpowiedz Link
scarlet_agta odpowiedniki Ayperi 2 z Pixie? 05.01.14, 16:30 Znacie jakieś odpowiedniki Ayperi 2 z Pixie Cosmetics? Ten odcień idealnie odpowiada kolorowi mojej skóry, ale zapasy już mi się kończą, a dokupić teraz się chyba nie da. :( Mam jeszcze Creamy Olive z Lucy, ale kolorystyka nie jest tak idealnie dobrana jak z Pixie. Odpowiedz Link
izas55 Re: odpowiedniki Ayperi 2 z Pixie? 07.01.14, 01:27 Może zaczną znowu sprzedawać... Odpowiedz Link
zawrotglowy Re: Kosmetyki mineralne - podkłady 11.02.14, 10:48 AMILIE - kolejna polska marka minerałów. Mają 6 grup kolorystycznych: honey, beige, golden, olive, natural, cool. Formuła - nie ma, ale na mojej tłustej cerze sprawują się lepiej niż podkłady matujące. Ich chłodne, różowe odcienie są dla mnie za chłodne, co zdarza mi się po raz pierwszy, bo jestem różowa i nigdy nie uświadczyłam tzw "świnkowania", na które sporo kobiet się skarży. Podkłady są obecnie sprzedawane w wersji 5 gram - 36 złotych. Testery są niestety skandalicznie małe - torebki 0,25 gram za 2,90 zł. Poza podkładami mają też róże, korektory i pudry. Na razie testowałam zielony, matowy korektor Pistachio i jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link
violent_green Amilie 29.07.14, 22:32 Amilie to kolejna firma produkująca kosmetyki mineralne dostępne w Polsce. Wiązałam z nią wielkie nadzieje, ale niestety to podkład nie dla mnie :( Może najpierw plusy - duży wybór kolorów, przystępna cena, szybka przesyłka, ładne opakowania. Niestety moja tłusta cera świeci się po nim już chyba po 30 minutach od nałożenia (primer + puder bambusowy na wykończenie). Podkład nie podkreśla tak dramatycznie rozszerzonych porów jak Annabelle Minerals, ale nie spełnia moich oczekiwań. Myślę, że na skórze normalnej podkład się sprawdzi, ale na tłustej na pewno nie. Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: Amilie 29.07.14, 23:05 Ja testuje Amilie od ok. 2 tygodni i jak na razie jestem raczej zadowolona. Wcześniej używałam Pixie i ten pasował mi bardziej, miał moim zdaniem fajniejszą konsystencję, lepiej krył i odcień miałam lepiej dobrany, ale generalnie Amilie jest tylko trochę gorsze i bardzo możliwe, że kupię kolejne opakowanie. Cerę mam mieszaną, ale ostatnio udaje mi się poskromić świecenie w strefie T. Odpowiedz Link
violent_green Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 29.07.14, 22:38 Nie bardzo wiedziałam jak zatytułować swój post i gdzie go umieścić. Mam nadzieję, że ktoś go jednak przeczyta :) Czy któraś z Lobbystek ma tłustą skórę + rozszerzone pory i udało jej się trafić na podkład mineralny, który nie podkreśla ww i matuje chociaż na 2godziny??? A może można czegoś dosypać do podkładu, aby uzyskać pożądany efekt? Odpowiedz Link
zawrotglowy Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 29.07.14, 23:14 Mam właśnie taką. Testowałam do tej pory: Amilie, Annabelle, Lily Lolo, EDM, BareFaced, oraz świętej pamięci Blusche (ostatnie 3 marki nie miały dla mnie odcienia). Najlepiej z nich wypada Lily Lolo, bo jest najmniej kryjące. Testowałam też podkłady w różnym towarzystwie. Ze skrobią Dry-Flo (tę lubię najbardziej), z krzemionkami, z bambusem, z mikrosferami silikonowymi - wszystko to pod i na podkład. Efektu zadowalającego na dłużej niż 3 godziny nie osiągnęłam, a po co mi podkład ładny tylko przez 3 godziny, jak potem przez resztę dnia wyglądam gorzej niż bez niego? Po 3 latach mineralnego makijażu przez ostatnie 3 miesiące nie używam podkładu prawie w ogóle, właśnie z tego powodu, że nie mogę już znieść podkreślania tłustości skóry i rozszerzonych porów. Matowienie na dłuższą metę się nie sprawdza, a też nie da się matowić skóry co godzinę, bo ileż tych warstw można dokładać? Czasem zatęsknię za podkładem i mieszam go z pudrem, albo dodaję trochę do skrobi i mam puder koloryzujący. Ale najczęściej latam z samym filtrem, pudrem i różem. Nie ukrywam, że to dla nie coraz wygodniejsza opcja. Odpowiedz Link
violent_green Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 29.07.14, 23:45 To mnie pocieszyłaś :/ A możesz napisać jakiego pudru używasz solo? I czy różu używasz mineralnego czy "normalnego"? A jak mieszasz podkład mineralny ze skrobią, to później nakładasz go wcierając pędzlem? Odpowiedz Link
zawrotglowy Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 30.07.14, 20:47 No niestety. Z tym, że ja się chyba szybko poddałam (np nie chce mi się ściągać z zagranicy Meow czy jeszcze innych wynalazków). Uznałam, że skoro makijaż nie spełnia swojej funkcji i podkreśla to, co chcę zakryć, to wolę siebie bez. Ale też nie mam wiele do ukrycia, żadnych przebarwień itp, tylko te duże pory i tłustość, więc jakby motywacja do szukania idealnego podkładu mniejsza. W roli pudru używam Dry-Flo z Mazideł. Zazwyczaj z domieszką jakiejś krzemionki, czasem jedwabiu. Róż mam Annabelle, trzyma się ładnie na filtrze cały dzień. Wymieszany podkład nakładam tak jak puder, czyli tylko omiatam twarz. Czasem używam też podkładu punktowo jak korektor. Odpowiedz Link
izas55 Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 30.07.14, 07:28 U mnie najlepiej sprawdzały się Lucy Minerals do tłustej skóry. I lepiej sprawdzało się nakładanie mokrym pędzlem. Na wierzch skrobia lub puder bambusowy. Choć musze przyznać, że podkłady mineralne od jakiegoś czasu się na mnie warzą i przerzyciłam się na zwykłe podkłady. A na tłustą cere, zaskakująco, pomaga łagodność i brak gwałtownego odtłuszczania. U mnie znakomita większość kremów matujących wywoływała dokładnie odwrotny efekt. Znacznie lepiej działały lekkie, ale nie za lekkie, emulsje, a na noc olejek na twarz. Odpowiedz Link
zawrotglowy Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 30.07.14, 20:51 Lucy nie miałam, ale one chyba są ciężkie, a dla mnie im bardziej kryjący proszek, tym gorszy efekt. Na mokro nakładać nie potrafię, robią się smugi i podkład włazi w rozszerzone pory zastygając tam w kropki. Co do oczyszczania to zgadzam się, najgorzej jest stosować zbyt mocne. U mnie najlepiej sprawdza się micel. Matującego kremu nie znalazłam i już nie szukam, bo odstawiłam wszelkie kremy i przerzuciłam się na sera. Oleje mi nie pasują w ogóle. Odpowiedz Link
violent_green Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 31.07.14, 23:36 Dziewczyny, dziękuję za odzew. Prawdę mówiąc, to zniechęciłyście mnie do dalszych poszukiwań odpowiednich minerałów :/ Co do pielęgnacji to nie stosuję żadnych kremów matujących, tylko Cetaphil i olejki z BU na noc lub na zimę, gdy chcę czegoś bardziej treściwego. Na szczęście już z racji wieku nie mam trądziku do zakrycia, ale moja skóra bez pudru/podkładu nie wygląda dobrze (permanentne masło na twarzy). Bardzo liczyłam na minerały, bo aplikacja mi odpowiada. Izas55, czy mogłabyś mi zdradzić, jakie normalne podkłady sprawdzają się na twojej tłustej skórze? Odpowiedz Link
izas55 Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 01.08.14, 11:26 Ja mam tłustą cerę teraz już głównie na czole, bo na policzkach z racji wieku zaczęłam się lekko przesuszać. Pory nadal mocno widoczne i niestety trądzik różowaty i bardzo mocno rozszerzone naczynka. Przez naczynka, bardzo rzadko chodzę bez podkładu. Bardzo długo minerały się u mnie sprawdzały znakomicie. Od jakiegoś czasu jakoś wolę normalne podkłady. Ostatnim numerem 1 na lato jest niestety niedostępny w Polsce stacjonarnie L'Oreal Paris Nude Magique Eau De Teint. Jest bardzo lekki, mało kryjący, a jednocześnie świetnie wszystko wyrównuje. W przeciwieństwie do tego co jest napisane np. na wizażu to on wcale nie jest na bazie żadnej wody, tylko lekkich silikonów. Ma bardzo rzadką, wodnista konsystencję więc może stąd to skojarzenie z wodą. Ja swój kupowałam za granicą. U nas chyba tylko na allegro. Całość przysypuję pudrem Cameo Ben Nye lub skrobią albo pudrem bambusowym. Kolejni faworyci są na chłodniejsze miesiące. Wszystkie są bardzo mocno kryjące, więc nakładam je delikatnie, w małej ilości "mokrym jajem" czyli tańszą wersją BeautyBlendera, na posmarowaną lekkim kremem lub serum twarz. Pierwszy to Dermablend Vichy, drugi Max Factor 3 w 1, a trzeci Double Wear Estee Lauder Odpowiedz Link
violent_green Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 01.08.14, 16:34 Izas55 bardzo dziękuję za odpowiedź :) Miałam kiedyś próbkę tego MF 3 w 1 i nawet fajny był na mojej skórze tylko kolor nie ten. Zupełnie o nim zapomniałam, ale chyba spróbuję go jeszcze raz. A to "mokre jajo" to skąd się bierze? Przepraszam za głupie pytania, ale ja niedoświadczona makijażowo jestem. Odpowiedz Link
izas55 Re: Ratunku - tłusta cera, rozszerzone pory! 01.08.14, 19:26 Pierwszym "mokrym jajem" był Beautyblender www.youtube.com/watch?v=g1441PllwUo Nigdy go nie mialam bo cenę uważam za paskarską, kiedyś w TKMaxx kupiłam jakieś jajo no name, które jest miękkie i dobrze się u mnie sprawdza. Jajem też można nakładać mineralne podkkłady. Odpowiedz Link